Recenzja książki: AI. Jak się przygotować do rewolucji?

Recenzuje: Damian Kopeć

Szanse – zagrożenia

Tematyka AI rozpala emocje. Pojawia się mnóstwo publikacji na ten temat. Wypowiadają się eksperci i laicy. W sumie to dobrze, bo trwa szersza forma wymiany myśli, dyskusji, prób zgłębienia tematu. Z książki dziennikarza Mateusza Madejskiego AI. Jak się przygotować do rewolucji? nie dowiemy się o technicznych aspektach Sztucznej Inteligencji, o zasadach działania modeli językowych, uczeniu maszynowym. Madejski nie jest ekspertem w tej dziedzinie, lecz dziennikarzem, zajmującym się przede wszystkim tematyką biznesową. Ta książka to raczej esej o tym, co rewolucja AI zmieniła, zmienia i może zmienić w świecie nas otaczającym. O jej wpływie na życie wszystkich ludzi, nie tylko fachowców zajmujących się AI zawodowo.

W książce Madejskiego więcej jest pytań niż odpowiedzi. Po równo opisywania zagrożeń, jak i szans. Taka zresztą jest natura rzetelnego analizowania przyszłości. Najwięcej możemy powiedzieć o przeszłości, teraźniejszości już nie można opisać w pełni obiektywnie, a przyszłość to temat zakryty płynną mgłą. Zbyt wiele razy prognozy jej dotyczące okazały się nietrafione, choć głosili je ludzie kompetentni. Tak było i ze Sztuczną Inteligencją. Zaawansowane prace w tej dziedzinie trwają od lat i kilka razy ogłaszano już wielki przełom. Język Prolog miał zrewolucjonizować programowanie AI. Japończycy byli liderami w badaniach nad komputerami z AI i robotami. Czas weryfikował te optymistyczne przewidywania. Współczesna AI – w dużej mierze dzięki przełomowym pracom teoretycznym i możliwościom technicznym – poszła swoją drogą. Określenie, jakie będą tego skutki czy konsekwencje, jest niełatwe. Podobnie jak kolejny światowy krach finansowy (skądinąd, przypadkowo lub świadomie nie przewidziany na czas w minionych latach przez większość ekspertów).

Madejski wydaje się być ostrożnym optymistą. Pisze zarówno o zagrożeniach związanych z rewolucją AI, jak i szansach, które ta ze sobą niesie. Jak to w przypadku takich wielkich przemian bywa, ktoś zapewne straci, ktoś inny – zyska. Jak w takim razie zostać tym, który wyniesie korzyść z technologicznej rewolucji? Dziennikarz stara się odpowiedzieć na to pytanie. Powołuje się na opinie ludzi z branży, biznesmenów, pracodawców. Czy są one wystarczające? Trudno odpowiedzieć. Wszak to opinie wybranych osób, a nie szerokie badania dużych grup społecznych. Na pewno jest to lektura interesująca nie tylko dla ludzi z branży informatycznej, ale też normalsów.

Świat się zmienia – i to nie powoli, ale skokowo. To, zresztą, jest cechą wszelkich rewolucyjnych przemian, także społecznych czy technologicznych. Warto się na to przygotować, niezależnie od tego, czy jesteśmy bardzo młodzi, czy też nieco starsi. Jak w nowym świecie wykorzystać szansę, jak nie martwić się zbytnio, czego się uczyć, czego uczyć swoje dzieci? Kiedyś roztaczano wspaniałe perspektywy przed osobami wykorzystującymi komputery, programującymi je. Dzisiaj każdy ma dostęp do ogromnej wiedzy, do darmowych narzędzi. Tylko że większość wcale nie ma ochoty z tego korzystać. Zamiast poznawać kolejny język programowania, woli gry komputerowe, muzykę z sieci, filmy na YouTube itp. – szeroko rozumianą rozrywkę. Zamiast uczyć się programowania sterowników – woli gry sieciowe lub spotkanie w pubie. Widać wyraźnie – i o tym pisze Madejski – że czas fachowców się nie kończy. Tych dobrze przygotowanych, wykształconych, o szerokich horyzontach. Tylko że bycie fachowcem wymaga wysiłku, ciężkiej pracy. Czy społeczeństwo jest na to gotowe? Jednostki tak, ale czy większość? Publikacja Madejskiego może pomóc tym, którzy myślą o przyszłości jako szansie, a nie czekają na nią biernie.

Jakie są wady książki AI. Jak się przygotować do rewolucji? Dużo w niej pustych powierzchni. Objętość zwiększa się przez to aż miło. Czcionka zastosowana w książce jest mało czytelna, za to bardzo komputerowa. Język nie stroni od potocznych zwrotów, kalek językowych. To jednak dotyczy większości tekstów o nowych techonologiach. Język nie do końca nadąża za teraźniejszością, którą zresztą kształtuje przede wszystkim świat anglojęzyczny.

Książkę Madejskiego czyta się lekko. Język i forma nie są barierą dla normalsów. Sporo w niej ciekawych obserwacji, uwag. Nie wyczerpuje ona tematu, ale jest jedną z wielu pozycji omawiających wybrane aspekty rewolucji AI i jej konsekwencje. Informacje w niej zawarte podane są przystępnie. Warto przeczytać.

Tagi: Reportaż i dziennikarstwo śledcze

Kup książkę AI. Jak się przygotować do rewolucji?

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce AI. Jak się przygotować do rewolucji?
Książka
Inne książki autora
Zosia z Wołynia. Prawdziwa historia dziewczynki, która ocaliła żydowskie dziecko
Mateusz Madejski0
Okładka ksiązki - Zosia z Wołynia. Prawdziwa historia dziewczynki, która ocaliła żydowskie dziecko

Niezwykła historia kobiet, które połączył Holokaust! Najgorsze chwile zawsze się pamięta. To, jak nas podpalili, jak na brzuchu doczołgałam się...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy