Okładka książki - Figlarnie. Przestrzenie radykalnej prywatności

Figlarnie. Przestrzenie radykalnej prywatności


Ocena: 3 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Ponad dekadę temu Mark Zuckerberg ogłosił, ze prywatność przestała być normą społeczną. Jeśli mu wierzyć, była krotkotrwałym zjawiskiem - cieszyliśmy się nią nieco ponad trzysta lat. W książce Figlarnie. Przestrzenie radykalnej prywatności Maja Mozga-Górecka opowiada o okresie, w którym prywatność ceniono najbardziej. Pisze o miejscach zaprojektowanych jako azyle: domach letnich, ogrodach, gabinetach i figlarniach - obiektach, ktore mają do opowiedzenia nieznane lub długo nieujawniane historie. Autorka zastanawia się nad tym, jak prywatność kształtuje nas jako ludzi, jak wiąże się z naszym przeżywaniem świata, jak kształtuje swobodę myśli, rozwój osobowości, stosunki międzyludzkie.

Choć książka jest poświęcona architekturze, autorkę interesują przede wszystkim ludzie. Każdy rozdział przedstawia więc nie tylko konkretny budynek, ale tez migawki z zycia jego mieszkańców i tworcow - obok ojca psychoanalizy, są to ostatni polski krol, francuska kurtyzana i kilka pomnikowych postaci z historii architektury: Dominik Merlini, Claude-Nicolas Ledoux, Carlo Mollino, Alvar Aalto, Adolf Loos, a także ich zony, przyjaciółki, pokojówki, kamerdynerzy, ogrodnicy, szoferzy, fordanserki. Władcy umysłów i nocne motyle.

Informacje dodatkowe o Figlarnie. Przestrzenie radykalnej prywatności:

Wydawnictwo: Karakter
Data wydania: 2025-10-13
Kategoria: Architektura, kultura, sztuka
ISBN: 9788368059946
Liczba stron: 288

Tagi: Eseistyka literacka Socjologia Socjologia rodziny i relacji międzyludzkich Architektura Architektura obiektów mieszkalnych Projektowanie wnętrz

więcej

Kup książkę Figlarnie. Przestrzenie radykalnej prywatności

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Figlarnie. Przestrzenie radykalnej prywatności - opinie o książce

Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2026-07-01, Ocena: 3, Przeczytałam, 2026,

,,Figlarnie" zapowiadały się dla mnie jako fascynująca opowieść o tym, jak architektura wpływa na nasze życie wewnętrzne i relacje z innymi ludźmi. Niestety, mam poczucie, że dostałam coś zupełnie innego. Już sam tytuł wydaje mi się znaczący. ,,Figlarnie" przywołuje skojarzenia z czymś ukrytym, frywolnym, trochę zakazanym. I rzeczywiście taka jest ta książka. Prywatność bardzo często zostaje tu sprowadzona do sekretów, romansów, buduarów i intymnych epizodów z życia bohaterów. Tymczasem prywatność to przecież znacznie więcej. To także możliwość pobycia samemu ze sobą, przeżywania emocji, myślenia, czytania, tworzenia, odpoczynku czy zwyczajnego milczenia. Szkoda, że ten wymiar niemal w książce nie wybrzmiewa.

Autorka zabiera nas do pałaców, buduarów i domów zaprojektowanych przez wybitnych architektów. Poznajemy wiele ciekawostek z ich życia, często dotyczących romansów, skrywanych sekretów czy intymnych epizodów. Problem w tym, że bardzo często pozostają one jedynie interesującymi anegdotami. Miałam wrażenie, że autorka raz po raz zbliża się do ważnej refleksji o prywatności, by po chwili porzucić ją na rzecz kolejnej historii lub kolejnego architekta. Esej ma prawo opowiadać anegdoty, ale dobrze, gdy prowadzą one do jakiejś myśli. Tutaj często miałam poczucie, że stają się celem samym w sobie.

Najbardziej zabrakło mi odpowiedzi na pytanie postawione już w tytule. Czym właściwie jest ,,radykalna prywatność"? Czym różni się od prywatności po prostu? Nie oczekiwałam definicji z podręcznika. Esej rządzi się innymi prawami. Chciałabym jednak wiedzieć, jak sama autorka rozumie to pojęcie. Bo prywatność może oznaczać bardzo różne rzeczy i właśnie osobista perspektywa autora nadaje esejowi jego siłę. Zdecydowanie bardziej wybrzmiewa to w jej wywiadach. Szkoda, że nie w książce.

Jedyny moment, w którym prywatność przestaje być dekoracją czy architektoniczną ciekawostką, to rozdział o Freudzie. I właśnie on wydał mi się najciekawszy. Podobne wrażenie zrobił na mnie cytowany dopiero pod koniec książki Byung-Chul Han. To właśnie tam pojawiają się pytania, których brakowało mi przez wcześniejsze kilkaset stron.

Mam też wrażenie, że opowieść o prywatności została tu zawężona do doświadczeń uprzywilejowanych mężczyzn - królów, architektów, intelektualistów. Równie ciekawe byłoby pytanie o prywatność ludzi, którzy nie mieszkali w pałacach ani modernistycznych willach. O prywatność kobiet, mieszkańców kamienic, zwykłych ludzi. W swojej opowieści autorka zatrzymuje się na XX wieku, a przecież to współczesność wydaje się najciekawszym momentem do rozmowy o prywatności. Skoro pyta o jej związek z architekturą, trudno nie pomyśleć o mieszkaniach z otwartymi kuchniami, blokach, w których sąsiad zagląda nam do okna, czy biurach typu open space. Tego kontekstu bardzo mi zabrakło.

 

To interesujący zbiór esejów o architekturze i ludziach, którzy ją tworzyli. Nie jestem jednak przekonana, że jest to książka o prywatności. Największym problemem ,,Figlarni" nie jest brak ciekawych przykładów, lecz brak jednej wyraźnej idei, która pozwoliłaby zobaczyć w nich spójną opowieść o tym, czym prywatność jest dla człowieka.

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy