Ciotka Poldi i sycylijskie lwy

Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 2017-09-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-62577-56-9
Liczba stron: 400
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann

Ocena: 4.73 (11 głosów)

Bawarski wulkan w cieniu Etny

Widok na morze. Słońce. Spokój.

Kiedy Poldi, tuż po swoich sześćdziesiątych urodzinach, przeprowadza się z Monachium na Sycylię, nie pragnie niczego więcej. Ale w swoich planach nie uwzględniła rodziny zmarłego eksmęża. Sycylijczycy z krwi i kości naturalnie chcą nauczyć Poldi zasad dolce vita. Koniec ze spokojem. A jakby tego było mało, pewnego dnia znika bez śladu Valentino, który pomagał Poldi w domu i ogrodzie. Czyżby dostał się w szpony mafii? Na drodze prywatnych poszukiwań Poldi spotyka atrakcyjnego commissario Montanę. Ten nie chce, by kobieta wtykała nos w śledztwo, ale kiedy bawarski wulkan wybuchnie, nic nie jest w stanie go zatrzymać…

W dniu swoich sześćdziesiątych urodzin moja ciotka Poldi wyprowadziła się na Sycylię, żeby w wytworny sposób zapić się na śmierć, spoglądając na morze. Tego w każdym razie wszyscy się obawialiśmy, ale ciotce ciągle coś stawało na przeszkodzie. Sycylia jest skomplikowana, tutaj nawet umrzeć nie da się ot tak, po prostu, zawsze coś wchodzi człowiekowi w paradę. A potem wydarzenia zaczęły następować po sobie lawinowo: ktoś zostaje zamordowany, nikt nic nie wie, nikt nic nie widział. Więc jasna sprawa, ciotka Poldi, uparta i bardzo bawarska, musiała wziąć sprawy w swoje ręce. I od tego zaczęły się problemy.

Sympatyczne, lekko skonsternowane spojrzenie na Sycylię, jej piękno, stereotypy oraz absurdy – i detektyw w spódnicy – nie sposób jej nie pokochać!

Kup książkę Ciotka Poldi i sycylijskie lwy

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2017-08-27, Przeczytałem,
A’la panna Marple Sześćdziesięcioletnia Isolda Oberreiter, czyli tytułowa ciotka Poldi, przeprowadza się do ojczyzny zmarłego męża, do Włoch, na Sycylię. Tam pragnie w swoiście rozumianym spokoju dokończyć smutnego żywota - przede wszystkim pijąc. Jej planom zamierza zapobiec najbliższa włoska rodzina, w tym przede wszystkim trzy kobiety, kochające dolce vita ponad wszystko. Życie Poldi zmienia się, kiedy zamordowany zostae Valentino - dwudziestoletni chłopak, pomagający jej w pracach remontowo-wykończeniowych zakupionego właśnie domu. Poldi nie może zostawić tego przypadku osławionym włoskim służbom policyjnym. Kiedy orientuje się, że działają one dość opieszale, wkracza do akcji i znacząco wpływa na wydarzenia. Dla Sycylijczyków radość z życia opiera się na dwóch filarach: na dobrym jedzeniu i na rozmowach - a właściwie sporach - o dobrym jedzeniu. O przygodach Poldi opowiada jej siostrzeniec, który co i rusz gości u swojej nader żywiołowej - mimo wieku - ciotki, byłej kostiumolog. Jest- przynajmniej w swoim mniemaniu - pisarzem na dorobku, to znaczy takim, który jeszcze niczego ciekawego nie napisał, a bardzo pragnie zapisać swoje imię w historii literatury. Narracja młodego twórcy wpływa na styl opisu, mamy zatem sięganie do bogactwa współczesnej popkultury i nowoczesny, niezbyt pasujący do starszej pani języka. To głównie ciotka Poldi przykuwa uwagę czytelnika. Dobrze ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Ciotka Poldi i sycylijskie lwy

NAJLEPSZE MIEJSCE NA ZIEMIKilka słów o jednej z najzabawniejszych i najlepiej skonstruowanych powieści jakie przeczytałam w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Mario Giordano - "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy", Wydawnictwo INITIUM, 2017. Tłumaczenie Agnieszka Hofmann .Tytułowa ciotka Poldi to dama w dojrzałym wieku, wdowa, która postanawia porzucić Bawarię i przenieść się na Sycylię, by tam w spokojuoglądając morze dożyć reszty swych dni. Jak jednak pokazują lawinowo następujące po sobie zdarzenia, Sycylia to miejsce specyficzne i wcale nie jest tak łatwo ot tak tu umrzeć. Ciotka Poldi słynąca z barwnych strojów, zamiłowania do płci brzydkiej i mocnych trunków zmuszona będzie zmienić radykalnie listę swych priorytetów, gdy na jej drodze znajdzie się trup, a jakby tego było mało, seksowny komisarz policji oczaruje ją swym uśmiechem. Nieustraszona ciotka podejmie śledztwo na własną rękę i bez chwili wahania zadrze ze słynną sycylijską mafią. Co wyniknie z takiej mieszanki? Jak łatwo się domyśleć niesamowicie zabawna komedia omyłek, w której żaden bohater nie zostanie oszczędzony. Ile zamieszania może wprowadzić jedna Niemka wśród gorącokrwistych Włochów? Poldi przez życie idzie niczym taran i nie boi się wyzwań. Wpadanie w tarapaty i obrażanie wszystkich wokół jest dla niej chlebem powszednim. Nie da się tej postaci nie polubić, ponieważ chyba każdy z nas chciałby taką zakochaną ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - karolcia13
karolcia13
Przeczytane:2018-04-05, Ocena: 6, Przeczytałam,
"Ciotka Poldi i Sycylijskie Lwy" to powieść detektywistyczna z elementami humoru. Do przeczytania jej skłonił mnie opis. Okładka nie wzbudziła we mnie pożądania. Przyznam szczerze, byłam do niej dość sceptycznie nastawiona. Przeważnie sięgam po powieści innych gatunków, więc obawiałam się, że okaże się "niewypałem". Już na samym wstępie zmieniłam podejście. Książka stopniowo wciąga czytelnika w akcję, humorystycznie pokazuje życie i śledztwo głównej bohaterki. Napisana jest stylem luźnym, co sprawia, że potrafi zaciekawić każdego - nawet 10 latka (sprawdzone). Z każdą kolejną stroną, pragnęłam "więcej". Spowodowało to, że mimo małej ilości czasu wolnego, ciągle po nią sięgałam. Po przeczytaniu 100/150 pierwszych stron, nie mogłam się od niej oderwać. Serio. Ciągle się coś działo, pojawiały się nowe fakty. Lwy, koty, ukryte symbole. No po prostu cud miód.Atutem jest także mapa Sycylii na stronie wewnętrznej okładki. Dzięki niej możemy sprawdzić, gdzie rozgrywa się dana akcja. Warto również wspomnieć, że narratorem jest osoba spokrewniona z Poldi(siostrzeniec), o czym mówi sam tytuł "Ciotka Poldi (...)". Sprawia to, że niejednokrotnie pojawiają się jego sugestie, a także opinia.Bardzo spodobała mi się postać głównej bohaterki. Nie jest to typowa sześćdziesięciolatka, lecz kobieta pełna energii, lubiąca dobrą zabawę, alkohol i przede wszystkim zagadki. Uparta, wytrwale dąży do celu ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - MagdaMrozek
MagdaMrozek
Przeczytane:,

Słońce, plaża i dobre jedzenie. Te czynniki nie jedną osobę zachęcają by odwiedzić Sycylię i zaznać włoskiego życia. Jednak niektórzy idą o krok dalej i stwierdzają, że widok na wulkan Etna to dobre miejsce by... umrzeć? Poldi, która straciła ukochanego męża, chce wyruszyć w swoją ostatnia podróż. Jednak ekscentryczny charakter i geny kryminologów sprawiąją, że sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Czy bohaterce uda się rozwiązać zagadkę morderstwa? Czy spełni swoje ostatnie życzenie?

Do przeczytania książki Ciotka Poldi i sycylijskie lwy zachęciło mnie porównanie głównej bohaterki do Panny Marple, postaci z książek Agathy Christie. Jest ono jednak lekko nietrafione, gdyż angielska detektyw nie dorównuje naszej bawarskiej bohaterce w wyrazistym charakterzy, którym oczarowuje każdą napotkaną osobę. Poldi nie gardzi dobrym alkoholem, papierosami czy wyśmienitą pieczenią. Jest szalona i uwielbia towarzystwo, a towarzystwo uwielbia ją. Jej łatwość w nawiązywaniu kontaktów jednak teraz przyda się w szczytnym celu. Otóż, gdy jeden z pracowników bohaterki ginie w dziwnych okolicznościach, Poldi nie spocznie póki nie znajdzie winnego. Nie straszni jej zamożni mieszkańcy ani nawet mafia. Co więcej, to oni powinni obawiać się jej.

Książka napisana jest w specyficznym stylu. Narratorem powieści jest bowiem członek rodziny Isolde Oberreiter, któremu opowiada ona całą historię. Jak to bywa w przypadku przekazywaniu informacji, wiele z nich się wyolbrzymia i ubarwia. Jednak nie jest to potrzebne w przypadku tej książki. Tak barwna i energiczna bohaterka jest absurdem samym w sobie. Sprawia to, że książka napisana jest w prześmiesznym stylu pełnym włoskich absurdów i żartów. Klimat Sycylii dodaje tylko tej historii odpowiedniego tła, w którym charakter Poldi możemy obserwować w pełnej jego okazałości.

Wcześniej wspomniałam o morderstwie. Otóż Poldi, jak to Poldi samą swoja obecnością przyciąga wydarzenia niespotykane. Jednak nie jest damą w opałach, która usuwa się w cień by przyglądać się poczynaniom policji. Zna swoją wartość i wie jak zabrać się do sprawy, jakby nie było w jej rodzinie byli sławni kryminolodzy. Takie rzeczy przecież otrzymuje się genach! Gdy bohaterka bierze sprawy w swoje ręce możemy być pewni, że towarzyszyć temu będą niezwykłe sytuacje i wszystkie tajemnice wyjdą na jaw. Książka Mario Giordano łączy w sobie sensację, kryminał i romans. Taka mieszka zachwyci niejednego czytelnika!

Potyczki Poldi z przystojnym commissario Montana, wplatanie w tekst włoskich słówek i wierne opisy miasteczka przeniosą was na kilka godzin do miejsca pełnego słońca i szaleństwa. Tak, na kilka godzin bowiem obiecuję wam, że gdy już zaczniecie czytać nie będzie potrafili oderwać się od tej książki. Pani detektyw i jej śledztwo wprowadzą was do nowego świata. Jeśli lubicie szalone kryminały z nutką humoru, to Mario Giordano przygotował dla was coś idealnego!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Amarisa
Amarisa
Przeczytane:2017-09-03, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2017,
"„Ciotka Poldi i sycylijskie lwy” autorstwa Mario Giordano w tłumaczeniu Agnieszki Hofmann jest pierwszym tomem serii o przygodach tytułowej bohaterki będącej nieco szaloną panią detektyw w spódnicy, której po prostu nie sposób nie obdarzyć sympatią. A do tego jest to tytuł, któremu mam przyjemność patronować medialnie. Dlatego też gorąco polecam go waszej uwadze. Wierzę, że jego lektura nie tylko umili wam wolne chwile, ale będzie na tyle satysfakcjonująca, że zapragniecie sięgnąć po kontynuację. Ja uczynię to z pewnością. Muszę bowiem dowiedzieć się, co też jeszcze przydarzy się tej wariatce Poldi! Po prostu muszę 🙂" Cała recenzja na moim blogu, zapraszam: http://magicznyswiatksiazki.pl/ciotka-poldi-i-sycylijskie-lwy-mario-giordano/
Link do opinii

Ależ mieszanka - Niemka z włoskim temperamentem, czasem rubaszna, szalona detektyw, elegancka kobieta. I to wszystko składa się na obraz głównej bohaterki - tytułowej Poldi. Jej upodobania? Rozwiązywanie zagadek kryminalnych, fotografowanie policjantów, używki (alkohol, nikotyna). Dodatkowy plus - miejsce akcji, czyli Sycylia. Sama lektura tez jest mieszanką obyczajówki, przewodnika i kryminału.

Link do opinii

Przeczytałam czy raczej przebrnęłam bo zawsze staram się dokończyć książkę którą zacznę czytać. Ocena pozytywna tylko za umiejscowienie akcji powieści na Sycylii, która swoim ciepłem i pieknymi krajobrazami zachęca do przeczytania. Bohaterką jest niemiecka singielka w wieku już nie średnim ;) znana jako tytułowa Poldi. Poldi przez całą książkę bawi się w detektywa starając się rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci Valentino młodego chłopaka, który u niej pracował pomagając w domu. To co mnie raziło to prowadzenie narracji, bo działania Poldi i całą akcję poznajemy z opowiadań jej bratanka który słucha ich od bohaterki. Dla mnie zdecydowanie lepiej czytałoby się powieść gdyby to Poldi była narratorką i to jej oczami można byłoby śledzić rozwój akcji. Kolejną wadą powieści jest dla mnie mało ciekawe rozwiązanie "kryminalnej zagadki" i znikoma rola tytułowego sycylijskiego lwa. Dodatkowy "trup" sprzed wielu lat też nie był jakoś szczególnie zaskakujący czy interesujący, mi wydawał się zbędny w całej akcji.. przez to finał był zdecydowanie naciągany. Niestety nie tego spodziewałam się po kryminale z przymróżeniem oka... bo właśnie takiego dowcipu i lekkości mi tu brakowało. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kavayee
kavayee
Przeczytane:2018-04-16, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2018, 52 książki 2018,

Historia ciotki Poldi zostaje opowiedziana przez jej siostrzeńca, który chcąc nie chcąc, często u niej bywa. Każdy z nas ma momenty, w których podejmuje jakiś drastyczny krok w swoim życiu. Taki punkt nastąpił w życiu ciotki Poldi, która zapragnęła sycylijskiego słońca, mieszkając od urodzenia w Monachium. Jak postanowiła, tak zrobiła. A że przy okazji natrafiła na kryminalną zagadkę, to zupełnie inna sprawa!

 

Na ogromny plus dla książki zasługuje tłumaczenie wykonane przez Agnieszkę Hofmann oraz mapka na okładce książki. Dzięki dobremu przekładowi powieść Mario Giordano czyta się błyskawicznie, nawet biorąc pod uwagę niemieckie czy włoskie wtręty. Agnieszce Hofmann w świetny sposób udało się przełożyć komizm sytuacyjny i słowny, dzięki czemu możemy podziwiać ciotkę Poldi w wielu śmiesznych akcjach.

 

Całość recenzji na zukoteka.blox.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - lady_foe
lady_foe
Przeczytane:2018-03-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2018,

Niesamowicie sympatyczny kryminał! Ciotka Poldi to szalona pani detektyw w spódnicy, lubiąc troszkę wypić i zakochana w panach w mundurach. Na wyspie zamordowano Valentino, chłopaka do pomocy. Tropy prowadzą w wiele miejsc, wiele tajemnic zostanie odkrytych, wiele serc poruszonych. Czyta się zaskakująco przyjemnie, a bohaterki nie sposób nie pokochać. 

Link do opinii
Inne książki autora
Eksperyment Black Box
Mario Giordano0
Okładka ksiązki - Eksperyment Black Box

Reporter Tarek trafia na trop sensacyjnej historii, która może stanowić przełom w jego karierze dziennikarskiej. Dowiaduje się o przygotowaniach do eksperymentu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Wszechświaty
Leonardo Patrignani
Wszechświaty
Święta dobrych życzeń
ks. Jan Twardowski
Święta dobrych życzeń
Franek i miotła motorowa
Agnieszka Frączek
Franek i miotła motorowa
Nowe gry i zabawy ćwiczące odwagę
Brigitte Wilmes-Mielenhausen
Nowe gry i zabawy ćwiczące odwagę
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy