Okładka książki - Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś

Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś


Ocena: 5 (1 głosów)

Niebywała opowieść o wizycie w najbardziej dzikich i oddalonych od cywilizacji zakątkach Indonezji.

Czy wśród rdzennych ludów Indonezji do dziś istnieje ludożerstwo? Niebywała opowieść o wizycie w najbardziej dzikich i oddalonych od cywilizacji zakątkach państwa południowo-wschodniej Azji. Autorzy wraz z przewodnikiem odwiedzają m.in. plemię, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu sądziło, że cały świat stanowi ich okolica i poza nimi nie istnieją żadni inni ludzie. W niedostępnych odmętach dwoje Polaków wchodzi do domów na drzewach umiejscowionych nawet na wysokości kilkudziesięciu metrów, ogląda baby grave, czyli groby małych dzieci wykonane w drzewach, uczestniczy w wyścigach byków, od których publiczność nie jest w żaden sposób odgrodzona. To tylko kilka przygód, jakie nasi bohaterowie Alicja i Jan przeżywają w tym niezwykłym kraju. Jak sami twierdzą, każda wyspa Indonezji pod względem kulturowym jest całkowicie inna.

 

Informacje dodatkowe o Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2018-05-11
Kategoria: Podróżnicze
ISBN: 9788380839311
Liczba stron: 342

Tagi: #podróż #reportaż #Indonezja

więcej

Kup książkę Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś - opinie o książce

Avatar użytkownika - Ewelina-czyta
Ewelina-czyta
Przeczytane:2025-08-11, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

Uwielbiam czytać książki podróżnicze. Są one dla mnie oknem na świat i jestem wdzięczna, że dzięki nim mogę choć trochę poznać różnorodną mentalność, kulturę, tradycje i obyczaje panujące na całym świecie, "zwiedzić" zabytki, wyobrazić sobie smak, barwę i zapach danego kraju czy regionu- jest to dla nie zawsze cenna lekcja, a gdy jeszcze autor danej książki opowiada z wielką pasją o historii danego miejsca, nie ubarwia i nie koloryzuje, zachowuje neutralność i dystans co do wydarzeń które działy się w tym miejscu, intryguje, rozbudza wyobraźnię, a przy tym jeszcze nie przynudza masą zbędnych dat (które za chwilę i tak zapomnę) jestem wielce uradowana i z radością wyruszam w kolejną "podróż"...

Tym razem trafiłam do "dzikiej" i nieznanej Indonezji- największego wyspiarskiego kraju świata, w którym można usłyszeć ponad siedemset języków.
"Indonezja..." to intrygujące połączenie książki podróżniczej, reportażu i osobistego pamiętnika, w którym z jednej strony otrzymujemy ogromną dawkę wiedzy na tematy polityczne, geograficzne, kulturalne, obyczajowe itp. a z drugiej możemy przeczytać, jak w tym środowisku funkcjonuje osoba z zewnątrz, osoba wychowana w innej kulturze, osoba o innej mentalności, religii, etyce i światopoglądzie. Niesamowite zderzenie dwóch różnych światów, ale dzięki temu książka wciąga, fascynuje, wywołuje emocje i zmusza do spojrzenia na niektóre sprawy pod innym katem, "otwiera" głowę na inność.
Bohaterem tej książki jest ludność- przede wszystkim "ta dzika" ale i ucywilizowana, bogata i biedna, kobiety i mężczyźni. Autorzy opisują ludzi zwyczajnych, zabierają nas na wieś, do miasta i w miejsca zupełnie odcięte od cywilizacji, gdzie życie nadal toczy się według praw, reguł i zwyczajów sprzed setek lat, pokazując życie tych ludzi z wyczuciem, fascynacją, ale i należnym szacunkiem.

Książkę czytało mi się fantastycznie. Jest mega wciągająca, a Autorzy bardzo przyjemnie piszą i opowiadają o spełnianiu swych największych marzeń, o ich konfrontacji z rzeczywistością. Jest to fascynująca, zabawna, momentami autentycznie przerażająca relacja z największej przygody życia, a przy okazji niezła lekcja przetrwania w ekstremalnych warunkach. Zawierająca w sobie mnóstwo ciekawostek i anegdot, nie tylko z samej podróży, ale i tych dotyczących poszczególnych plemion, u których Autorzy gościli. Opisy te pobudzają wyobraźnię, intrygują i pozwalają marzyć. Przy okazji jest podróż w głąb siebie, inspirująca do odkrycia w sobie duszy podróżnika, pozwalająca sprawdzić naszą wytrzymałość i to na ile nas stać w obliczu nieznanego. Wielokrotnie dałam się zaskoczyć, ale i nie raz poczułam pewnego rodzaju napięcie i niedowierzanie, szczególnie przy działających na wyobraźnię opisach np. przechodzenia przez proces żałoby i organizacji godnego pochówku...
Całość okraszona jest mnóstwem fotografii, które odzwierciedlają wyjątkowość i różnorodność, ale przede wszystkim piękno i nietuzinkowość tego regionu, ludzi i ich zwyczajów, wierzeń i tradycji.

Książka podzielona jest rozdziały, które są dość krótkie, ale bardzo treściwe. Informacje są przekazane w bardzo ciekawy i interesujący sposób, i dzięki temu przeczytanie tej książki nie zabiera wiele czasu.
Bardzo się cieszę, że mogłam poznać kolejny kraj- kolorowy, różnorodny, fascynujący, momentami zatrważający i brutalny... Zdecydowanie chcę więcej.

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Indonezja..." to wciągająca podróż opowiedziana niezwykle przyjaznym językiem.

POLECAM...

"Spędziliśmy u Korowajów wystarczająco dużo czasu, aby przyjrzeć się ich życiu i pracy. Obecnie jest to plemię na wyginięciu. Wszystkie zwyczaje i wierzenia w następnym już pokoleniu przestaną istnieć. Młodzi zaciekle deklarują, że są protestantami, wstydzą się zwyczajów swoich przodków i zdecydowanie odchodzą od nich. Misjonarze i rząd zrobili wiele, aby i tutaj wytępić rdzenną kulturę i udowodnić im, że aby stać się dobrym człowiekiem, muszą przyjąć zwyczaje i wierzenia białego człowieka. Powtarza się sytuacja znana nam już z Doliny Baliem. Z jednej strony dobrze, że umożliwia się tym ludziom wejście w łatwiejsze życie, budując im domy, stawiając całe wsie, ale z drugiej- nie dostają nic więcej. [...] Korowajowie pozostawieni sami sobie nie potrafią poradzić sobie z nagłym przypływem cywilizacji. Nie zapominajmy, że to plemię specyficzne, plemię, które jeszcze w latach siedemdziesiątych XX wieku myślało, że jest jedyne na świecie i że świat to tylko ich dżungla."
- Alicja Kubiak, Jan Kurzela "Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś" str. 156-157

Link do opinii
Reklamy