First Last Look

Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2019-03-20
Kategoria: Romans
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN: 978-83-7686-763-2
Liczba stron: 380
Tytuł oryginału: Der letzte erste Blick
Tłumaczenie: Joanna Słowikowska

Tom 1 cyklu First Last

Ocena: 4.86 (7 głosów)

Kiedy Emery Lance zaczyna swoje studia w Wirginii Zachodniej, jedynym czego sobie życzy jest nowy początek. Chce po prostu studiować: bez plotek na jej temat i potępiających spojrzeń nieprzyjaznych jej ludzi. Za to jest gotowa znieść naprawdę dużo, choćby wytrzymać w jednym pokoju z najbardziej denerwującym gościem wszech czasów. Ale sytuacja się komplikuje: najlepszy przyjaciel jej współlokatora, Dylan Westbrook, jednym spojrzeniem przyprawia ją o szybsze bicie serca. Przy czym jest to rodzaj faceta, od jakich Emery zawsze starała się trzymać z daleka: za przystojny, za miły i zdecydowanie zbyt zabawny. Jej serce jest znowu w niebezpieczeństwie…

Tagi: Romans

Kup książkę First Last Look

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Studia to dla wielu młodych ludzi szansa nie tylko na zdobycie wiedzy i doświadczenia, ale także na nowy początek. Z takiego właśnie założenia wychodzi Emery, bohaterka książki First last look Bianki Iovisioni, dziewiętnastolatka, która opuszcza rodzinną Montanę i przebywa ponad dwa tysiące mil, aby rozpocząć naukę na Uniwersytecie Wirginii Zachodniej. Dlaczego dziewczyna wybrała studia tak daleko od domu? Jaką mroczną tajemnicę skrywa? I czy uda jej się znaleźć prawdziwych przyjaciół, a może nawet miłość swojego życia? Dla Emery Lance rok akademicki zaczyna się niezbyt korzystnie. Dziewczyna już pierwszego dnia nauki trafia „na dywanik" za... złamanie nosa swojemu współlokatorowi. Poszkodowany, niczego sobie przystojniak, niedwuznacznie zaczepił Emery w ich wspólnym pokoju, na co dziewczyna zareagowała nietłumioną agresją. Nieprzyjemną sytuację potęguje dodatkowo fakt, że Emery i Mason przez najbliższy semestr będą dzielić ten sam pokój. Żadne zmiany nie wchodzą w grę, bo akademik pęka w szwach. Choć bardzo niechętnie, dziewczyna próbuje zaakceptować współlokatora. Gdy na horyzoncie pojawia się dobry, uczynny i przystojny przyjaciel Masona, Dylan, Emery musi zweryfikować swoje dotychczasowe nastawienie. Dziewczyna poznaje też paczkę Masona i Dylana: Luke'a, Elle i Tate i odkrywa, że prawdziwa przyjaźń naprawdę jest możliwa. Nieważne, jakie demony z przeszłości depczą ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - First Last Look

Avatar użytkownika - Magnolia044
Magnolia044
Przeczytane:2019-03-14, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019,

First Last Look to pierwszy tom serii First, autorstwa nieznanej mi dotąd autorki. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, ale blurb zaciekawił mnie na tyle, że liczyłam na owocną lekturę. Teraz kiedy jestem już po, mogę śmiało stwierdzić, że pióro autorki, lekkie i zarazem swobodne, przypadło mi do gustu. Mam przy tym nadzieję, żekontynuacja będzie tak dobra, o ile nie lepsza od pierwszej. Moim zdaniem ta seria zapowiada się naprawdę dobrze i zdecydowanie czekam na ciąg dalszy.


„Od przeszłości nie da się uciec, niezależnie od tego, ile tysięcy mil się pokona”.


Historia oparta jest na motywie hejtu oraz tego, co za tym idzie, próbie izolowania się od niego. Główna bohaterka próbuje uciec przed traumatycznym zdarzeniem z przeszłości (o jego problematyce dowiadujemy się w drugiej części książki). Dlatego też postanawia zacząć żyć na nowo, jak najdalej od rodzinnego miasteczka i osób, które ją skrzywdziły. Jednak nasuwa się pytanie, czy żyjąc w dobie smartphonów i wszechobecnego Internetu można uciec od przeszłości, bo jak wiadomo, to co raz zostanie „wrzucone” do sieci, pozostanie tam na zawsze. Może lepszym wyjściem byłoby stawić czoła problemom? Z tym wszystkim, czyli hejtem, naśmiewaniem się, plotkami,szykanowaniem, musiała się zmierzyć Emery.


„Przejechałam dwa tysiące mil, aby uciec od tego, co wydarzyło się w domu. Ale teraz część tego była tu. Część przeszłości, o której chciałam za wszelką cenę zapomnieć”.


Oczywistym jest i raczej nikogo nie powinna zdziwić pojawiająca się tutaj pewna schematyczność, która jestnieunikniona w tego typu literaturze. Niemniej autorka tak kieruje całą historię, że potrafi przy tym zaciekawić czytelnika. Od pierwszych stron Emery, główna postać damska, dała się poznać jako osoba o silnym i zadziornym charakterze i przez to bardziej mi się spodobała od kontrastującego z nią Dylana – głównego bohatera męskiego. Podczas lektury odniosłam wrażenie, że ona ma więcej charyzmy od niego, być może dlatego, iż Dylan jest nazbyt „delikatny”, ale trzeba przyznać, że jest sympatyczną postacią. Natomiast postaci drugoplanowe, już dały o sobie znać i mogę się jedynie domyślać, że kiedy będą głównymi bohaterami w jednej z kolejnych części cyklu, będą postaciami barwniejszymi. Takie odnoszę wrażenie, ale wszystko okaże się niebawem.


Reasumując, uważam, że nie jest to książka z wyższej półki, a raczej z tej „środkowej”. Odsuwa czytelnika od codziennych spraw i pozwala na kilka godzin przenieść się do innego miejsca. Moim zdaniem ogromnym plusem książki są wzajemne żarty oraz rzucane wyzwania przez Emery i Dylana, dzięki którym po prostu ubawiłam się do łez. Ostatecznie jestem zadowolona z tego, co dostałam. Jeśli poszukujecie lektury lekkiej, przyjemnej i zarazem niezobowiązującej to ta będzie dla was idealna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MalgorzataSk
MalgorzataSk
Przeczytane:2019-05-15, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2019,

Emery przeżyła szkolny horror przez rówieśników w ostatniej klasie liceum. Nic więc dziwnego, że na studia wyjechała do innego miasta. Z zamiarem zaczęcia życia z czystą kartą. Bez przeszłości, bez znajomych ludzi, bez plotek. Niestety już w pierwszym dniu przyjazdu jest rozczarowana, bo pokój w akademiku musi dzielić z chłopakiem o imieniu Mason, ze względu na brak miejsc. Co gorsze, ich znajomość też nie rozpoczyna się za dobrze. Jakby tego było mało, najlepszym przyjacielem Masona jest Dylan. Zbyt przystojny, zbyt pewny siebie, zbyt zabawny i zbyt miły. A Emery obiecała sobie, że od takich kolesi będzie się trzymać z daleka, bo jeśli ktoś jest zbyt miły, to są to tylko pozory.

Naprawdę mi się ta książka podobała, ale w moim odczuciu niektóre sprawy były wyolbrzymione. Na przykład Emery, która przez zawód z przeszłości, boi się zaufać ludziom, boi się do nich zbliżyć, bo uparcie wierzy, że i tak zostanie zdradzona. A już na pewno nie ma zamiaru poddać się urokowi Dylana, mimo że między nimi od początku jest dość duże przyciąganie. Mimo to, bohaterka niemal od razu wpasowuje się w towarzystwo i staje się "jedną z nich". W sensie tworzy z nimi zgraną paczkę, co trochę kłóci się z jej przekonaniami. Ponadto równie szybko znajduje z Dylanem wspólny język i również z nim bardzo szybko tworzy więź, znów - mimo jej przekonań.

Jeśli chodzi o sprawę z jej ostatniego roku liceum, to również mam zastrzeżenia. No bo nie do końca rozumiem, czemu zawsze główni bohaterzy są tymi "poszkodowanymi". W sensie naprawdę cała szkoła, a nawet miasto odwróciłoby się od niej przez coś takiego? Ja rozumiem, że to mogło lekko wstrząsnąć otoczeniem, ale zdaje mi się, że dla większości to powinno być chwilowe zainteresowanie i tyle. Bo w sumie nie oszukujmy się, bohaterka nikogo nie skrzywdziła, nie zdradziła, ani nic z tych rzeczy. Tymczasem zachowanie ludzi było co najmniej jakby kogoś zabiła. Co więcej - jeśli już jesteśmy w tym temacie - zawsze w takich książkach w szkole, jest dziewczyna, którą "każdy zaliczył". A jednak nikt na takiej osobie psów nie wiesza, nie wyzywa i nie robi piekła z życia. To w porządku. A bohaterki uczepił się każdy, każdy się od niej odwrócił i miał ją za śmiecia. Ja się pytam dlaczego? Zdaję sobie sprawę, że autorka musiała podkręcić akcję, ale według mnie nie potrzebnie i za bardzo to wyolbrzymiła.

Język pisarki jest prosty, nie skupia się za bardzo na opisach, dzięki czemu czyta się szybko i przyjemnie. I mimo że nie do końca przekonała mnie do siebie bohaterka i drażniła mnie powyższa sprawa, to książka podobała mi się tak bardzo, że pochłonęłam ją niemal na raz. Niewątpliwie na plus zasługuje przekomarzanie się Emery i Dylana, ich docinki a także kawały, które sobie robili. Nie raz się zaśmiałam, nie raz zaczerwieniłam i przeżywałam ich wspólną drogę.
Na wspomnienie zasługują również bohaterzy drugoplanowi, dzięki którym powieść nie jest nudna i nie skupia się wyłącznie na romansie. Swoją drogą nie mogę się doczekać losów pozostałych przyjaciół.


"Nie mogłem zebrać myśli. Nieświadomie podszedłem do niej jeszcze bliżej, co najmniej jak byśmy byli dwoma magnesami, które odpychają się lub przyciągają zależnie od tego, którą stroną się do siebie zbliżą."


Jak już pisałam na samym początku, "First Last Look" z pewnością spodoba się fanom Mony Kasten, gdzie bohaterzy tak naprawdę dopiero zaczynają dorosłe, samodzielne życie. Autorce dobrze udało się ukazać siłę przyjaźni, strach przed zaufaniem i powolne radzenie sobie z przeszłością. Jestem zadowolona z lektury, bo mimo że od bohaterów jestem nieco starsza, to lubię czytać książki z akcją na studiach. Urocza, zabawna i lekka, ja osobiście polecam.

Link do opinii

"First Last Look" to tego typu książka, która wzbudza w nas masę emocji i przeżyć. Ja kocham takie powieści. I choć są one czasami przewidywalne, to nie zmienia to, mojego odbioru względem nich. Bianca Iosivoni bardzo fajnie opisuje całą historię. Uważam, że w życiu takie sytuacje się zdarzają i tym lepiej dla czyta się takie książki. Są bardziej życiowe, bardziej prawdopodobne i bardziej realistyczne. A co za tym idzie? Bardziej do mnie trafiają. Bardziej przeżywam całą historię. Bardziej mnie to porusza. Bardziej fabuła mnie wciąga. Do tego książkę czyta się baaaardzo szybko. Mamy tutaj historię opisaną z perspektywy dwojga bohaterów (nie jest powtarzana) i to jak najbardziej do mnie trafia i mi się podoba. Możemy dzięki temu zajrzeć do myśli obojga. Bardzo podobała mi się również "i realizacja" pomiędzy Emery i Dylanem. Te ich przekomarzania i żarty doprowadzały mnie do chwila do śmiechu. Czekam na dalsze części i coś czuję, że będzie to równie dobra seria jak "Begin Again" od Mony Kasten. Na prawdę na to liczę. Jeśli jesteście takimi romantykami jak ja - książka się Wam baaaardzo spodoba. Polecam!

Link do opinii

Kiedy Emery Lance zaczyna swoje studia w Wirginii Zachodniej, jedynym czego sobie życzy jest nowy początek. Chce po prostu studiować: bez plotek na jej temat i potępiających spojrzeń nieprzyjaznych jej ludzi. Za to jest gotowa znieść naprawdę dużo, choćby wytrzymać w jednym pokoju z najbardziej denerwującym gościem wszech czasów. Ale sytuacja się komplikuje: najlepszy przyjaciel jej współlokatora, Dylan Westbrook, jednym spojrzeniem przyprawia ją o szybsze bicie serca. Przy czym jest to rodzaj faceta, od jakich Emery zawsze starała się trzymać z daleka: za przystojny, za miły i zdecydowanie zbyt zabawny. Jej serce jest znowu w niebezpieczeństwie

Link do opinii
Inne książki autora
First Last Kiss
Bianca Iosivoni0
Okładka ksiązki - First Last Kiss

Dla wielbicieli książek Mony Kasten i Laury KneidlRomantyczna i pikantna!Drugi tom z cyklu First Last. Elle Winthrop i Luke McAdams są najlepszymi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Manhattan Babilon
Lech Majewski
Manhattan Babilon
Nigdy nie będziesz mną
Anna M. Brengos;
Nigdy nie będziesz mną
Orangeboy. Masz u nas dług
Patrice Lawrence
Orangeboy. Masz u nas dług
Mały manipulator
Bartosz Sztybor;
Mały manipulator
Westerplatte
Jacek Komuda
Westerplatte
Harem
Alex Vastatrix, Waldemar Bednaruk
Harem
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Jolanta Berezowska, Małgorzata Berezowska
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Pokaż wszystkie recenzje