W najnowszej książce autor Samolubnego genu i Na skrzydłach wyobraźni zabiera nas w niezwykłą podróż ― przez ciała i zachowania zwierząt, aż po molekuły DNA ― by pokazać, jak dobór naturalny rzeźbi życie w nieskończonej różnorodności form.
Z typową dla siebie klarownością i błyskotliwością Dawkins odsłania zarówno genialne rozwiązania ewolucji, jak i jej osobliwe pomyłki, proponując przełomowe spojrzenie na historię życia. Pokazuje, że ciało, zachowania i geny każdego organizmu są niczym księga ― archiwum światów jego przodków. Drobne dłuta doboru naturalnego rzeźbią każdy szczegół: od biochemicznych zakamarków po każdą komórkę ciała. Zoolog przyszłości, badając nieznane zwierzę, będzie w stanie odtworzyć światy, które kształtowały jego przodków. Doskonale zamaskowana pustynna jaszczurka nosi na grzbiecie „namalowany” krajobraz piasków i kamieni, zapis dawnych pustyń, na których przeżyli jej przodkowie ― i jeszcze dawniejszych światów zakodowanych w genach: genetycznej księgi umarłych.
Książka Dawkinsa roi się od fascynujących przykładów twórczej mocy doboru naturalnego ― zdolnego kreować arcydzieła, a jednocześnie zaskakiwać pozornymi pomyłkami ewolucji. Po drodze autor rozprawia się z krytykami „perspektywy genowej”, a na koniec stawia prowokacyjne pytanie: czy wszystkie nasze geny można postrzegać jako gigantyczną kolonię współpracujących wirusów?
Genetyczna księga umarłych to książka odważna, obrazowa i inspirująca ― otwierająca oczy na dawne światy, z których wszyscy się wywodzimy.
Dobór naturalny: najgenialniejszy rzeźbiarz w historii życia.
Wydawnictwo: Helion
Data wydania: 2025-11-25
Kategoria: b.d
ISBN:
Liczba stron: 416
Ilustracje:Jana Lenzová
„Fenotyp rozszerzony” to dzieło klasyczne. Powstałe na początku lat osiemdziesiątych XX wieku jako kontynuacja słynnego Samolubnego genu jest...
„Barbarzyńcy stoją u bram”, jak pisał John Brockman we wstępie do książki Nauka a kreacjonizm. Trudno w to uwierzyć, ale prawie wszędzie na...
Przeczytane:2025-12-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2025,
"Genetyczna księga umarłych. Darwinowska refleksja" to solidna publikacja dla ceniących wartość merytoryczną, ale również klasyczną elegancję w biblioteczce. Granatowa, gruba oprawa kusi wyglądem, a pojawiające się co jakiś czas grafiki nie tylko dodają uroku, ale przede wszystkim ułatwiają zrozumienie przedstawianych zagadnień czy dostrzeżenie znaczących dla tematu zależności, różnic czy podobieństw.
Na samym początku dowiadujemy się, co autor ma na myśli, pisząc o "genetycznej księdze umarłych". Hasłem przewodnim tej publikacji jest palimpsest. Autor już na samym początku chce zachęcić matematyków, informatyków, genetyków molekularnych i innych naukowców do opracowania metod odczytywania genomów i poznawania dawnych środowisk zwierząt na podstawie analizy ich ciał.
Tekst jest nie tylko ambitną analizą wpływu otoczenia na funkcjonowanie organizmów, ale także zbiorem obserwacji i ciekawostek na ich temat. Można przeczytać m.in. o przykładach ewolucji zbieżnej, ale również o altannikach i ich zmyśle estetycznym wykorzystywanym podczas budowy gniazda, które wbrew pozorom nie służy jako typowo funkcjonalne gniazdo. Ponadto autor rozprawia się z legendami dotyczącymi niektórych zwierząt, jak chociażby na temat jeżozwierzy rzekomo strzelających kolcami.
Publikacja spodoba się osobom, które wcześniej miały styczność z książkami Richarda Dawkinsa. Nie jest to lekka lektura dla każdego. Poleciłabym ją osobom, których nie przeraża i nie zniechęca bardziej zaawansowana terminologia biologiczna. Z pewnością ucieszy zainteresowanych zgłębianiem zagadek ewolucyjnych, lubiących poszukiwania powiązań między organizmami i nie zniechęcających się, gdy przeczytają, że na któreś z pytań na ten moment jeszcze nie znamy odpowiedzi.
Dla mnie "Genetyczna księga umarłych" to świetna lektura stanowiąca okazję, by prześledzić tok rozumowania autora, który nie raz zaskoczy bardzo trafnymi wywodami i argumentami, skłaniając przy tym do dłuższej refleksji na niejeden temat.
"Dobór naturalny: najgenialniejszy rzeźbiarz w historii życia"