Czarne Miasto

Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 2020-02-19
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-66503-07-6
Liczba stron: 320

Ocena: 4.67 (3 głosów)

Losy śląskiej rodziny splecione niczym warkocz z tego, co realne, i z tego, co magiczne, prowadzą do odkrycia tajemnicy sięgającej wiele lat wstecz…

Wanda mieszka samotnie w Czarnym Mieście w ogromnym mieszkaniu pełnym mebli i wspomnień. Jej mąż Zdzisiek zginął w kopalni w Roku Zaćmienia, kiedy to zapadały się kolejne podziemne chodniki, a ludzie szukali schronienia w budowanych naprędce tunelach. W umierającym mieście, wśród duchów przeszłości, zaczyna się toczyć codzienne życie. Wanda nadal nie otrząsnęła się z żałoby, a jej córki, zwane siostrami Bebe, wyemigrowały do Białego Miasta. Jednak wspomnienia i sny nie pozwalają im uwolnić się od tragicznych wydarzeń…

Czarne Miasto jest niczym jeden z bohaterów powieści, którego losy, od narodzin do śmierci, utkane są z legend, fragmentów starych kronik i chaosu sprzętów pozostawionych przez kolejne pokolenia.

„Czarne Miasto wciąga i ugniata bohaterów, pożera ich metaforycznie... To może być debiut literacki sezonu!” – Wojciech Dutka, pisarz.

Tagi: literatura piękna

Kup książkę Czarne Miasto

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Czarne miasto to dekonstrukcja śląskich mitów i legend, to najnowsza historia jednego ze śląskich miast, twórczo przetworzona i przepuszczona przez wrażliwość Marty Knopik – jednej z najbardziej obiecujących debiutantek ostatnich lat.  Bobrowie nie pochodzą z Czarnego Miasta. Należą do ludności napływowej, są jedymi z wielu osób, które na Śląsk trafiły w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. I wydawało się, że Zdzisiek, Wanda i ich córki – Bianka oraz Belinda znajdą tu lepsze życie, choć może nie jest to najpiękniejsze miasto na świecie. Do czasu. Do Roku Zaćmienia, gdy ziemia zadrżała, kiedy zapadały się kopalniane chodniki, a jeden z wypadków odebrał Wandzie męża. Potem zostało już tylko pół Wandy. I choć kobieta jako-tako funkcjonuje, wymaga opieki, którą sprawuje nad nią i nad dziewczynkami sąsiadka. Czy można żyć w umierającym mieście? Czy siostry Bebe znajdą szczęście w odległym Białym Mieście?  Historia rodziny Bobrów to tylko pierwsza z warstw opowieści Marty Knopik. Na jej marginesie autorka snuje opowieść o jednym ze śląskich miast, w którego historii odbijają się jak w soczewce dzieje całego regionu. Powojenne ożywienie, okres rozkwitu i rabunkowej gospodarki niesie poważne konsekwencje. Brak szacunku dla ziemi sprawia, że z czasem ziemia usuwa się mieszkańcom spod nóg. Zapadają się osiedla i dzielnice, mury kruszeją ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Czarne Miasto

Avatar użytkownika - Danka_Kot
Danka_Kot
Przeczytane:2020-03-07, Ocena: 5, Przeczytałam,

Głównymi bohaterkami "Czarnego miasta" są siostry BeBe - Belinda i Bianka oraz ich matka Wanda - która zagubiła się pośród wspomnień, w przepastnych labiryntach miasta, które spowija wieczny pył, a nieustające wstrząsy bezpowrotnie je niszczą. W Roku Zaćmienia straciła męża i smutek, żałoba - uwięziły ją w samotności, a ukochane córki wyjechały do Białego Miasta.

Przez całą historię kobiety próbują się odnaleźć - w rzeczywistości jak i w wymiarze duchowym. Poznajemy przeszłość śląskiej rodziny za pomocą opowieści brzmiących jak legendy i wspomnień opisanych jak kadry z filmu, lub malowane obrazy - jedna z sióstr jest artystką.

 

Wszystko w tej powieści ma niezwykle metaforyczny charakter, każdy kolor, każde opisywane pnącze. Książka obfituje w bardzo bogate opisy, które budują czytelnikowi przed oczami świat widziany oczami Autorki. Choć obrazy, które przedstawia są jak wyjęte z powieści fantastycznych, to opisują realne miejsca i realne wydarzenia. Wbrew pozorom nie trzeba być mieszkańcem Śląska, by zobaczyć to, co kryje się pod rozpadającym się miastem.

 

To emocjonalna opowieść o poszukiwaniu tożsamości, o odkrywaniu kart z przeszłości, które jawią się jak wymieszane przypadkowe zdjęcia obcych sobie ludzi. Bohaterki próbują odnaleźć się w nowej sytuacji. Zmierzają po trudnej drodze do zaakceptowania starty. Czasem trzeba zawrócić by znowu zacząć żyć. Marta Knopik pisze o miłości, która mimo bariery niezrozumienia nigdy nie straciła swojej mocy. Domyśliłam się do czego cała historia zmierza, jednak to jak Autorka maluje słowem pozwoliło mi czerpać przyjemność z czytania.

 

W moim odczuciu to bardzo dobry debiut. Trudna treść ukryta we mgle duszącej, ponurej atmosfery. Jednak nie każdy czytelnik odnajdzie się w labiryncie, który zbudowała Autorka i wyjdzie z niego z poczuciem satysfakcji z lektury.
To opowieść dla tych którzy lubią się zastanawiać nad tym - dlaczego coś jest w takim, a nie innym kolorze i co to może oznaczać, a wyobraźnię mają wolną od ograniczeń.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Dzieci, których nie ma
Renata Piątkowska;
Dzieci, których nie ma
Zamieć
Gabriel Dylan
Zamieć
Raptus
Magdalena Kulus
Raptus
Złodziejka truskawek
Joanne Harris
Złodziejka truskawek
Piętno dzieciństwa
Katarzyna Kielecka;
Piętno dzieciństwa
Indigo
Patrice Lawrence
Indigo
Baba Blaga
Joanna Wachowiak
Baba Blaga
Nasz azyl
Marta Józefczyk
Nasz azyl
Pokaż wszystkie recenzje