Powieść obyczajowo romantyczna, pełna emocji refleksji i cichych napięć między bohaterami. To historia Anny trzydziestoletniej prawniczki, żony i matki, której życie stało się rutyną pozbawioną smaku. Przypadkowe spotkanie z Remigiuszem, mężczyzną niosącym własne niespełnienia i milczenia, wywraca jej uporządkowany świat do góry nogami. To opowieść o tęsknocie za samą sobą, o emocjach, które wracają wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy i o odwadze. by odnaleźć w codzienności prawdziwe szczęście. Powieść łączy w sobie subtelny romans i refleksję nad tym, ile można poświęcić dla miłości, a ile dla samego siebie. To książka o cichych pragnieniach, które potrafią zmienić życie bardziej niż głośne decyzje.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-12-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 309
Powieść obyczajowo romantyczna, pełna emocji refleksji i cichych napięć między bohaterami. To historia Anny trzydziestoletniej prawniczki, żony i matki...
Przeczytane:2026-01-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Współpraca Recenzencka ,
Droga do szczęścia - Wioletta Chachura
Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.
Chwytacie czasami ze debiuty? Ja tak i to coraz częściej. Ten jest z gatunku obyczajowego, który ma w sobie wiele emocji. Mocno skłania do refleksji i sprawi, że nie będziesz już patrzeć tak samo na pewne kwestie.
To jedna z takich historii, która może uderzyć swoim przekazem w każdego, w zupełnie inny sposób.
Będąc zakochanym, w zawieszeniu, w chorobie, ale zależnie od wieku. To książka dla czytelników od 16 roku życia.
Historia przedstawiona jest naprzemiennie, oraz w różnym stopniu - zarówno oczami Anny, jak i Remigusza.
Od spotkań po tęsknotę i wewnętrzne przemyślenia. Fajne też były dodane wątki ich dzieci, które widziały, że coś się z nimi dzieje.
Zosia, jej córka i Maksymilian, jego syn.
Małżeństwa tych dwoje były jak w słowach piosenki zespołu "Ich troje - Razem, a jednak osobno". Tylko tyle, że w spokojnym stylu. Cisza...
I niewypowiedziane na głos słowa: "To, nie to".
Lektura porusza tutaj wiele spraw. Tak m.in.: prawdziwa miłość przychodzi później, dzieci widzą więcej niż myślimy, oraz to, że matka jest siłą całej rodziny, ale należy pamiętać, że sama nie raz też nie ma siły.
Nie można też zapomnieć o innych uczuciach. O bólu i echo niewypowiedzianych słów, oraz o samotności w tłumie.
Czy też smutna prawda, że często życie to nie wykorzystana okazja.
A co najważniejsze, to walczyć o sobie i nie dać się stłamsić, np. przez swoje własne myśli.
Czasami niespotykane zdarzenia, czy też ludzie mogą nam przełamać ten brak i uczucie pustki.
Ale też ukojenie można znaleźć w czytaniu, pisaniu i słuchaniu muzyki.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak! To lektura dla wszystkich zagubionych dusz. Czy jesteś gotowy/a na zmierzenie się ze swoimi uczuciami?
Sięgnij po tę historię jeśli chcesz zrozumieć siebie. A przede wszystkim, aby nauczyć się słuchać.
Moja ocena 10/10
PS. Wybrałam tylko kilka fragmentów. Jest ich zdecydowanie o wiele więcej.
Cytaty z książki:
"Czas nie ma znaczenia, kiedy spotyka się właśnie serce."
"Są spotkania, które zmieniają wszystko. Czasem wystarczy jedno spojrzenie, jedno przypadkowe zdanie wypowiedziane w zbyt głośnej kawiarni, by świat nagle przestał być taki sam. Miłość ma własny rytm i własny czas nie pyta, czy jesteś na nią gotowy. Przychodzi nieproszona i zostaje na własnych zasadach."
"Nie każda zmiana przychodzi z hukiem. Czasami to tylko ciche drżenie pod skórą."
"Samotność bywa wygodna. Dopóki ktoś nie przypomni ci, jak to jest, gdy ktoś naprawdę cię widzi."
"Czasem wystarczy jedno spotkanie, jedno miejsce, żeby usłyszeć dźwięk, którego szukaliśmy."
"Czasami myślę, że całe życie to jedna wielka umowa. Na początku podpisujesz ją, nie czytając drobnego druku. A potem żyjesz w ramach tych punktów, nawet jeśli cię uwierają."
"Czy to możliwe, że ktoś wchodzi w twoje życie tak głęboko, że nawet po latach nie umiesz go wypuścić? Że staję się częścią twoich myśli, nawet jeśli nie ma go obok?"
"Świat nie kończy się nagle. Nie wybucha, nie zapada się z hukiem pod naszymi stopami. Czasem po prostu cichnie. Cichnie tak powoli, że nawet tego nie zauważamy."
"-Myślisz, że to nie za późno? - zapytała nagle -
Że można jeszcze zaczynać nowe rozdziały.
- Nie ma ,,za późno" - odpowiedział - Są tylko chwile, które czekają, aż będziemy gotowi je przyjąć."
"Może właśnie na tym polega druga szansa, że ta sama noc, która kiedyś bolała, dziś potrafi dać spokój."
"Wiem, że miłość nie jest po to, żeby nas ocalać Ona rani tak samo, jak leczy."
"Człowiek uczy się bliskości tak, jak uczy się języka. Najpierw zna kilka słów - niezdarne, proste. Potem próbuje sklejać zdania. Czasem z błędami. Czasem zbyt późno."
"Między słowami wciąż można mieszkać. Jeśli ma się odwagę nie zamykać drzwi."
"Czasem odwaga nie potrzebuje aplauzu. Nie domaga się świadków ani dowodów. Istnieje w ciszy, w pojedynczym geście, w spojrzeniu skierowanym w stronę, której boimy się dotknąć. To nie wielkie decyzje zmieniają życie, lecz te drobne, niewidoczne dla innych momenty, w których decydujemy się pozostać, mówić, kochać, albo po prostu być."
"Uśmiechnęła się do niego. Do siebie.
Bo czasem najtrudniej wrócić właśnie tam - gdzie kiedyś było się szczęśliwym.
Ale jeśli to wciąż możliwe?
To warto."