Okładka książki - Jutro może być za późno

Jutro może być za późno


Ocena: 6 (1 głosów)

Wzruszająca opowieść o miłości, która przekracza czas

Strzyżów, lato 1939 roku. Jedenastoletni Ignacy poznaje Sarę, córkę miejscowego fotografa. Dziecięce zauroczenie szybko przeradza się w pierwszą miłość - delikatną i czystą. Tuż przed wybuchem wojny Sara znika bez pożegnania. W pamięci Ignacego pozostaje jedynie wspomnienie pocałunku i motyla tańczącego nad ich głowami.

Gdańsk, 2022 rok. Malwina cudem unika śmierci w wypadku samochodowym. Postanawia opuścić rodzinne miasto, by zacząć od nowa. W niewielkiej miejscowości otwiera kwiaciarnię, a do każdego bukietu dołącza dobrą wróżbę. Pewnego dnia w progu jej sklepu staje ktoś, kto sprawi, że dawno zapomniana historia zacznie budzić się do życia...

Los splata ze sobą przeszłość i teraźniejszość, pokazując, że uczucia - choć uśpione - nigdy naprawdę nie umierają.

Jutro może być za późno to nowa powieść Katarzyny Grzebyk, autorki ciepło przyjętej przez czytelników książki Pomiędzy nami tajemnice.

Informacje dodatkowe o Jutro może być za późno:

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026-02-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788383357690
Liczba stron: 320

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Jutro może być za późno

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Jutro może być za późno - opinie o książce

Avatar użytkownika - allison
allison
Przeczytane:2026-02-10, Ocena: 6, Przeczytałam,
,,Jutro może być za późno" to druga powieść Katarzyny Grzebyk, w której autorka udowadnia, że potrafi tworzyć interesującą fabułę oraz zna bardzo dobrze historię, na tle której rozgrywają się wydarzenia. Akcja płynie tutaj dwutorowo i zanim wątki się skrzyżują, musimy uzbroić się w cierpliwość. W klimat powieści wprowadza nas już prolog, którego akcja rozgrywa się w 1940 roku w Strzyżowie. Echo dramatycznych wydarzeń odezwie się jeszcze i to z wielką siłą. Potem przeplatają współczesne wydarzenia oraz fragmenty z czasów przedwojennych i wojennych. W 2022 roku Malwina opuszcza Gdańsk, by zacząć nowe życie w innym zakątku Polski. Młoda kobieta ma za sobą trudne przejścia oraz wypadek samochodowy. Mimo iż kocha rodzinne miasto, pragnie odciąć się od bolesnych wspomnień. Nawet najbliższa przyjaciółka nie jest w stanie wpłynąć na jej decyzję. Malwina otwiera kwiaciarnię w prowincjonalnej miejscowości i próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, co jest trudne, bo interes słabo się rozkręca. Wkrótce jednak bohaterka poznaje kilka osób, które zmieniają jej życie. Kolejny wątek to losy Ignacego, którego poznajemy jako chłopca wychowywanego przez ojca i surową babkę. Życie na wsi przed wybuchem drugiej wojny światowej jest ciężkie, ale jedenastolatek zakochuje się w Sarze, córce fotografa z pobliskiego Strzyżowa. To pierwsze, platoniczne, ale wszechogarniające uczucie sprawia, że Ignacy przestaje nawet tęsknić za zmarłą mamą. Spotkania z dziewczynką i czekanie na nie to najpiękniejsze chwile w życiu chłopaka. Sytuacja zmienia się, gdy pod koniec wakacji 1939 roku Sara nagle znika. Okazuje się, że zapobiegliwy ojciec wysłał ją do innego miasta, planując ucieczkę za granicę. Ignacy tęskni, ale stara się wierzyć, że jeszcze się spotkają i będą korespondować... Te dwa plany czasowe przeplatają się, a czytelnik niecierpliwie wyczekuje spotkania teraźniejszości z przeszłością. Dochodzi do tego i dzieje się w interesujący sposób. Nic więcej jednak na ten temat nie zdradzę, by nie spojlerować. Dodam tylko, że autorka zrobiła to pomysłowo, niebanalnie i wzruszająco. Rzadko zdarza mi się płakać przy czytaniu powieści, ale tym razem uroniłam łezkę, odwracając ostatnie kartki. Niewątpliwą zaletą tej prozy jest bardzo dobrze ukazane tło historyczne. Widać, że Katarzyna Grzebyk wie, o czym pisze. I robi to z dbałością o fakty, szczegóły oraz zaciekawienie odbiorcy. Mamy okazję nie tylko śledzić najważniejsze wydarzenia z okresu drugiej wojny światowej, ale także poznać mało znaną powszechnie historię Strzyżowa i okolic. Jak się okazuje, przywołane w powieści tragedie oraz niektóre postacie istniały naprawdę. Na uwagę zasługuje też zróżnicowana narracja - o losach Malwiny opowiada narrator wszechwidzący, a perypetie Ignacego poznajemy z jego perspektywy. Obie te formy wypadają przekonująco i interesująco. Autorka dba nie tylko o treść, ale i styl - całość napisana jest z dbałością o polszczyznę, co dziś nie zdarza się często. Naturalnie wypadają dialogi; uwagę zwracają też opisy, w których obok realistycznych fragmentów odnajdujemy piękne, niemal liryczne frazy. Tworzy to niepowtarzalny klimat. Pochłonęłam tę powieść jednym tchem. Nie ukrywam, że od bieżących wydarzeń znacznie bardziej porwały mnie rozdziały dotyczące przeszłości, ale i teraźniejszość ukazana jest ciekawie. POLECAM wszystkim, którzy cenią i lubią powieści obyczajowe z wielką historią w tle. BEATA IGIELSKA 
Link do opinii
Inne książki autora
Sekrety Rzeszowa
Katarzyna Grzebyk0
Okładka ksiązki - Sekrety Rzeszowa

Sekrety Rzeszowa to skarbnica niezwykłych opowieści - wciągających niczym sensacyjna powieść. Na kolejnych stronach swoje ślady zostawiają słynni naukowcy...

Pomiędzy nami tajemnice
Katarzyna Grzebyk0
Okładka ksiązki - Pomiędzy nami tajemnice

W labiryncie ludzkich losów Rok 1950. Do małej wioski na południu Polski przyjeżdża kino objazdowe. Podczas seansu wybucha pożar, podczas którego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy