Dwie sekundy przed cudem

Wydawnictwo: Wydawnictwo Andromeda
Data wydania: 2017-05-09
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-947626-0-5
Liczba stron: 319
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 3.5 (2 głosów)

To wzruszająca, trzymająca w napięciu historia samotnej matki, której życie nigdy nie oszczędzało. Jednak pewnego dnia bohaterka poznaje mężczyznę, który w przeciwieństwie do innych, wyciąga do niej rękę i zaprasza ją do swojego świata.

Co połączyło młodą kasjerkę, mamę słodkiego Lulu, z dobrze sytuowanym pięćdziesięciolatkiem po przejściach? – na pewno nie banał, o którym może pomyśleć każdy z nas w pierwszej chwili. Trudne doświadczenie, ludzki los, ukazujący się jako niesprawiedliwy bohater, łączy ze sobą szóstkę ludzi, którzy nie powinni się spotkać. Każdy z nich niesie ze sobą bagaż ciężkich doświadczeń, po przeżyciu których mógłby się poddać. Powieść obfituje w niespodziewane zwroty akcji, które sprawiają, że ciężko oderwać się od lektury.

„Nie poddawaj się. Ryzykujesz, że opuścisz ręce dwie sekundy przed cudem” – to przysłowie arabskie, z którego został zaczerpnięty tytuł polskiego wydania. Przewija się przez całą powieść jak refren wraz z tłumem bardzo trafnych i mocnych komentarzy, do trudnych sytuacji życiowych, przed którymi stają jej bohaterowie. Książka jest niemal gotowym scenariuszem filmowym czy teatralnym. Napisana jest wartkim dialogiem, okraszonym dowcipem i inteligentną ripostą. Wyciska łzy i pozwala się przez nie uśmiechać. Osobiste doświadczenia autorki pozostały nie bez wpływu na właśnie taką stylistykę jej pisarstwa.

Agnès Ledig jest francuską położną, która niespodziewanie debiutowała jako pisarka w 2011 roku. Nie planowała zostać autorką, lecz gdy jej pięcioletni syn zachorował na białaczkę zaczęła prowadzić dzienniki, które były dla niej formą terapii. Od tamtej pory wydała 4 powieści, z czego „Dwie sekundy przed cudem” zdobyła prestiżową nagrodę Maison de la Presse oraz została przetłumaczona na 12 języków. Czytelnicy i recenzenci często porównują twórczość Agnès Ledig do książek Nicolasa Sparksa i Anny Gavaldy.

Jej proza ceniona jest za umiejętne łączenie ludzkich dramatów z humorem, a oceny na francuskich portalach internetowych nie spadają poniżej czterech gwiazdek.

„Dwie sekundy przed cudem” to pierwsza książka wydana przez krakowskie Wydawnictwo Andromeda, które stawia na jakość a nie ilość. „Ludzie, którzy tworzą Wydawnictwo Andromeda wierzą, że książki ciągle jeszcze mogą być jak gwiazdy. Mogą pokazać drogę i mogą zainspirować. Ale mogą też po prostu zachwycić” – głosi tekst programowy na stronie wydawnictwa.

W życiu działa przypadek, czasem wystarczą dwie sekundy, aby odebrać mu sens lub nadać nowy wymiar. Liczą się ludzie i ich nieustannie podniesione ręce, których jak mówi arabskie przysłowie, nigdy nie należy opuszczać. Są rzeczy, których nie można zmienić, sytuacje, których nie da się odwrócić, pytania, na które nie ma odpowiedzi... i rozwiązania, których się nie spodziewamy – słowem samo życie!

Kup książkę Dwie sekundy przed cudem

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Nidaba
Nidaba
Przeczytane:2017-06-09, Przeczytałam,
Czy – zgodnie z tytułową sugestią – to naprawdę książka o cudzie? Właściwie – tak. Choć nie jest on wcale oczywisty, przewidywalny, a tym bardziej - spektakularny. Niemal do samego końca powieści trzeba go uważnie wypatrywać. Ale raz odnaleziony, zostaje w pamięci. I napawa nadzieją. Brzmi tajemniczo? Trudno jednak przedstawić fabułę Dwóch sekund przed cudem w sposób nie odbierający przyszłym czytelnikom możliwości odkrywania jej prawdziwego znaczenia. Można, oczywiście, napisać, że to powieść o dwudziestoletniej kasjerce, pokornie wykonującej znienawidzoną pracę, by utrzymać ukochanego synka. To także historia opuszczonego przez żonę mężczyzny, pięćdziesięciolatka tęskniącego za swą pierwszą, młodo zmarłą małżonką. I jeszcze lekarza, który po doznanej tragedii zapija bezsens swojego życia. Ale przecież to tylko początek. Jedna kreska na osi czasu ich życia. Nie oddaje wszystkiego, co wcześniej się wydarzyło. Nie wystarcza, by domyślić się, co czeka ich później. Zwłaszcza, że na scenę wkroczą jeszcze nowi bohaterowie. A inni... znikną. Książka Agnes Ledig, francuskiej położnej, która nigdy nie marzyła, by zostać pisarką, zasługuje na uwagę. Opowiada o przyjaźni, namiętnej, ale powoli dojrzewającej miłości, śmierci i żałobie, smutku i radości, pokonywaniu przeszkód i zdobywaniu szczytów. Stanowi lekturę, którą chce się podzielić z przyjaciółką, mamą, siostrą (bo to zdecydowanie literatura kobieca). Czy jest ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Dwie sekundy przed cudem

Avatar użytkownika - megami91
megami91
Przeczytane:2017-05-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2017, Mam,
Dwie sekundy przed cudem to ładna opowieść (bo chyba innego sformułowania nie mogę użyć), która ma nas podnosić na duchu, bo zawsze jest jakieś wyjście i cokolwiek złego by się nie działo, damy sobie z tym radę. Główną bohaterką jest Julie, pracownica supermarketu, która jest znieważana przez swego szefa. Kobieta samotnie wychowuje synka i ledwo wiąże koniec z końcem, ale nigdy się nie poddaje. Pewnego dnia w pracy zagaduje ją starszy mężczyzna i ta przypadkowa znajomość jest początkiem całkiem nowej drogi w życiu kilku osób... Fabuła momentami wydawała mi się nielogiczna i infantylna. Nie mogłam zrozumieć, jak Julie mogła tak szybko zaufać obcemu mężczyźnie i w zasadzie powierzyć w jego ręce bezpieczeństwo swoje oraz swojego dziecka. Zakończenie też mnie nie zachwyciło. Sama jestem osobą w żałobie i starałam się znaleźć w książce coś, co by mnie uskrzydliło, ale powiem szczerze, że lektura mnie nie wzruszyła. Niemniej przyjemnie się ją czytało, nie sądzę jednak, bym  po latach do tej książki wróciła. ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - szmaragdova
szmaragdova
Przeczytane:,
Piękna recenzja. Zachęciłaś mnie. :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2017-05-18, Ocena: 3, Przeczytałam,
"Nie opuszczaj rąk, bo możesz to zrobić na dwie sekundy przed cudem." Lekka, przyjemna, ciepła i emocjonalna opowieść. Prowadzona w dynamicznym rytmie, potrafiąca zaskoczyć i nakłonić do refleksji. Wprowadza czytelnika w miły, pogodny, lecz też wzruszający i momentami smutny nastrój. Agnès Ledig zgrabnie wplata w fabułę sporą porcję dobrego humoru, ale także nie oszczędza głównych bohaterów, poddaje ich konieczności zmierzenia się z bolesnymi doświadczeniami i chwilami głębokiego zwątpienia. Młoda matka samotnie wychowująca trzyletniego synka, pięćdziesięcioletni rozwodnik i jego syn wdowiec, zdobywająca pierwsze doświadczenia w zawodzie lekarka, to główne postaci powieści. Podobało mi się spojrzenie na ludzkie scenariusze żyć z wielu perspektyw, nie tylko poprzez pryzmat splotów okoliczności, zaskakujących uśmiechów losów czy wypracowanych sukcesów osobistych. Również towarzyszących człowiekowi różnorodnych rodzajów miłości, intensywności zaangażowania i wytrwałości w niej. Inny blask uczucia opierający się na zgraniu muzyki serc dwójki osób, bezwarunkowego oddania okazywanego dziecku przez rodzica, czy też pozytywne wartości zawarte w czystej przyjaźni. Miłość uskrzydlająca, wyrozumiała, dodająca otuchy, pozwalająca zwalczyć przeciwności i złe podszepty przeznaczenia. Okazująca się kojącą terapią na okaleczoną duszę, jakby uzdrawiający wpływ dotyku ludzkiego zainteresowania i okazanego bezwarunkowego zaufania. Pomocna dłoń w najczarniejszym scenariuszu zdarzeń, przebijająca się przez czarne chmury burzliwych epizodów życia. O ile łatwiej odzyskać wówczas utraconą nadzieję, nabrać wiary we własne możliwości, pogodzić się z tym, co nieuniknione, dostrzec piękno w małych rzeczach codziennego dnia, zawalczyć o jakość reszty podarowanego wspólnego czasu. Nie jest to wymagające zaczytanie, a jednak zawiera wiele wartościowych i szlachetnych przesłań. Autorka przekazuje czytelnikowi pozytywne myśli, pewność w sięganiu po marzenia. Zwraca uwagę na konieczność wymazania obojętności w relacjach międzyludzkich, podjęcia ryzyka i uwierzenia w drugą osobę. Nikt nie powinien pozostawać sam ze swoimi zmartwieniami, bólem i rozpaczą. Każdy z nas może pomóc, nawet jeśli to jest ktoś przypadkowo napotkany na ścieżce życia. W końcu to przeznaczenie wyznacza nam szlak, trzymajmy się go, ale i też uważnie rozglądajmy na rozwidleniach za szczęściem, aby na czas podchwycić je w ramiona. bookendorfina.pl
Link do opinii
Recenzje miesiąca
Wyspa z mgły i kamienia
Magdalena Kawka
Okładka książki - Wyspa z mgły i kamienia
Czasami kłamię
Alice Feeney
Okładka książki - Czasami kłamię
Kobieta w klatce
Jussi Adler - Olsen
Okładka książki - Kobieta w klatce
Wyspa Obłąkanych
Martin Widmark
Okładka książki - Wyspa Obłąkanych
Artefakt umysłu
Marian A. Nocoń
Okładka książki - Artefakt umysłu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy