Okładka książki -  Fride i Hilda

Fride i Hilda


Ocena: 6 (1 głosów)

ILE JESTEŚ W STANIE POŚWIĘCIĆ DLA WOLNOŚCI I NIEZALEŻNOŚCI?

Anglo-saksońskie królestwa Wessexu i Mercii pogrążone są w wojnie z Duńczykami. Życie kobiet zamieszkujących obydwa z nich jest z góry przesądzone. Pisany jest im los pokornych żon, oddanych matek i zaradnych gospodyń .

Fride i Hilda, sierota i wdowa, inaczej widzą swoją przy
szłość. W dramatycznych okolicznościach zdobywają
wysoką pozycję i rozległe ziemie w Wiltunscire. Wywracają do góry nogami ustalony porządek, wzbudzają zazdrość, zawiść i niechęć okolicznych lordów, a to wszystko w czasie, kiedy za rogiem szerzy się wojenna zawierucha.

Czy uda im się porozumieć, gdy większość stanie przeciwko nim? Czy utrzymają pozycję w tej brutalnej rzeczywistości? Czy wyjdą w ogóle z tego z życiem?

Informacje dodatkowe o Fride i Hilda:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-04-11
Kategoria: Historyczne
ISBN: 9788383736242
Liczba stron: 570
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Fride i Hilda

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Fride i Hilda - opinie o książce

"Wiedziała, że nie będzie łatwo".

 

 

Podobnież historię piszą zwycięzcy, a jak pokazuje ta książka, czasami także zwyciężczynie. "Fride i Hilda" to opowieść o kobietach pragnących lepszego życia w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Sięgając po tę książkę nastawcie się więc głównie na krew, pot i łzy, ale także i na... miłość.

 

Tomasz Pczycki to malarz mieszkający w Wielkiej Brytanii tworzący swoje obrazy metodą akrylową. "Fride i Hilda" to jego debiut literacki wydany w 2025 r.

 

X wiek, anglo-saksońskie królestwa Wessexu i Mercii. Fride, jako sierota została przygarnięta przez jednego z anglosaskich dostojników, by po latach stać się jego spadkobierczynią. Hilda zostaje wdową i nie zamierza stracić swojej pozycji, majątku i niezależności. Obydwie kobiety wzbudzają zazdrość i zawiść mężczyzn łaknących władzy. Ich pierwsze spotkanie staje się początkiem wspólnej historii pełnej zdrad i dramatów.

 

Powieść historyczna rządzi się swoimi prawami i z pewnością nie zapomniał o nich Tomasz Pczycki, który w swoim debiucie malowniczym językiem opisuje czasy Dawnej Anglii. Takimi detalami budującymi klimat tamtej epoki są z pewnością opisy strojów, obrzędów i cała płaszczyzna kulinarna, które pozwalają głębiej wejść w tamten ówczesny świat. Niewątpliwym atutem tej powieści jest także jej trzecioosobowy narrator, którego wszechwiedza nie jest ograniczona do perspektywy jednego bohatera. Dzięki tym elementom, debiut Tomasza Pczyckiego niesie ze sobą większą wartość dla czytelnika.

 

Tytułowe "Fride i Hilda" to cr?me de la cr?me całej fabuły. Te dwie kobiety ze swoimi ambicjami, z krążącą w ich żyłach niezależnością i motywacją podążania wbrew utartym schematom, wzbudzają bowiem nieustanne zaintrygowanie. Osadzenie przez autora tak mocnych kobiecych charakterów w nieprzyjaznej dla kobiet epoce historycznej z pewnością okazało dla niego nie lada wyzwaniem. Trzeba przy tym także wspomnieć, że obydwie są skomplikowane osobowościowo, ale zdecydowanie większą uwagę czytelnika będzie przyciągać Czerwona Fride. Kobieta niepokorna i mściwa aż do bólu, mająca jednakże wielkie serce dla słabszych i pokrzywdzonych. I to właśnie głównie dla poznania kolejnych losów tej bohaterki, kreacji pełnej sprzeczności i szukającej ciągle swojej tożsamości, zarwałam kilka nocy czytając tę powieść.

 

Powieść Tomasza Pczyckiego może początkowo przytłaczać swoją objętością, gdyż cała historia została opisana na prawie sześciuset stronach. Pierwsze akapity tekstu wzbudzają także pewne zaniepokojenie tak szybkim nagromadzeniem postaci i zdarzeń, ale w toku dalszej lektury to początkowe zdezorientowanie rekompensuje dynamiczna akcja z barwnymi opisami bitew i walk przeplatana warstwą uczuciowych rozterek obu kobiet. Sporym zaskoczeniem okazuje się także wątek romantyczny, który ewoluuje w stronę, która może dla niektórych okazać się nieco kontrowersyjna.

 

Historię Fride i Hildy skończyłam czytać z przeświadczeniem, że bohaterki mogą być dumne z wyborów jakich dokonały i z tego, co dla siebie wywalczyły. Dumnym powinien także być Tomasz Pczycki, gdyż jego pierwsza książka zawiera dobrze rozbudowaną warstwę historyczną, stającą się fundamentem wciągającej opowieści o losach dwóch nietuzinkowych kobiet. Mam nadzieję, że ten prozatorski potencjał zostanie wykorzystany w kolejnych książkach autora.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Link do opinii
Avatar użytkownika - melkart1
melkart1
Przeczytane:2025-05-15, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Autor powieści historycznej pod tytułem ,,Fride i Hilda" zabiera nas w niezwykłą podróż do X-wiecznej Anglii. Władcy Mercii i Wessexu borykali się z wieloma kłopotami. Jednym z głównych problemów były nie tylko duńskie najazdy, ale i utrzymanie władzy pośród dostojników, którzy bardziej byli zainteresowani własnym majątkiem, niż dobrem swoich ludzi i ogółu królestwa. To czas ogromnych przemian na Wyspach Brytyjskich, które czeka albo upadek albo świetność...

Jednak historia, która jest naprawdę fascynująca, jest kanwą powieści. Pczyckiemu udało się oddać całą złożoność anglosaskiego społeczeństwa - jego wad i zalet, bolączek, trosk i nadziei. Ale to nie czyny mężczyzn stają się motorem napędowym powieściowych wydarzeń. Chwała staje się udziałem również dwóch, na pozór, niepozornych niewiast. W świecie zdominowanym przez wszędobylską przemoc, pojawiają się dwie niezwykłe kobiety. Fride to kobieta znikąd, która tylko dzięki swym własnym przymiotom, zarówno umysłu, jak i hartu ducha (a później również waleczności), stała się władczynią jednej z ważniejszych dzielnic ówczesnej Anglii. 

Jej rywalką, staje się Hilde, chyba Greczynka, która w wyniku śmierci swego opresyjnego małżonka, zajmuje jego pozycję. Wbrew początkowej przyjaźni, obie panie szybko stają się przeciwnikami. Co więcej, w ich otoczeniu toczą się różnego rodzaju gry, mające na celu pozbawienia tych pań ich władzy i znaczenia. Co z tego wyniknie? Przekonajcie się sami.

Fride jest uosobieniem wojowniczej księżniczki - wiecie taka średniowieczna Xena. Niepokorna i prawdziwa aż do bólu. Choć swą przygodę ze światem rozpoczęła jako sierota wojenna, zdołała zyskać serce thegana Ulfrika, jednego z anglosaskich dostojników. Pod jego czułym okiem stała się, najpierw łuczniczką, a później wojowniczką, a w konsekwencji tego również spadkobierczynią jego rodu. To kobieta niezwykła - choć serce ma na dłoni, nie stroni od przelewu krwi, tym bardziej, jeśli chodzi o życie jej bliskich. Wtedy jawi się nam niczym krwawa bogini zemsty. I to dosłownie. Za swe bojowe czyny została przezwana nawet ,,Czerwoną Fride". A to nie lada zaszczyt i uznanie.

Hilda to przybyszka z Grecji. Wykształcona, niezwykle inteligentna, ale i chłodna, wycofana, dostojna. Jest przeciwieństwem Fride. O ile pierwsza jest emocjonalna, o tyle Hilda kieruje się przede wszystkim umysłem, kalkulacją, podstępem. Jej wielkim atutem jest również ogromna pracowitość i przedsiębiorczość. Pod jej rządami Straburg staje się jedną z najważniejszych i najbujniej rozwijających się osad w kraju.


Powieść podoba mi się z kilku względów. Po pierwsze - Autor świetnie oddał kontrast pomiędzy obydwoma paniami. Są jak dwie strony tego samego medalu. Po drugie - zostały wrzucone do tygla, w którym nie powinno ich być. Pamiętajmy, że to czasy, gdy światem kierują mężczyźni, tylko i wyłącznie oni. Kobiety są jak dodatek, ładny, przyjemny i taki, który łatwo można zwrócić czy zniszczyć. A jednak te dwie niewiasty nie potrafią się pogodzić z rolą, jaką im przypisano bez pytania. Walczą o swoje - cierpią, ponoszą klęski, płaczą. Ale ciągle idą do przodu. I to jest ich ogromna wielkość, której im zazdroszczę.

Po trzecie - Autor ukazuje nam świat widziany oczyma nie tylko mężczyzn. To nie tylko krew, śmierć w bitwie czy pojedynku. Nie ma tutaj tylko chwały czy pogardy. Walkom towarzyszą bowiem również przemoc wobec tych, którzy nie mogą się bronić. Dlatego tez widzimy tutaj śmierć dzieci, starców, gwałty, okaleczenia. Parafrazując klasyka - ,,nic co ludzkie, cię nie ominie". Świat jest brutalny, ale i prosty. Oko za oko, ząb za ząb. Jedyne co jest zmienne - to liczba ofiar, którym przyjdzie zapłacić rachunek krzywd.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Link do opinii
Reklamy