Frida Kahlo i kolory życia

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2021-04-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788324079360
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: Frida Kahlo und die Farben des Lebens
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska

Ocena: 5 (2 głosów)

Odważna, silna, zdecydowana. Kobieta, która stała się ikoną.

Meksyk, 1925 rok. Frida marzy o karierze lekarza, jednak straszny wypadek niweczy jej plany. Przykuta do łóżka przegląda kolorowe albumy i uczy się malować, tworząc pierwsze autoportrety. Traci pełną sprawność, ale odnajduje prawdziwą pasję - sztukę. Zachęcona przez ojca pokazuje swoje obrazy słynnemu malarzowi Diego Riverze. Dziewczyna zakochuje się w nim do szaleństwa, nie bacząc na dzielącą ich różnicę wieku, ani jego reputację kobieciarza.

Diego nie tylko pokazuje jej niezwykły świat artystycznej bohemy, ale również przynosi jej cierpienie. Motywuje ją i popycha do działania, a jednocześnie rani licznymi zdradami. Malarka nie potrafi żyć z nim, nie potrafi żyć bez niego. Wie, że nic nie jest wieczne, dlatego rzuca się w wir życia i sztuki. Oczarowuje paryskich surrealistów i słynnego Picassa, rozkochuje w sobie Trockiego. Frida żyje na własnych zasadach, wbrew oczekiwaniom społecznym i stereotypom. Idzie swoją drogą. Jednak dojdzie nią do miejsca, w którym będzie musiała zakwestionować wszystko, w co dotychczas wierzyła.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Frida Kahlo i kolory życia

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Frida Kahlo i kolory życia

Frida Kahlo jest ikoną. Od zawsze odważna, temperamentna i pewna siebie. Twarda. W czasach, w jakich przyszło jej żyć taka właśnie musi być. W roku 1925 Frida ma ogromne marzenie - zostać lekarzem. Jednak już wkrótce będzie musiała zweryfikować swoje marzenia. Po ciężkim wypadku, przykuta do łóżka, powoli odkrywa w sobie nową pasję - malarstwo. Tworzy swój pierwszy obraz - autoportret. Na jej drodze staje słynny malarz Diego Riviera. Różnica wieku ani opinia kobieciarza nie odsuwają jej od niego. Para bierze ślub, jednak do idealnego pożycia małżeńskiego im daleko. Jest dla niej lekarstwem i jednocześnie trucizną. Frida rzuca się w wir sztuki i swej pasji. Poznaje sławnych ludzi, żyjąc według swoich zasad nie patrząc na stereotypy. Co zrobi, gdy stanie pod ścianą?

   Bardzo wyjątkowo sięgam po biografie. W zasadzie to omijam je szerokim łukiem. Ale tej sama byłam ogromne ciekawa. Tym bardziej, że to nie są suche fakty z życia. To powieść na podstawie biografii. Bardzo dokładnie z resztą oddana. Autorka nie omijała niczego istotnego z życia wyjątkowej kobiety. Kobiety, która zapisała się w pamięci, i o której ciągle jest głośno. Obserwujemy jej życie od roku 1925, aż praktycznie do samej śmierci. Z przyjemnością obserwowałam jej przemianę. Jej walkę o swoje. O stanie się silną i niezależną. Autorka pokazała relacje rodzinne Fridy. Mentalność ludzi tamtych lat oraz przewrotność losu. A najbardziej to, że siłą kobiety tkwi w jej umyśle. Ciało może być słabiutkie niczym piórko ale to siła, odwaga i czyny mówią za nas. Miłość nie zawsze tylko się wznosi ku wyżynom. Nie zawsze jest przepełnione radością i uśmiechem. To także upadki okraszone łzami i cierpieniem. Praca nad własnym wizerunkiem to także objaw siły i determinacji. Przecież mogła wziąć nazwisko męża i mieć już dobry star. Ale ona wolała walczyć sama. Wybić się i zabłysnąć. Zwrócić na siebie uwagę innych ludzi, dzięki swojej pracy i talentowi. Z tej kobiety można śmiało brać przykład. Fakt, popełniała błędy, ale któż tego nie czyni? Szukała własnej drogi. To jej życie i żyła tak jak sama tego chciała. Powieść czyta się lekko. Wręcz pochłania. Dzięki plastycznym opisom wyobraźnia szalała i mogłam się wczuć w tę postać. Z bliska popatrzeć, jaka była. Już nie mogę się doczekać kolejnej wspaniałej kobiety, która zapisała się na kartach historii. Poznajcie sami wyjątkową kobietę, o której pamięć nigdy nie przeminie.

Polecam

Link do opinii

Mamy Meksyk 1925 roku.
Młoda Frida marzy o karierze lekarki, jednak straszny wypadek niweczy wszystkie te plany.
Przykuta do łóżka postanawia malować i tworzy pierwsze autoportrety.
Zachęcona przez ojca pokazuje swoje obrazy słynnemu malarzowi Diego Riverze.
Ten rozkochuje ją w sobie do szaleństwa i Frida wchodzi w nim w związek nie bacząc ani na jego reputację kobieciarza, ani na sporą różnicę wieku.
Diego zaś nie tylko sprawi, że jej świat rozkwitnie, ale pokaże też piekło, które przyniesie jej mnóstwo cierpienia.
Pomimo tego nigdy go tak do końca nie zostawi...
Kiedy rani ją dostatecznie mocno, rzuca się w wir życia towarzyskiego i sztuki, podróżując do Nowego Jorku i Paryża.

Książka jest cudowna.?
Namalowana emocjami z lekkością wiatru porywa nas ze sobą w prawdziwą podróż wrażeń.
A sama Frida jest jak kolorowy ptak, którego pióra barwią się w zależności od tego, co dzieje się w jej życiu.
Czernią po wypadku, utracie dziecka i zdradzie.
Czerwienią, gdy króluje pasja i namiętność.
Bielą niewinności, marzeniami i naiwności oraz zielenią- nadzieją na lepsze jutro.

Ogromnie ją Wam polecam.
Czytajcie i zachwycajcie się tą niezłomną kobietą, której kalectwo nie przeszkodziło unosić góry.

Link do opinii

"Moja rewolucja odbywa się w moim wnętrzu. Ja też jestem rewolucją".


 
Czy aby zrozumieć i poczuć sztukę danego artysty, trzeba znać jego prywatne życie? W przypadku Fridy Kahlo, niewątpliwie tak, gdyż nie da się zrozumieć jednego bez drugiego. Była wielką artystką i silną kobietą. Kochała malarstwo, kochała Meksyk i kochała Diego. Nie bez przyczyny nazywana jest ikoną. 


 
Caroline Bernard to pseudonim literacki znanej pisarki Tani Schlie, która urodziła się w 1961 r. Po studiach przez dziesięć lat pracowała w dziale redakcji wydawnictwa, by następnie samemu zacząć pisać. Autorkę pasjonują historie silnych i kreatywnych kobiet, dlatego wydała kilka książek ukazujących takie postacie. Lubi godzinami spacerować po plaży, nie odmawia sobie jedzenia. Mieszka w pobliżu portu w Hamburgu.


 
1925 rok, Meksyk, młoda Frida planuje karierę lekarza, ale niespodziewany wypadek skreśla jej marzenia. W wyniku wielomiesięcznej rekonwalescencji spędzonej w łóżku zaczyna malować i pomimo faktu, że nie odzyskuje pełnej sprawności, odnajduje nową pasją, jaką jest sztuka. Gdy poznaje słynnego malarza Diego Rivera, jej serce zostaje podzielone na miłość do tego mężczyzny i na miłość do malowania. W kolejnych latach, targana namiętnościami, ale i cierpieniem, tworzy najpiękniejsze dzieła swojego życia.


 
Trzeba wiedzieć, że "Frida Kahlo i kolory życia" nie jest biografią słynnej na cały świat malarki, ale zbeletryzowaną literacko powieścią, dzięki której ta artystka ożywia na kartach książki, serwując czytelnikowi fascynującą historię jej życia. Życia, które Caroline Bernard starała się jak najprecyzyjniej odwzorować, pomimo fabularyzowanej konwencji. Muszę przyznać, że o ile lubię czytać ciekawie napisane biografie znanych ludzi, o tyle taka forma chyba bardziej do mnie przemawia. Jestem bowiem wówczas w stanie mocniej związać się z daną postacią i poczuć wiele różnych emocji towarzyszących najważniejszym momentom jej egzystencji.


 
Pierwsza książka z serii "Wyjątkowe kobiety" zachwyca niezwykłą osobowością Fridy Kahlo. Już bowiem jako artystka wywołuje sporo ambiwalentnych uczuć swoim podejściem do życia, a w połączeniu z nietuzinkową kreacją psychologiczną, tworzy iście kolorową postać. Frida szokuje i zachwyca, zadziwia i wywołuje zdumienie. Potrafi też oczarować oryginalnością swojego ubioru i prowokować słownie swoim nieprzewidywalnym zachowaniem. Autorce rewelacyjnie udało się ukazać złożoność osobowościową tej kobiety, jej siłę i słabości, jej dwubiegunową miłość do sztuki i do mężczyzny. 


Wiele emocji wywołała we mnie ukazana na łamach książki niezwykle skomplikowana relacja miłosna jaka łączyła Fridę z jej mężem. Ta miłość mocno naznaczyła jej życie i myślę, że wielu czytelników nie będzie w stanie zrozumieć takiego uczucia – do mężczyzny o wiele od niej starszego, o mało atrakcyjnej aparycji, a do tego wielokrotnie ją zdradzającego. Cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że przypadku ludzi sztuki, zupełnie inaczej podchodzi się do kwestii miłości, seksu, a nawet rewolucji. I na pewno warto poznać taki punkt widzenia, który świetnie obrazuje fakt, iż bohaterka nie umiała żyć z ukochanym, ale nie umiała także żyć bez niego.


W życiu Fridy Kahlo było wszystko, począwszy od wielkiej miłości, bezgranicznego oddania sztuce po ogromne, fizyczne cierpienie i zmysłowe uciechy z kobietami oraz mężczyznami. Po lekturze książki Caroline Bernard zafascynowałam się postacią tej malarki, pomimo tego, że jej obrazy nie do końca trafiają w mój gust. Warto zgłębić niezwykle ekspresyjne życie Fridy Kahlo, która potrafiła brać to, co najlepsze, bez oglądania się na konwenanse, które tak często stają się dla nas barierami nie do przejścia.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl

Link do opinii