Boska proporcja

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2019-03-12
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381690140
Liczba stron: 424

Ocena: 5.2 (5 głosów)

Matka to skarb, a miejsce skarbu jest głęboko pod ziemią.

W zamkniętej dla zwiedzających palmiarni parku Oliwskiego zostają znalezione zaaranżowane, w sposób równie makabryczny jak piękny, zwłoki dziewczyny. Człowiek odpowiedzialny za remont obiektu znika, a na miejscu zbrodni jako jeden z pierwszych pojawia się Robert Mazur - zabójca po wyroku będący pod stałą kontrolą terapeuty.

Sprawę bada komisarz gdańskiej policji Agata Stec, której alkohol, kac i pobudka w obcym łóżku nie są obce. Żyje pracą, przeklina i całkiem nieźle radzi sobie w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, choć nieustannie, jako przełożona grupy śledczej, musi znosić seksistowskie przytyki. Agata nie przepada za pracą zespołową, a za jedynego przyjaciela uważa starszego brata - znanego psychologa Artura Kamińskiego, którego potajemnie wciąga w kulisy śledztwa, licząc na jego doświadczenie w pracy z psychopatycznymi jednostkami. Elegancki i powściągliwy, otaczający się pięknymi i drogimi przedmiotami, wyczulony na rytuały Kamiński to przeciwieństwo porywczej siostry. Ta sprawa stanowi autentyczne wyzwanie dla jego nieprzeciętnego intelektu.

Napisany z brawurą i mistrzowską precyzją kryminał plastyczny jak serial i dynamiczny jak życie. "Boska proporcja" jest pierwszą częścią trylogii, której kolejne tomy "Materiał ludzki" i "Białe kłamstwa" ukażą się w 2019 roku.

Piotr Borlik urodził się w 1986 roku w Bydgoszczy. Po uzyskaniu tytułu inżyniera na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym rozpoczął pracę w fabryce firmy Sharp. To właśnie tam podczas ciągnących się w nieskończoność wieczornych zmian napisał pierwsze opowiadania.

Dalsze życie zawodowe i nieustanne podróże po Polsce umożliwiły mu rozwijanie literackich pasji. Kilka lat spędził w Hiszpanii, gdzie południowy klimat Marbelli i codzienna porcja słońca motywowały go do tworzenia kolejnych tekstów.

Najczęściej można spotkać go zaczytanego w kryminałach, choć jak sam wspomina, ceni każdy rodzaj literatury, zwracając szczególną uwagę na polskich autorów.

Jest mistrzem Holandii oraz laureatem trzeciego miejsca w otwartych mistrzostwach Czech w grach logicznych, co nie pozostało bez wpływu na jego kryminalny debiut.

Tagi:

Kup książkę Boska proporcja

Zobacz także

Opinie o książce - Boska proporcja

Avatar użytkownika - patrycjadyrda
patrycjadyrda
Przeczytane:2019-06-09, Ocena: 5, Przeczytałam,

Przyznam szczerze, że z początku ta historia mnie nie wciągnęła, lecz im dalej w las, tym lepiej. Trochę irytująca komisarz Agata Stec, która zachowywała się czasem nie jak kobieta, a zwykły męski dupek, która pomimo dużej inteligencji i umiejętności wyłapywania szczegółów i łączenia faktów nie widziała tego, co miała pod nosem. Za to świetnie nakreslona postać brata Pani komisarz, znanego psychologa Artura Kamińskiego oraz pozostałych bohaterów. Borlik stworzył oryginalną, inteligentną fabułę, wpłatając w nią wątek boskiej proporcji (co trochę przypomina mi książki Dona Browna). Niepotrzebne opisy kulinarnych eksperymentów, chyba że jest w jakiś zamysł. Ogólnie jak na debiut, książka mimo wszystko rewelacyjna. Z pewnością przeczytam pozostałe części trylogii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2019-03-13, Ocena: 4, Przeczytałam,

"Spojrzałbym na czterolistną koniczynę jak na aberrację."

Trafione i zajmujące spotkanie z książką, zwłaszcza ze względu na ciekawie zaplecioną intrygę kryminalną, wyrazistych i przekonujących bohaterów, a także wartki, płynny i przekonujący styl narracji. Podobała mi się niejednoznaczność przeszywająca zagadki detektywistyczne, nie tylko zajmujące dociekanie, kto kryje się za zbrodnią, ale również szkatułkowa konstrukcja wątków i mnóstwo materiału do dokonywania interpretacji. Autor umiejętnie wodzi czytelnika za nos, stawia frapujące wyzwania, nie pozwala we wpadanie w rutynę spekulacji, podsuwa idee do głębszych analiz. Odpowiada mi sięganie po mocne instrumenty oddziałujące na wyobraźnię odbiorcy, jest krwisto, mrocznie i zatrważająco, niekiedy na granicy odrazy, zwłaszcza kiedy wbijamy się w opisy zbrodni. Trudno wchodzi się w zwyrodniałe umysły oprawców, ale łapiemy się na tym, że to właśnie one stają się bodźcem do inscenizacji miejsca zbrodni. Głowienie się nad wspólnym mianownikiem zabójstw sprawia sporo satysfakcji, i choć po drodze, prowadzeni piórem autora, wpadamy na odpowiedni trop, to jednak do końca trzymani jesteśmy w niepewności przyczyn, motywów i pobudek. Pierwszy tom, zatem kilka aspektów wciąż czeka na wyjaśnienie i rozszerzenie, interesująco będzie się za nie zabrać, poznać kolejne odsłony trylogii.

Agata Stec, komisarz gdańskiej policji, została interesująco sportretowana, pełna sprzeczności osobowość, z tendencjami do autodestrukcji, ale też niezwykle ambitna osóbka. Rozwiązanie makabrycznej zbrodni młodej dziewczyny, której ciało odnaleziono w remontowanej palmiarni, tylko pozornie wydaje się proste i łatwe, z każdą nowo zdobytą informacją sprawa komplikuje się, dochodzą intrygujące aspekty i znaki zapytania. Nieco mentorskiej pomocy, w zakresie sposobu myślenia sprawcy, udziela Agacie brat, Artur Kamiński, psycholog znany z książek, gazet i telewizji, jakże różniący się od siostry charakterem i podejściem do życia. Przygotujcie się na dynamiczne rytmy, wiele się dzieje, potrafi być zaskakująco. Przekonajcie się, na które aberracje w psychice mordercy trzeba spojrzeć, jakie odchylenia wyłapać w jego odrażającej działalności, które przesłania wychwycić? Sporo jest też o przyrządzaniu i smakowaniu potraw, to taki lekki koloryt powieści, jak ktoś lubi takie urozmaicające wtrącenia, to spojrzy na nie miłym okiem. Udana przygoda, drobne skazy nie odbierają pozytywnego odbioru, warto zwrócić na nią uwagę.

bookendorfina.pl

Link do opinii

Dobrą książkę można poznać po tym że pomimo upałów i niedospania nie możesz się od niej oderwać. Taka jest właśnie „Boska proporcja” którą wciągnęłam w dwa dni, a już myślałam że w tym półroczu nie spotkam drugiej tak dobrej książki jak „Cisza białego miasta”.

To książka w której moim zdaniem nie ma właściwie żadnego pozytywnego bohatera, wszyscy są tak naprawdę kimś innym, mają swoje „odchyły”. Agata Stec to porywcza pani komisarz z problemem alkoholowym która nie potrafi nawiązywać normalnych relacji z ludźmi. Jej brat Artur Kamiński jest znanym z trudnych przypadków psychologiem i jak każdy psycholog sam jest trudnym przypadkiem.  Trzeba przyznać że jest to świetny manipulator. W książce nie brakuje makabrycznych, szczegółowo zaplanowanych morderstw, które (jak wskazuje tytuł książki) związane są z boską (złotą) proporcją. Tak naprawdę niewiele więcej można powiedzieć o samej fabule żeby nie zdradzić zbyt wiele.

Ja uwielbiam takie książki z zagadką, w których można doszukać się motywów antycznych i teorii spiskowych. Ukłony dla autora że powiązał ze sobą tyle motywów, stworzył nieszablonowe postacie a przede wszystkim że stworzył boską proporcję napięcia dozowanego w odpowiednich ilościach, tak aby czytelnik nie mógł się oderwać do ostatniego zdania. A smaczku całości (dosłownie!) dodają szczegółowe opisy serwowanych potraw ?

Nie pozostaje nic innego jak zabierać się za drugą część książki ?

Link do opinii

Czy zbrodnia może być piękna? W palmiarni zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Inscenizacja budzi nie tylko niepokój ale również zachwyca przygotowaniem i wykonaniem. Jedną z pierwszych osób na miejscu zbrodni jest morderca po wyroku. Przypadkowy przechodzień czy twórca makabrycznego dzieła?  

Sięgając po „Boską proporcję” liczyłam na kryminalną rozrywkę w najlepszym wydaniu. W ostatnim czasie to po takie mroczne historie sięgam najczęściej i najchętniej. Wciąż jednak czegoś mi brak, a uczucie niedosytu narasta. Czy nowa powieść Borlika pozwoliła choć na chwilę zaspokoić ten apetyt?

„Boska proporcja” rozpoczyna się mocnym akcentem i aż do samego końca nie traci rozmachu. Wielokrotnie przekonałam się, że nie ma dobrego kryminału bez dobrej zbrodni, a tej w książce nie brakuje. Kolejne strony zostały wypełnione niebanalnymi i zaskakującymi przypadkami, które świadczą nie tylko o bogatej wyobraźni autora ale także stanowią najlepszy dowód na to, że właściwy człowiek znalazł się na właściwym miejscu. Ta finezja w kreowaniu zbrodni, wyjątkowość przedstawionych scen oraz zadziwiający związek między nimi,  sprawią, że powieść przekona nawet tych, którym wydaje się, że o kryminale wiedzą już wszystko i niewiele jeszcze może ich zaskoczyć.

Borlik stworzył wyjątkową opowieść, bardzo mroczną, pełną napięcia i ociekającą brutalnością. Takie połączenie odpowiada mi najbardziej i daje autorowi wspaniałe możliwości. Powieść intryguje już od pierwszych stron, a kolejne tylko utwierdzają nas w przekonaniu, że potencjał nie został zmarnowany, wręcz przeciwnie- historia została przemyślana i zwrócono uwagę na każdy szczegół. Dzięki temu nasze zainteresowanie jest podsycane przez cały czas, czytamy z wielkim skupieniem i uwagę, nieustanie powtarzając sobie „jeszcze tylko jeden rozdział”. Kiedy jednak nadchodzi czas na odłożenie powieści, mimo składanych sobie obietnic, przychodzi nam to z wielkim trudem.

Autor stworzył wielowątkową opowieść, w której ciężko wskazać najciekawsze elementy. Każdy motyw, każda decyzja, każde wspomnienie… Wszystko pięknie ze sobą współgra i wspaniale się uzupełnia. Borlik z wielką przyjemnością igra ze swoim czytelnikiem, wodząc go za nos i sprowadzając na manowce. Myli tropy, wprowadza nowe wątki, zmienia bieg akcji. Łączy bieżące wydarzenia z tym, co już było. Wskazuje, że poza bielą i czernią istnieje wiele odcieni szarości. Naprzeciwko siebie stawia dobro i zło. Wywołuje lawinę emocje, stopniuje napięcie, nurza się w tajemnicach. Utrzymuje nas w stanie gotowości, nieznośnie udowadniając, jak dużą ma nad nami przewagę.

„Boska proporcja” to także bardzo wyraziste portrety bohaterów, którzy dobrani zostali w bardzo intrygujący sposób. Szorstka policjantka, interpretująca prawo po swojemu. Niepokojący psycholog, stosujący zadziwiające metody. Morderca, posiadający mrocznych doradców. Czy możemy oczekiwać jeszcze więcej? Tak. Czy dostaniemy jeszcze więcej? Oczywiście!  Bohaterzy w bardzo przewrotny sposób przypominają nas samych. Podejmują złe decyzje, dają się wodzić na pokuszenie, pozwalają sobą manipulować, kierują się egoizmem, brną mrocznymi ścieżkami. Mnie przekonali całkowicie.

Borlik zdaje się sporo uwagi poświęcać również psychologii. Z jednej strony analizuje mordercę, z drugiej zarysowuje nieprzewidywalne i charakterne postacie prowadzące (i utrudniające) śledztwo. Nie sposób przejść obok nich obojętnie, bowiem ich motywy nieraz nas zaskoczą i dadzą nam do myślenia. W tej powieści nie ma winnych i niewinnych, sporo jest natomiast udręczonych dusz i złamanych ludzi. Nic nie dzieje się bez powodu.

„Boska proporcja” to kryminał w najlepszym wydaniu, łączący w sobie wszystkie elementy, których obecność jest w tym miejscu po prostu obowiązkowa. Prowadzone nieszablonowo śledztwo, ludzcy bohaterzy, napięta atmosfera, zaskakujące zbrodnie oraz nieprzewidywalne zakończenie. Jestem tą powieścią zachwycona i niecierpliwie czekam na kolejną część.

Link do opinii
Inne książki autora
Teatr lalek
Piotr Borlik0
Okładka ksiązki - Teatr lalek

Życie Konrada Małeckiego, psychologa prowadzącego prywatny gabinet, przewraca się do góry nogami, gdy odwiedza go prokurator z niepokojącą informacją...

Materiał ludzki
Piotr Borlik0
Okładka ksiązki - Materiał ludzki

Druga po "Boskiej proporcji" część cyklu kryminalnego z Agatą Stec. Po zakończonym śledztwie w sprawie morderstwa w gdańskim parku Oliwskim w niewyjaśnionych...

Zobacz wszystkie książki tego autora