Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2014-11-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 120
Napisana z jajem, wesoło, ciekawie - osobliwie dla kogoś, komu czasy dzieciństwa autora są bliskie. Ale mają też wartość dla dzisiejszej dzieciarni, bo pokazują zupełnie inny świat. Tylko koniec mnie zadziwił, wydał mi się bez sensu i jakiś taki urwany. No ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Ważne, że czytało się dobrze i dziecku się podobało.
Czy na masce samochodu da się usmażyć jajecznicę? Dlaczego moc silnika podajemy w koniach mechanicznych, a nie na przykład jamnikach? Gdzie można dostać...
Longin razem z babcią i wujkiem wyrusza na Mazury, gdzie rozkręca interes z witaminizowaną karmą dla łabędzi (ale psst, nikt nie musi wiedzieć, że to zwykłe...
Przeczytane:2016-04-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2016, Młodzieżowe,