Blaze

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2007-11-06
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-74-69609-8
Liczba stron: 272
Tytuł oryginału: Blaze
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz

Ocena: 4.67 (24 głosów)
Inne wydania:

„Blaze” - ostatnia powieść niejakiego Richarda Bachmana, czyli „mrocznej połowy” Stephena Kinga - to opowieść o losach Claytona Blaisdella juniora, o krzywdach, jakich doznał, i zbrodniach, które popełnił, a w szczególności o ostatniej z nich, porwaniu 6-miesięcznego dziedzica niebotycznej fortuny. To mroczny kryminał, który zaskakuje na zmianę komizmem i melancholią. Mierzący ponad dwa metry i ważący prawie sto trzydzieści kilogramów Clay Blaisdell (tytułowy Blaze) to kawał niezbyt rozgarniętego drania. Jego kłopoty z myśleniem zaczęły się we wczesnym dzieciństwie, kiedy ojciec zrzucił go ze schodów, a potem podniósł i zrzucił jeszcze raz. Mając kilkanaście lat Blaze ucieka z domu dziecka i poznaje George`a, przestępcę święcie przekonanego, że zjadł wszystkie rozumy. George wprowadza go w setki różnych przekrętów i jeden wielki plan: porwanie dziecka bogatych rodziców, dla których ostatnia gałązka rodzinnego drzewa musi być warta miliony. Jest tylko jeden problem: George umiera. Choć czy na pewno? Jakim więc cudem wciąż pomaga swojemu partnerowi w realizacji szalonego planu? Blaze ucieka w niebywałej śnieżnej burzy, a gliny depczą mu po piętach. Ma dziecko jako zakładnika, a przestępstwo stulecia zmienia się w wyścig z czasem w białym piekle lasów Maine... Obejrzyj zwiastun książki Zanim sięgniesz po książkę, zobacz jej filmowy zwiastun. Przygotuj się na naprawdę mroźną zimę i przekonaj się, co Richard Bachman - "mroczna połowa" Kinga - zostawił na koniec... (zobacz zwiastun) Jeszcze o książce „Blaze” to książka napisana przez Stephena Kinga w najlepszych czasach jego twórczości, w połowie lat siedemdziesiątych. W niejasnych okolicznościach maszynopis trafił do schowka w bibliotece i przeleżał tam wiele lat, przeżywszy „śmierć” swojego autora (King zrezygnował z publikowania pod pseudonimem Richard Bachman w połowie lat osiemdziesiątych). Ta powieść udowadnia (podobnie jak na przykład debiutancka „Carrie”), że King to nie tylko mistrz horroru i budzącego grozę nastroju, ale także pisarz potrafiący dostrzec i opisać głębokie podłoże problemów swoich bohaterów – a jakie ono jest w tym przypadku? Odpowiedź na to pytanie czytelnicy znajdą w książce. 

Kup książkę Blaze

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Blaze

Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Mam,

To dość nietypowa powieść w dorobku Kinga, gdyż wydana dopiero 30 lat po tym, jak ją napisał. Czy ta historia, która jest wyciągnięta z zakurzonego kartonu ma coś do zaoferowania? Wielu czytelników zarzuca książce przynudzanie i monotonność.


Fabuła książki stoi na granicy sensacji i dramatu. Poznajemy w niej tytułowego Blaze`a, częściowo upośledzonego mężczyznę o wzroście dwóch metrów i wadze niemal stu trzydziestu kilogramów. Potężny, z natury o dobrym sercu Blaze schodzi na złą drogę poznając George`a. To właśnie on wpada na pomysł porwania niemowlaka pewnych bogatych ludzi w celu wymuszenia okupu.


Książka składa się z dwóch przeplatających się części. W pierwszej obserwujemy przygotowania do porwania i ich następstwa, w drugiej z kolei poznajemy różne migawki z dzieciństwa i kolejnych lat życia Blaze`a. Część sensacyjna i obyczajowa są bardzo ciekawe, jednak w pamięci bardziej zapadają wydarzenia mające miejsce w retrospekcjach. 


Niespełna 300 stron czyta się bardzo szybko. Główny bohater wzbudza sympatię. To bardzo emocjonująca powieść, która w finale może wycisnąć kilka łez. Nie jest to może najwyższa półka w twórczości Kinga, ale z pewnością można ją polecić. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - mirand
mirand
Przeczytane:2017-08-04, Ocena: 6, Przeczytałam, 100 książek 2017,

Dopiero zaczynam swoją przygodę z literaturą o czarnym charakterze, nigdy nie sięgałam po taką, bo daleko jej do miłosnych perypetii...muszę przyznać jednak, że porwała mnie bardziej od niejednego romansu.

Postać głównego " złego" bohatera jest przedstawiona przez autora wprost idealnie. Opis ten sprawa , że od samego początku nie czujemy do niego złości i żadnej chęci zemsty. Nie czekamy na jego śmierć, wprost przeciwnie, mamy nadzieję, że on nie zginie a co najwyżej trafi do szpitala psychiatrycznego, gdzie będzie zył i to w nienajgorszych warunkach.

Postać zaskakująca , sympatyczna- daje poczucie niesprawiedliwości jakim się otaczamy . Bo tę historię napisało samo życie:(

Link do opinii
Avatar użytkownika - Domi__T
Domi__T
Przeczytane:2017-02-10, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Clayton Blaisdell Junior jest inteligentnym chłopcem dopóki jego ojciec, w napadzie szału, nie zrzuca go ze schodów - trzykronie. To zdarzenie zmienia go w wolno myślącego dziwoląga - olbrzyma z wgnięcionym czołem, i sprawia, że trafia on do domu wychowawczego. Tam, dzięki swojej słusznej posturze, wchodzi w układ ze szkolnym popychadłem i bardzo szybko chłopcy zostają przyjaciółmi. Młody Blaze doświadcza kilku nieprzyjemnych dla niego zdarzeń, poznaje kilka złych osób, a także kilka dobrych, jednak tak się składa, że osoby dla niego ważne, szybko odchodzą. Chłopak chętnie bierze udział w kradzieżach i oszustwach, dwukrotnie trafia do więzienia. Po śmierci swego ostatniego, najbliższego kompana postanawia wprowadzić w życie ich ostani wspólny plan - porwanie niemowlęcia dla okupu. "Blaze" to jedna z niewielu książek Kinga, która nie była dla mnie męcząca. Czyta się bardzo dobrze i szybko. Smutna historia, nieco absurdalna, ale poruszjąca i wciągająca.
Link do opinii
I pomyśleć, że maszynopis tej książki przeleżał długie lata w jakimś kartonie porastającym kurzem, porzucony i zapomniany przez autora. Stephen King napisał tę powieść jeszcze za czasów, kiedy używał pseudonimu - swej "mrocznej połowy" - to ostatnia książka Richarda Bachmana. To dobrze, że sobie o niej przypomniał i wydobył z "szuflady". Życiorys tytułowego bohatera chwyta za serce. Najciekawsze w tej niesamowitej kreacji są sprzeczności. Z jednej strony Blaze - ograniczony umysłowo przestępca, a z drugiej... no właśnie: wrażliwy i troskliwy człowiek z wielkim i kochanym serduchem. Cenię Kinga za kreowanie tego typu postaci, bo podążając za ich historią, zaczynam w nią wierzyć, a mnie niełatwo oszukać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Gosia2725
Gosia2725
Przeczytane:2013-06-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2013, Mam, Stephen King,
"Blaze" to powieść niejako "pośmiertna" jak to ujął sam autor. Stephen King bowiem jakiś czas temu porzucił swój pseudonim Richard Bachman... Powieść przeleżała ponad trzydzieści lat w "szufladzie" po czym King postanowił po kilku poprawkach że historia Clay'a Blaisdella ujrzy światło dzienne. Tytułowy Blaze jest niezbyt bystry,jednocześnie radosny i ufny. Blaze na skutek zepchnięcia przez ojca ze schodów jest upośledzony. Powieść raczej zabawna i obyczajowa.. Ale ogólnie warta przeczytania
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kalinka89
Kalinka89
Przeczytane:2021-05-05, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2021,
Avatar użytkownika - Ivy
Ivy
Przeczytane:2021-02-10, Ocena: 5, Przeczytałam,

"Głupota to więzienie, z którego nigdy się nie wychodzi. Nie ma zwolnień za dobre sprawowanie, każdy kibluje tam na dożywociu"


"Blaze", to jedna z kilku bardzo wczesnych książek napisanych przez Stephena Kinga, kiedy jeszcze pisał pod pseudonimem Richard Bachman. Sam autor, nie ma zbyt dobrego zdania o tej książce, jak twierdzi, a właściwie ostrzega potencjalnego czytelnika, jest to powieść "z szuflady", jest poprawiona, odkurzona, jednak przeleżała w szufladzie sporo czasu i trzeba o tym wiedzieć i pamiętać zabierając się za jej czytanie. King napisał ją kiedy miał 25 lat i razem z żoną i dwójką dzieci mieszkał w przyczepie kempingowej i nie przelewało im się. 


Jednak moim zdaniem, w którym, jak widzę po opiniach innych czytelników, nie jestem odosobniona, jest to naprawdę dobra książka. Chociaż zupełnie inna niż większość dorobku literackiego mistrza Kinga. Opowiada ona historię człowieka, na którego los wypiął się niemal od początku, a na pewno od śmierci matki, kiedy to Clayton Blaisdell, zwany później "Blaze" miał kilka lat. Został z ojcem i to był początek tego wszystkiego, co później go spotkało i do czego doprowadziło.


To też jednak z tych książek, wołających do czytelnika "hej, stary, zobacz, to, że coś wygląda właśnie tak, a nie inaczej, nie znaczy, że takie jest naprawdę. Wszystko jest kwestią interpretacji, a tę, jak wiadomo, każdy ma swoją." Ja również uplasowałam się w gronie tych, którzy kibicowali temu wielkoludowi z dziurą w głowie i o "małym rozumku" i bardzo chciałam, by ta historia zakończyła się inaczej, jednak jednocześnie wiedziałam, że nie może się skończyć inaczej...


Polecam tę pozycję, tę gorzką historię, wykreowaną przez Króla, ale pamiętajcie, że epitet "matoł", nie zawsze znaczy to samo dla wszystkich, bo 

 


"To właśnie jest przekleństwo matołów: rozpacz zawsze dopada ich znienacka, bo nigdy nie pamiętają o ważnych rzeczach. Tylko pierdoły trzymają im się głowy."

Link do opinii
Avatar użytkownika - Grzegorz74
Grzegorz74
Przeczytane:2020-01-19, Ocena: 5, Przeczytałem, 2020, 52 książki 2020,
Avatar użytkownika - klaudia_stopa
klaudia_stopa
Przeczytane:2019-05-03, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Sonie
Sonie
Przeczytane:2019-02-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Inne książki autora
Dolores Claiborne
Stephen King0
Okładka ksiązki - Dolores Claiborne

Mieszkańcy Little Tall Island czekali blisko 30 lat, by dowiedzieć się, co przydarzyło się mężowi Dolores Claiborne pewnego dnia latem 1963 roku podczas...

Komórka
Stephen King0
Okładka ksiązki - Komórka

Do autora komiksów Claya Riddella wreszcie uśmiechnęło się szczęście - udało mu się podpisać w Bostonie lukratywny kontrakt wydawniczy. Wracając...

Zobacz wszystkie książki tego autora