„Gorycz spełnionej zemsty” przedstawia nowe przeżycia bohaterów nominowanej do Nagrody Wielkiego Kalibru „Obsesji powziętej zemsty”. Całkowicie autonomiczna fabuła pozwala czytać obie powieści w dowolnej kolejności.
Akcja toczy się w okolicach Głogowa. Zwolniony z policji sierżant Hieronim Wrosta przyjmuje propozycję podjęcia prywatnego śledztwa w sprawie zaginięcia przed siedemnastu laty młodej dziewczyny, córki miejscowych biznesmenów. Czy poradzi sobie ze sprawą, której nie udźwignęli ani śledczy, ani prokuratorzy? Zanim zostanie to wyjaśnione, przeżyje sporo trudnych momentów, rozwikła mnóstwo kryminalnych zagwozdek, narazi się wielu osobom i wpadnie w śmiertelne niebezpieczeństwo.
Książka ma – równoległy do kryminalnego – mocno rozbudowany wątek obyczajowy. Tutaj życie daruje sierżantowi rezerwy zupełnie inne doświadczenia, przede wszystkim rozkwitające uczucie. Niestety, ktoś próbuje zepsuć ten słodki smak miłości.
Autor, jak zwykle, wikła swoich bohaterów w trudne życiowe sytuacje, traumy wynikające z doświadczeń przeszłości i psychologiczne problemy, ale pozwala też pocieszyć się im życiem, nie stroni także od wysmakowanych scen erotycznych.
Wydawnictwo: Oficyna CM
Data wydania: 2025-11-14
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 286
Język oryginału: polski
"Gorycz spełnionej zemsty" Stefana Górawskiego to intensywny kryminał sensacyjny z wyraźnym, emocjonalnie zabarwionym wątkiem obyczajowym, który potrafi zaskoczyć zarówno zwolenników klasycznej „zimnej sprawy”, jak i czytelników ceniących głębsze portrety psychologiczne bohaterów. Ta pozycja stanowi autonomiczną kontynuację opowieści rozpoczętej w "Obsesji powziętej zemsty" , ale można ją czytać samodzielnie bez znajomości wcześniejszej książki.
Akcja rozgrywa się w okolicach Głogowa i koncentruje się wokół sierżanta Hieronima Wrosty — byłego policjanta, który po odejściu ze służby decyduje się na prywatne śledztwo w sprawie zaginięcia młodej kobiety sprzed siedemnastu lat, córki wpływowych lokalnych biznesmenów. Sprawa, która przez lata pozostawała nierozwiązana, staje się dla Wrosty osobistym wyzwaniem; prowadząc ją, bohater mierzy się z labiryntem półprawd, ukrytych konfliktów i ludzkich słabości.
Górawski buduje narrację w taki sposób, że "Gorycz spełnionej zemsty" jest jednocześnie kryminalną łamigłówką i studium emocjonalnym — to nie tylko tropienie śladów, ale i zagłębianie się w pamięć bohaterów i konsekwencje, jakie przeszłość wywiera na ich teraźniejsze wybory. Autor nie boi się pokazywać mrocznych zakamarków ludzkich doświadczeń, ale równie chętnie sięga po momenty czułości i nadziei, które równoważą ciężar centralnej intrygi.
Narracja twórcy jest skoncentrowana wokół postaci Wrosty — mężczyzny, który łączy w sobie cynizm byłego funkcjonariusza ze zranioną godnością człowieka, który kiedyś ufał systemowi, ale zawiódł się na nim. To bohater o wyraźnie nakreślonej psychologii, którego działania i motywacje są racjonalne, wiarygodne i często pełne wewnętrznych sprzeczności. Czytelnik obserwuje go nie tylko jako tropiciela prawdy, lecz jako człowieka dotkniętego własną historią i przemianą, którą musi przejść.
Warto podkreślić, że powieść łączy tradycję kryminału noir z elementami thrillera psychologicznego i wątkami obyczajowymi. Wątek miłosny, który rozwija się równolegle do śledztwa, wnosi do fabuły dodatkową warstwę emocjonalną i pozwala zobaczyć bohatera w innym świetle — nie tylko jako twardego detektywa, lecz także jako człowieka zdolnego do nawiązywania bliskich relacji, pomimo traumy i sceptycyzmu wobec świata.
Tematyka książki, choć zakorzeniona w klasycznych motywach kryminalnych — tropienie przestępstwa, rekonstrukcja wydarzeń z przeszłości, konfrontacja z oporem środowiska — nie jest tu celem samym w sobie. Górawski wplata wątek ludzkiej odpowiedzialności, konsekwencji milczenia i potrzeby sprawiedliwości, czyniąc z powieści coś więcej niż kolejny „dobry kryminał”. To opowieść o tym, jak długo może kształtować się napięcie między pragnieniem prawdy a lękiem przed jej konsekwencjami.
Styl pisarza cechuje zrównoważone tempo i klarowna narracja — fabuła rozwija się płynnie, ale w sposób angażujący, z licznymi zwrotami akcji i napięciami, które czytelnik odczuwa fizycznie. Wzbogacenie opowieści o sceny erotyczne i głębsze rozważania obyczajowe sprawia, że lektura zyskuje dodatkowy wymiar: kryminał przestaje być tylko łamigłówką, a staje się studium ludzkich uczuć i wyborów w obliczu dramatycznych okoliczności.
"Gorycz spełnionej zemsty" to solidny kryminał z duszą — powieść, która swobodnie balansuje między analizą mroku ludzkiej natury a odkupieniem i nadzieją, jakie niesie za sobą dążenie do prawdy. To pozycja polecana nie tylko miłośnikom sensacji i thrillerów, ale także czytelnikom, którzy cenią głębokie portrety postaci i znaczenie obyczajowych kontekstów w literaturze kryminalnej. Jeśli szukasz książki, która łączy wartką akcję z refleksją nad konsekwencjami ludzkich wyborów — ta powieść może być właśnie dla ciebie.
Cień przeszłości i cena prawdy: recenzja powieści ,,Gorycz spełnionej zemsty" Stefana Górawskiego
Pocisk raz wystrzelony z dawnych lat rzadko chybia celu. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy na jego drodze staną dekady milczenia i pozornego spokoju. Każdy z nas tworzy codzienność na fundamentach minionych wyborów. Często naiwnie wierzymy, że czas potrafi wymazać winy. To właśnie w tym zawieszeniu między tym, co było, a tym, co nieuchronne, rodzą się historie najbardziej bolesne. Taki duszny, egzystencjalny klimat po mistrzowsku kreuje Stefan Górawski w swojej najnowszej powieści ,,Gorycz spełnionej zemsty". Książka ta stanowi studium nieuchronnego upadku, w którym sprawiedliwość okazuje się równie niszcząca, co sama zbrodnia. Jako wyczekiwana kontynuacja losów bohaterów znanych z ,,Obsesji powziętej zemsty", udowadnia ona, że wyrównanie rachunków z losem rzadko przynosi upragnione ukojenie. Choć w moim odczuciu znajomość pierwszej części nie jest absolutnie konieczna, by odnaleźć się w fabule, będzie ona doskonałym uzupełnieniem lektury. Pozwoli czytelnikowi na pełniejsze spostrzeżenia i głębszy wgląd w historię, która swój początek miała lata wcześniej.
Hieronim Wrosta, niegdyś policjant, dziś człowiek po przejściach, zostaje rzucony w sam środek zagadki. Sprawa przez siedemnaście lat obrastała kurzem i kłamstwem. Potężny właściciel firmy POLROL zleca mu odnalezienie córki, Agaty, która rozpłynęła się w powietrzu niemal dwie dekady wcześniej. Wrosta wchodzi do świata dolnośląskiej prowincji. Milczenie jest tam walutą, a śledztwo szybko przestaje być zwykłym zleceniem. Na jaw wychodzą powiązania między starymi grzechami a nowymi tragediami. Mimo upływu lat, w tym świecie nikt nie czuje się w pełni usatysfakcjonowany wymiarem sprawiedliwości. Pragnienie zemsty wciąż czai się w mroku, będąc nieodłącznym cieniem każdej podejmowanej decyzji.
W tej części cyklu czytelnik dostrzega uderzającą metamorfozę głównego bohatera. Wrosta nie jest już napędzanym wyłącznie furią mścicielem. Staje się postacią bardziej stonowaną, wręcz melancholijną. Zamiast szukać kolejnych starć, usiłuje zrozumieć mechanizmy zła. Ta ewolucja z egzekutora w zmęczonego życiem analityka własnych błędów nadaje mu nowej głębi. Powieść to także skrupulatne studium traumy. Twórca precyzyjnie analizuje, jak długoletnie ukrywanie prawdy degeneruje psychikę. Ta płaszczyzna znajduje odzwierciedlenie w relacji Hieronima z Klaudią. Górawski pokazuje trud konstruowania wspólnej przyszłości przez dwoje poturbowanych ludzi.
Kontynuacja ta wypada niezwykle dojrzale na tle pierwszej części. Rezygnuje z gwałtownej dynamiki na rzecz pogłębionej psychologii postaci. Pierwszy tom skupiał się na impulsywnym dążeniu do wyrównania krzywd. ,,Gorycz spełnionej zemsty" oferuje bardziej wyważone, gorzkie spojrzenie na konsekwencje tamtych czynów. Pisarzowi udało się uniknąć pułapki powielania schematów. Stworzył dzieło, które nie tylko dopełnia historię, ale nadaje jej zupełnie nowy, egzystencjalny wymiar.
Równie istotne co główny bohater są tutaj postacie drugoplanowe. Górawski traktuje je z ogromną uwagą. Nie są oni jedynie tłem dla działań Wrosty, lecz pełnokrwistymi postaciami z własnym bagażem doświadczeń. Ich niejednoznaczność moralna sprawia, że do samego końca trudno jest odróżnić ofiary od katów. Fundamentem tej dusznej opowieści jest miejsce akcji. Dolnośląska prowincja w ujęciu prozaika to przestrzeń zamknięta. Jest pełna cieni i niewypowiedzianych pretensji. Małomiasteczkowy klimat, gdzie ,,każdy wie wszystko, ale nikt nic nie mówi", staje się niemal osobnym bohaterem powieści.
Twórca powieści operuje stylem surowym i oszczędnym. Rezygnuje z widowiskowości na rzecz gęstej, klaustrofobicznej atmosfery. Konstrukcja opiera się na dwutorowości. Górawski sprawnie przeplata wątki bieżącego śledztwa z retrospekcjami, a powolne tempo akcji jest tu w pełni uzasadnione - autor dawkuje informacje niczym elementy skomplikowanej układanki, które dopiero na samym końcu tworzą pełny obraz tragedii. Dynamika tekstu wynika z narastającego napięcia psychologicznego. Stopniowe odkrywanie kart czyni ten proces niezwykle angażującym. Zakończenie nie oferuje łatwego oczyszczenia. Stanowi logiczne domkniecie dusznej atmosfery. Pisarz unika oczywistych rozwiązań. Stawia na finał, który zamiast przynosić ulgę, pozostawia odbiorcę z gorzkim osadem.
Warto sięgnąć po tę pozycję. Górawski udowadnia, że polski kryminał może być literaturą wysokiej próby. Intryga jest tu jedynie punktem wyjścia do rozmowy o kondycji człowieka. Autor nie idzie na łatwiznę. Zamiast tanich efektów oferuje emocjonalną autentyczność i mistrzowsko budowane napięcie. Tytuł ten polecam szczególnie miłośnikom kryminałów noir i dramatów psychologicznych. Spodoba się osobom, które od tempa akcji wolą gęstą atmosferę i historie, w których granica między dobrem a złem niebezpiecznie się zaciera.
Kontakt z ,,Goryczą spełnionej zemsty" pozostawia nas w stanie głębokiej refleksji nad naturą sprawiedliwości. Towarzyszy nam nieustanny niepokój. Pojawia się też smutne zrozumienie, że niektóre rany nigdy się nie goją. To książka, która zmusza do zadania sobie pytania: czy prawda zawsze wyzwala? Czy może czasem jedynie dopełnia zniszczenia?
,,Gorycz spełnionej zemsty" to lektura dla tych, którzy w kryminale szukają czegoś więcej niż tylko odpowiedzi na pytanie ,,kto zabił?". Stefan Górawski przypomina, że raz uruchomiona machina odwetu nie zna litości. Jej finał rzadko przypomina zwycięstwo. To brutalnie szczera, literacka przestroga. Najstraszniejszym więzieniem nie są kraty, lecz prawda, z którą musimy nauczyć się żyć każdego kolejnego dnia. Ze względu na mroczną tematykę i ciężki ładunek emocjonalny, pozycja ta dedykowana jest wyłącznie dorosłym czytelnikom.
Świeżo emerytowany i dopiero co rozwiedziony komisarz policji Ireneusz Waróg przyjeżdża odpocząć do wsi Jemierzyce (granica Wielkopolski i lubuskiego)...
Emerytowany komisarz Ireneusz Waróg w podzbąszyńskich Jemierzycach zdemaskował sprawczynię dwóch zbrodni. Ale w jego życiu zdarzyło się tam coś o wiele...
Przeczytane:2026-04-20, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Czy zemsta naprawdę potrafi przynieść ulgę… czy raczej zostawia po sobie tylko pustkę, której nie da się już niczym wypełnić? I co się dzieje, gdy po latach wraca sprawa, która nigdy nie została zamknięta, ani w aktach, ani w ludzkich głowach?
Po książkę Gorycz spełnionej zemsty autorstwa Stefan Górawski sięgnęłam z bardzo konkretnego powodu. Coraz częściej łapię się na tym, że chcę odkrywać nowych autorów. Takich, o których może nie jest jeszcze aż tak głośno, ale zdecydowanie warto ich poznać i wyrobić sobie własne zdanie. A skoro Górawski ma już na koncie kilka książek i naprawdę dobre opinie, to uznałam, że najwyższy czas sprawdzić, czy są one zasłużone. I powiem Wam jedno, są i w tej recenzji opowiem Wam dokładnie dlaczego.
To historia, która zaczyna się od sprawy sprzed siedemnastu lat, od zaginięcia młodej dziewczyny. Sprawy, której nie udało się rozwiązać ani policji, ani prokuraturze. I nagle pojawia się ktoś, kto postanawia wrócić do tego, co dawno zostało zamiecione pod dywan. Główny bohater to Hieronim Wrosta — były sierżant policji, człowiek z przeszłością, z bagażem doświadczeń i własnych demonów i to on podejmuje się prywatnego śledztwa. Ale... czy ktoś, kto sam nie jest już częścią systemu, może zobaczyć więcej niż ci, którzy w nim tkwili?
Najbardziej wciągnęło mnie to, jak autor prowadzi tę historię. To nie jest tylko suche śledztwo. To ciągłe odkrywanie nowych tropów, które zamiast przybliżać do rozwiązania… jeszcze bardziej komplikują wszystko. Każdy krok sierżanta Wrosty to ryzyko. Każda odpowiedź rodzi kolejne pytania, które kotłowały mi się w głowie. Kto przez tyle lat pilnował, żeby prawda nie wyszła na jaw? Czy prawda naprawdę powinna ujrzeć światło dzienne, skoro może zniszczyć więcej niż naprawić?
Hieronim Wrosta to bohater, którego nie da się jednoznacznie ocenić i to jest jego największa siła. Z jednej strony uparty, momentami wręcz idący na oślep, z drugiej jednak, niesamowicie ludzki. Czuć w nim zmęczenie, rozczarowanie, ale też determinację, która nie pozwala mu odpuścić. Bardzo podobało mi się to, że nie jest tym idealnym śledczym. Popełnia błędy, waha się, a jednak idzie dalej.
Ogromnym atutem tej książki jest też wątek obyczajowy. Bo kiedy w życiu Wrosty pojawia się uczucie, wszystko zaczyna się komplikować jeszcze bardziej. I znowu autor nie idzie w banał. Pokazuje, że nawet coś pięknego może stać się słabym punktem. Że miłość wcale nie chroni przed niebezpieczeństwem, lecz czasem wręcz przeciwnie.
Emocjonalnie? Ta książka potrafi naprawdę zaskoczyć. Jest napięcie, jest niepokój, ale jest też momentami taka cicha refleksja nad tym, jak bardzo przeszłość potrafi zniszczyć teraźniejszość. Do tego dochodzi klimat małej społeczności, gdzie każdy coś wie… ale nikt nie mówi wszystkiego. I to poczucie, że ktoś cały czas patrzy bohaterowi na ręce.
Najbardziej podobało mi się to, jak autor balansuje między kryminałem a psychologią postaci. Tu nie chodzi tylko o to, kto zawinił. Tu chodzi o... dlaczego. O motywacje, o traumy, o wybory, które ciągną się za bohaterami latami.
Czy polecam? Zdecydowanie tak, lecz przestrzegam. To nie jest lekki kryminał na jeden wieczór. To książka, która wymaga skupienia i gotowości na trudniejsze emocje. To książka dla tych, którzy oprócz zagadki wymagają coś więcej. Oczekują refleksji, napięcia i bohaterów z krwi i kości. Jeśli tak, to „Gorycz spełnionej zemsty”, to książka dla Was.
Ja mam wrażenie, że to dopiero początek mojej przygody z tym autorem.