Okładka książki - Fistusie i Generał w czarnym cylindrze

Fistusie i Generał w czarnym cylindrze


Ocena: 4.33 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Wystarczy otworzyć prastarą książkę, by rozpocząć magiczną przygodę!

W dniu swoich dziesiątych urodzin Hania otrzymuje od starszej Pani Bez Domu tajemniczą książkę. Od tej chwili w jej życiu zaczynają dziać się rzeczy, które trudno wytłumaczyć.

Dziewczynka szybko przekonuje się, że stara księga potrafi wywołać trzęsienie ziemi, zbudzić zagadkowe głosy, a nawet... przywołać niezwykłe istoty!

Wraz z puchatymi Fistusiami, stworami nie z tej ziemi, Hania wkrótce wyruszy w niezwykłą podróż dookoła świata, by stawić czoła pewnemu niebezpiecznemu jegomościowi w czarnym cylindrze. Czeka na nią mnóstwo emocji, magii i śmiechu – bo z Fistusiami i dobrą książką wszystko jest możliwe!

Informacje dodatkowe o Fistusie i Generał w czarnym cylindrze:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-12-08
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788384232170
Liczba stron: 122
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Fistusie i Generał w czarnym cylindrze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Fistusie i Generał w czarnym cylindrze - opinie o książce

Avatar użytkownika - asiaczytasia
asiaczytasia
Przeczytane:2026-05-09, Ocena: 4, Przeczytałam,

Czy książka to atrakcyjny prezent? Ja wiem, że tu zaglądają sami książkożercy i bez wahania krzykną: „TAK!”. Jednak kiedy pomyślimy w kontekście dla dzieci – z pewnymi wyjątkami – nie będzie to pomysł numer jeden. Hania, bohaterka powieści „Fistusie i Generał w czarnym cylindrze” Filipa Porębskiego – jakoś szczególnie nie ciszy się z książki, jaką podarowała jej Pani Bez Domu na urodziny, ale docenia ten gest. W wolnej chwili, trochę z nudów zaczyna ją przeglądać. Nagle wokół dziewczynki zaczynają dziać się niesamowite rzeczy. Z książki wylatują dziwne stworzenia, a wraz z nimi przygoda. Hania dowiaduje się od nich, że jest wyjątkowym deckiem i w związku z tym czyha na nią tajemniczy Generał. Rusza w ekspresową podróż dookoła świata, aby stawić czoła wrogowi.


Hania dosyć szybko zdobyła moją sympatię. Mało jest takich osób jak ona. Dziewczynka nie boi się działać, kiedy widzi, że komuś źle się dzieje. W pierwszych rozdziałach pamiętała, aby poczęstować znajomą bezdomną kobietę kawałkiem urodzinowego tortu, a także stanęła w obronie kolegi w szkole. Szczególnie ta druga sytuacja wymagała od niej odwagi. Czytając „Fistusie...” pomyślałam sobie, że Hania mogłaby być wzorem również dla niejednego dorosłego.

W momencie, kiedy dziewczynka otwiera książkę zaczyna dziać się magia, a także akcja nabiera tempa. Dziwne Fistusie, wyglądające jak wielkie latające jaja, porywają dziewczynkę w wir przygody. Wszystko zaczyna dziać się bardzo szybko. Jak na mój gust, aż za szybko. Zauważyłam, że w pierwszej części książki córka nieco się nudziła. Pewnie zastanawiała się po są opisywane dane sytuacje i kiedy pojawi się obiecana – okładką i opisem – magia. I nagle dostała ją z całą intensywnością. Fistusie szybko opowiedziały kim są i jak Hania je wywołała. Wytłumaczyły dziewczynce, że jest wyjątkowa i – już, teraz, zaraz – musi pędzić pokonać Generała. Następnie szalona podróż przez Europę, aby wytropić przeciwnika. I szybki finał. Finał za jakimi ja nie przepadam, kiedy ni z tego, ni z owego bohaterka czuje – po prostu czuje – że w ten sposób pokona wroga. A ja zawsze czuję niedosyt po takich zakończeniach.

Powieść dla dzieci „Fistusie i Generał w czarnym cylindrze” prezentuje dobre wzorce. Podkreśla, że trzeba działać, kiedy drugiej osobie dzieje się krzywda. Przy czym Porębski słusznie zauważa, że osoby, które tak po prostu niosą pomoc, wstawiają się za kimś są wyjątkami, albo wyjątkowe – jak autor pięknie określa bohaterkę książki. To naprawdę zasługuje na wyróżnienie. Natomiast ja trochę żałuję, że nie została rozbudowana warstwa magiczno-przygodowa. Za szybko, za krótko, a przez pozostaje wrażenie, że za płytko. Niby dostajemy kompletną historię, ale jednak ta przygoda przemyka i nie daje nam się sobą nacieszyć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-03-20, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Jak tylko zobaczyłam tę magiczną okładkę wiedziałam, że chcę to przeczytać. Co prawda myślałam, że będzie to bardziej powieść fantasy niż książeczka dla dzieci, ale nie nawet mi to nie przeszkadzało. To interesująca, magiczna przygoda na granicy jawy i snu.

W dniu dziesiątych urodzin Hania otrzymuje nietypowy prezent. Tajemniczą i starą książkę, którą podarowała jej Pani Bez Domu. Niby nic takiego, ale o tej książce nikt nie słyszał, nawet pani w szkole, a co dziwniejsze nie ma ona autora. Zaintrygowana dziewczynka otwiera księgę a w jej życiu zaczynają się dziać niewytłumaczalne rzeczy. Stara księga wywołała trzęsienie ziemi i... przywołała trzy niezwykłe istoty - Fistusie. Puchate stworki wyjaśniają Hani jej misję, a następnie wspólnie wyruszają by pokonać generała w czarnym cylindrze.

Ostatnimi czasy trafia do mnie coraz więcej książeczek dla dzieci, jako mama zachęcam przez nie dzieci do czytania czy słuchania nowych historii, a jako czytelniczka mam pretekst, żeby te dziecięce pozycje bezkarnie czytać. Ta przygoda mocno przypadła mi do gustu. To opowieść na pograniczy jawy i snu, takie delikatne fantasy, taka bajka z elementami baśni, no po prostu coś fajnego a zarazem magicznego.

Z mojego punku widzenia, była to przyjemna lektura, napisana prostym językiem, z wartką i dynamiczną akcją, pozwalająca zwiedzić troszkę świata, poznać nowe nietypowe istoty i po prostu dobrze się bawić. Historia ma sens, przekazuje wartości, jest bardzo ciekawa i czyta się ją bardzo szybko, bo jest dość krótka niczym nowelka. No i dla mnie jako dorosłej czytelniczki szkoda, że jest ona taka krótka, bo pomysł był naprawdę świetny i myślę, że można by było to śmiało rozbudować, do pełnowartościowej powieści dla młodzieży czy już takiej podchodzącej pod moje ukochane fantasy.

Z punktu widzenia moich dzieci, książka ma jednak mankament - nie ma tutaj obrazków. Dla moich kilkulatków ilustracje są obowiązkowe, a sama historia gdyby ją zaopatrzyć w szatę graficzną byłaby jeszcze bardziej magiczna, więc tutaj naprawdę szkoda, że nie ma tutaj ilustracji. Tekstu jest sporo, czcionka jest moim zdaniem wystarczająca dla oka dziecka, które już dobrze samodzielnie czyta. Sugerowany wiek to 9-12 lat. Moim zdaniem adekwatnie, ale młodsze dzieci też mogą być zainteresowane tą historią, dlatego też warto im ją poczytać, choć bez tych obrazków ich uwaga może być bardziej rozproszona.

Lektura bardzo fajna i przyjemna, dla starszego czytelnika to książka na raz, przy której miło spędzi czas. Dla młodszego może być to lektura na kilka podejść, ale nie wykluczam, że tak go ta historia wciągnie, że będzie chciał ją skończyć za jednym zamachem. To magiczna podróż po świecie, to historia o walce z niebezpieczeństwami, pełna wartości czy pozytywnych wzorców zachowań. Moim zdaniem lektura warta polecenia małym czytelnikom, by zainteresować ich czytaniem, to taka książeczka, którą się chce czytać i po której chce się więcej, ja bym chciała.

Link do opinii
Avatar użytkownika - moon_books_sun
moon_books_sun
Przeczytane:2026-04-21, Ocena: 5, Przeczytałem, Przeczytane,

Dziesięcioletnia Hania dostaje na urodziny tajemniczą starą książkę. Od tej pory jej proste życzenia zaczynają się spełniać. Pewnej nocy z powieści wyskakują Fistusie - niewielkie stworki, wyglądem przypominające latające strusie jajka. Informują Hanię, że została wybrana i musi powstrzymać złego Generała przed wyrządzeniem zła. Dziewczynka wraz z Fistusiami wyrusza w magiczną podróż po świecie, gdzie poznaje różne kultury, a także stawia czoła niebezpieczeństwu.
Bardzo lubię fantastykę i dlatego już na wstępie okładka przyciągnęła moją uwagę.
Książka została napisana prostym, lekkim i przede wszystkim zrozumiałym językiem. Pozwala małym czytelnikom zwiedzić trochę świata, poznać również inne kultury oraz świat fantastyczny.
Fistusie to urocze stworzenia, pełne dobroci i przyjaznego nastawienia. Nikt nie wie, czym tak naprawdę są, a wyglądem przypominają puszyste, latające strusie jajka.
Autor za pomocą książki stara się przekazać dzieciom jak najlepsze wzorce zachowań, uświadamiając, że powinni z szacunkiem odnosić się do innych czy pomagać słabszym.

Link do opinii
Inne książki autora
Banda nieudaczników
Filip Porębski0
Okładka ksiązki - Banda nieudaczników

Czworo przyjaciół, zaginione perły i... mnóstwo przygód! Dwaj przyjaciele, Ernest i Ambroży, mieszkają w ogromnej kamienicy w Pechowicach...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy