Wierzysz w duchy? Dzięki tej historii uwierzysz w... ludzi.
Frustracja Ducha - niewidzialnego opiekuna Oddziału Pediatrii - sięga zenitu. Jego tradycyjne próby straszenia giną w tle nieustannej ludzkiej udręki i jęków. Zainspirowany dziecięcąpsotą, zamyka oddział na całą dobę, izolując personel medyczny, pacjentów i ich opiekunów od reszty świata.
Ludzie zostają skazani na siebie w szpitalnej rzeczywistości,w której absurd procedur sąsiaduje z czułością, a ironia z bólem. Za zamkniętymi drzwiami oddziału rodzą się nieoczekiwane przyjaźnie, padają niewygodne pytania i wychodzą na jaw sprawy, które od dawna domagały się uwagi. A duch - obserwując to wszystko z boku - sam musi zmierzyć się z tym, czego najbardziej się obawia.
Róża Hajkuś w powieści Duch w szpitalu łączy realizm codzienności z subtelną nutą realizmu magicznego, humor z melancholią i dystans z empatią. To opowieść o tym, jak w sytuacjach granicznych rodzi się solidarność, jak drobne gesty odzyskują swoją wagę, a bliskość i otwartość na drugiego człowieka stają się elementem uzdrowienia.
***
Każdy szpital ma swojego Ducha, każdy Medyk ma swój oddział, który może zostawić, ale nigdy nie da rady z niego uciec. I w książce, jak w życiu - szpitalne duchy wcale nie są największą niespodzianką, jaką możesz tam spotkać.
Jan ,,Yanek" Świtała,
ratownik medyczny, autor reportaży o pracy medyków
W szpitalnej rzeczywistości bardzo często trzeba być na czczo. Tymczasem książka Róży Hajkuś karmi. Nadzieją,wzruszeniem i poczuciem humoru, które bywa szalupą ratunkową. Zakochałam się w panu Mundku! Mimo licznych przeciwności losu, mówi: ,,Jest tylko jeden właściwy kierunek: przed siebie". To książka dla tych, którzy widząc ciemne strony życia, jeszcze intensywniej poszukują dobra. Czytajcie, a potem zostańcie czyimś dobrym duchem!
Weronika Wawrzkowicz,
dziennikarka
BIOGRAM
Róża Hajkuś
Jest pediatrką, autorką książek oraz popularyzatorką nauki. Na co dzień pracuje z dziećmi i ich rodzinami, a swoje doświadczenie kliniczne przekłada na działalność edukacyjną i literacką.
Prowadzi aktywny profil na Instagramie (roza_hajkus), gdzie w przystępny sposób tłumaczy zagadnienia zdrowotne i pokazuje kulisy swojej pracy. Napisała trzy książki dla dzieci, występowała jako prelegentka na TEDx. Mieszka na Podkarpaciu z rodziną i kotami
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 432
Przeczytane:2026-05-22, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
"Tutaj, chłopaki! - Syn Witolda chwycił Tomka za rękę i odciągnął od matki. - Julek, ty też chodź! - Pan dziadzio nam wytłumaczy, jak odróżnić wróbla od wróbla!..."
CZEŚĆ!
Przez przypadek trafiłam na tę książkę i pomyślałam, a co mi tam zobaczę co w trawie piszczy, najwyżej nie skończę. Jakież było moje zaskoczenie. Ta książka jest piękna, wzruszajaca, momentami zabawna ale też wzbudzająca współczucie dla bohaterów. To książka o przelamywaniu barier międzyludzkich, o budowaniu relacji między obcymi sobie osobami, o wzajemnym szacunku i zrozumieniu.
Wspaniale wykreowani bohaterowie, z którymi chętnie by się pograło w karty i spędziło wspólnie czas, porozmawiało ot tak po prostu, zwłaszcza pan Mundek, który wiedzie tu prym, sypiąc żartami jak z rękawa, momentami okraszonymi niecenzuralnymi słowami, przez co jest stosowany przez innych. A to wszystko za sprawą jednego małego duszka, który zamknął oddział pediatryczny na jedną dobę.