Okładka książki - Divisadero

Divisadero

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2009-02-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-247-1609-8
Liczba stron: 270
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 3.75 (4 głosów)

Powieść obyczajowo-psychologiczna autora "Angielskiego pacjenta". Historia emocjonalnego trójkąta: Anny i Claire - dwóch sióstr wychowywanych bez matki oraz Coopa - chłopaka pomagającego w gospodarstwie. Ich sielskie dorastanie kończy się, gdy wychodzi na jaw, że Anna jest jego kochanką. Wszyscy troje opuszczają dom i rozjeżdżają się w świat, a w związkach, jakie nawiązują w dorosłym życiu, szukają więzi z młodości. Piękna, niespieszna proza o potrzebie bliskości, pełna tłumionych emocji, niedokończonych gestów i wnikliwych refleksji o ludzkiej naturze.

Kup książkę Divisadero

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:,
ROZDZIELENI Anna i Claire są siostrami. Ale tylko przybranymi. Matki obu zmarły przy porodzie. Ojciec Anny zaadoptował Claire, nie mogąc się pogodzić ze śmiercią żony, zabrał ze sobą ze szpitala dwie kobiety, tak jak to miało być. Sam wychowywał dwie córki na farmie. Niedługo potem dołączył do rodziny kilkuletni chłopczyk, uratowany cudem z masakry: jego cała rodzina zginęła z ręki szaleńca, który wdarł się do ich domu i zatłukł wszystkich kijem. Tylko mały Cooper przeżył, ukryty pod podłogą. Mijają lata, dzieci wychowują się razem. Coop pomaga ojcu dziewcząt. Hormony jednak robią swoje i dorastający młodzi zaczynają coś do siebie czuć. Rodzi się pierwsza młodzieńcza miłość między Coopem i Anną. Szybko zmienia się ona w fizyczne przyciąganie. Podczas jednego z ich intymnych spotkań, nakrywa ich ojciec. Z wściekłości prawie zabija chłopaka. To wydarzenie rozdziela siostry i Coopera. Zaczynają dorosłe życie, z dala od rodzinnego domu, z dala od siebie. Po latach dochodzi jednak do spotkania Coopa i Claire, między którymi zaczyna tlić się romans, będący chyba dokończeniem niespełnionej miłości Coopera i Anny sprzed lat. Cooperowi chyba wszystko jedno, bo siostry zawsze mu się myliły, a z samego zdarzenia niewiele pamięta. Fabuła mogłaby stanowić kanwę dla niejednego romansu, mogłaby stać się kolejnym bestsellerem, filmowanym i nagradzanym. Mogłaby. Ale zabrakło jej dobrego wykonania. Nie można się tu zachwycić ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Są książki, które po kilku stronach lektury ma się ochotę odłożyć. Są książki nudne, przegadane, nieoryginalne. Są książki, które ani fabułą, ani stylem narracji nie przyciągną odbiorców – nie da się ukryć, zdarzają się na rynku wydawniczym powieści zwyczajnie słabe i „Divisadero” będzie tu jednym z trafniejszych przykładów.Naprawdę, nie interesuje mnie, że cejloński pisarz za ostatnią książkę otrzymał nagrodę Bookera, a jej wersję filmową „obsypano Oscarami”. Naprawdę nie interesuje mnie, co działo się wcześniej z autorem i jego pracą twórczą – jeśli nie potrafi minionych sukcesów przełożyć na kolejną dobrą historię. Podchodziłam do tej publikacji bez uprzedzeń i oczekiwań, a mimo to czuję teraz ogromne rozczarowanie. Jeśli Michael Ondaatje chce pisać książkę w stylu dziewiętnastowiecznej powieści połączonej z tanim romansidłem z gatunku harlequinów, a całość spajać jeszcze historią awanturniczą, to proszę bardzo – ale zachwycać się tym nie mam zamiaru, jako że wszystko jest już mocno nieświeże.Na początku jest ich troje. One – to siostry, Anna i Claire. Mieszkają z rodzicami na kalifornijskiej farmie. On – Coop – jest sierotą: wynajęty parobek zabił (deską) całą jego rodzinę, gdy Coop miał cztery lata. Przygarnięty przez ojca Anny i Claire, wychowywał się razem z dziewczynami. A potem nastoletni Coop zaczął regularnie ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Divisadero

Avatar użytkownika - maja_klonowska
maja_klonowska
Przeczytane:2015-09-20, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2015,
,,Divisadero" Michaela Ondaatje nie jest z pewnością książką na jedno popołudnie. Bardzo długo ją czytałam i jeszcze dłużej myślałam, co mogę o niej napisać. Zainteresował mnie opis tej książki, który sugerował, że jest to romans między trójką bohaterów: Anną, Claire i Coopem. Jest to prawda, ale nie do końca. Te osoby łączą rodzinne więzy, ale nie pokrewieństwo. Całe dzieciństwo i wczesną młodość spędzają razem, w końcu zakochują się w sobie - nie zawsze z wzajemnością, a i spełnienie uczucia nie przynosi szczęścia. Tę trójkę los rozdzieli na zawsze, razem już się nie spotkają. Po latach jedna z dziewcząt odnajdzie chłopaka w dość dramatycznych okolicznościach ( na skutek pobicia stracił pamięć, myli jej imię z imieniem siostry). Tę historię kończy postanowienie dziewczyny, by zabrać Coopa do domu, do starego ojca, który ich wszystkich wychował. I chociaż ta historia w tym momencie ma swój koniec, nie jest to koniec książki. Sądziłam, że autor będzie ciągnął swoja opowieść dalej, co poniekąd robi, bo przenosi czytelnika do Francji, gdzie właśnie Anna jako tłumaczka literatury francuskiej, zajmuje się twórczością pisarza Luciena Segura. Zamieszkuje nawet w jego domu, spędza czas w tej okolicy, w której literat spędził część swojego życia. Tam poznaje nową miłość - Rafaela, mężczyznę, który w dzieciństwie znał pisarza. Kolejna część powieści jest stylizowana na odsłuchane nagranie taśmy magnetofonowej samego Luciena Segury - głos z przeszłości człowieka, który wspomina swoje życie. Cofa się on do swojego dzieciństwa i młodości, by dojść do czasów I wojny światowej i późniejszych. Wraca do wspomnień związanych z młodą sąsiadką Marie - Neige. Tytuł książki sugeruje, jak czytelnik ma odczytywać wszystkie te historie, pozornie ze sobą niezwiązane. Wyjaśnia to sam autor. Divisadero pochodzi od hiszpańskiego słowa ,,divisar", które oznacza ,,patrzeć na coś z oddali". Wszyscy bohaterowie to czynią - obserwują swoje życie przez pryzmat wspomnień, swoich czynów. Nie chodzi tutaj o ocenianie swoich wyborów, ale obejrzenie się za siebie, spojrzenie w przeszłość, w dzieciństwo czy młodość, by przyjrzeć się temu, co ich ukształtowało, określiło, determinowało przez lata ich życie. Historie te tylko pozornie nie są całością, ale co może łączyć chociażby amerykańskich nastolatków i francuskiego pisarza? A jednak jest pewien wspólny mianownik: wszystkie historie oparte są na trójkącie : 1)Anna, Claire, Coop 2) Marie- Neige , jej mąż Roman i Lucien Segura 3)Aria, Liebard( rodzice Rafaela) i Lucien Segura 4) Lucette, Therese ( córki Luciena Segury) i Pierre ( narzeczony Therese) Można się zastanowić nawet, czy relacja Anny wdającej się w romans z Rafaelem była wolna od jej uczucia do Coopa ( wydaje się to mało prawdopodobne). Ondaatje udowadnia, że pewne uniwersalne rzeczy rozgrywają się pod każdą szerokością geograficzną. Ludzkie namiętności nie podlegają czasowi ani innym barierom: ,, Tak jak szkiełka w kalejdoskopie tworzą wciąż nowe kształty i są niczym pieśni, złożone z refrenów i rymów, składające się na jeden monolog. Nasze historie wciąż powtarzają się w naszym życiu, niezależnie od tego, co opowiadają". Jak wspomniałam na początku ,,Divisadero" nie jest książką na jedno popołudnie. Przede wszystkim dlatego, że czyta się tę opowieść dosyć ciężko - ze względu chociażby na styl, jest pozbawiona tradycyjnych dialogów ( chociaż rozmowy odbywają się w tej książce). Dużo tutaj przemyśleń, retrospekcji, niedomówień, a akcja toczy się bardzo powoli. Zmuszają czytelnika do uważnej lektury również liczne wstawki i nawiązania do dzieł literatury francuskiej. Wszystko to sprawia, że jest to książka czytana nie dla relaksu, ale dla swoistego wysiłku intelektualnego. Poleciłabym ja wytrwałemu czytelnikowi, którego nie zniechęci wiele kartek pourywanych wspomnień czy rozmyślań bohaterów. Początkowo chciałam napisać, że książka może nie tyle mi się nie spodobała, co rozczarowała. Jednak ... pamiętam kiedy czytałam po raz pierwszy ,,Angielskiego pacjenta". Piękna historia miłosna znana z ekranu telewizyjnego nijak miała się do tego, co Ondaatje przedstawił w książce. Odłożyłam wtedy tę powieść na wiele lat. Nie tak dawno przeczytałam ją po raz drugi. I dostrzegłam w niej to, co było wtedy dla mnie zakryte( piękny język, nastrojowość), spojrzałam na nią inaczej, pewnie dojrzalej niż kilkanaście lat temu. Może więc i z ,,Divisadero" kiedyś będzie podobnie. Jednak na chwilę obecną do książki tej nie wrócę zbyt prędko.
Link do opinii
Avatar użytkownika - annakp
annakp
Przeczytane:2015-02-06, Ocena: 3, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Martina
Martina
Przeczytane:2013-11-22, Ocena: 3, Przeczytałam, Przeczytane!,
Avatar użytkownika - dallea
dallea
Przeczytane:2013-11-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Avatar użytkownika - mariuszdr
mariuszdr
Przeczytane:2013-11-01, Ocena: 5, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - azetka79
azetka79
Przeczytane:2013-11-01, Ocena: 5, Chcę przeczytać,
Inne książki autora
Przy dziecięcym stole
Michael Ondaatje0
Okładka ksiązki - Przy dziecięcym stole

Najnowsza powieść laureata Nagrody Bookera za ,,Angielskiego pacjenta". "Ondaatje ma niesamowity dar narracji. To proza piękna i czysta niczym deszczówka...

Zbieracz cynamonu. Poezje wybrane
Michael Ondaatje0
Okładka ksiązki - Zbieracz cynamonu. Poezje wybrane

W poezji Michaela Ondaatje wielką rolę odgrywa pamięć i doświadczanie czasu. Jej cechą charakterystyczną jest nienachalny autobiografizm. Przeżycia osobiste...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Katarzyna Terechowicz
Okładka książki - Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy