Wyobraź sobie świat, w którym możesz przeżyć każdą fantazję. Poczujesz ją i posmakujesz tak realnie, jak poranną kawę. Spełnisz najbardziej intymne i szalone pragnienia, skryte w najgłębszych zakamarkach duszy. A teraz pomyśl, że jesteś jednocześnie twórcą i testerem tego świata. Maksem – młodym programistą z Gdańska. Dilerem endorfin, grozy i spełnienia. Tym, który potrafi na kilka godzin odebrać kalectwo, osłodzić samotność i podarować namiastkę raju. Ale czy umiałbyś jeszcze wrócić do rzeczywistości? „Game Master“ zabierze cię w podróż po życiowej rewolucji promptera pracującego nad niezwykłą technologią. Poczujesz, jak to jest krztusić się własną krwią, leżąc z przestrzeloną piersią. Sięgnąć po miecz zabójcy potworów. Albo po dłoń kogoś, kogo nigdy nie mógłbyś dosięgnąć. A przewodnikiem po tej zwariowanej rzeczywistości będzie Maks – wredny typ, który został programistą tylko dlatego, że nie przyjęła go ruska mafia. I nie zamierza cię ostrzec, że wszystko może skończyć się w pokoju bez klamek.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Nocą
Data wydania: 2025-11-19
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 400
Język oryginału: polski
Angelika, studentka ASP, żyje w cieniu tragedii, która wydarzyła się w jej rodzinie. Po rozwodzie rodziców i samobójczej śmierci matki, próbuje zasłużyć...
Przeczytane:2025-12-16, Ocena: 6, Przeczytałam,
„Game master” autorstwa Magdalena Ostrowska-Dołęgowska to powieść, która balansuje na granicy technologicznego thrillera, science fiction i psychologicznej opowieści o pragnieniach. Autorka zabiera czytelnika do świata, w którym fantazje można nie tylko wyobrazić sobie, ale naprawdę przeżyć – poczuć ich smak, ból i spełnienie tak realnie, jakby były codziennością.
Fabuła koncentruje się na Maksie – młodym programiście z Gdańska, który pracuje nad przełomową technologią pozwalającą użytkownikom zanurzyć się w perfekcyjnie wykreowanych doświadczeniach. Jest jednocześnie testerem i współtwórcą tego świata, kimś w rodzaju „dilera emocji”: może odebrać kalectwo, samotność, lęk, a w zamian podarować raj. Każda sesja to inna historia – walka z potworami, spełniona miłość, ekstremalne doświadczenia na granicy życia i śmierci. Z czasem jednak granica między rzeczywistością a symulacją zaczyna się zacierać, a pytanie „czy da się wrócić?” przestaje być teoretyczne.
Bohaterowie „Game Mastera” są niejednoznaczni i ludzcy. Maks nie jest klasycznym herosem – to postać pełna cynizmu, ironii i wewnętrznych pęknięć. Jego przewodnictwo po tym świecie bywa bezwzględne, momentami wręcz okrutne, ale jednocześnie autentyczne. Postacie pojawiające się w kolejnych „fantazjach” są jak lustra: odbijają pragnienia, lęki i tęsknoty zarówno bohatera, jak i czytelnika.
Emocjonalnie książka jest intensywna. Autorka nie unika brutalności ani cielesności – są sceny bolesne, duszne, momentami wręcz niepokojące. Towarzyszy im jednak fascynacja i adrenalina. Czytelnik czuje ekscytację nowymi możliwościami, by po chwili odczuć dyskomfort i pytanie: czy ja sam chciałbym w to wejść? Lektura wywołuje napięcie, ciekawość, a z czasem także refleksję i niepokój, który zostaje długo po odłożeniu książki.
Gatunkowo „Game Master” to science fiction z wyraźnym zacięciem psychologicznym i elementami thrillera. To propozycja dla czytelników lubiących mroczniejsze wizje przyszłości, fanów tematów VR, symulacji, transhumanizmu i moralnych dylematów związanych z technologią. Z pewnością przypadnie do gustu osobom, które cenią literaturę prowokującą do myślenia, a nie tylko szybką akcję.
Tematyka powieści krąży wokół granic wolności, odpowiedzialności twórcy, uzależnienia od doznań oraz ucieczki od realnego życia. Ostrowska-Dołęgowska stawia pytania o to, czym jest spełnienie i czy spełniona fantazja naprawdę leczy pustkę. Ważnym problemem jest też władza – nad cudzymi emocjami, bólem i szczęściem – oraz cena, jaką płaci się za możliwość bycia „bogiem” w cudzym świecie.
Przesłanie książki można odczytać jako ostrzeżenie: im doskonalsza iluzja, tym bardziej niebezpieczna staje się rzeczywistość. Motto „Game Mastera” mogłoby brzmieć: uważaj, czego pragniesz, bo technologia może spełnić to zbyt dokładnie.
To odważna, momentami niewygodna, ale bardzo wciągająca powieść o przyszłości, która wydaje się niepokojąco bliska. „Game master” zostawia czytelnika z pytaniami o granice doświadczeń i o to, czy prawdziwe życie da się kiedykolwiek zastąpić idealną symulacją. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, jeśli szukasz książki, która nie tylko opowiada historię, ale też testuje twoje własne granice.