Grzeczni chłopcy nie kradną staników

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2021-11-10
Kategoria: Romans
ISBN: 9788328382497
Liczba stron: 280
Tytuł oryginału: A Bad Boy Stole My Bra
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Tomasz F. Misiorek

Ocena: 4 (7 głosów)

Życie Riley Greene było do bólu normalne. Dziewczyna trzymała się na uboczu i nie była zbyt popularna w szkolnej społeczności. Miała mamę, brata i najlepszą przyjaciółkę -- i właściwie było jej z tym dobrze. Jednak ten spokój któregoś dnia został zakłócony. Do pustego domu obok wprowadziła się kobieta z dwójką dzieci. Córeczka była uroczym szkrabem, a syn... cóż. Syn był ponętnym ciachem o kobaltowych oczach i po męsku zarysowanej szczęce.

Riley ucieszyła się z nowego sąsiedztwa, głównie ze względu na mamę, której brakowało towarzystwa do pogaduszek. Co do chłopaka -- nie robiła sobie nadziei. W końcu dla przystojniaków od zawsze była przeźroczysta. Tym razem jednak została zauważona, choć raczej nie w taki sposób, jakiego mogłaby sobie życzyć. Alec Wilde, bo tak się nazywał młody sąsiad, włamał się przez okno do pokoju Riley już pierwszej nocy. Ukradł jej stanik, aby wygrać -- jak za chwilę wyjaśnił -- zakład z kumplami. Nie przypuszczał, że dziewczyna postanowi się odegrać...

I tak zaczęła się wojna podjazdowa. Żadne -- ani Riley, ani Alec -- nie chciało uznać swojej porażki. Tymczasem w ferworze wzajemnych psikusów zaczęło między nimi iskrzyć. Mimo to zabawa w podchody trwała w najlepsze. Riley zaczęła dostrzegać w Alecu kogoś więcej niż tylko dokuczliwego sąsiada, wiedziała jednak, że nie przebije się przez psoty i dowcipy. Zresztą na nic więcej nie miała szans, prawda?
Nie kradnij staników nowej sąsiadce!

Tagi: bóg

Kup książkę Grzeczni chłopcy nie kradną staników

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Grzeczni chłopcy nie kradną staników

Lauren Price ma 19 lat, urodziła się w Coventry i tam aktualnie mieszka. Od dziecka uwielbiała czytać, a także pisać. Już jako nastolatka publikowała na platformie Wattpad i zdobyła rzeszę wiernych fanów. Powieść „Grzeczni chłopcy nie kradną staników” zaczęła pisać w wieku 14 lat.

„Grzeczni chłopcy nie kradną staników” to bardzo przyjemna młodzieżówka, z którą miło spędzicie wieczór, albo góra dwa. Ja połknęłam tę książkę na raz, bo jak już zacznie się ją czytać, ciężko jest przestać. Chociaż zupełnie inna, bardzo przypominała mi cykl „O chłopcach” Jenny Han, który miałam przyjemność czytać już jakiś czas temu i w którym się zakochałam. Jest tak samo ciepła, zabawna i momentami wzruszająca. Książki młodzieżowe rządzą się swoimi prawami, dlatego nie spodziewałam się, że ta książka zaskoczy mnie oryginalnością. I faktycznie, wątek romantyczny w niej jest raczej dość oczywisty i przewidywalny. To jednak nie odbiera uroku tej powieści. Również styl autorki dobrze koresponduje z zawartością. Odznacza się prostotą, jest pozbawiony zawiłości, ozdobników czy szczególnie wymyślnych epitetów. Wydaje się być dostosowany do wieku odbiorcy. Nic dziwnego w sumie, skoro książka napisana została przez tak młodą osobę. Dzięki temu też ta historia sprawia wrażenie bardziej wiarygodnej niż w istocie jest. Poza tym, i co najważniejsze, wzbudza w czytelniku tak ciepłe uczucia, że będzie w stanie rozgrzać najbardziej skostniałe serce.

Historia Riley i Aleca chociaż nie zaskakuje oryginalnością, ma bez wątpienia wiele zalet. Tematem wiodącym w powieści jest nastoletnia miłość, jednak autorka nie skupia się tylko na tym jednym wątku. Umiejętnie wplotła w fabułę wątki poboczne, poruszające ważne, nie tylko dla młodych ludzi, tematy, takie jak śmierć bliskiej osoby, próba poradzenia sobie ze stratą, poczucie odpowiedzialności czy życie w ciągłym poczuciu winy. Zrobiła to na tyle umiejętnie, że kwestie te nie odciągają czytelnika od clou fabuły, nie wypadają sztucznie, mało tego, uwiarygadniają postępowanie bohaterów i czynią ich bardziej ludzkimi. O bohaterach można byłoby powiedzieć wiele, jednak aby się zbytnio nie rozpisywać, napiszę tylko, że są wyraziści, szybko zapadają w pamięć i zdecydowanie dają się lubić. Jak już wspomniałam, autorka postarała się o to, aby nie byli tylko papierowymi postaciami, wykreowanymi na potrzeby fabuły. Oni zdają się żyć, bardzo łatwo odnaleźć w którymś z nich odrobinę nastoletniego siebie. Price nie zapomniała obdarzyć swoich postaci zarówno zaletami, jak i wadami, dzięki czemu nie są krystaliczni, a przez to wypadają bardziej autentycznie.

„Grzeczni chłopcy nie kradną staników” to książka, która może zbytnio nie zaskakuje, a jednak czyta się ją z wyraźną przyjemnością. Ma pewien urok, który przyciąga i nie pozwala się od książki oderwać. Powieść odznacza się prostotą, która jednak ma moc otulania serc. Jest niesamowicie ciepła, urzekająca i odprężająca. Jeśli szukacie lektury, przy której dobrze odpoczniecie po ciężkim dniu, serdecznie Wam tę książkę polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - aska207
aska207
Przeczytane:2021-12-11, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,

"Grzeczni chłopcy nie kradną staników" Chyba nie ma bardziej chwytliwego tytułu książki 😅 a jeśli już na pierwszych stronach tytuł sie spełnia i faktycznie Alec, główny bohater kradnie stanik i to w myszkę Miki? To nie może się dobrze skończyć 😜😅
No cóż... Jest to lekka i urocza historia o młodzieńczej miłości. Niestety też bardzo schematyczna i mocno wattpadowa... Opowiada o szarej myszce skrywającej pewien sekret i wrażliwym chłopaku ukrywającym się pod maską bad boy'a...
Czy to nie brzmi jak typowa głupawa komedia romantyczna z Netflixa? Szkoda bo myślałam, że zaskoczy mnie czymś tak jak sam jej tytuł... Nie oczekiwałam zbyt wiele bo to jednak wattpad, który kojarzy się ze słabymi fanfikami i żenującymi tekstami. Tych ostatnich oczywiście w książce nie zabrakło. Na początku jeszcze się z nich śmiałam ale im dalej w las tym gorzej... Aż oczy bolały od czytania. Nie wiem czy to kwestia tłumaczenia, które tak przy okazji było słabe. Pojawiało się wiele słów i zwrotów, które po prostu nie pasują do historii o nastolatkach. Czy może taki właśnie jest styl autorki? Mnie to niestety nie kupiło.
Jeśli jednak myślicie, że książka całkowicie mi się nie podobała i będę wypisywać tylko złe rzeczy to się mylicie bo nie jest ona totalnie bezwartościowa. Oprócz kradzieży stanika i żenujących tekstów na podryw porusza też ważne tematy mianowicie trauma i obarczanie się odpowiedzialnością za przypadkowe wydarzenia, poczucie winy, ataki paniki, szkolna rywalizacja, konsekwencje popełnianych błędów, homofobia i mogłabym tak wiele wymieniać. Niektóre tematy były tylko wspomniane ale to już jest coś. Zwłaszcza gdy targetem historii są młodzi ludzie dopiero kształtujący swoje życie i poglądy.
Niestety w wielu momentach bohaterowie zachowują się dziwnie i nie na miejscu. Wystarczy jedno słowo wsparcia od osoby, która kiedyś skrzywdziła bohaterkę i nagle ona zmienia zdanie i ufa tej osobie LOL
Albo gdy dzieje się coś złego i nawet nie mówi o tym najlepszej przyjaciółce choć są nierozłączne... Ehh dziwne to było dla mnie. Ale oceniam całokształt nie wybrane fragmenty. Wychodzi więc stosunkowo nie najgorzej takie 3,5 ⭐ Za to, że zamysł fabularny ma ogromny potencjał lecz niestety nie został do końca dobrze wykorzystany i co najważniejsze, że w większości czasu dobrze się bawiłam czytając tę książkę i była dla mnie świetną odskocznią od rzeczywistości, która akurat przytłaczała i to dość mocno.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Romantyczna
Romantyczna
Przeczytane:2021-12-19,

"Grzeczni chłopcy nie kradną staników" Lauren Price to lekka młodzieżówka, której główna bohaterka Riley musi się zmierzyć z irytującym nowym sąsiadem, który zaraz po wprowadzeniu się, ukradł stanik z jej pokoju. Dziewczyna zrobi wszystko aby go odzyskać, a pomaga jej najlepsza przyjaciółka Violet.

Jest to zabawna historia, przeznaczona głównie dla nastolatków, w dodatku wciągająca i niedająca się odłożyć na półkę. Tym co może przeszkadzać w lekturze są trochę niedopracowane dialogi, w których niekiedy się gubiłam. Na szczęście fabuła jest tak intrygująca i momentami tajemnicza, że można się do tego stylu przyzwyczaić.

Link do opinii
Avatar użytkownika - paciaczyta
paciaczyta
Przeczytane:2021-12-19,

Do sięgnięcia po książkę zachęcił mnie tytuł, który jest bardzo intrygujący! :) Riley to młoda, poukładana dziewczyna z "nudnym" życiem. Wszystko to zmienia zakład chłopaków, podczas którego Alek musi .. ukraść jej stanik! Na domiar złego to jej ulubiony biustonosz. Sytuacja ta sprawiła, że Alek i Riley zaczęli spędzać ze sobą więcej czasu. Pomimo tego, że przeznaczona jest dla nastolatek całkiem przyjemnie mi się ją czytało, stanowiła taki powrót w młodzieńcze lata gimnazjum i miłosnych podbojów z tamtych czasów 😍😂

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:2021-12-12,

Nie czytałam jeszcze tej książki, ale bardzo mnie kusi, aby ją zamówić. Tym bardzie, że ma bardzo dużo pozytywnych opinii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - annakubera
annakubera
Przeczytane:2021-11-29, Ocena: 4, Przeczytałam,

Jakże prawdziwe jest stare porzekadło, że „kto się czubi, ten się lubi”. Mimo, że lata nieubłaganie mijają, to chłopięce zainteresowanie płcią przeciwną wciąż przejawia się w ten znany wszystkim, stary sposób.

Riley Greene wiedzie normalne, typowe dla niej, trzymającej się na uboczu i niezbyt popularnej nastolatki życie. Do czasu. Pewnego dnia do domu w najbliższym sąsiedztwie wprowadza się nowa rodzina. Dziewczyna cieszy się z tego faktu, głównie ze względu na swoją mamę, której brakowało towarzystwa do rozmów. Uwadze Riley oczywiście nie umyka, że jednym z członków tej rodziny jest przystojny chłopak. Nie robi sobie jednak większych nadziei, gdyż dla chłopców zawsze była niewidzialna. Jakież jest jej zdumienie, gdy pewnej nocy przyłapuje go na kradzieży jej stanika z myszką Miki. Od tej chwili znacznie się do siebie zbliżają, oczywiście na zasadzie przyciągań i odpychań, bowiem żadne z nich nie chce przyznać, że poczuli do siebie coś więcej. Poza tym każde z nich ma już za sobą potężny bagaż doświadczeń, który nie ułatwia im budowania relacji. Czy w końcu przekonają się do siebie i dadzą sobie szansę na wspieranie się w trudnych chwilach ?

„Grzeczni chłopcy nie kradną staników” to książka z wattpada, która w mojej ocenie była naprawdę dobra. Idealna dla nastolatków i nie tylko. Dla mnie była świetną odskocznią i lekką pozycją, którą czytałam naprawdę z przyjemnością. Mamy w niej do czynienie z typowymi amerykańskimi nastolatkami, którzy są uroczy i szybko zapadają w pamięć. Nie myślcie jednak, że jest to płytka i bezwartościowa historia, bo jest zupełnie inaczej.

Poza oczywiście wątkiem romantycznym, czyli relacją głównych bohaterów, która wygląda jak bujanie się na huśtawce, czyli raz w górę a raz w dół, mamy tu do czynienia z ogromnym wachlarzem trudnych tematów i wymagających refleksji wątków. Autorka poruszyła tematy, które okazują się być ważne nie tylko dla nastolatków.

Riley boryka się z ogromnymi wyrzutami sumienia przez śmierć kuzynki, które ani na moment nie dają o sobie zapomnieć. Właśnie przez to wydarzenie tak trudno dopuścić jej do siebie Aleca i dać im szansę na zbudowanie głębszej relacji. Zatapiając się głębiej w powieść otrzemy się również o wątek homoseksualny, problemów z akceptacją w szkole, z nastoletnią zdradą oraz z intrygami i szantażem, które to będą wieńczyć to dzieło. 

Przyznam szczerze, że nie miałam ogromnych oczekiwań do tej pozycji, ale mile się zaskoczyłam. Dała mi wszystko, czego na ten moment potrzebowałam. Przeszkadzała mi jednak w niej jedna rzecz, a mianowicie – tłumaczenie. Niektóre słowa zupełnie nie wpasowywały się w młodzieżowe treści i gdyby nie kontekst zdania samej trudno byłoby mi niektóre z nich zrozumieć.

Jednak jeśli mam ocenić całość, to była to naprawdę lekka, przyjemna książka, z dużą dozą humoru i niewybrednymi żarcikami, które używane w nadmiarze mogły niektórym przeszkadzać, ale mnie osobiście bardzo bawiły i z chęcią sięgnę po kolejne wattpad’owe pozycje.

Link do opinii

Do sięgnięcia po te książkę skłonił mnie intrygujący tytuł a gdy przeczytałam, że autorką jest nastolatka, postanowiłam sprawdzić jak sobie poradziła. Muszę przyznać, że nieco mnie zaskoczyła ta książka. Tytuł mógł bardzo dużo sugerować, że to będzie jakiś typowy romans z tak zwanymi "końskimi zalotami" w postaci kradzieży staników, jest to jednak dosyć udana powieść o rodzącej się miłości wśród nastolatków a wspomniany stanik to tylko kiepski początek znajomości.
Riley mieszka w małym amerykańskim miasteczku, jest cichą, zakompleksioną szarą myszką, schowana w swojej skorupie i nie wychylającą się w grupie swoich rówieśników. Pewnego dnia, do opuszczonej willi tuż obok domu Riley wprowadzają się nowi sąsiedzi. Okazuje się, że sprowadziła się piękna kobieta z dwójką dzieci, małą dziewczynką i nastolatkiem. Nowy sąsiad już pierwszego wieczoru okazał się niezwykle upierdliwy, gdyż zorganizował głośną imprezę a okna Riley i nowego sąsiada Aleca, dzieliła odległość tylko dwóch metrów. Jakby tego było mało, nocą po nagłym przebudzeniu dziewczyna widzi na parapecie swojego okna sąsiada z jej biustonoszem. Gdy próbuje mu go zabrać, on szybko znika w swoim pokoju. Okazało się, że na imprezie jest kilku znajomych z jej liceum z tak zwanej świty, którzy nawet słowa nie zamieniają z takimi cichymi dziewczynami jak Riley. Chłopcy podczas imprezy założyli się, że Alec wygra go wtedy, gdy wkradnie się do pokoju sąsiadki i zabierze jej stanik.
Tak więc stanik ze wzorem Myszki Miki stał się zalążkiem przyjaźni a może nawet jakiegoś większego uczucia. Historia jakich wiele, pełna humoru i zwariowanych zawirowań, jak to mówią, że jest bardzo cienka linia oddzielająca nienawiść od miłości. To, ze wątek romantyczny jest w tej książce bardzo przewidywalny jednak nie odbiera jej uroku, prosty styl bez wymyślnych zwrotów dostosowuje się do młodych odbiorców. Myślę, ze po przeczytaniu tej książki nie sposób jest nie polubić jej głównych bohaterów.
„Grzeczni chłopcy nie kradną staników", to bardzo przyjemna lektura młodzieżowa, ciepła i zabawna a nawet czasami wręcz wzruszająca. Czytając, wspominałam swoje czasy licealne i to jak się wtedy zachowywaliśmy. Oczywiście to jest nieporównywalne, raz, że w Stanach jest inna mentalność, a dwa, to do liceum chodziłam kilkadziesiąt lat temu i to były zupełnie inne czasy...

Książkę przeczytałam dzięki Czytam Pierwszy pl.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanalala
zaczytanalala
Przeczytane:2022-01-03, Ocena: 4, Przeczytałam,

Zabawna historia, napisana w bardzo przystępny sposób. Czyta się przyjemnie i z dużą dozą rozbawienia. Autorka zdecydowanie wie, jak napisać ciekawą książkę i poprawić czytelnikowi humor. Ja przy tej pozycji spędziłam czas bardzo przyjemnie. Dobrze napisana książka młodzieżowa, ale nie tylko dla nastoletnich czytelników. Czas z nią spędzony był dla mnie pełen pozytywnych emocji, więc nawet przez chwilę nie żałowałam, że po nią sięgnęłam.

Link do opinii

Wszystko tu jest znane i przewidywalne. Typowe amerykańskie miasteczko, szkoła średnia, rozbite rodziny i typowe zachowania nastolatków. Historia jedna z wielu, pełna zawirowań, humoru, skrajnych emocji, przyciągania się i odpychania Riley i Aleca. Nic odkrywczego poza niecodziennym początkiem znajomości. Motywy hate-love i bad boy to schematyzmy wykorzystane także w tej powieści, ale oba nie są zbyt dobrze przedstawione. Brakowało mi owej nienawiści i tego złego chłopaka. Alec zniewala licealistki tylko urodą, czyli jest w książce zazdrość, zawiść, zemsta, intryga.

W książce jest wiele różnych niedoskonałości. Zdziwiło mnie, że domy są tak blisko siebie, że można przeskoczyć między oknami. Inna rzecz, że nagle w szkole szarą myszkę zauważają chłopcy z drużyny i od razu stają się jej przyjaciółmi. Niektóre sceny były przejaskrawione, innym przydałoby się dopracowania. Tłumaczenie pozostawia wiele do życzenia. Ale pośmiać się można. Powieść na swój sposób jest urocza, napisana prosto i przystępnie właśnie dla nastoletniego czytelnika. Nie trzeba się wgłębiać w psychikę postaci czy problematykę. Zabrakło mi wiarygodności w opisywaniu problemów Riley oraz w przeszłości Aleca. Lepiej charakterologicznie wypada przyjaciółka bohaterki, choć z tą przyjaźnią to też bywało różnie.

Autorka poruszyła ważne problemy - śmierć bliskiej osoby, poczucie winy, ataki paniki, niskie poczucie wartości, szantaż emocjonalny. Spodobał mi się wątek homoseksualny, który został przedstawiony jako coś oczywistego, normalnego.

,,Grzeczni chłopcy nie kradną staników" to powieść o dojrzewaniu, rodzącej się miłości, codzienności nastolatków. Przeciętna, lekka, zabawna, choć nie pozbawiona błędów.

Link do opinii

Po poleceniach, które witają nas po otwarciu powieści, czułam się zmieszana. Miałam wrażenie, jakby napisały je dzieci, co nie świadczyło dobrze, a już i tak sięgając po ten tytuł wyszłam z założenia, by nie oceniać książki po okładce, skoro ta wizualnie nie podobała mi się ani trochę, więc gotowa byłam przymknąć i na to oko. Ciekawość wygrywała i wciąż byłam pewna, że MUSZĘ się dowiedzieć więcej na temat wydawnictwa beYA. Że muszę przeczytać choć jeden od nich tytuł. Padło na ,,Grzeczni chłopcy nie kradną staników", czyli opowieść o upierliwym sąsiedzie z ładną buźką i irytującym charakterem. Sąsiedzie, który już pierwszej nocy zakrada się przez okno do pokoju głównej bohaterki, by ukraść stanik i wygrać dzięki temu zakład. Pomysł może nieco oklepany, ale wciąż z potencjałem.

Na samym początku co krok potykałam się o kolejne błędy logiczne i niezgrabności. Miałam ochotę złapać w dłoń ołówek, by zaznaczyć każde miejsce, gdzie logika kulała. Stopniowo jednak było ich coraz mniej i coraz przyjemniej się czytało. Momentami było na tyle zabawnie, że prychałam, a nawet się śmiałam, bo może humor dialogów i sytuacji to humor bardzo prosty, chwilami wprawiający w zażenowanie, ale na swój sposób do mnie trafiał.

,,Grzeczni chłopcy nie kradną staników" w żadnym razie nie jest powieścią dobrą, ale jest na tyle przyjemna, że spędziłam z nią udany czas. Jestem aż zaskoczona tym, jak dobrze się przy niej bawiłam i może jestem zażenowana samą sobą, że aż tak zaniżyłam poziom moich codziennych lektur, ale właśnie czegoś takiego potrzebowałam.

przekł. Tomasz F. Misiorek

Link do opinii

Grzeczni chłopcy nie kradną staników to super książka szczególnie dla młodzieży. Jest bardzo dobrze napisana, wciąga, przyjemnie i szybko się ją czyta, aż nie chce się od niej oderwać.
Z tego co się orientuje jest to pierwsza książka Lauren Price, to uważam, że jak najbardziej można uznać ją za udany debiut. Autorka pokazuje, że wie jak przyciągnąć czytelnika zarówno samym tytułem (którym z miejsca mnie kupiła) jak i nietuzinkową fabułą.
Książka opowiada losy Riley - nastolatki, która obwinia się za śmierć swojej kuzynki. Jednak pewnego dnia do domu obok wprowadza się nowa rodzina, matka z dwojgiem dzieci. Jak ta zmiana wpłynie na losy głównej bohaterki? Czy niewinny zakład o zabraniu stanika z pokoju Riley zmieni jej życie? Czy główna bohaterka upora się ze śmiercią kuzynki?
A może odnajdzie miłość? Oraz gdzie do diabła podział się wcześniej wspomniany ukradziony stanik?
To właśnie na te pytania znajdziecie odpowiedź w książce.
Książka jest przezabawna, pełna humoru i śmiesznych sytuacji, jednak są w niej również momenty zmuszające do refleksji.
Książkę jak najbardziej polecam nie tylko nastolatkom, ponieważ może być ciekawym przerywnikiem i odskocznią od codziennej rutyny oraz idealnie nadaje się na poprawę humoru.
A sama na pewno będę czekać na kolejne książki z pod pióra Laury Price.

Link do opinii
Cytaty z książki

Są oni i jestem ja. Oni trzymają się razem, a ja na własne życzenie się wykluczyłam.


Więcej

Byłam o wiele zbyt leniwa na to, by objaśniać mu swoje procesy myślowe, więc po prostu przewróciłam oczami.


Więcej
Reklamy