Cywilizacja komunizmu

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2013-03-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7779-377-0
Liczba stron: 272

Ocena: 5.5 (4 głosów)
Inne wydania:

Tyrmand uważał komunizm za najgorszą plagę jaka spotkała ludzkość, dlatego napisał tę książkę. 

 

Ta książka nie ma pretensji naukowych, ani publicystycznych, ani dziennikarskich. Ma pretensje literackie. Mimo to nie jest ani beletrystyką, ani literackim esejem. Jest ona pamfletem na komunizm, zamierzonym przejaskrawieniem istniejącej rzeczywistości. Uważam komunizm za najgorszą plagę jaka spotkała ludzkość i żywię głęboką nadzieję, że książka ta odzwierciedla moje uczucia w odpowiednim stopniu. Czy znaczy to, że pamflet wykrzywia prawdę? Ani trochę. Komunizm jest zjawiskiem, wobec którego obiektywizm, jako metoda wyjaśniająca, jest śmieszny w swej nieporadności. Uważam, że pamflet jest jedyną - przynajmniej na razie - metodą prawidłowego wyjaśniania komunizmu. Moim zdaniem, książka moja jest prawdziwsza od setek obiektywnych rozpraw i pewny jestem, że miliony ludzi zgodzą się ze mną.

Życie w komunizmie jest piekłem, ale nie dla wszystkich. Jest piekłem dla ludzi dobrej woli. Dla uczciwych. Dla rozsądnych. Dla chcących pracować z pożytkiem dla siebie i dla innych. Dla przedsiębiorczych. Dla tych, którzy chcą coś zrobić lepiej, wydajniej, ładniej. Dla tych, którzy chcą rozwijać, wzbogacać, pomnażać. Dla wrażliwych. Dla prostolinijnych i skromnych. Natomiast dobrze prosperują w komunizmie głupcy nie dostrzegający własnej marności i śmieszności. Doskonale powodzi się służalcom, oportunistom i konformistom; wiedzie im się tym lepiej, że mogą nie robić nic, albowiem i tak nie sądzą, że należy coś robić w zamian za serwilizm - czują się zwolnieni z wszelkiej odpowiedzialności co wzmaga ich znakomite samopoczucie.


Leopold Tyrmand

Kup książkę Cywilizacja komunizmu

REKLAMA

Zobacz także

POLECANA RECENZJA

Opinie o książce - Cywilizacja komunizmu

Avatar użytkownika - benioff
benioff
Przeczytane:2014-04-01, Ocena: 6, Przeczytałem, czytam regularnie w 2014 roku, Mam,
Pamflet na ustrój komunistyczny, jak sam określił tę książkę Tyrmand. mistrzowsko poprowadzona narracja, mimo, jak zwykle u tego autora, lekkiego stylu przytłaczająca swoją ponurą diagnozą, dla na szczęście zaprzeszłego już ustroju. Filmy Barei, książki Tyrmanda właśnie, czy Konwickiego w większości trafiają idealnie w nostalgiczną nutę, z jaką wspomina się PRL-owskie czasy, zapominając czasem o grozie jaką były podszyte. Ta pozycja skutecznie leczy z ckliwej cepeliady, cieszy też dodatkowo finezją formy, jak na pamflet przystało nieco przejaskrawionej. Z pewnością rzecz do wielokrotnego użytku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - zebon75
zebon75
Przeczytane:2016-01-27, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Birgitta
Birgitta
Przeczytane:2013-12-28, Przeczytałam, 26 książek - 2013, Mam,
Avatar użytkownika - malaM
malaM
Przeczytane:2013-05-27, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Siedem dalekich rejsów
Leopold Tyrmand0
Okładka ksiązki - Siedem dalekich rejsów

Siedem dalekich rejsów to powieść skrojona po mistrzowsku. Wartka, choć kameralna akcja, błyskotliwe dialogi, barwne niejednoznaczne postacie. A wszystko...

Dziennik 1954
Leopold Tyrmand0
Okładka ksiązki - Dziennik 1954

Nie przypadkiem w tytule tej książki znalazła się data jej powstania. Stało się tak przede wszystkim dlatego, że „Dziennik 1954” jest kroniką...

Zobacz wszystkie książki tego autora