Jaga Czekolada powraca! Witajcie w Pierwszym Świecie, gdzie rządzą nowe technologie, a mieszkańcy tak bardzo upodobnili się do siebie, że trudno o dwie różne osoby. Tutaj mieszka Jagoda Nugat, przez kolegów nazywana Jagą Czekoladą.
Pewnego dnia do opuszczonego domu tuż obok Jagi i jej rodziców wprowadzają się nowe lokatorki - Mirella i Lukrecja. Wkrótce otwierają kawiarnię z najpyszniejszymi łakociami, jakie Jaga kiedykolwiek jadła. Dziewczynka nawet nie podejrzewa, że urocze sąsiadki to czarodziejki z odległej krainy kwitnących migdałowców, Królestwa Almendurii, które wyruszyły z misją ochrony Pierwszego Świata.
Mirella i Lukrecja opuściły bezpieczną basztę czarownic, by odnaleźć osobę, która pokona zbuntowanego czarnoksiężnika Hedima. Mag zagraża bezpieczeństwu wszystkich światów. Jaga zostaje wciągnięta w walkę potężnych sił.
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2025-09-10
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 240
Jagoda, jak większość dzieci, lubi słodkości. Ale na tym kończą się jej podobieństwa do ogółu. Jagoda jest raczej outsiderką, samotniczką. Nie pasjonuje się tym samym, co jej rówieśnicy, co nie znaczy, że nie chciałaby się z kimś zaprzyjaźnić. Chciałaby bardzo, ale nie potrafi. Dziewczynka lubi obserwować opuszczony dom w sąsiedztwie. Pewnego dnia wprowadzają się do niego nowe lokatorki. Mirella i jej córka Lukrecja. Jagoda jest nimi zafascynowana i próbuje się do nich zbliżyć, a one na to pozwalają. Dziewczynka ma dobrą intuicję. Jej sąsiadki są niezwykłe. To czarodziejki przybyłe z Królestwa Almendurii. Mają chronić tzw. Pierwszy Świat przed czarnoksiężnikiem Hedimem. Jaką rolę odegra Jagoda podczas ich misji?
Autorką cyklu „Jaga Czekolada” jest Agnieszka Mielech znana z książek „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn”. Miałam okazję czytać jej powieści dla dzieci i jest to autorka pisząca bardzo szczegółowo. Fajnie sprawdza to się w formule przygodowo-obyczajowej, a w przygodowo-fantastycznej? W powieści „Jaga Czekolada i baszta czarownic” - stety, niestety – widać obyczajowe zacięcie autorki. Pięknie kreuje ona bohaterów. Bardzo dużo uwagi poświęca tytułowej postaci, jej dylematom oraz zmartwieniom. Jej pragnieniu znalezienia przyjaciółki i dziwnej relacji z rodzicami.
Momentami można zapomnieć, że czyta się książkę z elementem magicznym. Mirella i Lukrecja muszą mocno napracować się, aby być widoczne. Jednak to właśnie one dają Jagodzie alternatywę, jakiej ona potrzebuje. I tu dochodzimy do sedna tej powieści, a przynajmniej tak mi się wydaje. Dom czarodziejek pachnie domowymi wypiekami, które matka z córką samodzielnie wyrabiają. Jest jakże inny od świata, jak zna Jaga, w którym rówieśnicy chowają się za ekranami smartfonów, a dorośli są ciągle zapracowani, i jaki chce stworzyć czarnoksiężnik Hedim. One oferują ciepło, zrozumienie, kolor. Nie wstydzą się wyróżniać i to ludzi do nich przyciąga.
Uwielbiam takie treści, które pokazują, że to nie wstyd być sobą, że każdy ma jakieś mocne strony. Właśnie moce strony Jagody okazują się kluczem do pokonania czarnoksiężnika. Jest to niejako piękne podsumowanie całej książki, jednak finał mógłby być bardziej dopracowany. Jest dosyć szybki, co powoduje, że autorka nie do końca pokazała znaczenie Jagody w walce z Hedimem. Dlaczego właśnie ona? Dlaczego tak się to odbyło? Czy była jakaś inna droga do pokonania czarnoksiężnika? Wszystko ma tu sens, a jednak nie umiem wskazać, dlaczego właśnie ta umiejętność Jagi okazała się supermocą.
„Jaga Czekolada i baszta czarownic” to pierwszy tom cyklu dla młodych czytelników. Powiedziałabym, że tak około 9, i więcej, lat. Cykl magiczny, ale z dość mocnym akcentem na watki obyczajowo-społeczne. I na pewno wspierający osoby zagubione w grupie rówieśniczej. Zachęcający do bycia sobą, do bycia wyjątkowym. Bo każdy z nas ma swoją własna supermoc.
Pewnego dnia do opuszczonego domu tuż obok Jagi i jej rodziców wprowadzają się nowe lokatorki – Mirella i Lukrecja. Wkrótce otwierają kawiarnię z najsmaczniejszymi łakociami, jakie Jaga kiedykolwiek jadła. Dziewczynka nawet nie podejrzewa, że urocze sąsiadki to czarodziejki z odległej krainy kwitnących migdałowców – Królestwa Almendurii – które wyruszyły z misją ochrony Pierwszego Świata.
Czarownice opuściły bezpieczną basztę, by odnaleźć osobę, która pokona zbuntowanego czarnoksiężnika Hedima. Mag zagraża bezpieczeństwu wszystkich światów, a Jaga zostaje wciągnięta w walkę potężnych sił.
Bohaterka, Jagoda Nugat, zwana Jagą Czekoladą, przeprowadza się z rodziną i trafia do nowej szkoły. W nowym miejscu czuje się wyobcowana. Rodzice są ciągle zajęci, a ona zostaje z nianią i samotnością – co wydaje mi się realistyczne, bo doświadczamy: być wśród ludzi, a mimo to czuć się samotnym.
Pojawienie się czarodziejek – przyszłych przyjaciółek – stopniowo zmienia atmosferę. Najpierw rodzi się ciekawość, potem przyjaźń, a wreszcie sekret, który wywraca świat Jagi do góry nogami. Czarodziejki, magiczna misja, walka z Hedimem, Pierwszy Kryształ – wszystko to brzmi fantastycznie, ale autorka tak umiejętnie łączy codzienność z magią, że momentami zapominasz, że to powieść dla dzieci. Z jednej strony mamy zwykłą Jagę z jej lękami i pragnieniem przyjaźni, z drugiej – misję, tajemnicę i świat, który potrzebuje bohaterki.
Jednym z elementów, które najbardziej mi się spodobały, jest przesłanie o wartości bycia sobą – unikalnym. W świecie Pierwszego Świata ludzie zaczynają zachowywać się jak maszyny, być identyczni, jakby skopiowani, a czarodzieje próbują temu przeciwdziałać. To metafora trafiająca w dzisiejsze czasy: presja, by „pasować”, by się nie wyróżniać, jest szkodliwa.
Akcja nie rozwija się równomiernie. Niektóre wątki wydawały mi się przewidywalne, zwłaszcza gdy zaczyna się ujawniać magia. Myślę jednak, że to naturalne dla pierwszego tomu – trzeba wprowadzić świat, postacie, relacje i tajemnice, a czasem tempo cierpi przez konieczność ustawienia wszystkich elementów.
Po skończeniu książki zostałam z poczuciem, że to nie tylko historia o magii, ale również o samotności, potrzebie bycia zauważonym i docenionym, o przyjaźni, która może odmienić człowieka, oraz o wyborach, które zmieniają losy nie tylko jednostki, ale całych światów. Przesłanie jest jasne: nie bój się być sobą, nawet jeśli wszyscy wokół wydają się tacy sami; każda osoba ma w sobie potencjał, czasem ukryty, by czynić dobro; a przyjaźń jest jednym z najsilniejszych katalizatorów zmian.
Książka napisana jest dużą czcionką, co ułatwia samodzielne czytanie początkującemu czytelnikowi, i wzbogacona ilustracjami @MagdalenaBabińska.
To lektura, która przypomina, że fantastyka nie musi być przeznaczona wyłącznie dla dorosłych, a magia może być mostem do zrozumienia dziecięcych lęków i marzeń. Dla mnie to przyjemna, ciepła powieść z nutą niepokoju, idealna dla tych, którzy chcą na chwilę przenieść się w świat, gdzie słodycze i czary mieszają się ze smutkiem i samotnością. Polecam.
[współpraca @wydawnictwoWilga]
Mirella i jej córka Lukrecja zamieszkiwały malutką magiczną krainę zwaną królestwem Almendurii, wiodły spokojne życie, aż do momentu kiedy zbuntowany czarnoksiężnik Hedim ukradł Pierwszy Kryształ - artefakt, który gwarantował bezpieczeństwo wszytych światów. Ze względu na to ruszyły w niebezpieczną misję do Pierwszego Świata i odnaleźć wybrańca, który zdoła pokonać Hedima i przywróci równowagę.
Jagoda Nugat to uczennica 5 klasy i jej największym marzeniem jest mieć prawdziwą przyjaciółkę, w szkole brana była raczej za outsiderka, do której szybko przylgnęło Jaga, co uszczypliwi chłopcy zaraz przemieni w Babę Jagę. Pewnego dnia, kiedy wyjazdowe plany Państwa Nugat zostają zachwiane przez odejście opiekunki ich córki, w drzwiach z ciepłym ciastem pojawiają się dwie nowe sąsiadki Mirella i Lukrecja. Tak zaczęła się niezwykła przygoda Jagi, która oprócz poznania prawdziwej przyjaciółki zostaje wciągnięta w magiczną przygodę.
Sympatyczna historia ze spokojną akcją dla dzieci 9+. Książka wzbogacona jest pięknymi ilustracjami.
Tajny Klub Superdziewczyn i Jednego Superchłopaka dołącza do klubu miłośników zwierząt i bierze udział w akcji poszukiwania domów dla bezdomnych kotów...
Pierwszy tom nowej serii przygód Emi i Tajnego Klubu Superdziewczyn! Tajny Klub Superdziewczyn wraca nad morze! Na ekipę czekają same atrakcje...
Przeczytane:2026-01-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Jagoda ma jedenaście lat, a inni wołają na nią „Jaga Czekolada”. Dlaczego? Ponieważ jest to związane z jej nazwiskiem. Dziewczynka pragnie mieć przyjaciół, niestety ze względu na częste przeprowadzki ciężko jej ich zdobyć na dłużej. Na dodatek jej rodzice przeważnie są w pracy, a opiekę nad nią sprawuje niania. Pewnego dnia do starego, opuszczonego domu, o którym krążą plotki, że w nim straszy, wprowadza się Mirella i jej córka Lukrecja, które otwierają Manufakturę Czekolady. Nie są jednak to zwykłe osoby, obie są czarodziejkami. Na dodatek nie przybyły przypadkowo, mają ważną misję. Ich zadaniem jest odzyskanie pierwszego kryształu oraz pokonania czarnoksiężnika. Gdyby się nie udało, na świecie zapanowałby ogromny chaos. Czy czarodziejką uda się sprostać zadaniu? Czy dziewczynka spełni swoje marzenie o przyjaźni? Co stanie się z czarnoksiężnikiem?
Przygoda Jagody, magiczny świat, walka dobra ze złem, marzenia o przyjaźni – to wszystko zostało połączone w książce, w jedną spójną całość Amelii. Dziecko wraz z dziewczynką będzie poznawało tajemnice czarodziejek, szukało rozwiązań, czytało o uprawianiu ogródka z ziołami i wiele więcej. To jedna z tych pozycji, które zabiorą nasze dziecko w magiczną przygodę, pełną wrażeń i zaskakujących zwrotów akcji.
Tekst dość zrozumiały dla dziecka. Według mnie to dość ważne, bo nie musi się co chwilę odrywać, aby zapytać o jakieś słowo, którego znaczenia nie zna.
Ilustracje utrzymane w czarno białych barwach. Moim zdaniem są ładne, przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści.
Okładka twarda, solidna, sprawia, że książka posłuży długo.
„Jaga Czekolada i baszta czarownic” to ciekawa propozycja dla dzieci lubiących magiczne przygody. Ze swojej strony polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA