Okładka książki - Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76)

Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76)


Ocena: 5.5 (4 głosów)

Kradzież, fałszerstwo, porwanie - a do czego ciebie popchnie desperacja?

 

Po śmierci przyjaciółki i współlokatorki zarazem 76-letnia Kiriko Hitotsubashi zostaje sama na świecie, a jej emerytura okazuje się zbyt niska, by mogła żyć dalej w pojedynkę. Kobieta postanawia popełnić jakieś przestępstwo - wówczas przecież niechybnie trafi do więzienia, gdzie będzie miała zapewniony dach nad głową, opiekę medyczną, regularne posiłki i towarzystwo. Jednak co innego opracować plan, a co innego go zrealizować... Perypetie sympatycznej staruszki, która popada w coraz większą desperację, by wreszcie dokonać jakiejkolwiek zbrodni, są ciepłą i ujmującą historią, za którą jednak kryje się ponura rzeczywistość kulejącego japońskiego systemu opieki społecznej.

Informacje dodatkowe o Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76):

Wydawnictwo: Kirin
Data wydania: 2025-04-30
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788366627697
Liczba stron: 268
Tytuł oryginału: 橋桐子(76)の犯罪日記
Język oryginału: japoński
Tłumaczenie: Magdalena Rokita

więcej

Kup książkę Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76)

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76) - opinie o książce

Dziś przychodzę do Was z opinią o świetnej jak dla mnie książce z literatury japońskiej. Mam nadzieję, że lubicie takie klimaty :) Jeżeli macie chwilkę i jesteście ciekawi, to zapraszam na moje wrażenia z lektury.


Na początku, tytułem wstępu, trochę o samej fabule. Kiriko Hitotsubaski jest 76-letnią staruszką, która mieszkała wraz ze swoją przyjaciółką Tomoko. Po jej śmierci, kobieta została na świecie zupełnie sama. Bardzo trudno było jej się odnaleźć w nowej rzeczywistości, gdyż ciągle zastanawiała się, co z nią będzie. Postanowiła więc popełnić jakiekolwiek przestępstwo, aby trafić do więzienia na jak najdłuższy czas. Uważała bowiem, że pobyt w więzieniu, rozwiąże wszystkie jej problemy i nie będzie się musiała absolutnie niczym martwić. Jednak jak powszechnie wiadomo, zaplanować zbrodnię to jedno, ale ją wykonać to już całkowicie inna i do tego nie taka prosta sprawa... Jak potoczy się życie Kiriko? Czy uda jej się wykonać to, co zaplanowała? Czy będzie miała sojuszników, czy też wszystko musi zrobić sama? Jak finalnie zakończy się jej historia? Zaciekawieni? Mam nadzieję, że tak :) A odpowiedzi na zadane pytania, standardowo poznacie, gdy przeczytacie do końca tę powieść.


Zacznę może na początku od tego, że całkowicie dałam się porwać tej historii. Wciągnęłam się od pierwszych stron i ciężko było mi się oderwać. Nie spodziewałam się, że ta opowieść aż tak bardzo przypadnie mi do gustu, a przeczytanie jej zajmie mi tak niewiele czasu. Pozycja ta bowiem sporo odczekała w kupce recenzenckiej. Choć niezbyt często zdarza mi się czytać literaturę japońską, muszę przyznać że jestem zadowolona, ilekroć mam możliwość jej poznania. Dowiaduję się dzięki niej wielu informacji na temat japońskiej kultury jak i samego kraju. Poza tym, mam możliwość poznania twórczość Autorów, o których do tej pory nie słyszałam. To już chyba 4 moja pozycja z tego gatunku i póki co, wszystkie są na plus. Mam nadzieję, że ta tendencja w dalszym ciągu się utrzyma.


Przejdźmy teraz do samej historii. Czytamy tu o perypetiach starszej pani. O jej wzlotach i upadkach. Dowiadujemy się za czym tęskni, czego potrzebuje i czego jej brakuje. W związku z tym, kobieta jest w skrajnej desperacji i dlatego planuje popełnić przestępstwo. Myślałby kto, ze marzeniem starszej pani jest wylądować w więzieniu, by mieć godne życie. Co za kuriozum, prawda? Przecież jedno zaprzecza drugiemu. Niestety, jak się dowiedziałam, w Japonii jest to dość powszechny proceder. A to dlatego, że tamtejsza służba zdrowia ogromnie kuleje. Prawdopodobnie jest tam nawet gorzej niż w naszym kraju. Dlatego wielu tamtejszych seniorów porywa się na tak desperacki krok, wierząc że w więzieniu będzie im lepiej. Główne argumenty to: dach nad głową, brak możliwości głodowania oraz zapewnienie opieki lekarskiej. Zwłaszcza dla osób samotnych, wydaje się to idealnym rozwiązaniem. Ale jak zdesperowanym trzeba być, by dostęp do podstawowych praw mieć za cenę popełnienia zbrodni. Nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić. Ta pozycja daje mi zupełnie nowe spojrzenie na świat, otwierając oczy na pewne, dotąd nierozważane przeze mnie kwestie. Nie spodziewałam się, że takie procedery mogą mieć miejsce w naszych czasach. Prócz głównego wątku powieść porusza temat przyjaźni, bezinteresownej pomocy i pomimo wszystko empatii wobec krzywdy drugiego człowieka. Okazuje się, że mamy przed sobą wiele różnych dróg, a tylko od nas tak naprawdę zależy, którą wybierzemy. Mamy wpływ na to, aby wybrać właściwie. Trzeba tylko dobrze się zastanowić i rozejrzeć. Bo świat ma nam wiele do zaoferowania, choć my nie zawsze to dostrzegamy na pierwszy rzut oka.


Podsumowując. Jeśli będziecie mieli możliwość sięgnięcia po tę powieść lub lubicie literaturę japońską, zapoznajcie się z tą publikacją. Uważam, że warto. Uwielbiam poszerzać swoją wiedzę na tematy, z którymi dotąd się nie zapoznawałam. Tutaj dowiedziałam się między innymi, ile trwa okres żałoby w Japonii, oraz jakie są zwyczaje po pochówku. Wydało mi się to interesujące. Jeśli lubicie poznawać takie ciekawostki lub po prostu szukacie ciekawej lektury - zachęcam do zapoznania się z tą książką. To może być poruszające doświadczenie, zderzające Was z inną kulturą i przekonaniami:). Bardzo dziękuję Wydawnictwu Kirin za egzemplarz do recenzji. Polecam a moja ocena to 9⭐️/10 📖😃

Link do opinii

„Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76)” Hika Harady to poruszająca, a jednocześnie pełna ciepłego humoru opowieść o samotności, starości i desperackiej potrzebie bycia zauważonym. Główną bohaterką jest Kiriko Hitotsubashi – 76-letnia Japonka, która po śmierci przyjaciółki i współlokatorki zostaje zupełnie sama. Jej skromna emerytura nie wystarcza na życie, a codzienność zaczyna ją przerastać. W tej dramatycznej sytuacji Kiriko wpada na niezwykły pomysł – postanawia popełnić przestępstwo, by trafić do więzienia, gdzie będzie miała zapewniony dach nad głową, wyżywienie i opiekę medyczną.

Problem w tym, że Kiriko nie potrafi nikomu zrobić krzywdy. Rozpoczyna więc swoje próby z różnymi formami przestępstw, które – choć mają pozbawić ją wolności, będą jednak dokonane w takiej formie, by nikomu nie zaszkodzić. Te pełne wdzięku, absurdalne i często zabawne próby stanowią oś fabularną książki, która, mimo lekkiego tonu, porusza niezwykle ważne tematy społeczne.

Styl pisania Hika Harady jest prosty i przystępny, ale pełen czułości wobec bohaterki i jej świata. Autorka ukazuje los starszych osób w japońskim społeczeństwie, które często są pozostawione same sobie, niezauważane przez innych, pozbawione bezpieczeństwa finansowego i emocjonalnego. Kiriko staje się nie tylko postacią literacką, lecz także symbolem wielu seniorów, którzy – choć żyją zgodnie z prawem i sumieniem – w obliczu życiowego kryzysu mogą czuć się opuszczeni przez państwo i otoczenie.

Dużą zaletą powieści jest umiejętność łączenia powagi z humorem. Książka nie przytłacza, mimo że dotyka trudnych spraw. Przygody Kiriko, jej nieudolne próby dokonania przestępstwa, a także relacje z ludźmi, których spotyka, wzbudzają sympatię i uśmiech. Jednocześnie zmuszają do refleksji: co zrobić, by osoby starsze nie musiały wybierać między godnością a przeżyciem?

Postać Kiriko została wykreowana z ogromnym wyczuciem – to kobieta dobra, wrażliwa i bardzo ludzka. Jej działania, choć irracjonalne, wynikają z logicznej analizy swojej sytuacji, a jej przemyślenia stają się lustrem dla współczesnego społeczeństwa.

„Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76)” to książka pogodna, ciepła, ale zarazem głęboka i ważna. To idealna propozycja dla tych, którzy szukają lektury z przesłaniem, ale napisanej lekko i z humorem. Polecam ją zwłaszcza czytelnikom zainteresowanym społecznymi problemami osób starszych. To nie tylko powieść o kobiecie, która chce popełnić zbrodnię, to opowieść o potrzebie przynależności, sensie życia i prawie do godnej starości. Zdecydowanie warto ją przeczytać. Zakończenie powieści pozostawia czytelnika z poczuciem nadziei.

 

Link do opinii

Każdy z nas chce żyć jak najdłużej. Czerpać z tego życia radość, realizować plany i marzenia. Tylko nie zastanawiamy się co się z nami stanie, gdy tej starości dożyjemy, a nasze ciało zacznie odmawiać posłuszeństwa. O poszukiwaniu sposobów na godne starzenie się możecie przeczytać w powieści Hiki Harady "Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76)".
Kiriko Hitotsubashi po śmierci przyjaciółki i współlokatorki zostaje sama na świecie. Jej jedyną rodziną są siostrzeńcy z którymi  nie ma kontaktu. Kiriko uświadamia sobie, że emerytura i pensja, którą dostaje są zbyt niskie by mogła sama się utrzymać. Aby zapewnić sobie opiekę medyczną, wyżywienie i towarzystwo postanawia popełnić przestępstwo, by znaleźć się w  więzieniu. Czy osiągnie swój cel?
Główną bohaterką powieści jest 76 letnia Kiriko. Poświęciła ona swoje życie opiece nad rodzicami. Po ich śmierci poróżniła się z siostrą i jej rodziną dlatego została sama. Kiriko to bardzo sympatyczna starsza pani, która nawet chcąc popełnić przestępstwo próbuje znaleźć takie, by nikomu nim nie przysporzyć kłopotów. Od razu zdobywa nie tylko nasze współczucie, ale i sympatię.
"Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76)" to powieść z gatunku literatury pięknej. Nie sięgam często po tą kategorię, ale ta książka mnie ujęła i przeczytałam ją z wielką uwagą i przyjemnością. To słodko-gorzka opowieść o starości i problemach osób starszych, w szczególności tych samotnych. Język, którym napisana jest książka jest lekki przez co czyta się ją szybko. Powieść jest napisana z dużym wyczuciem. Autorka osiągnęła idealny balans pomiędzy tragizmem sytuacji bohaterki, a dobrym humorem. Zakończenie, choć trochę nas potrzymało w niepewności było dość przewidywalne. ale niosące pozytywną energię i nadzieję.
Hika Harada pochyliła się nad sytuacją osób starszych i samotnych w Japonii. Pokazała, że często te osoby by przeżyć są zmuszone do dalszej pracy. Ich emerytura nie wystarcza na godne utrzymanie się. Muszą liczyć każdy grosz i dokonywać przemyślanych zakupów niejednokrotnie odmawiając sobie nawet drobnych przyjemności. Choć autorka opisała sytuację w swoim kraju można ją śmiało przenieść również do naszych realiów. Wysokie ceny w sklepach, a niskie świadczenia sprawiają, że te ostatnie lata życia skupiają się na oszczędzaniu i zastanawianiu się z czego można zrezygnować, by wystarczyło pieniędzy na codzienne życie. Trudno w takiej sytuacji mówić o godnej starości.
"Dziennik zbrodni Kiriko (lat 76) to piękna i przejmująca opowieść o tym co może na nas czekać gdy dożyjemy sędziwego wieku. Ta książka ujmuje dobrym humorem, ale jednocześnie zmusza nas do myślenia i zastanowienia się. Myślę, że to powieść dla każdego i w każdym wieku. Pozwala spojrzeć na pewne sprawy  z dystansu i wyciągnąć wnioski na przyszłość. 

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy