Dwie samotności. Dialog mistrzów

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2021-04-21
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788328716421
Liczba stron: 176
Tytuł oryginału: Dos soledades
Tłumaczenie: Agnieszka Rurarz

Ocena: 5 (4 głosów)

Ponad pół wieku temu, w 1967 roku, w Krajowej wyższej Szkole Inżynierii w Limie odbyło się osławione spotkanie dwóch młodych pisarzy latynoamerykańskich: Maria Vargasa Llosy i Gabriela Garcíi Marqueza. W kilkugodzinnej rozmowie poruszyli temat ludzkiej samotności, roli powieściopisarza w społeczeństwie oraz genezy, prawdy i fantazji w Stu latach samotności. Snując rozważania o kondycji powieści w Ameryce Łacińskiej, zastanawiali się także nad istotą tak zwanego boomu latynoamerykańskiego w literaturze, zjawiska, które wybuchło w owym czasie, stając się symbolem przebojowej tożsamości kontynentu.

Niniejsza publikacja zawiera teksty autorstwa Juana Gabriela Vasqueza, Luisa Rodrigueza Pastora, José Miguela Oviedo, Abelarda Oquendo, Abelarda Sancheza Leona i Ricarda Gonzaleza Vigila. Ci w większości naoczni świadkowie starają się odtworzyć atmosferę, w jakiej toczył się ów niepowtarzalny dialog mistrzów. Całości dopełniają wywiady z Gabrielem Garcíą Marquezem, wybór zdjęć ilustrujących jego pobyt w Peru oraz refleksje Maria Vargasa Llosy na temat życia i twórczości Kolumbijczyka poczynione już po jego śmierci. Suma summarum: książka niezbędna dla miłośników twórczości obu pisarzy.

,,Ten dialog mistrzów, który łączył życie i literaturę (...) stopniowo przesiąkał narracyjną magią Garcíi Marqueza i Vargasa Llosy, i nikt z obecnych nie zauważał, że przeznaczony nań czas dobiega końca"

Abelardo Oquendo

Tagi: Współczesna proza literacka

Kup książkę Dwie samotności. Dialog mistrzów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Dwie samotności. Dialog mistrzów

Avatar użytkownika - etiudyliterackie
etiudyliterackie
Przeczytane:,

Jak uważasz, czemu służy zawód pisarza?
To pierwsze pytanie jakie zadał Mario Vargas Llosa Gabrielowi Garcia Marquezowi podczas ich pamiętnej rozmowy w 1967 roku w Limie.

A Wy jak odpowiedzielibyście na to pytanie?

Choć zarówno Vargas, jak i Marquez byli już w tamtym czasie uznanymi pisarzami, to właśnie ten pierwszy wziął na swoje barki prowadzenie wywiadu. Nie stawiał pytań dotyczących tylko twórczości Marqueza, ale również zagadnień odnoszących się do zawodu pisarza, kultury latynoamerykańskiej i tego, jakie zadanie niesie za sobą literatura.
Kolumbijski pisarz zwrócił uwagę na to co stanowi klucz do powstania powieści. Nie są to tylko przeżycia osobiste, które u Marqueza miały bardzo duży wpływ na tworzenie tekstu, ale również podstawy kulturowe, fakty historyczne i społeczne.

Bardzo podobał mi się język, którym posługiwali się panowie.
Niezmiernie ciekawy był fragment, kiedy to była mowa o tym, że autor mając w głowie całą treści swojej chyba najbardziej znanej książki Sto lat samotności, musiał jednak poczekać kilka lat, aby wzbogacić swój warsztat i znaleźć odpowiednie słowa, które będą w stanie przekazać w idealny sposób jego myśli.

W książce nie znajdzie tylko wywiadu dwóch gigantów literatury, zawarte są w niej również słowa innych, którzy mieli okazję uczestniczyć w tym wydarzeniu, czy spostrzeżenia Llosy o swoim rozmówcy.

Niewątpliwie owa rozmowa zachęciła mnie do poznania twórczości obu artystów, bo przyznaję szczerzę, że z ich dziełami jeszcze się nie zmierzyłam, a w szczególności bardzo często w tej pozycji wspominana powieść Sto lat samotności.

Link do opinii

 

We wrześniu 1967 roku w Limie odbyło się wyjątkowe spotkanie dwóch młodych pisarzy:
Gabriela Marqueza i Mario Llosa.
Gabriel kilka miesięcy wcześniej wydał powieść ,,Sto lat samotności"( czytałam..coś wspaniałego), a Mario został właśnie uhonorowany Międzynarodową Nagrodą Literacką im Rómulo Gallegosa za ,,Zielony dom" ( jeszcze przede mną).
Była to pierwsza wspólna rozmowa dwójki literatów przed publicznością w uniwersyteckim audytorium.
O czym rozmawiali?
O genezie ,,Stu lat samotności", o roli pisarza, o inspiracjach, o kondycji powieści w Ameryce Łacińskiej.
I samotności.
Te fragmenty podobały mi się najbardziej.
Zresztą, cała rozmowa jest tak przyjemna, że czytając czułam, jakbym sama siedziała pomiędzy tą dwójką i przysłuchiwała się im z rozanielonym wyrazem twarzy.

W książce znajdziecie również wspomnienia świadków owej rozmowy, wywiady z Gabrielem i refleksje Mario na temat życia i twórczości kolegi.

Ta niebanalna książka była dla mnie wspaniałą ucztą dla ducha, dlatego ogromnie Wam ją polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - karolinaosewska
karolinaosewska
Przeczytane:2021-04-30, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Spotkanie dwóch pisarzy

"Sto lat samotności"- ten tytuł słyszał chyba każdy choć raz w swoim życiu. Przyznam, że kiedyś miałam chęć przeczytać tę sławną powieść, ale ostatecznie tego nie zrobiłam. Marqueza kojarzę także z innego tytułu, a mianowicie z "Miłości w czasach zarazy", ale tej powieści, także nie czytałam. A o Mario Vargasie Llosie nie słyszałam w ogóle. Nie ukrywam, że literatura latynoamerykańska jest mi obca. Dlatego zgłaszając się do recenzji "Dwóch samotności" miałam pewne obawy, a mianowicie czy ogarnę o czym obaj pisarze rozmawiają i czy się w tym odnajdę. Jak myślicie moje obawy były bezpodstawne? Dowiecie się tego z dalszej części opinii.

"Dwie samotności" z założenia miały być dialogiem, ale otrzymujemy ostatecznie wywiad, bowiem Llosa przejmuje rolę zadającego pytania Marquezowi i odsuwa się w cień, dając pole do popisu Gabrielowi. Co prawda oprócz pytań dodaje czasem coś od siebie, ale to nie wokół niego skupia się gros uwagi publiczności i tej rozmowy.

Lima, 1967 rok, wrzesień 5,7 to właśnie w tych dniach dochodzi do rozmowy między dwoma najbardziej znanymi pisarzami Ameryki Łacińskiej. Podczas tego spotkania rozmawiają między innymi o stanie literatury w Ameryce Łacińskiej, o roli pisarza, o swoich inspiracjach, o wybuchu zainteresowania literaturą latynoamerykańską wśród czytelników, tak zwanym "boomie", który trwał przez wiele lat, ale tematem przewodnim była wydana właśnie w 1967 roku powieść Marqueza "Sto lat samotności". Llosa podpytuje Gabriela o historię powstania powieści, o jej bohaterów, o miejsce akcji, które mają swoje pierwowzory w biografii autora. Marquez opowiada trochę o dzieciństwie, o samotności, o kwestiach społeczno-politycznych przedstawianych w powieściach czy o powieściach i autorach, którzy stanowią dla niego inspiracje. Na niektóre pytania Gabriel odpowiada wymijająco albo w ogóle zmienia temat. Dwa zdania, które na pewno zapadną mi w pamięć, to te, że Marquez pisze po to by jego przyjaciele kochali go bardziej i że w Europie opłaca się pisać książki, bo tak jest taniej.

Prócz wspomnianej zarejestrowanej rozmowy pisarzy rozbitej na dwa dni znajdziemy w tym wydaniu także słowa wstępne od Vásqueza, Pastora i Oviedo, relacje naocznych świadków tej historycznej chwili i wywiady przeprowadzone z Marquezem.

Nie ukrywam, że przeglądając książkę przed lekturą, byłam rozczarowana, że ten cały dialog mistrzów to zaledwie 77 stron. Jednakże zadowolona byłam z faktu, że moje obawy co do niezrozumienia języka pisarzy i o tym o czym rozmawiają okazałe się niepotrzebne. Bowiem obaj autorzy rozmawiają przystępnym językiem i chwała im za to. Co do merytorycznej treści tej rozmowy to niestety najlepiej odnajdą się w niej miłośnicy literatury latonyamerykańskiej, a także Ci, którzy orientują się w tamtym okresie historycznym na ziemiach Ameryki Łacińskiej. Ja podeszłam do tej książki z dystansem i na pewno stanowiła ona ciekawą lekturę wśród moich lektur codziennych, ale nie zapałałam nagle nieodpartą chęcią poznania dzieł autorów, ani nie wywarła na mnie jakiegoś większego wrażenia. Ot po prostu, przeczytałam, dowiedziałam się paru nowych informacji, ale ile zostaną one w mojej głowie? Myślę, że Ci którzy znają twórczość obu pisarzy bądź interesują się tymi postaciami odnajdą się w tej książce lepiej. Być może mi z Ameryką Łacińską i jej literaturą nie po drodze, ale na przykład spisaną rozmowę/pojedynek na strofy prowadzoną wierszem Słowackiego z Mickiewiczem, bardzo chętnie bym przeczytała( wiem o tej dyspucie dzięki pani profesor od języka polskiego z liceum).

Na uwagę na pewno w tym wydaniu zasługuje okładka, bo jest przepiękna. Ja z jej lektury jednak jestem umiarkowanie zadowolona, ale wynika to z powodów wspomnianych przez mnie wyżej, ale decyzję o tym czy chcecie po nią sięgnąć, pozostwiam Wam.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Muza.

Link do opinii

Kup książkę Dwie samotności. Dialog mistrzów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Recenzje miesiąca
Skręcona historia
Jakub Ostromęcki
Skręcona historia
Zaginiona apteka
Sarah Penner
Zaginiona apteka
Strażnik Klejnotu
Katarzyna Rygiel
Strażnik Klejnotu
Król Myszy
Zuzanna Orlińska
Król Myszy
Cienie Paryża
Paulina Kuzawińska
Cienie Paryża
Pokaż wszystkie recenzje