Okładka książki - Belcanto

Belcanto

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2005-07-20
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-89064-90-1
Liczba stron: 282
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 3.75 (4 głosów)

Ameryka Połudiowa, wystawne przyjęcie na cześć japońskiego biznesmena, pana Hosokawy. Ukoronowaniem wieczoru jest recital słynnej sopranistki, Roxane Coss. Przerwany wdarciem się grupy uzbrojonych terrorystów. Groźna sytuacja szybko jednak zmierza w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Między terrorystami a zakładnikami tworzą się... silne więzi emocjonalne. Nikt nie wie, jaki koniec jest mu pisany. Wszyscy czekają... Szanse przeżycia wielkiej miłości dla wielu osób po obu stronach tego dziwnego układu sprawiają, że całkowicie zapominają oni o śmiercionośnej machinie, którą wprawili w ruch i której nie można już zatrzymać.

Kup książkę Belcanto

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:2005-12-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Literatura piękna,
Sztuka, miłość i atak terrorystyczny – oto tematy, jakie zdecydowała się podjąć Ann Patchett w swojej powieści „Belcanto”. I choć eksperyment ten wydaje się dość ryzykowny, to powstała dzięki niemu kompozycja – miejscami być może zbyt wyidealizowana – jest z pewnością dziełem oryginalnym. Ann Patchett nie opisuje bowiem rzeczywistości, którą jest w stanie zaobserwować każdy. Autorka skupia się na wybranym przez siebie elemencie i dokładnie go analizuje. Japoński przedsiębiorca, Hosokawa, zostaje zaproszony do jednego z południowoamerykańskich państw na swoje urodziny zorganizowane przez wysokich dostojników państwowych. Uświetnić ma je występ słynnej śpiewaczki operowej, Roxane Coss, którą Japończyk od wielu lat podziwia. Przyjęcie zmienia się w koszmar, kiedy grupa terrorystów opanowuje dom wiceprezydenta, w którym odbywa się uroczystość. Jako, że celem ataku miał być prezydent, który na przyjęcie nie przybył, przestępcy postanawiają zatrzymać gości jako zakładników. Kilka dni później wypuszczają kobiety oraz osoby chore. Wśród zakładników pozostają tylko mężczyźni i diwa operowa. Przypadkowo okazuje się, że wśród terrorystów są również dwie kobiety. Ann Patchett na kartach powieści opisuje dziwne relacje jakie wywiązują się między zakładnikami i terrorystami. Na początku zakładnikom bardzo trudno odnaleźć ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Belcanto

Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2014-09-30, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki - 2014,
Książka była nudna i ciągnęła się jak przysłowiowe "flaki z olejem", myślałam że nie dotrwam do końca. Jedynym plusem jaki dostrzegłam, był opis sztuki i jej wpływu na emocje, a co za tym idzie, na ludzi. Sprawiło to, że niemal słyszałam w głowie kolejne arie, wykonywane przez Roxanne Coss... Ale to zdecydowanie za mało, oczekiwałam czegoś więcej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - annakp
annakp
Przeczytane:2015-01-29, Ocena: 3, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2007-03-05, Przeczytałem,
Reklamy