Dziwne losy Jane Eyre

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2009 (data przybliżona)
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7648-083-1
Liczba stron: 568
Tytuł oryginału: Jane Eyre
Tłumaczenie: Teresa Świderska
Ilustracje: -

Ocena: 5.2 (30 głosów)
Inne wydania:

Powieść, zaliczana do szczytowych osiągnięć literackich epoki wiktoriańskiej, opowiada o losach ubogiej dziewczyny, która zmaga się z ograniczeniami narzuconymi przez płeć i pochodzenie, oraz o trudnej, na pozór niemożliwej do spełnienia miłości. Ta doskonale napisana książka, odznaczająca się zarówno przenikliwością psychologiczną, jak i siłą wyrazu, do dziś pozostaje dziełem niezwykle oryginalnym. Autorka, Charlotte Brontë, kreśląc obraz wielkiej namiętności, nie odwołuje się - co rzadkie w ówczesnej literaturze - do zasad moralnych i nie utożsamia ich z konwenansami, lecz kładzie nacisk na przymioty serca.

Kup książkę Dziwne losy Jane Eyre

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Dziwne losy Jane Eyre

Niepozorna, może krucha, ale siła jej i jej głosu niosła się przez ogromne pola i wrzosowiska nie bez skutku

Bohaterką powieści jest Jane, której rodzice zmarli, gdy była na tyle mała, że nie pamięta nic z tego okresu. Sierotkę przygarnął wuj, który niedługo po tym podzielił los jej rodziców, ale wcześniej kazał poprzysiąc swej żonie, że ta zaopiekuje się dzieckiem jak własnym. Pani Reed nie miała wyjścia i przysięgając, przyjęła na siebie ogromny ciężar, jak się potem okazało. Przysięga nie została spełniona jak należy, gdyż tak ciotka, jak i trójka jej własnych dzieci dołożyli wszelkich starań by dzieciństwo Jane nie miało nic wspólnego ze szczęściem. Była stale maltretowana i gardzona, choć nie zrobiła nic złego a przede wszystkim zawsze uznawana za gorszą. Jej charakter z czasem zhardział, ona sama swym zachowaniem doprowadziła do tego, że ciotka odesłała ją do rygorystycznej szkoły. W tej szkole warunki nie sprzyjały swobodzie. Surowy jej dyrektor miał bardzo wyraźnie zasady i bezkompromisowe podejście do edukacji dziewcząt. Minęło sześć ciężkich lat i z uczennicy stała się nauczycielką, którą była w Lowood tylko przez dwa lata. Chęć zmiany popchnęła ją do napisania ogłoszenia. Zaoferowawszy swoje umiejętności nauczycielskie w gazecie, nie czekała długo na odpowiedź. Wkrótce rozpoczęła pracę guwernantki małej Adelki w posiadłości pewnego bogatego pana. Od tej pory codzienność panny Jane stała się bardziej zadowalająca.

Wydarzenia w powieści widziane są oczyma głównej bohaterki. To ona relacjonuję nam dokładnie i chronologicznie wszystkie zajścia a robi to w bardzo szczegółowy a czasami poetycki sposób. Opowiada o tym, co uważa za istotne, czasami pomija pewne okresy, które minęły bez większego wpływu na jej otoczenie. Powieść należąca do klasyki literatury angielskiej będąca jakby mieszanką kilku gatunków, bo sam romans to nie jest z pewnością. Tak więc elementy gotyku, czyli to, co tajemnicze, straszne i nadprzyrodzone przenikają się ze wspomnianym romansem, stając się przy okazji Bildungsromanem, gdyż istotnie bohaterka powieści jest młoda i jest przedstawione jej moralne i społeczne kształtowanie się jej osobowości. Całość dzieje się w początkowych dekadach dziewiętnastego wieku w północnej Anglii.

Jane w swojej narracji jest bardzo hojna. Czasami nakreśla jedynie zarys danego zdarzenia czy też napotkanej osoby tak by czytelnik choćby z grubsza wiedział z kim lub czym ma do czynienia, ale częściej dostarcza szczegółów bardzo dokładnych a przy tym podpartych jej osobistymi odczuciami. Nie ma się jednak wrażenia zupełnego subiektywizmu.

Powieść porusza kilka głównych problemów. Miłość, bo ta niewątpliwie góruje nad pozostałymi, jest przedstawiona w sposób bardzo wiarygodny. Nie jest może burzliwa, ale też nie niemożliwa. Warto wspomnieć o dość istotnym i często wspominanym fakcie, że bohaterka nie jest wybitnie urodziwa. Dlatego też nie doczytując książki do końca, można by dojść do wniosku, że to, co się wydarza między Jane a Rochesterem to takie nierealne. Im bliżej końca lub w momencie, gdy poznajemy coraz więcej faktów z życia pozostałych bohaterów, odsłania się kotara wiarygodności i rzeczywistości. Chłodna postawa Jane bardzo pragmatycznie podchodzi do wszelakich, związanych z tym uczuciem, wypadków. Może nie analitycznie, ale stara się być sprawiedliwa i czynić tak, jak wypada. Inaczej to widzi jej wybranek. W jego przypadku jest więcej intensywności w okazywaniu tego uczucia, choć pozory i początki mogą mylić. Jest też miłość do Boga, która czasem zdawać by się mogła fanatyczna. Mniej zacnymi są zjawiska poniżenia i zwykłej nienawiści. Te pojawiają się, gdy Jane ma około dziesięciu lat. Gdy jest starsza, to jest, gdy uczęszcza do szkoły, ma do czynienia ze zwykłą wrogością i rygorem.

Bohaterka powieści jest osobą spokojną, choć ku temu nie sprzyjały przeciwności losu. Wynikła z tego pewna niewzruszoność. W życiu kieruję się zasadami. Sprawiedliwa względem innych i moralna a przy tym niezapominająca o swoich pragnieniach i rozwoju intelektualnym. Niemalże niezłomna dziewczyna. Pracodawca Jane, pan Rochester to nieco tajemniczy, ale niepozbawiony ludzkich zachowań człowiek. Bywa ekscentryczny w swoich zachowaniach, co wzbudza większe zainteresowanie fabułą. Jest kluczową postacią książki. Sceny z jego udziałem, biorąc pod uwagę jego zaprzeszłą naiwność w czynach, wzruszają albo napawają radością.
St. John Rivers, Mary i Diana to kuzynostwo Jane. On jest istotą łaskawą, ale niezwykle zimną. Ambicja jego sprawia wrażenie, jakbyśmy mieli do czynienia z antagonistą, bo nie raz dał ku takiemu myśleniu powody. W pewnym momencie pokazuje, jaki jest na prawdę, co się wyłącznie dla niego liczy. Kuzynki to miłe towarzyszki dnia codziennego, gdy Jane przeżywa trudny okres, aczkolwiek jest to komplikacja innej, niż upokarzanie, natury Pani Reed, która pokazuję swoje nader okrutne wdzięki w początkach lektury to nieustępliwa zołza. W jej przypadku nie ma co się doszukiwać czy to głębszych uczuć, czy jakiejś wartości. Jej córeczki są równie paskudne w swoich zachowaniach, ale nie aż tak, jak ich brat, John. Skrywana przed światem Bertha, to pierwsza żona pana Rochestera. Jest osobą szaloną w dosłownym tego słowa znaczeniu. Musi mieć osobistą opiekunkę. Adelka, podopieczna pana, to miła dziewczynka. Uczy się chętnie z Jane, którą wręcz uwielbia. Lgnie też, rzecz jasna, do pana Rochestera, ale ten miewa swoje humory, a wtedy Adelka jest posłuszna. Są też inne postaci, które tutaj się nie pojawiły. Nie dlatego, że nie są warte uwagi. Są po prostu drugoplanowe, ale ich poznanie pozostawiam czytelnikowi. Zabierając się do przeczytania tego dzieła, możemy nastawić się na niezwykle estetyczne doznania. Słowa poprawnie oddadzą niuanse zdarzeń. Czasem wytworne, innym razem subtelne opisy gwarantują zadowolenie, jeśli czytelnik jest gotów podjąć wyzwanie, jakim niezbicie jest lektura Dziwnych losów Jane Eyre, bo można mieć mylne przeświadczenie jakoby było to zwykłe romansidło sprzed wieków albo mętny dramat jakiejś tam dziewuchy. Jeśli ktoś miłuje się w dawnych czasach, obyczajach a lubi przy tym tajemnice i motyw miłości.

Reasumując, jest to literatura piękna, którą miłośnik dobrych książek powinien przeczytać. A jeśli dodam, że siostry Brontë poruszają się literacko po podobnym terenie, to następna pozycja, po jaką sięgną ci, którzy zaznajomili się raz z twórczością Emily Bronte, będzie właśnie ta.

Link do opinii
Przez całą powieść oczekiwałam czegoś dziwnego. W końcu losy Jane Eyre miały być dziwne jak mówi tytuł. Ale w powieści nie znajdziemy nic dziwnego. Za to możemy odnaleźć przepiękną historię pełną łez, uśmiechu... pełną przygód. Ta historia pozostanie z nami do końca życia, bo nie sposób o niej zapomnieć. Główną bohaterkę, Jane Eyre poznajemy jako 10 letnie dziecko. Dziecko inteligentne, które widzi, że jest niesprawiedliwie traktowane. Przez co pewnego dnia wybucha. Ale to działanie ma swoje konsekwencje - Jane trafia do szkoły internatem. Tam spędza 8 lat, po czym wyrusza w świat. Lecz to jest dopiero wprowadzenie do ważniejszego wątku. Bowiem po 8 latach Jane zaczyna uczyć prywatnie. Ma swoją podopieczną, zaś jej pracodawcą jest tajemniczy pan Rochester. Trudno jest się nie zachwycać powieścią. Autorka wspaniale oddaje klimat epoki, w której rozgrywa się akcja. Na plus zasługuje też fakt, iż w książce ciągle coś się dzieje. Człowiek myśli, że już będzie happy end, że wreszcie Jane może być szczęśliwa (i spokojna o przyszłość), a tu BUM - zwrot akcji o 180 stopni. Narracja jest bardzo przyjemna. Czytało mi się książkę tak jakbym słuchała opowieści dobrej znajomej. Bardzo (i szybko) się wciągnęłam w losy Jane. Ogromnie jej kibicowałam. Gdy zaś napotykała przeszkody na swojej drodze, było mi jej ogromnie szkoda. Bohaterzy w powieści są ciekawi. Jane Eyre poznajemy najlepiej, bo to z jej perspektywy jest pisana powieść. Ona jest postacią idealną (jak dla mnie). Może nie jest najpiękniejszą dziewczyną na świecie, ale za to jest inteligentna, potrafi walczyć o swoje szczęście, nie poddaje się szybko. Widać, że jak chce coś osiągnąć, to swój cel osiąga. Żyje w zgodzie ze sobą, z Bogiem. Nie podejmuje decyzji, które nie zgadzałyby się z jej światopoglądem. Po prostu jest ideałem. Ale nie takim, którego ma się dość. Raczej takim, z którym chcielibyśmy przebywać. Jej dobre serce i duszę widać najlepiej, gdy jedzie do pani Reed. Choć wiem, że pani Reed wówczas już umierała, to podziwiałam Jane za to, jak dobrze potrafiła się zachować. Jak potrafiła wybaczyć swoje krzywdy. Chciałabym umieć wybaczać tak na serio, jak Jane. Ale inne postacie również zachowują na pochwałę. W książce nie znajdziemy nikogo, kto by nas nudził. Nie znajdziemy postaci flegmatycznych. Za to każda poznana postać jest ciekawa i wnosi coś do powieści. Kobiety w powieści są mądre. Nie w głowie im gonitwy za facetami. No, może jest taka jedna, w której w głowie są tylko panowie, lecz to byłby wyjątek. Bo większość kobiet to dziewczęta, które chcą zdobywać wiedzę, chcą coś przekazywać, chcą, by ich życie miało jakiś kierunek, cel. Nie są one tylko "damami do towarzystwa", są paniami, z którymi można porozmawiać o czymś ciekawym. Powoli przekonuję się do klasyki. Zaczęłam już dawno od "Portretu Doriana Greja". Tamta powieść sprawiła, że teraz co jakiś czas muszę się zadowolić klasyką. Jeśli trafiam na takie cudowności jak "Dziwne losy Jane Eyre", to utwierdzam się w przekonaniu, iż dobrze zrobiłam poznając dzieła klasyki. Dlatego też ogromnie polecam każdemu "Dziwne losy Jane Eyre".
Link do opinii
Avatar użytkownika - adreswyobraznia
adreswyobraznia
Przeczytane:2015-09-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2015,
Książka to zgrabny romans napisany w formie biografii Jane Eyre. Tytułowa bohaterka to sierota wychowywana najpierw przez nieczułą ciotkę, później oddana do szkoły o surowej dyscyplinie. Niełatwy początek prawda? Ale i mała Jane ma niełatwy charakter - nie przyjmuje spadającej na nią niesprawiedliwości pokornie - broni się jak tylko może, krzykiem, płaczem i wyrzutami. Kolejne lata przynoszą jej kolejne próby, a w końcu i miłość. To jednak dopiero początek, bo jak to zwykle bywa, bez komplikacji się nie obędzie. Sięgając po książkę Charlotte Brontë, trochę się obawiałam, że stylem będzie przypominała dzieło jej siostry - "Wichrowe Wzgórza" Emily Brontë - książkę, którą zapamiętałam przez atmosferę duszności, wszechobecnego fatum i trochę jakby marazmu. Zdecydowanie" Wichrowe Wzgórza" nie przypadły mi do gustu no i co tu dużo mówić, bałam się, że z Jane Eyre będzie podobnie. Jednak na szczęście absolutnie żadnego wymienionego wyżej epitetu nie można przypisać do "Dziwnych losów Jane Eyre". Książka jest lekka, napisana bez zbędnego moralizatorstwa, niekiedy przypomina trochę thriller, ale wszystko się broni. Postacie, które przewijają się przez opowieść mają skomplikowane i bardzo rozbudowane charaktery. Jane, pan Rochester, pan St. John - wszyscy są nietuzinkowi, wyraziści, można się z nimi nie zgadzać. Działa to bardzo na plus powieści, która nie charakteryzuje się w końcu równie niesamowitą fabułą. Każdy znajdzie tu kogoś z kim będzie mógł się identyfikować. Przy całej swojej "angielskości", książka nie jest ckliwa - żaden z niej wyciskacz łez. Jeśli miałabym określić ją jednym słowem to powiedziałabym, że jest przenikliwa. Z dodatkiem sarkazmu. Zawiera też zadziwiająco dużo współczesnych poglądów - kobiety w świecie wykreowanym przez Ch. Brontë pracują zawodowo, społeczeństwo nie tyle nie potępia tego zjawiska, co w ogóle nie komentuje (a przecież to XIX - wieczna Anglia). Relacje damsko - męskie zmierzają w stronę równowagi i partnerstwa, co też nie było wtedy częstym poglądem. Dla samych takich socjologicznych smaczków warto spojrzeć do książki. Jednym słowem, polecam! Spodoba się wielbicielom gatunku, fanom literatury angielskiej, a także wszystkim zainteresowanym dobrą powieścią obyczajową.
Link do opinii

Jane Eyre to narratorka powieści „Dziwne losy Jane Eyre” autorstwa Charlotte Brontë. Poznajemy ją, gdy zwierza się Czytelnikowi, że nie lubi spacerów, zwłaszcza z przewyższającymi ją zdolnościami fizycznymi kuzynami. Jane jest bowiem sierotą wychowywaną przez ciotkę panią Reed, która nie przepada za swoją podopieczną, ale za to świata nie widzi poza swoimi dziećmi: rozpuszczonym Johnem, upartą i samolubną Elizą oraz kapryśną Georgianą. Jane okazała się jednak najgorsza z nich wszystkich, ponieważ czytała książki z rodzinnej biblioteczki i raczyła porównać Johna do rozbójnika i rzymskich cesarzy.

Pani Reed postanawia pozbyć się niewdzięcznej wychowanki i oddać ją do katolickiej szkoły w Lowood, w której Jane spędza osiem lat - ostatnie dwa już jako nauczycielka. Po osiągnięciu dorosłości podejmuje decyzję o rozpoczęciu pracy jako guwernantka. Na jej ogłoszenie w gazecie odpowiada pani Fairfax, gospodyni majątku Thornfield, w którym rozegra się to, co stanowi swoiste clou całej powieści. W Thornfield Jane poznaje pana Rochestera, rozpoczyna samodzielne życie, buduje swoje pierwsze poważne relacje z innymi ludźmi niż kuzynostwo, współpracownicy i dzieci oraz styka się z tajemnicą, której inni zdają się nie dostrzegać, by w końcu...

Jane szybko ujawnia się jako narratorka tej powieści, od początku przemawia w pierwszej osobie, a czasami wyraźnie zaznacza, że kieruje swe słowa do Czytelnika, a nie notesu. Swoją historię snuje już jako dojrzała kobieta, a więc wydarzenia ze swojego życia ocenia z perspektywy czasu, choć robi wiele by nie oddać tego w tekście. Styl pisania stara się dostosowywać do opisywanej sytuacji oraz wieku, w jakim ówcześnie była. Bardzo ważną cechą jej twórczości jest oddanie charakteru postaci poprzez język, jakim się posługuje. Pan Rochester wyraża się więc niczym wyrafinowany dandys, Adelka, podopieczna Jane, mówi jak większość dziewczynek w jej wieku - emocjonalnie i dużo, a St. John tak jak przystało na człowieka o wielkim umyśle. Styl całej powieści można opisać jako wysublimowany i dopracowany, jakby z wielką dokładnością utkany z koronki. 

Jane Eyre jest modelem nowoczesnej kobiety swoich czasów, projektem Charlotte Bronte, która nie zgadzała się z realiami swojej epoki, ale też nie odrzucała ich w całości. Wątki społeczno-obyczajowe są kluczowe dla zrozumienia twórczości Charlotte i przewijają się przez całą jej sztandarową powieść. Panna Eyre już jako dziewczynka śmiało protestowała przeciwko wysokiej pozycji Johna w Gateshead i krzyczała: „Pana! Jakim sposobem on jest moim panem? Czyż ja jestem jego służącą?”[str,11]. Był to pierwszy komentarz Charlotte dotyczący wiktoriańskiej obyczajowości. Problem oceniania ludzi według majątku i urodzenia jest kluczowy dla całej tej powieści; to on jest praprzyczyną występowania wielu innych reguł, którym pisarka otwarcie się sprzeciwia: zawieraniu małżeństw z ludźmi z odpowiedniego stanu, katolickim obłudnikom i ich wątpliwej dobroczynności i wielu innym podobnym kwestiom. Jednocześnie Charlotte wydaje się odnajdywać w rzeczywistości jasne jej strony. Kierownikowi szkoły w Lowood panu Brocklehurstowi przeciwstawia szlachetnego St. Johna. Swawolnej, chcącej bawić się życiem Georgianę samą Jane, która, choć stawiana jako pewien wzór, jest spokojna, rozważna i, jakkolwiek by to nie zabrzmiało, świadoma zajmowanego przez siebie miejsca w hierarchii społecznej.

Najstarsza z sióstr Brontë równie zawzięcie protestowała przeciwko wiktoriańskiej obłudzie, co broniła pewnych standardów. Jej twórczość jest równie dualistyczna: z jednej strony czerpiąca z romantyzmu to, co w nim najlepsze, z drugiej zakorzeniona w klasycznej angielskiej poetyce. Typowo romantyczne są wątki gotyckie reprezentowane m.in. przez thornfieldowską tajemnicę, której rozwiązanie wpłynie na losy tytułowej bohaterki oraz symbolika natury i miejsca w ogóle. W twórczości Charlotte natura nie jest tylko tłem, a materiałem symbolicznym, niosącym ze sobą pewien sens, zaś miejsce rozumiane jako dowolnej wielkości przestrzeń, wymaga wystąpienia pewnego typu postaci, czy określonych zachowań (Gateshead Hall jako typowy szlachecki angielski dworek i rodzina Reed, oddalone od dużych skupisk ludzkich Marsh End/Morr House i spokojny żywot jego mieszkańców).

„Dziwne losy Jane Eyre” są wielowymiarową powieścią, którą czytać, i o której pisać i mówić można bez końca. Można tę książkę po prostu przeczytać, śledząc jedynie losy głównych bohaterów, a można studiować ją pod względem chrześcijańskiej filozofii głównej bohaterki czy feministycznej postawy pisarki. Każdy z nich będzie dobry i każdy udowodni nam, że mamy do czynienia z arcydziełem najwyższej próby.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anna_Valerious
Anna_Valerious
Przeczytane:2015-04-29, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Mój romans z klasyką literatury trwa w najlepsze. I wszystko wskazuje na to, że będzie trwał i trwał o ile dalej będę trafiać na takie perełki. Wcześniej miałam już do czynienia z twórczością siostry autorki, i choć muszę przyznać, że obie panie były bardzo utalentowane, Charlotte prześcignęła siostrę w snuciu barwnych i pięknych, bardzo obrazowych historii. Jane Eyre jest postacią niepozorną, nie miała łatwego życia, nie jest ładna, bogata, nie ma rodziny, a tym bardziej znajomości. Na każdym kroku słyszy, że nie wygląda, że nic nie znaczy i niczego nie osiągnie. Trafia do szkoły, w której naprawdę musi się starać, nic nie dostaje za darmo. Zarabia na chleb jak każda z nas (przeciętnych kobiet), musi oszczędzać, praca ją nudzi. Aż w końcu coś się w jej życiu zmienia. Dostaje lepszą pracę, poznaje interesującego (choć mało przystojnego i raczej mrukliwego) pracodawcę i nagle słyszy, że... wyładniała. Tak, to miłość dodała jej skrzydeł. Ta książka nie jest typowym love story, happy end też nie powala. Ale za to jest, powiedziałabym... prawdziwa. Przeciętna dziewczyna zakochuję się w dużo starszym, również przeciętnym mężczyźnie. Nie ma tutaj miłości znikąd. Tylko w słabych harlequinach istnieje coś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia, ale w książkach tego pokroju liczy się też głównie seks i przyziemne odczucia. W wyższej literaturze ważne są tylko uczucia, przekazywanie emocji za pomocą papieru i pióra. Tutaj jest to bardzo wyraźne. Historia jest długa, a temat do końca wyczerpany. Wiemy skąd wyniknęła każda myśli, jakie zalążki miał każdy czyn. Stopniowo budowane jest uczucie i tak naprawdę nie wiemy jak wszystko się skończy. W końcu życie rzadko posiada happy end.
Link do opinii
Avatar użytkownika - czarniutka21
czarniutka21
Przeczytane:2015-01-13, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - 26 książek 2015,
Nie czytałam wcześniej nic autorstwa sławnych sióstr Bronte. Jeśli chodzi o Jane Eyre to spodziewałam się dramatu i dlatego jakoś nie mogłam przemóc się do tej książki. Ale na szczęście spróbowałam. I jest to książka magiczna! Wciągająca, autorka barwnie opisuje miejsca, tamtejsze czasy i postacie. Główna bohaterka to najpierw dziewczynka, później kobieta, doświadczona przez los - silna i pełna energii. Ogólnie książka opisuje życie Jane oraz jej przygody, występują wątki tragiczne a wątek trudnej miłości jest w powieści bardzo ważny. Mi najbardziej przypadła do gustu część, w której Jane przebywała w Thornfield Hall, tajemnica starego domostwa oraz rodząca się powoli miłość, chociaż jej losy w Lowood też były wciągające. Już nie mogę doczekać się innych książek tej autorki bo sposób pisania zdecydowanie przypadł mi do gustu. Polecam ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Martinezzz
Martinezzz
Przeczytane:2014-09-09, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 2014,
Po raz kolejny przekonałam się, że wiktoriańskie romanse są dla mnie dużo przyjemniejsze w odbiorze w wersji filmowej, niż książkowej. Wynika to z faktu, że jakoś nie trafia do mnie styl pisarski, jakim posługują się autorki tego nurtu i okresu. Owszem, jest on bardzo poetycki, nie można bynajmniej zarzucić mu sztywności czy monotonności, jednak mimo niekwestionowanego talentu panny Bronte, nie porusza ona we mnie tej delikatnej struny zachwytu. Gust mój niestety jest, jaki jest. Ponadto, jako wyemancypowanej, współczesnej kobiecie, ciężko jest mi zrozumieć i przyjąć ten służalczy stosunek głównej bohaterki do mężczyzn, z którymi zetknął ją los. Zwłaszcza, że w każdej innej kwestii przejawia ona niezwykłą silę charakteru i duchową niezależność. Pomijając jednak te drobne kwestię, książka ogólnie mi się podobała, gdyż, co tu dużo mówić, historia w niej przedstawiona była bardzo wciągająca, a osobowość Jane zarysowana została w sposób dalece przekonujący.
Link do opinii
Od pewnego czasu zaczęły mnie interesować siostry Bronte, i co za tym idzie ich utwory. Postanowiłam więc przeczytać jak najwięcej książek ich autorstwa. Pierwsza w kolejce była "Jane Eyre" Charlotte Bronte. Powieść niezwykła, opowiada o małej, nieładnej dziewczynie, która nie miała zbyt szczęśliwego dzieciństwa. Odrzucona i niekochana nie miała zbyt obszernego pojęcia o miłości. Jej spokojnie i uporządkowane życie diametralnie się zmienia, gdy poznaje swojego nowego chlebodawce. Uważam, że książka mimo tego, że do współczesnych nie należy, ma charakter ponadczasowy i uniwersalny. W pewnym sensie może się też odnosić do współczesności. Czytając ją zastanawiałam się nad charakterem autorki. Czy była ona podobna do swojej bohaterki? Możliwe, że ona również nie grzeszyła urodą i postanowiła napisać książkę, która udowodni, że nawet niezbyt urodziwe kobiety mogą osiągnąć w życiu szczęście i odnaleźć prawdziwą miłość. Ale nie wierze, żeby charakter Jane i Charlotte był zupełnie inny. Osobowość Jane jest zbyt realistycznie zarysowana, zbyt precyzyjnie opowiedziana. Autorka po prostu musiała się na kimś wzorować. Ciekawi mnie też tytuł: "Dziwne losy Jane Eyre". Losy Jane z pewnością były niezwykłe i rzadko spotykane, ale czy dziwne? Nie nazwałabym ich takimi. Może chodzi o całokształt i historie innych bohaterów, bo ten przymiotnik zdecydowanie bardziej pasuję mi do losów pana Rochestera. Niektórzy uważają styl pisania Charlotte za "sztywny", ale mi tę książkę czytało się rewelacyjnie, na pewno jeszcze kiedyś do niej powrócę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Florentynka
Florentynka
Przeczytane:2013-10-28, Ocena: 5, Przeczytałam,
Pierwszy raz spotkałam się z takim cudownym, innym romansem. Coś pięknego!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ksiazna
Ksiazna
Przeczytane:2019-04-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - MagdaMc
MagdaMc
Przeczytane:2019-02-15, Ocena: 5, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - GwiezdneKroniki
GwiezdneKroniki
Przeczytane:2018-10-27, Ocena: 4, Przeczytałam,

Historia mlodej osieroconej dziewczyny ,ktora trafia pod opieke do ciotki.Ta zas nie radzac sobie z jej wychowaniem odsyla ja do sierocinca.Od tego dnia losy Jane Eyre zstaja sie trudne i pogmatwane. Autorka opisuje tu niemal cale zycie glownej bohaterki Jane Eyre .Swietnie napisany romans osadzony w minionej epoce.Romans,zdrada i zbrodnia bez kary jednym slowem swietna ksiazka.

Link do opinii

Pozwolę sobie zacytować, co napisałam w innym miejscu o tej książce: powieść o Jane Eyre wydała mi się nieco przegadana. Tak czy owak, od czasu do czasu chętnie sięgam po literaturę kobiecą sprzed kilku epok, szczególnym sentymentem zaś darzę właśnie tę angielską. Wszechobecne konwenanse dziś pewnie trochę śmieszą, ale jednocześnie jest spory urok w nieśmiałych i nieudolnych próbach zalotów, zwłaszcza kiedy czytelnik już dawno wie, że historia zakończy się przed ołtarzem, a tymczasem bohaterowie nie mają bladego pojęcia, co właściwie czują. Pięknym tłem dla tych opowieści są stare posiadłości czy też dworki, rozległe budowle otoczone imponującymi ogrodami, a dalej lasami czy wrzosowiskami. Tutaj odwiedziny u sąsiada stają się całodniową wyprawą, obwarowaną oczywiście szeregiem zasad. To zupełnie inny świat.

 

Właśnie ten klimat podobał mi się najbardziej, sama zaś historia - nieco mniej. Zdecydowanie wolę Emily Bronte i jej "Wichrowe Wzgórza".

Link do opinii
Inne książki autora
Villette
Charlotte Bronte0
Okładka ksiązki - Villette

Arcydzieło literatury i życia. Ostatnia powieść Charlotte BrontëCóż za namiętność, ileż w niej ognia! W tej książce jest coś nadnaturalnego– George...

Niedokończone opowieści
Charlotte Bronte0
Okładka ksiązki - Niedokończone opowieści

Charlotte Brontë jest bez wątpienia autorką trzech niezwykłych książek: "Jane Eyre", "Shirley" i "Villette". Do dziś nie wyjaśniono, czy pozostałe...

Zobacz wszystkie książki tego autora