In Peace Lies Havoc


Tom 1 cyklu Midnight Mayhem
Ocena: 5 (4 głosów)

Dove Hendry w bardzo młodym wieku dowiedziała się, czym jest mrok. Miała wrażenie, że od tamtej pory stale ucieka i że ktoś za nią podąża. Obserwuje ją, pilnuje jej i jest jej cieniem.

Porwanie dziewczyny spod baru, w którym tańczyła na rurze, było tylko kolejnym elementem jej już i tak bardzo trudnego życia. Może dla kogoś, kto nie doświadczył, czym jest ciemność, zamknięcie w klatce byłoby przerażające. Ale Dove przerażało już niewiele rzeczy.

A może powinno więcej?

Nie ma jednego oprawcy. Jest ich czterech. Noszą maski i mają noże. Dove szybko się przekona, że nic, przez co do tej pory przeszła, nie było piekłem. Piekło dla niej dopiero się zacznie.

Informacje dodatkowe o In Peace Lies Havoc :

Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2023-01-05
Kategoria: Romans
ISBN: 9788383202532
Liczba stron: 357
Tytuł oryginału: In Peace Lies Havoc
Tłumaczenie: Dawid Świonder

więcej

Kup książkę In Peace Lies Havoc

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

In Peace Lies Havoc - opinie o książce

Avatar użytkownika -

Przeczytane:2023-07-16,

"Kontakt wzrokowy to język, którego nikt nie jest w stanie opisać słowami, ale towarzysząca mu chemia pozwala nam go płynnie zrozumieć. To język przeznaczenia. Dwie dusze nadające na tych samych falach bez wypowiadania słów."

Dove Hendry w młodym wieku traci rodziców, zostają zabici, dodatkowo nie pamięta nic z wczesnego etapu dzieciństwa. Trafia do rodzin zastępczych, ale ciągle towarzyszy jej Cień, który obiecał jej że jak będzie mówiła to od będzie słuchał, kiedy będzie tańczyć on będzie patrzyć. Dave po śmierci rodziców porzuciła balet ale aby przetrwać zatrudniła się w barze ze striptizem. To miejsce stało się jej małą ostoją bezpieczeństwa, jednak i z tego miejsca została brutalnie wyrwana. Została porwana i umieszczona w klatce. Była 22 dziewczyną która znalazła się w mrocznym miejscu, w tym miejscu poznała też Rose z która wymieniła kilka słów i nawiązała relację. Obydwie dziewczyny trafiają do Midnight Mayhem to nie cyrk ani wesołe miasteczko, to pokazy dla dorosłych, które są mroczne, tajemnicze, niebezpieczne. Dove zostaje przydzielona do grupy chłopaków, którzy rządzą Bracia Kiznitch - Kingston, Killian, Kyrin i Keaton. W tej grupie jednak władzę trzyma King, który wysyła niejasne sygnały dla Dove z jednej strony jej mocno nienawidzi a z drugiej jest między nimi przyciąganie. Co w tym tajemniczym miejscu spotka Dave? Kto dla niej będzie największym zagrożeniem? Co odkryje dziewczyna, kiedy jej wspomnienia zaczną powracać?

"Zdolność odwracania czyjejś uwagi, kiedy znajdziesz się w sytuacji zagrożenia, może zdecydować o życiu lub śmierci (...)"

In Peace Lies Havoc to książka, która mnie pochłonęła i zaskoczyła.
Po pierwsze emocje, oj jest ich tu wiele a zwłaszcza tych mrocznych jest gęsto, jest niebezpiecznie. Dave dziewczyna, która przeżyła już wiele została wrzucona do świata, który uzmysłowi jej że życie które dotychczas wiodła to był lekki przedsmak mroku. Jest przyciąganie ale tez dezorientacja, King który jest tajemniczy, groźny nienawidzi jej ale też pragnie tak dwie różne emocje wywołują chaos w głowie dziewczyny. Skąd nienawiść do niej skoro się nawet nie znają ?
Po drugie historia, która kryje w sobie wiele tajemnicy, sekretów ale też wartości, lojalność, rodzina i zemsta.
Bracia mają narzucony cel, który muszą zrealizować to droga usłana trupami, i tajemnicami.

Pióro AMo Jones poznałam po raz pierwszy i jest ono dość kontrowersyjne. Ta historia dzieli cienka granicą między dobrym smakiem a oburzeniem, jednak im silniejsze emocje tym nie dało się oderwać od książki. To książka nie dla każdego, jednak ja jestem mile zaskoczona, dlatego sięgnę po drugą część.

Link do opinii

   Dove Hendry odkąd tylko sięga pamięcią towarzyszy jej mrok. Czuła go zawsze i wszędzie. Był nieodłączny elementem jej życia. Mimo iż ją przerażało to, nie mogła go zgubić. Kiedy więc zostaje porwana spod barue, w którym tańczyła na rurze zbytnio nie robi to na niej wrażenia. W końcu co jeszcze może ją spotkać?
   A jednak została zaskoczona. Zamiast jednego oprawcy jest ich czterech. Każdy z nich ma maskę i noże. A to znak, że prawdziwe piekło dopiero nadciąga.
    Kim są jej porywacze? Dlaczego wybrali właśnie ją? Kim ona dla nich jest? Co się wydarzy?


    Książki Amo Jones są specyficzne. Nie każdemu czytelnikowi przypadną do gustu. Uważam, że albo się je kocha, albo nienawidzi. Dlaczego? Poruszana tematyka w powieściach jest ciężka, przytłaczająca i zdecydowanie dla czytelników o otwartych umysłach.
    Pierwszy tom serii "Midnight Mayhem" zaczął się mrocznie. Z ogromną dawką niepewności i podświadomego lęku. Morza obaw o przebieg wydarzeń. O to, co się tu wydarzy. A dokładniej: jak bardzo to będzie złe, będąc jednocześnie piękne.
    Demoniczność fabuły wzbudziła moje dziecięce koszmary. Nienawidziłam cyrku i całej tej otoczki. Tej iluzji, która bardziej przerażała niż radowała. To z pierwszym tomem serii powróciło do mnie niczym bumerang - z podwojoną siłą. Gęsia skórka pokryła moje ciało a serce przyspieszyło swój rytm.
   Bardzo dobrze rozbudowana tajemnica. Otulający mrok czynił historię wręcz paraliżującą. Elektryzującą i hipnotyzującą. 
    Nie sposób również było mi przejrzeć zamiary bohaterów. Ci główni to już totalnie wprowadzili chaos, który zasysał niczym czarna dziura. Pochłaniał doszczętnie. Jedna wielka niewiadoma.
   Dopełnieniem okazała się muzyka, która moim zdaniem została perfekcyjnie dobrana do wydarzeń. Tak samo jak taniec, w którym była widoczna zarówno pasją, jak i talent głównej bohaterki. 
   To była wyczerpująca emocjonalnie lektura. Hipnotyzująca. Pokazująca jak łatwo zostać marionetką w rękach lalkarza. Tak samo, jak łatwo jest iluzją jest wpłynąć na człowieka. Jak kruchy i podatny jest ludzki umysł. 
    Mroczna, erotyczna, odważna i pełna mroku historia, która wbija w fotel. Pełna elementów zaskoczenia i zwrotów akcji. Sensacji i dynamiki na najwyższym poziomie.
    Po skończonej lekturze emocji dość długo jeszcze się we mnie kotłowały. Dla czytelników rządnych wrażeń i perfekcyjnego spektaklu powinni zapoznać się z tą historią. Naprawdę warto.


Polecam

 

 

 

 

 

 


Współpraca: Wydawnictwo NieZwykłe


#recenzja

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytaj_chwile
zaczytaj_chwile
Przeczytane:2024-01-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Dove doświadczona przez życie w dotkliwy sposób jako dziecko, zatraciła wszytko, przekładające się karty jej życia nie były zbyt obiecujące i nie prowadziły drogą sukcesu.  Doprowadziły ją za to do pracy w klubie, jako tancerki. Tylko muzyka i taniec uwalnia jej umysł, otwiera emocje i koi ból. Strach i mrok w kapturze ciągle jej towarzyszy, chociaż czasami dopada ją paraliżujący strach, to częściej chciałaby już końca tej sytuacji. Wyparta z głowy przeszłość otwiera powoli zakamarki pamięci z dzieciństwa. Zagubioną tożsamość przecinają przebłyski obrazów z dawnych lat ale nie wyjaśniają nic więcej. Obrazy w głowie nadal są zagadką. Porwanie, obcy ludzie, dziwne zasady, strach i przemoc. Świat jakby nierzeczywisty a jednak trafiła tu wraz z innymi porwanymi osobami. Dlaczego? Nie rozumie, o co chodzi w tym zagmatwanym świecie Midnight Mayhem.

Cień w kapturze wreszcie zniknął. Dotąd był zawsze tam gdzie ona, wyczuwalny w każdym miejscu.

Dlaczego on jej tak nie nawidzi? Pożąda i zarazem odtrąca, nic nie wyjaśnia ale nie pozwala też komukolwiek na bliższy kontakt z nią. King zawładnął nią cała, niszczy każdego dnia, doprowadza na skraj przepaści, więzi emocjonalnie i ciągnie w otchłań pożądania. Niedostępny i niebezpieczny. Wszyscy coś ukrywają, każdy z braci Kiznitch przejawia zło i kłopoty, mrok i tajemniczość. Tajemnica spowija się wokół wszystkich braci, których zachowanie jest zlepkiem sprzeczności. Manipulacja, zastraszanie, igranie z granicami możliwości są wachlarzem narzędzi jakie wykorzystują oni na Dove, doprowadzając tym samym do obłędu. Granica między rzeczywistym światem a kadrowymi wspomnieniami i wizjami ze snów zaciera się zbyt często, przez co dziewczyna jest bardziej zdezorientowana i przekonana o katastrofie. A może lepiej, jakby nastała błoga cisza i uwolniła się od tak wielu pytań.

Książka, która spowija tak wiele tajemnic i zagadek jest jednocześnie bardzo interesująca i zagarnia umysł czytelnika całkowicie. Niesamowita historia, dynamiczna akcja, genialnie wykreowani bohaterowie, sekrety trzymające w ucisku do ostatniej strony, nie pozwalają odłożyć książki nawet na chwilę. 

To było moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i z pewnością sięgnę po kolejne książki. Polecam lekturę, dawka skrajnych emocji i wypieków na twarzy gwarantowana. Od niedowierzania z otwartą buzią po zamknięcie oczu z ciężkim westchnieniem przeprowadzi was ta historia dziewczyny, której bracia zafundowali nową odsłonę życia, nadali właściwą tożsamość. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - BookCoffeeCake
BookCoffeeCake
Przeczytane:2023-01-18, Ocena: 6, Przeczytałem,

Kiedy autorka rozpoczyna książkę tymi słowami, wiedz, że będzie się działo: 

,,Witamy w Midnight Mayhem. Nie jesteśmy cyrkiem ani wesołym miasteczkiem, a jedynie, czego utraty powinniście się obawiać dzisiejszej nocy, jest wasz rozum..."

Amo Jones nie boi się sięgać po kontrowersyjne tematy i zdecydowania udowadnia to tytułem "In Peace Lies Havoc". Midnight Mayhem nie będzie miejscem, w którym każdy się odnajdzie. Jest to bardzo mroczna historia, która już od pierwszych stron łapie czytelnika w swoje szpony i brutalnie wciąga w ten tajemniczy i intrygujący zakazany świat. 

Czterech facetów i ona złapana w ich sidła - Dove Hendry. Dziewczyna, której już od wczesnego dzieciństwa towarzyszył mrok i cień. Zostaje porwana sprzed klubu w którym tańczyła. Miejsce w którym obecnie się znajduje nie będzie jej ratunkiem, będzie jego przeciwieństwem. Piekłem, które dopiero się rozpoczyna. Doskonale zadbają o to bracia - Killian, Keaton, Kyrin i Kingston. W szczególności ten ostatni, który ma najwięcej do ugrania. 

Gubiłam się w tej historii, ale to tylko dlatego, że usilnie próbowałam rozszyfrować głęboko skrywane tajemnice. Od pierwszej strony ten tytuł mnie zaintrygował, do tego stopnia, że nie mogłam się oderwać od czytania. Każdy kolejny rozdział zamiast przybliżać nas do rozszyfrowania tajemnic, zostawiał nas z większą ilością pytań. Autorka w doskonały sposób wodzi nas za nos i sprawia, że nasza ekscytacja (nie mylić z irytacją) wzrasta z każdą kolejną stroną. 

Choć jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłu na fabułę, to jest coś co bije ją na głowę. Oczywiście są to bohaterowie, a właściwie ich kreacja. Przedstawienie tych konkretnych bohaterów, to dla mnie zupełnie inny wymiar. Doceniam dobrze przemyślane i przedstawione postacie, jednak tutaj mam wrażenie, że to co zrobiła Amo Jones jest po prostu fenomenalne. Cokolwiek powiem i tak to będzie za mało..

  Kingston. Mężczyzna o stu twarzach, mroczny, niebezpieczny i diabelnie pociągający. Jestem ogromną fanką kreacji tej postaci. Nie mogę sobie przypomnieć czy wcześniej w jakiejś książce inny bohater tak bardzo hipnotyzowałby mnie swoją aurą. Wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, choć jego zachowanie nie było okej. Tutaj nie ma romantyzowania, jest fascynacja kreacją, która jest na najwyższym poziomie.
Podobne uczucia mam również do Killian, Keaton oraz Kyrina. Cała zgraja Midnight Mayhem to świetnie stworzone charaktery, pełne sprzeczności, jednak intrygujące na każdym kroku. 
 
Bardzo ważne w tej książce są wspomnienia, które mogą zranić, gdy te najbardziej skrywane ujrzą światło dzienne. A ten moment, gdy wszystko zostaje wyjaśnione, to dla mnie czysta magia. Uwielbiam gdy książki potrafią mnie zaskoczyć, gdy nie ma tej schematyczność, jest tylko freestyle, który przyciąga i intryguje jednocześnie. Ten klimat i cała aura książki jest magnetyzująca. A pióro autorki czysta perfekcja.
Polecam sięgnąć po ten wyjątkowy tytuł, każdemu kto tak jak ja uwielbia pokręcone, mroczne historie.
Tak jak wspomniałam wcześniej, więc proszę, abyście wzięli sobie moją radę do serca. To nie jest książka dla każdego. A więc jeśli nie jesteście fanami darków i bardzo mrocznych książek ta pozycja nie jest dla Was!  
Link do opinii
Inne książki autora
Manik
Amo Jones0
Okładka ksiązki - Manik

Niebezpieczny, nieobliczalny, zepsuty. Jest jej mroczną pokusą i siłą, która ją zniszczy. Pewna fatalna noc zapoczątkowała ciąg zdarzeń, od których...

Tacet a Mortuis
Amo Jones0
Okładka ksiązki - Tacet a Mortuis

Zazdrość, tajemnice i obezwładniające pożądanie - trzeci tom mrocznej serii Elite Kings Club Kolejne tajemnice z przeszłości Madison i te związane z jej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Sekrety domu Bille
Agnieszka Janiszewska
Sekrety domu Bille
Cienie dawnych grzechów
Mieczysław Gorzka ; Michał Śmielak
Cienie dawnych grzechów
Alfabet polifoniczny
Tomasz Jastrun
Alfabet polifoniczny
Morderstwo z malinką na deser
Monika B. Janowska
Morderstwo z malinką na deser
Witajcie w Chudegnatach
Katarzyna Wasilkowska
Witajcie w Chudegnatach
Freudowi na ratunek
Andrew Nagorski
Freudowi na ratunek
Do roboty!
Katarzyna Radziwiłł
Do roboty!
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy