Wydawnictwo: Czytelnik
Data wydania: 1985 (data przybliżona)
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 160
Piękne, oniryczne weird fiction! Perełka z 1908 roku. Rzecz obowiązkowa dla miłośników twórczości Samotnika z Providence.
Opowieść o tajemniczym rękopisie znalezionym w ruinach owianych zapomnieniem, gdzieś w zachodniej Irlandii. Jest pamiętnikiem pustelnika być może szaleńca zamieszkującego ongiś ten teren osnuty złą, diaboliczną sławą.
Kosmiczna niczym pod wpływem halucynacji historia o podróży poza filary naszej rzeczywistości w odmęty nieznanego wielowymiarowego świata, gdzie czas jest płynny, a jego płaszczyzny zagięte. Przez eony, między gwiazdami aż po rozpad świata jakiego znamy.
Bohaterowi w tej zapomnianej willi przyjdzie zmierzyć się z przeróżnymi stworami, zwłaszcza z groteskowymi o świńskim obliczu i z surrealistycznymi, fantasmagorycznymi wizjami, to wszystko brzmi jak psychodeliczny odjazd... ale, co jeśli to wszystko prawda? Gargantuiczna groza skryta poza zasłoną naszego pojmowania.
Te sugestywne opisy i scenerie, które tylko potęgują bezmiar grozy w czytelniku niesamowicie oddziałują na wyobraźnię. Maluczkość i kruchość człowieka jest tu namacalna. Jesteśmy pyłkiem, ledwie mgnieniem na tym mikrym skrawku wszechświata.
"Dom na granicy światów" jest historią pełną dziwów, po której mało kto wraca taki sam... o ile w ogóle.
Uwielbiam takie klasyki literatury niesamowitej!
Ta mrożąca krew w żyłach historia jest relacją Johna Winterstrawa. Był on jednym z rozbitków ze statku „Glen Carrig“, którzy...
Willian Hodgson to kolejny dziewiętnastowieczny klasyk, którego trzeba znać. BookRage proponuje czytelnikom zbiór opowiadań o perypetiach...
Przeczytane:2017-05-27, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2013, 26 książek 2017, Mam, Wyzwanie - fantastyka 2017,