Był sobie szczeniak (#1). Ellie

Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2018-05-23
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788365601919
Liczba stron: 224
Tytuł oryginału: Ellies story (A dogs purpose novel)

Ocena: 5.2 (10 głosów)

AUTOR BESTSELLEROWYCH KSIĄŻEK ,,BYŁ SOBIE PIES" ORAZ ,,PSIEGO NAJLEPSZEGO" ODDAJE GŁOS SZCZENIAKOM!

Seria Był sobie szczeniak to opowiedziane na nowo i ilustrowane historie psiaków, znanych z książki ,,Był sobie pies".

Ellie to bardzo mądra suczka, z bardzo odpowiedzialnym zadaniem. Od szczeniaka była trenowana na psa ratownika i potrafi teraz odszukać zagubione w lesie dziecko albo wskazać zasypanego przez gruzy człowieka. Ta psina ma nosa! Znajduje ludzi. Ratuje ich. To jej misja.

Jednak Ellie ma też bardzo ważne zadanie w domu. Jej opiekunowie -- Jakob, który stracił żonę i bardzo samotna Maya -- również są zagubieni. Jednak w zupełnie inny sposób niż ktoś, kto chciał sprawdzić, co jest po drugiej stronie placu zabaw. Teraz Ellie musi wykorzystać wszystkie swoje sztuczki, aby dotrzeć do swoich opiekunów i ich uratować.

Historia Ellie to piękna opowieść dla młodych miłośników zwierząt, a urocze czarno-białe ilustracje, sprawiają, że jej przygody ożywiają na Twoich oczach!

___

O autorze:

W. Bruce Cameron- autor bestsellerowej książki "Był sobie pies". Dwukrotnie został wybrany najlepszym felietonistą przez National Society of Newspaper Columnist. Obecnie mieszka w Kalifornii. Bardzo bliska relacja z ukochaną suczką Cammie spowodowała, że pisarz zafascynował się najbardziej przyjaznymi czworonogami. Jest autorem licznych powieści o uroczych wyszczekanych bohaterach.

Kup książkę Był sobie szczeniak (#1). Ellie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Najpierw Był sobie pies, potem życzyliśmy Psiego najlepszego, wreszcie w twórczości W. Bruce'a Camerona przyszła pora na szczeniaki! Książka jest skierowana do młodych czytelników, ale i dorośli raczej nie oprą się urokowi psiego świata i mokrych nosków? Był sobie szczeniak. Ellie to świat opisany z perspektywy małej, puchatej suczki. Ellie jest owczarkiem niemieckim, jednym z ośmiorga maluchów, i poznaje otaczającą ją rzeczywistość: odkrywa nowe przedmioty, zapachy, a także hierarchię psiego i ludzkiego świata. Pewnego dnia suczka zostaje poddana testom, które upewniły Jacoba, że to właśnie ją wybierze spośród gromadki szczeniaków. Potem na Ellie czekał nowy dom, nowe zwyczaje, tęsknota za rodzeństwem, ale przede wszystkim Praca. Tajemniczo brzmiące słowo staje się z czasem ulubionym hasłem, wykrzykiwanym przez Jacoba. Suczka stara się wykonywać swe obowiązki jak najlepiej, czasem musi domyślać się, czego pragnie i czego oczekuje od niej człowiek, a także co go cieszy. Najpierw jednak szkolenie, testy, liczne sprawdziany, pokonywanie lęku przed wodą czy ciemnym tunelem. Zabawa w szukaj Wally'ego stała się pretekstem do wielkiego projektu – Ellie została psem-ratownikiem! Cudowna powieść! Najpierw wkraczamy do słodkiego świata nieporadnych szczeniaków, które poznają otoczenie, później obserwujemy bardzo ciekawy proces nauki szukania zaginionych ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Był sobie szczeniak (#1). Ellie

Avatar użytkownika - KuLtUrAlNiEbp
KuLtUrAlNiEbp
Przeczytane:,

Obecnie prezentowana propozycja czytelnicza to powieść dla młodszego odbiorcy. Choć niewątpliwie dorośli również nie będą nudzić się przy czytaniu. Główną bohaterką jest szczeniak- suczka Ellie. Jest ona wychowywana i przyuczana na psa ratownika. 
          Opiekunami Ellie są Jakob i Maya - dwoje zagubionych  ludzi. Zagubionych jednak nie fizycznie, a psychicznie i uczuciowo. 
To właśnie wobec nich Ellie ma misję do wykonania. Jaką? - poczytajcie.
           Jest to książka, którą szybko się czyta. Druk jest bowiem dostosowany do młodszego odbiorcy. Poza tym mamy tutaj też rysunki. Był sobie szczeniak to książka pełna humoru, dużej dawki emocji, ale także dająca dowód na potwierdzenie wielkiego oddania i psiej mądrości.
          Całość opowiedziana jest z perspektywy Ellie. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - KasiaKatarzyna44
KasiaKatarzyna44
Przeczytane:2018-05-16, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,

Pies. Moje wielkie niespełnione marzenie. Zawsze chciałam go mieć i nigdy go nie miałam. Dlaczego? Powody były różne. Być może nadejdzie kiedyś dzień, gdy u mego boku znajdzie się pies, najwierniejszy z przyjaciół, darzący mnie bezgraniczną miłością, którego będę mogła kochać, rozpieszczać i tulić. Zanim jednak to nastąpi, o psach mogę czytać książki i oglądać programy telewizyjne, bo jak się nie ma, co się lubi, to… Jestem pewna, że znacie to powiedzenie :)

Wielbiciele psów, mam dla Was dobrą wiadomość! Już 23 maja na półki polskich księgarń trafi niezwykła powieść. Kolejna historia z czworonogiem w roli głównej, która z miejsca zachwyci zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Po „Był sobie pies” i „Psiego najlepszego” nadszedł czas na jeszcze słodszą opowieść – tym razem osnutą wokół losów Ellie, małego owczarka niemieckiego, który rozpoczyna karierę w policji jako pies ratownik. „Był sobie szczeniak. Ellie” to nowe dzieło znanego z tworzenia książek ukazujących świat oczami psa W. Bruce’a Camerona. Wzbogacona czarno-białymi ilustracjami autorstwa Richarda Cowdreya powieść rozpoczyna serię, która będzie kontynuowana historiami innych znanych z książki „Był sobie pies” szczeniaków. Jestem pewna, że większość z Was nawet jeśli nie czytała książki „Był sobie pies”, to na pewno nie raz o niej słyszała. I nic w tym dziwnego, skoro pierwsza powieść Camerona o przygodach naszych czworonożnych przyjaciół na liście bestsellerów „New York Timesa” spędziła aż 52 tygodnie! Na jej podstawie powstał film w reżyserii Lasse Hallströma, dla którego nie był to pierwszy projekt dotyczący tematyki psiej. To właśnie dzięki tej wzruszającej ekranizacji – adresowanej przede wszystkich do najmłodszych widzów i mającej za zadanie pokazać cienie i blaski posiadania psa, radość z jego obecności oraz rozpacz po jego stracie – miałam okazję poznać golden retrievera imieniem Bailey, który przechodząc kolejne reinkarnacje, budził się w ciele psów różnych ras. Jednym z nich była właśnie służąca w policji suczka rasy owczarek niemiecki, której niezwykłe zdolności wielokrotnie ratowały ludziom życie.

Ellie od szczeniaka była szkolona na psa ratownika. Ma łapy pełne roboty. Szuka zaginionych w lesie dzieci, pomaga ludziom zasypanym pod gruzami. Każdego dnia bierze udział w trudnych akcjach ratowniczych i... sprawdza się na medal. Wkrótce odkrywa, że pomocy potrzebują także jej najbliżsi – opiekunowie Jakob i Maya. On – cierpi po stracie żony, ona – nie może pogodzić się z samotnością. Sprytny pies – jak mało kto – wyczuwa nastroje swoich ludzkich przyjaciół i pomaga im przetrwać trudne chwile. Czy uda mu się przywrócić uśmiech na ich twarzach?

„Był sobie szczeniak. Ellie” to pełna ciepła i humoru wzruszająca opowieść o wyjątkowej suczce, której życiową misją jest ratowanie ludzi – dosłownie i w przenośni. To swego rodzaju hołd dla czworonogów, których rolą jest nie tylko sprawianie, by nasze życie nabierało kolorów, darzenie nas bezwarunkową miłością, jaką tylko pies potrafi obdarzyć człowieka, ale również pomaganie ludziom wychodzić z opresji. Opowiedziana z tak rzadko spotykanej perspektywy psa historia Ellie, skierowana głównie do młodych miłośników zwierząt, daje jasny przekaz: nigdy nie należy się poddawać, zawsze trzeba walczyć do końca. Upór, determinacja i wiara we własne możliwości mogą okazać się zbawienne – jeśli poznacie momentami dramatyczną i smutną opowieść Ellie, zrozumiecie, co mam na myśli. Najnowsza książka Camerona udowadnia, że nie tylko zwierzęta powinny słuchać swoich opiekunów, ale i ludzie powinni próbować wsłuchiwać się w głos swoich pupili. Z czystym sumieniem polecam wszystkim miłośnikom psów. Nie ma znaczenia, czy czytaliście poprzednie książki Camerona. Po tę musicie sięgnąć, bo naprawdę warto!

https://zliteraturazapanbrat.wordpress.com/

Link do opinii

"Jakob i ja robiliśmy razem Pracę. Nie mieliśmy czasu na szczenięce gry."

Ellie to pies ratowniczy, który razem ze swoim opiekunem Jacobem mają misę do wykonania. Ich celem jest odnajdywanie ludzi.

Cóż za świetny pomysł na książkę! Autor przenosi nas do psiego świata, przepełnionego wszelkimi zapachami i szczekaniem. Historia opowiedziana oczami psa jest genialna! Choć nie czytałam poprzednich powieści W.B. Camerona, tylko miałam przyjemność oglądać film "Był sobie pies", to teraz wiem, że koniecznie muszę je nadrobić :-). Pomimo tego, że powieść kierowana jest do młodszych czytelników, to starsi również znajdą tu coś dla siebie i pewne jest jedno - że będą wzruszeni. Ellie to dzielny pies, który pomimo przeciwności losu nie poddał się i nadal świetnie wykonywał Pracę.
Urocze ilustracje w książce również skradły moje serce, jestem zakochana!

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

Link do opinii

Psy miały być towarzyszami ludzi. Teraz moją rodzina był Jacob. (s. 20)

Na świecie pojawiło się kilkoro szczeniąt rasy owczarek niemiecki. Od początku w kojcu wśród maluchów była nowa szefowa. Po małym teście w miejscu Na Dworze została wybrana przez policjanta Jacoba, aby razem z nim zamieszkać. Została nazwana Elleya, co po szwedzku znaczy „łoś”. W skrócie Ellie.

Z miejsca postanowiłam, że będę bardzo, bardzo dobra w pracy. (s. 29)

Ta psina ma nosa! W sumie jak każdy pies, ale nie każdy pies może być psem ratownikiem. Musi mieć pewne zalety, a Ellie je ma. To mądra suczka, odważna, ciekawa świata, odpowiedzialna i reagująca na polecenia człowieka. Od szczeniaka Ellie była trenowana na psa ratownika. Po długim szkoleniu i egzaminie Ellie trafiła do jednostki ratowniczej K-9.

W Pracy chodzi właśnie o to: żeby dzięki niej było lepiej. (s. 185)

W Pracy Ellie nie mogła kręcić nosem, musiała słuchać poleceń Jacoba. Wiedziała, że najważniejsza jest „Praca” i „Szukaj”. Szukała zaginionych ludzi – zagubionych dzieci i staruszków, ludzi zasypanych przez gruzy w trakcie trzęsienia ziemi. Ellie ratuje ich za każdym razem. To jej zadanie, jej misja. Jest najlepsza, ale do czasu… Ten owczarek niemiecki pracuje także w domu. Walczy ze smutkiem Jacoba po śmierci żony, a potem wskutek nieprzewidzianych wydarzeń w jej życiu pojawia się Maya ze swoją samotnością i trzema kotami: Stellą, Dzwoneczkiem, Emmetem.

Co za ludzie! (s. 27)

Każdemu przypadnie do gustu czytelniczego zastosowana przez autora narracja pierwszoosobowa, a raczej pierwszopsia. Ellie od przyjścia na świat opowiada o sobie i otaczającej jej rzeczywistości. Robi to po psiemu, ale w typowo ludzki sposób, czasem poważnie, czasem ze swadą i humorem, a innym razem ze smutkiem i niezrozumieniem. Nie brak psich komentarzy. Poznawanie świata z perspektywy psa, widzenie go, a raczej czucie węchem zmienia percepcję czytelnika i otwiera jego zmysły na otaczającą go rzeczywistość.

Psy nie wybierają sobie domów. To ludzie o tym decydują. (s. 133)

Bruce W. Cameron pokazuje swoim młodszym czytelnikom, miłośnikom zwierząt, a zwłaszcza psów, jak wybrać odpowiedniego szczeniaka i poprzez zabawę wytresować go psa na ratownika. To długa droga wymagająca wiele czasu, uwagi i poświęcenia z obu stron. Nie należy raz nauczyć psa odpowiednich komend i działań, trzeba je ciągle powtarzać. Ważna jest ścisła współpraca między człowiekiem a psem, odczytywanie wyrazu pyszczka, stanu emocjonalnego czy innych sygnałów. A jeszcze ważniejsze jest zaufanie.

Treść książki ilustrują czarno-białe ilustracje Ellie w akcji. Bonusem jest dodatek „Więcej o psach ratowniczych”. To tu młody czytelnik znajdzie odpowiedzi na najpopularniejsze pytania dotyczące psów ratowników oraz listę stron internetowych i amerykańskich publikacji na ten temat.

Ellie, grzeczna sunia! (s. 69)

Był sobie szczeniak, Ellie to ciepła i wzruszająca powieść nie tylko dla dzieci. Uważam, że również dla dorosłych kochających psy i takich, którzy poważnie myślą o tresurze psa na ratownika. To literacki obraz tego, jak ważne w życiu ludzi są psy i jak wiele im zawdzięczamy, ile znaczy psia przyjaźń i psia wierność.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Becia1244b
Becia1244b
Przeczytane:2018-12-10, Ocena: 6, Przeczytałam,

Cudowna środkowa część Był sobie pies. Piękna, ciepła, obezwładniająca i bloga. Po prostu cudownie napisana.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2018-10-14, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2018, 52 książki 2018,

Książeczka do pochłonięcia w max 2 godziny. Lekka, przyjemna. Autor nawiązuje do historii jednego ze szczeniaków znanego już czytelnikom z historii "Był sobie pies". Jest to absolutnie książka dla każdego, nawet dla dzieci, bo oprócz świetnego ukazania myślenia zwierząt, zawiera ważne treści, jak np. to, by nie przeszkadzać psom wykonującym swoją pracę.
Pan Bruce oddaje hołd psiemu życiu i naucza nas doceniać zwierzaki. Jeśli tylko znowu coś "psiego" od autora się pojawi, na pewno zechcę to przeczytać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - allison
allison
Przeczytane:2018-07-11, Ocena: 5, Przeczytałam,

„Ellie” to pierwszy tom cyklu „Był sobie szczeniak” W. Bruce'a Camerona. Przygody suczki ratującej ludzi i kochającej swoją pracę na pewno przypadną do gustu miłośnikom czworonogów, i tym małym, i bardzo leciwym. 

W. Bruce Cameron zasłynął jako autor bestsellerowej powieści „Był sobie pies”. Dodatkową sławę przyniosła mu ekranizacja książki, która także podbiła serca odbiorców w różnym wieku. 
I nic dziwnego, gdyż pisarz potrafi ukazać świat z perspektywy zwierzęcia w sposób wyjątkowo przekonujący, wzruszająco i z poczuciem humoru. Nie inaczej jest w przypadku powieści „Ellie”, która otwiera cykl ciepłych historii o czworonogach. Mimo iż jest na nowo pokazaną historią, znaną z pierwszej powieści autora, śledzi się ją z wielką przyjemnością. 

Tytułowa bohaterka to przesympatyczna suczka, która zostaje wyszkolona na psa-ratownika. Swoją pracę traktuje z wielkim zaangażowaniem, tym bardziej, że jej sukcesy w odnajdywaniu ludzi cieszą opiekuna – Jakoba. 
Ellie kocha swojego pana całym sercem i bardzo przeżywa rozłąkę, do której dochodzi po jednej z niebezpiecznych akcji. Na szczęście nowa trenerka, Maya, okazuje się również wspaniałą opiekunką. 

Ratowniczka Ellie wyczuwa z łatwością nastroje ludzi. Nie wszystko rozumie, więc tłumaczy ich zachowania na swój sposób, co często rodzi zabawne sytuacje. 
Psie refleksje na temat człowieka i kotów, z którymi suczka musi w pewnym momencie zamieszkać, są tak rozbrajające, że trudno nie śledzić ich z uśmiechem na twarzy. 

„Ellie” to opowieść pełna ciepła, ukazująca bliskie więzi między zwierzętami i ludźmi. Jest w niej miejsce na wzruszenia i na smutek, ale także na radość i optymizm. 
Świetnym pomysłem okazało się oddanie głosu tytułowej bohaterce, która w roli narratorki podbija serce czytelnika już od pierwszych zdań. Od razu chciałoby się ją przytulić, pieszczotliwie wytarmosić i podrapać za uchem, czyli zrobić to, co Ellie bardzo lubi. 

Przygody suczki-ratowniczki śledzi się z zainteresowaniem i emocjami, tym bardziej, że jej praca jest trudna, odpowiedzialna i pełna niebezpieczeństw. Szukanie ofiar trzęsienia ziemi czy śledzenie zdolnych do wszystkiego porywaczy grozi przecież nie tylko zranieniem, ale i śmiercią. Ellie i jej opiekunowie nieraz ocierają się o nią, a to dodatkowo podnosi napięcie. 

Całość napisana jest lekko, co – w połączeniu z wartką akcją – sprzyja szybkiej lekturze. Z jednej strony czeka się niecierpliwie na finał, z drugiej zaś odczuwa żal po odwróceniu ostatniej kartki, bo chciałoby się poznać kolejne perypetie psiej bohaterki i jej bliskich. 

Plusem są również współgrające z treścią ilustracje. I jeszcze ta okładka! - za każdym razem, gdy na nią spoglądam, uśmiecham się od ucha do ucha:) 

BEATA IGIELSKA 

Link do opinii
Avatar użytkownika - dorotbook
dorotbook
Przeczytane:2018-06-07, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, ulubione,

„Ten, kto nie kocha zwierząt, nie potrafi kochać ludzi”

‘Był sobie szczeniak: Ellie” W.Bruce’a Camerona to lektura, która w najgorszy dzień poprawi nam nastrój. Reklamowana wprawdzie jest jako książka dla dzieci, ale przecież każdy z nas jest dzieckiem. Gdy tylko dowiedziałam się, że wyjdzie kolejna książka związana z psami, mimo że dzieckiem nie jestem już parę lat, musiałam ją mieć. Przyznaje się, jestem psiarzem, kocham psy i mam psa. To jak miałabym nie przeczytać o książki o malej Ellie i powspominać czas, gdy mój pies był mały.

Ellie ma bardzo ważne zadanie. Jest psem ratownikiem i pomaga odnajdować zagubionych ludzi. Jej opiekunem najpierw jest Jakob, później mała trafia do domu Mayi. Do domu, w którym mieszkają już 3 koty. Ellie oprócz swojej pracy jako pies ratownik ma jeszcze jedną, ważną misję do wykonania. Musi pomóc odnaleźć swoim opiekunom szczęście. Dlaczego? Tego Wam nie zdradzę :)

Książka, jeśli znacie już wcześniejsze książki Camerona – „Był sobie pies” oraz „Psiego najlepszego, czyli był sobie pies na święta” na pierwszy rzut oka nie wnosi niczego nowego. Malkontenci powiedzą, że to kolejne wcielenie Bailey’a. Moim zdaniem nie. Dzięki książce możemy poznać sposób, w jaki funkcjonuje pies, jak ważną rolę w jego życiu, a zwłaszcza w życiu psa ratownika, odgrywa węch. Będziemy mogli lepiej poznać nasze psy. Ellie jest bardzo mądrym i ambitnym psem, dzięki jej pracy i wielu innych psów niemożliwe byłoby odnalezienie zagubionych ludzi. To bardzo odpowiedzialna rola.

Książka ma także urocze ilustracje. Przygody Ellie zostały przepięknie przedstawione. Obrazki na pewno spodobają się dzieciom. Autorowi po raz kolejny udało się napisać ciepłą książkę z psami w roli głównej. Nie mogło tu zabraknąć także humoru, tak podzielam niekiedy zdanie Ellie o kotach. Mimo iż jest skierowana do dzieci uważam, że i dorośli powinni ją przeczytać. Miłośnicy psów muszą sięgnąć po nią koniecznie! Poprawa humoru gwarantowana!

„W Pracy chodzi właśnie o to: żeby dzięki niej było lepiej.”

Link do opinii
Inne książki autora
Był sobie szczeniak (#2). Był sobie szczeniak. Bailey
W. Bruce Cameron0
Okładka ksiązki - Był sobie szczeniak (#2). Był sobie szczeniak. Bailey

Szczenięce lata bohatera słynnej książki ,,Był sobie pies" Oto pełna ciepła ilustrowana opowieść dla dzieci o wesołych przygodach zabawnego psiaka...

Był sobie pies
W. Bruce Cameron0
Okładka ksiązki - Był sobie pies

BYŁ SOBIE PIES - KSIĄŻKA, KTÓRA DOCZEKAŁA SIĘ EKRANIZACJI - PRZEDSTAWIA LOSY NAJBARDZIEJ WYSZCZEKANEGO BOHATERA WSZECH CZASÓW   Oto...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
Nobliści skandaliści
Sławomir Koper
Nobliści skandaliści
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Pokaż wszystkie recenzje