Pewnego dnia Ptasia Mama złożyła pięć jaj. Niedługo wykluło się z nich czworo piskląt, tylko piąte potrzebowało więcej czasu. Podobnie było, gdy maluchy uczyły się latać. Inne ptaki naśmiewały się z piątego pisklaka i namawiały Ptasią Mamę, by wypchnęła go z gniazda. Ale Ptasia Mama była pewna, że właściwy moment po prostu jeszcze nie nadszedł. Czy mały ptaszek kiedyś zbierze się na odwagę i rozwinie skrzydła?
Jutro będę dzielny to opowieść o tym, że trzeba wierzyć w dzieci - nawet wtedy, gdy potrzebują trochę więcej czasu.
Sabine Bohlmann Urodziła się w Monachium. Jako dziecko chciała zostać księżniczką. Ale ponieważ nie znalazła księcia, została aktorką, aktorką głosową i autorką książek. Dzięki temu mogła przynajmniej czasami jakąś księżniczkę zagrać, użyczyć jej głosu albo o niej napisać. Historyjki towarzyszą jej wszędzie i o każdej porze, za dnia przypominają motyle, nocą zaś roją się jak ćmy. Uwielbia spisywać to, co siedzi jej w głowie. A kiedy pocztą przychodzi nowa książka, zanurza w niej nos i delektuje się wspaniałym aromatem świeżego druku.
Emilia Dziubak - autorka i ilustratorka książek dla dzieci. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Współpracuje z autorami i wydawnictwami w Polsce i za granicą. Laureatka Nagrody Literackiej . Warszawy w 2014 r. Laureatka nagrody ,,Przecinek i Kropka" w konkursie na najlepszą książkę dziecięcą w 2016 r. Wyróżniona w 2016 r. w konkursie PTWK Najpiękniejsze Książki Roku 2015 za autorską książkę ,,Rok w lesie". Laureatka nagrody ,,Żółta Ciżemka" w 2017 r. W 2018 r. wyróżniona w konkursie Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY. Laureatka nagrody Soligatto 2019.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 32
Tytuł oryginału: Morgen bin ich mutig
Czy umiemy pozwolić dzieciom dojrzewać we własnym tempie? Bez prób przyspieszania i porównywania ich do innych?
,,Jutro będę dzielny" autorstwa Sabine Bohlmann, z ilustracjami Emilii Dziubak, to historia z pozoru prosta. Ptasia Mama składa pięć jaj. Cztery pisklęta przychodzą na świat niemal jednocześnie, szybko rosną, uczą się latać i z ciekawością patrzą na świat. Piąte... potrzebuje więcej czasu. Najpierw, by się wykluć. Potem, by spojrzeć w dół z gniazda. A w końcu - by odważyć się rozwinąć skrzydła. W międzyczasie pojawiają się głosy z zewnątrz. Znajome, bolesne, aż za bardzo prawdziwe: że za wolno, że nienormalnie, że trzeba popchnąć, przyspieszyć, zmotywować. I choć są to ptaki, ja słyszałam w nich echo codziennych rozmów dorosłych o dzieciach - na placach zabaw, w przedszkolnych szatniach, przy rodzinnych stołach.
To, co najmocniej poruszyło mnie w tej opowieści, to postawa Ptasiej Mamy. Jej spokój, zaufanie i pewność, że ,,jeszcze nie" nie oznacza ,,nigdy". Ona widzi swoje dziecko takim, jakie jest - przestraszonym, wrażliwym, potrzebującym czasu - i nie próbuje go ,,naprawiać". Zamiast tego towarzyszy pisklakowi wspiera go i po prostu... jest obok. I to właśnie ta obecność, a nie nacisk, staje się największym źródłem odwagi dla małego ptaszka. A autorka pokazuje, jak ogromną siłę ma akceptacja i cierpliwość.
Tekst Sabine Bohlmann jest czuły i bardzo uważny na emocje małego czytelnika. A ilustracje Emilii Dziubak... to osobna opowieść. Pełne detali, ciepła i symboliki obrazy sprawiają, że na każdej stronie chce się zatrzymać dłużej. One nie tylko ilustrują historię - one ją dopowiadają. Budują poczucie bezpieczeństwa, bliskości, dają ukojenie. Z każdej strony słychać szept: masz prawo bać się świata, ale nie jesteś w tym sam.
,,Jutro będę dzielny" to książka dla dzieci, które potrzebują więcej czasu. Jednak przede wszystkim jest to książka dla dorosłych, którzy uczą się nie porównywać, nie poganiać i nie mierzyć rozwoju cudzą miarą. Dla tych, którzy czasem sami czują presję i zwątpienie. Dla rodziców, którzy chcą wierzyć w swoje dzieci, nawet gdy świat wokół mówi im coś zupełnie innego.
Ocena: 10/10 - bo to niezwykła opowieść o odwadze, która rodzi się powoli. O zaufaniu, które jest fundamentem. I o tym, że każde ,,jutro" przychodzi dokładnie wtedy, kiedy powinno.
Mały Wilczek zadaje Tacie Wilkowi bardzo dużo pytań. Czy jestem szybki? Czy jestem głośny? Czy jestem silny? To tylko kilka z nich. Tata na wszystko...
Dociekliwy Kocurek zadaje Mamie Kotce bardzo dużo pytań o to, jaki jest świat. Jak bardzo jest szeroki, wysoki czy głęboki? Czy jest wszędzie, czy tylko...
Przeczytane:2026-03-12, Ocena: 5, Przeczytałam,
Oto książka, która dorosłych poruszy i sprawi, że w oku zakręci się łezka, a dzieciom pokaże, że każdy ma swój czas na rozwój. Ptasia mama składa w gnieździe pięć jaj. Z czterech z nich wykluwają się pisklęta a piąte potrzebuje więcej czasu. Gdy w końcu wykluwa się piąte pisklę jego rodzeństwo opanowuje już kolejne umiejętności. Inne ptaki naśmiewają się z piątego pisklaka, który odstaje od reszty. Doradzają ptasiej mamie, namawiają by wypchnęła go z gniazda ale ona pozostaje niewzruszona i wciąż powtarza, że mały ptaszek potrzebuje więcej czasu. Ptaszek opuszcza gniazdo rodziców o wiele później niż jego rodzeństwo, ale gdy w końcu się to dzieje, silniejszy leci wyżej i dalej niż inne ptaki. To piękna opowieść o bezgranicznej miłości matki i zaufaniu, że jej dziecko sobie poradzi ale czasem potrzebuje na to chwili dłużej. O pozostawaniu przy swoich przekonaniach i nie uleganiu innym. O obronie swojego dziecka przed trudnymi komentarzami z zewnątrz. I o wielkim wsparciu jakie można dać swojemu dziecku własną postawą, wiarą i dobrym słowem. Dla dziecka to znak, że każdy kiedyś rozwinie skrzydła, jeśli nie podda się presji otoczenia i nieprzychylnym słowom obcych. Być może nie raz potrzeba więcej czasu, ale z odpowiednim wsparciem bliskich wszystko jest możliwe. Ta książka urzeknie Was nie tylko samą treścią ale i mistrzowskimi ilustracjami Emilii Dziubak. Serdecznie Wam polecam!