Kontynuacja bestselerowej powieści fantasy Jeleni sztylet
Główna bohaterka - Bora - oskarżona o zdradę i skazana na śmierć, zostaje odratowana. Miasto nad Morzem staje się dla niej ratunkiem i więzieniem. Większość ziem Awandii pozostaje pod okupacją, a wrogie wojska stają na granicy puszczy. Stary Lud nie złożył broni. Pozbawiona przyjaciół, zdradzona i poraniona Bora, jednocześnie musi zmierzyć się z zupełnie innymi wyzwaniami. Plany wobec niej ma młody król, ma też jej babka pragnąca za wszelką cenę władzy i wpływów, która nieoczekiwanie wkracza do jej życia.
Gdzie szukać sojuszników i jak wyrwać się na wolność, by wypełnić misję, którą otrzymała od Starego Ludu? Zaufanie przychodziło jej zawsze z największym trudem, a enigmatyczne wskazówki Doli napawają dziewczynę coraz większym niepokojem. W pradawnym obrzędzie przywołania deszczu Bora udowadnia swoje dziedzictwo i ratuje Awandię od suszy. Wszyscy chcą użyć mocy Bory. Dostaje misję dotarcia do kopalń na północy, która ma przynieść ratunek okupowanemu przez Waregów królestwu. W trakcie tej arcyniebezpiecznej wyprawy dołączą do niej nieoczekiwani sojusznicy. Czy może im zaufać? I komu będzie służyć?
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2024-09-24
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 448
Hej ?
W końcu trochę chłodu, mózg myśli lepiej. Jedyny dobra rzecz, to przez ten upał miałam więcej czasu na czytanie, bo nic nie chciało się poza tym robić.
,,Bursztynowy miecz" Marty Mrozińskiej to genialny dowód na to, że drugi tom serii wcale nie musi być nudny. Autorka wrzuca nas dokładnie w to samo miejsce, gdzie skończył się ,,Jeleni sztylet".
Od razu robi się gęsto. Bora cudem unika śmierci i trafia do Miasta nad Morzem. Szybko się okazuje, że to luksusowe więzienie, a wokół niej kręcą się sami manipulatorzy. Najlepsze w tej części jest to, jak Bora się zmienia. Na naszych oczach przestaje być zagubioną dziewczyną. Twardnieje, uczy się walczyć o swoje i zaczyna kontrolować ten swój mroczny dar. Słowiański klimat znowu robi robotę. Opisy prastarych lasów czy mrocznych rytuałów są tak plastyczne, że podczas czytania niemal czuje się zapach ogniska i leśnej wilgoci. Autorka świetnie wprowadza nowe postacie, zwłaszcza bezwzględną babkę Bory. Starzy bohaterowie też wracają, ale są mocno poturbowani przez los. Mają swoje traumy i przez to ich decyzje bywają naprawdę trudne i niejednoznaczne. To już nie jest bajeczka o dobrych i złych.
Ta książka potrafi mocno siąść na psychice. Najbardziej uderza w niej to, jak bardzo bohaterowie są samotni. Bora nikomu nie może ufać. Każda jej relacja z dawnymi przyjaciółmi jest pełna niepewności i pytań, czy to jeszcze kumpel, czy już wróg. Autorka pokazuje, jak cholernie trudno jest odciąć się od toksycznej rodziny i oczekiwań innych ludzi. To bolesna opowieść o szukaniu siebie na własnych warunkach i o tym, że największa siła rodzi się wtedy, kiedy przestajesz uciekać przed własnym strachem. Początek ma trochę wolniejsze tempo, bo autorka musiała poukładać całą tę politykę i intrygi, ale jak akcja już rusza z kopyta, to nie ma przebacz. Czyta się to jednym tchem z totalnym dreszczem emocji. Po takim finale chce się tylko jednego. Natychmiast złapać za ,,Smoczą łzę", a tę część też akurat mam przy sobie. Dla mnie to kawał świetnej, dojrzałej fantastyki.
Historia Bory zmieniła się nieco. Pierwsza część epatowała brutalnością i mrokiem, w drugiej zdecydowanie bardziej przebija się duch powieści typu YA. Dużo romansu... trochę zbyt prostego jak na mój gust i bardzo pokręconego wątku z szukaniem tytułowego miecza. Nie martwiłam się o bohaterkę ani przez chwilę, nie czułam napięcia.
Czytam dalej, ale to już nie to samo.
57/52/2025
"Bursztynowy miecz " Marta Mrozińska Zysk i S-ka #recenzja #starylud #bora #bursztynowymiecz #zysk #trylogia
#drugitom
Ku przeznaczeniu
Bora zostaje uratowana, trafia pod opiekę swej babki Tarniny, która zamierza wykorzystać wnuczkę do osiągnięcia swoich celów. Jednak nasza bohaterka nie ma zamiaru stać się kartą przetargową w rozgrywkach babki ani swojego ojca Bronisława. Z pomocą przyjaciół dawnych i nowych ucieka spod kurateli babki i wyrusza w drogę ku swojemu przeznaczeniu.
,,Bursztynowy miecz" to kontynuacja przygód Wszebory, która ukazuje nam dalsze zmagania się dziewczyny z jej przeznaczeniem, które staje się jej celem w życiu, nadzieją na uratowanie królestwa Awandii, rodziny, przyjaciół, ale także ogromnym ciężarem. Bora będzie musiała zmierzyć się z kolejnymi próbami mającymi pomóc wypełnić jej misję, mianowicie poszukiwanie insygnia w kopalniach, a później wędrówka w stronę morza, by tam osiągnąć nieosiągalną rzecz dla śmiertelnika. Będzie musiała zmierzyć się ze zdradą bliskich jej osób, spotka starych przyjaciół, a także zdobędzie nowych, nie tylko wśród ludzi, ale także ze Starego Ludu. Będzie też uczyła się jak korzystać z mocy jaką otrzymała i jak korzystać z pomocy Starego Ludu.
Jedyne co mnie zabolało w tym tomie, to to, że ten oczekiwany moment ważnego wydarzenia w kopalniach nie jest opisany przez autorkę, a ja czytając miałam w głowie myśl i co, to już, tylko tyle? Denerwował mnie też wątek Bory i Dago, nie wiem dlaczego po wydarzeniach z pierwszego tomu autorka uparła się by nadać ich relacji taki a nie inny wydźwięk. Zakończenie jest, jak i w przypadku pierwszego tomu, intrygujące i na dniach zabieram się za trzeci, ostatni tom. Czy polecam Wam tę serię i omawiany przeze mnie ,,Bursztynowy miecz" ? Myślę, że tak, choćby przez wzgląd na to, że autorka nawiązuje tu do mitologii słowiańskiej, przybliża przeróżne postacie i stwory, jest ich tu chyba więcej niż w pierwszym tomie. I choć Bora nadal nie podbiła mojego serca, to zdobyła je jej Dola, biała kotka, która okazuje się naprawdę wiernym i gotowym na poświęcenia przyjacielem.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.
Witajcie moi kochani
Czy lubicie książki nawiązujące do mitologii słowiańskiej?
Jeżeli tak lub dopiero chcielibyście po taką sięgnąć to mam dla Was bardzo ciekawą propozycję.
Tytuł: Bursztynowy miecz
Cykl: Jeleni sztylet tom 2
Autor: Marta Mrozińska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Po wydarzeniach kończących pierwszy tom Bora trafia do nowego środowiska. Pozostając pod opieką Tarniny Juszno uczy się swych zdolności. Niestety jej życie nabiera całkiem nowego sensu. Priorytetowym zadaniem dziewczyny jest wyruszenie w niebezpieczną podróż do kopalń znajdujących się na północy kraju. Jednakże sprawa ta nie jest prosta, ponieważ kraj pozostaje pod okupacją wroga, a wojna jeszcze nie dobiegła końca. Oczywiście może liczyć na pomoc Starego Ludu, jak również nowych sojuszników. To właśnie z nimi wyrusza w długą drogę, aby ocalić Awandię.
Książkę przeczytałam w ramach #booktour organizowanego przez @zyrafa_czyta_ @martamrozinska.autorka
#booktourbursztynowymiecz #bursztynowymiecz #martamrozinska
Kolejny raz wyruszyłam z Borą w nieznane. I stwierdzam, iż była to niezapomniana przygoda.
Początek historii bardzo mnie zainteresował. Nowa rzeczywistość głównej bohaterki była bardzo ciekawa oraz intrygująca. Zwłaszcza, że trafiła do całkiem nowego środowiska. Z biegiem czasu zaczęłam współodczuwać emocje głównej bohaterki do tego stopnia, że nie potrafiłam zrobić sobie przerwy. Podobała mi się ta niepewność wydarzeń, tajemnice i intrygi. Zdecydowanie trzymały w napięciu. Jednak późniejsze wydarzenia spowolniły nieco akcję, przez co odczuwałam pewnego rodzaju znużenie. Mimo tego z zaciekawieniem czytałam o losach bohaterów. Lecz zakończenie zdecydowanie wszystko mi zrekompensowało, ponieważ takiego obrotu spraw się nie spodziewałam. Byłam bardzo zaskoczona, ale i usatysfakcjonowana.
W całej historii brakowało mi postaci ze Starego Ludu. Oczywiście bohaterowie mieli z nimi styczność, ale w tej kwestii czułam niedosyt. Dla mnie było ich za mało.
Ogólnie akcja historii jest dynamiczna, ponieważ cały czas coś się dzieję. Rozwija się bardzo stopniowo, w pewnym momencie zwalnia, aby na zakończenie zdecydowanie zaskoczyć.
W kwestii bohaterów najbardziej irytującą dla mnie postacią była Tarnina Juszno. Ogólnie nie mogłam pogodzić się z jej działaniami oraz naturą. Z kolei Dago oraz Dorota to bardzo sympatyczne postacie, które mimo swej trudnej przeszłości wierzą w lepszą przyszłość. Postacią, która stanowiła dla mnie zagadkę był Bronisław Lapis. Ciekawa byłam jego motywów działania oraz prawdziwej twarzy. To bardzo intrygująca postać. I wreszcie Bora, która na chwilę utraciła swój ogień, aby w końcu powstać jak feniks z popiołów. Podziwiam jej odwagę oraz oddanie.
Na uwagę zasługuje również samo wydanie książki, które jest piękne. I do tego zawiera w sobie mapę wykreowanego świata. Na co szczególnie zwracam uwagę przy lekturach fantastycznych. Jest to dla mnie bardzo istotne, ponieważ pomaga mi na lepsze poznanie przedstawionego świata oraz zlokalizowanie miejsc, w których dzieje się akcja.
Reasumując ,,Bursztynowy miecz" to powieść pełna przygód, tajemnic, niebezpiecznych intryg. Ukazująca codzienne życie bohaterów, a przede wszystkim ich zmagania z rzeczywistością oraz trudy życia wojennego. Dodatkowo połączone z magią oraz Starym Ludem. Mimo pewnych niedoskonałości to świetna historia. Napisana została lekki piórem, czytało się ją bardzo przyjemnie. Jestem pod ogromnym wrażeniem kreatywności autorki oraz jej wyobraźni. Widzę ile pracy włożyła w tę książkę. Wszystko jest bardzo dopracowane w najmniejszych szczegółach.
Serdecznie polecam, strona.394
Kontynuacja "Jeleniego sztyletu" i "Bursztynowego miecza, cyklu o wojowniczce Wszeborze Lapis. Pożar nie pyta o drogę, a za każde zwycięstwo należy zapłacić...
Bora, bohaterka powieści ,,Jeleni sztylet", jest jak kukułcze pisklę, podrzucona wraz z bratem na wychowanie ciotce do zapomnianej przez świat małej wsi...
Przeczytane:2026-08-11, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2026,
Bora, oskarżona o zdradę i skazana na śmierć, zostaje odratowana. Miasto nad Morzem staje się dla niej ratunkiem i więzieniem zarazem. Wrogie wojska stają na granicy puszczy . Stary Lud nie złożył broni. Pozbawiona przyjaciół, oszukana i poraniona musi zmierzyć się z zupełnie nowym wyzwaniem. Plany wobec niej ma młody król. W jej życie wkracza babka,pragnąca za wszelką cenę władzy i wpływów. Wszyscy chcą podporządkować sobie Borę. Ale ona nie słucha nikogo. Dostaje misję dotarcia do kopalni na północy, by przynieść ratunek okupowanemu przez Waregów królestwu. W trakcie tej arcyniebezpiecznej wyprawy dołączą do niej nieoczekiwani sojusznicy.
Wszebora, dziewczyna o potężnej mocy związana ze Starym Ludem, zostaje wciągnięta w wojnę, politykę i konflikty religijne.