Okładka książki - Kemet. Jubileusz na Nilu

Kemet. Jubileusz na Nilu


Ocena: 5.67 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Przyjaźń to szczególny rodzaj więzi międzyludzkiej, zwłaszcza gdy przetrwała szkolne lata i nie poddała się upływowi czasu. Olga, Alicja, Paulina i Marzena, świętując piętnastolecie matury, wybierają się w rejs po Nilu. Wciąż młode, jeszcze piękniejsze — bo nabrały charakteru i ogłady — wreszcie wolne i spełnione! Przynajmniej w teorii, bo rzeczywistość zwykle okazuje się mniej łaskawa niż marzenia. Czy wciąż mogą na siebie liczyć, czy została im już tylko gra pozorów?

Od nubijskich piasków Asuanu, przez Nil i monumentalne świątynie, Dolinę Królów, aż po tętniący życiem Kair — bohaterki przemierzają Egipt, zderzając się nie tylko ze starożytną historią, ale i z codziennością najbardziej zaludnionego kraju arabskiego. W klimatyzowanej kajucie łatwo zapomnieć o różnicach kulturowych, ale wystarczy wyjść na ulice, by przekonać się, że all inclusive i stroje plażowe nie wszędzie pasują. Demokracja, prawa kobiet, rodzina — lokalne zasady i wartości skrywają w sobie nie mniej tajemnic niż historie faraonów sprzed kilku tysięcy lat. Chociaż dziewczyny też mają co nieco do ukrycia…

Informacje dodatkowe o Kemet. Jubileusz na Nilu:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-06-30
Kategoria: Podróżnicze
ISBN: 9788397101920
Liczba stron: 284

Tagi: powieść wędrowna powieść podróżnicza Egipt

więcej

Kup książkę Kemet. Jubileusz na Nilu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Kemet. Jubileusz na Nilu - opinie o książce

Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-03-23, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy przyjaźń naprawdę potrafi przetrwać wszystko… nawet czas, który zmienia nas bardziej, niż chcielibyśmy przyznać? A może po latach zostają już tylko wspomnienia i dobrze wyuczone role, które gramy przed sobą nawzajem?
Po książkę „Kemet. Jubileusz na Nilu” Magdaleny Stępień sięgnęłam właściwie bez większego wahania. Uwielbiam podróże, nawet te literackie. Kocham poznawać nowe miejsca, ich historię, kulturę, zwyczaje… a Egipt od zawsze miał w sobie dla mnie coś niezwykłego, trochę tajemniczego, trochę niedopowiedzianego.

To książka przygodowa, ale taka, która niesie ze sobą coś więcej. Autorka prowadzi nas przez historię czterech kobiet – Olgi, Alicji, Pauliny i Marzeny – które po latach spotykają się, by wspólnie świętować jubileusz matury, wybierając się w rejs po Nilu. I choć brzmi to jak idealny plan, bardzo szybko okazuje się, że ta podróż to nie tylko zwiedzanie i relaks, ale też konfrontacja z samymi sobą i swoją przeszłością.

Najbardziej urzekło mnie jednak to, w jaki sposób autorka pokazuje Egipt. To nie są suche fakty ani przegadane opisy. To krótkie, naturalnie wplecione ciekawostki, które pojawiają się między dialogami, w trakcie zwiedzania czy zwykłych rozmów. Dzięki temu nawet nie zauważamy, kiedy zaczynamy chłonąć wiedzę o historii, zabytkach, dawnych wierzeniach czy życiu codziennym.

Podczas podróży bohaterki trafiają m.in. do Dolina Królów, przemierzają Nil, odwiedzają tętniący życiem Kair. I to właśnie w tych momentach najbardziej czuć, że ta książka żyje. Bo oprócz przygody dostajemy coś jeszcze... wiedzę podaną w sposób lekki, przystępny, a jednocześnie zapadający w pamięć.

Autorka świetnie pokazuje kontrast między dawnym a współczesnym Egiptem. Z jednej strony mamy starożytną potęgę, faraonów, monumentalne budowle i historię sięgającą tysięcy lat wstecz. Z drugiej pokazana jest codzienność mieszkańców, ich zwyczaje, kulturę, podejście do życia, kobiet, rodziny. I właśnie to zestawienie robi ogromne wrażenie. Bo nagle widzimy, że za tymi wszystkimi zabytkami kryje się prawdziwe życie, często zupełnie inne od naszego.

Nie zabrakło też smaczków związanych z kuchnią, strojem czy zachowaniem w przestrzeni publicznej. Te drobne elementy budują klimat i sprawiają, że naprawdę można poczuć się jak turysta, który nie tylko patrzy, ale też zaczyna rozumieć.

A w tym wszystkim, relacje między bohaterkami. Bo czy po latach nadal można na siebie liczyć? Czy każda z nich jest wobec siebie szczera? A może ten wyjazd obnaży coś, co miało na zawsze pozostać ukryte?

Najciekawsze momenty to dla mnie właśnie te, kiedy przygoda miesza się z refleksją. Kiedy piękne widoki schodzą na drugi plan, a na pierwszy wychodzą emocje, napięcia i niedopowiedzenia. To wtedy ta historia nabiera głębi.
Podczas czytania towarzyszyło mi naprawdę sporo emocji, od zachwytu nad miejscami, przez ciekawość i chęć poznania więcej, aż po momenty, które skłaniały do zatrzymania się i zastanowienia nad własnymi relacjami.

Najbardziej spodobało mi się to, że ta książka uczy, ale nie w sposób nachalny. Pokazuje świat, ale nie moralizuje. Daje przygodę, ale jednocześnie zostawia przestrzeń na refleksję. I właśnie za to ją doceniam i wysoko oceniam.

Z całego serca polecam „Kemet. Jubileusz na Nilu” każdemu, kto lubi podróże, te prawdziwe i te literackie. To książka, która nie tylko zabiera nas do Egiptu, ale sprawia, że chcemy tam zostać na dłużej… choćby tylko myślami.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ubookmi
ubookmi
Przeczytane:2026-02-13, Ocena: 5, Przeczytałam,

„Kemet” to jedna z tych książek, które wymykają się szufladkom i bardzo dobrze, bo właśnie w tym tkwi ich urok. Trudno jednoznacznie określić jej gatunek. Z jednej strony dostajemy coś na kształt przewodnika po Egipcie ukrytego w fabule, z drugiej wciągającą obyczajówkę z ciekawie poprowadzoną historią, która rozwija się w trakcie egzotycznej podróży.

Historia czterech przyjaciółek, Olgi, Alicji, Pauliny i Marzeny, które świętują piętnastolecie matury rejsem po Nilu, zaczyna się lekko i niemal wakacyjnie. Dojrzałe kobiety, którym uroku dodają pewność siebie i życiowe doświadczenie, w końcu mają czas tylko dla siebie. Szybko jednak okazuje się, że pod warstwą uśmiechów i wspomnień z liceum kryją się niedopowiedzenia, sekrety i pytania o to, czy ich przyjaźń naprawdę przetrwała próbę czasu, czy może została już tylko elegancka gra pozorów. Ten emocjonalny aspekt relacji jest bardzo prawdziwy i momentami aż niewygodny w swojej szczerości.

Ogromnym atutem książki jest jej tło. Egipt nie jest tu tylko obrazkiem z pocztówki. Autorka posiada imponującą wiedzę o tym kraju i czuć, że to nie są informacje wyczytane z przewodnika turystycznego na szybko. Zwiedzamy wraz z bohaterkami między innymi monumentalne świątynie i tętniący życiem Kair. Poznajemy genezę powstania zabytków, ciekawostki, anegdoty i różne przypuszczenia historyczne, co sprawia, że podróż jest pełna barw i szczegółów. Jednocześnie to tylko jedna warstwa tej opowieści.

Najbardziej wciągnęły mnie fragmenty dotyczące kultury. Autorka potrafi w bardzo przystępny, a przy tym pełen szacunku sposób opowiadać o kulturze muzułmańskiej i lokalnych tradycjach. Dowiedziałam się między innymi o rodzajach kobiecych nakryć głowy, o poligamii, o trudnych i bolesnych tematach takich jak proceder obrzezania, ale też o codzienności, rodzinie i społecznych zasadach, które dla nas bywają zupełnie niezrozumiałe. Te części czytałam z ogromnym zainteresowaniem, bo otwierają oczy i pokazują, jak bardzo różne potrafią być światy, które mijamy na wakacjach, często zamknięci w hotelowej strefie komfortu.

Podobało mi się również to zderzenie wygodnej, klimatyzowanej kajuty i all inclusive z rzeczywistością ulic, gdzie strój, zachowanie i poglądy nagle nabierają zupełnie innego znaczenia. To daje do myślenia i dodaje historii głębi, wykraczającej poza typową opowieść o babskim wyjeździe.

Wcześniej czytałam Smaran tej autorki, więc mniej więcej wiedziałam, czego się spodziewać, ale mam wrażenie, że podróż wodami Nilu podobała mi się jeszcze bardziej. Ta książka jest dojrzalsza, pełniejsza i zostawia z głową pełną myśli nie tylko o przyjaźni, ale też o świecie, który jest dużo bardziej złożony, niż chcielibyśmy wierzyć. Zdecydowanie polecam, szczególnie osobom, które lubią, gdy dobra fabuła idzie w parze z wiedzą i prawdziwym tłem kulturowym.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana__m
zaczytana__m
Przeczytane:2025-11-12, Ocena: 6, Przeczytałem,

Często po zakończeniu szkoły średniej dotychczasowe przyjaźnie się kończą. Każdy idzie w wybranym przez siebie kierunku, dąży do swoich upragnionych celów, zapominając o ludziach, którzy kiedyś znaczyli wszystko. Jednak w życiu pojawiają się takie momenty, w których człowiek chce chociaż przez chwilę poczuć się tak, jak kiedyś. Otoczyć się ludźmi, bez których wtedy jego codzienność nie istniała... 

 

Olga, Alicja, Paulina i Marzena - cztery przyjaciółki, których drogi się rozeszły. Każda z nich poszła swoją życiową ścieżką, która prowadziła po szczeblach kariery lub w kąt domowego zacisza, w którym brykały rozwalające zabawki maluchy. Lata leciały, a rzeczywistość powoli zaczynała ciążyć każdej z nich. Jedna z kobiet dostrzegła to, że życie coraz bardziej przelatuje jej przez palce, a ona nie czerpie z niego żadnych korzyści, druga zaś boryka się z prawie samotnym wychowaniem córki, gdyż po rozpadzie jej związku większość obowiązków spadła na nią. Trzecia z nich żyje poniekąd w cieniu tej czwartej, która zawsze wszędzie musi być na świeczniku, nie zauważając, co dzieje się dookoła... 

 

Te cztery przyjaciółki z dawnych lat wyruszają w podróż do Egiptu, gdzie w luksusowej Esmeraldzie będą przemierzały Nil, świętując piętnastolecie swoich matur. Jubileusz na największej afrykańskiej rzece zapowiada się czymś, czego nigdy nie będą w stanie wyrzucić ze swoich pamięci. Niesamowita przygoda na innym kontynencie, w przyjacielskiej atmosferze - tak przynajmniej się zapowiada. Ale nie od dziś wiadomo, że życie lubi samo weryfikować plany... 

 

Ta historia pokazuje, że nawet najpiękniejsza przyjaźń z biegiem lat może się zmienić. Każda relacja albo się rozwija, albo gaśnie. Pojawiają się tajemnicę, problemy, których ludzie się wstydzą, inne wartości, czy też dzieci, które nie zawsze każdy akceptuje. Autorka na przykładzie głównych bohaterek pokazała, jak minione lata i wszystkie doświadczenia zmieniły zarówno każdą z nich, jak i to, co kiedyś je łączyło. 

 

,,Kemet. Jubileusz na Nilu" to powieść obyczajowa bez większych zwrotów akcji. Autorka skupia się na relacji ludzi i w istocie na tym, co w życiu jest ważne. Każda bohaterka tej historii jest inna i boryka się z własnymi rozterkami, których często nie można zaliczyć do tych lekkich. Cechy, jakie zostały przypasowane do każdej z postaci są bardzo autentyczne, dzięki temu czytelnik często może się z nimi utożsamiać, a co za tym idzie - dostrzec coś, czego inni nie zauważają. 

 

Książka nie jest gruba. Powiedziałabym nawet, że idealnie nadaje się na jeden wieczór. Szczególnie teraz, gdy za oknem ziąb i plucha, fajnie przenieść się do kraju, w którym ciepłe promienie słońca rozgrzewają uśmiechnięte twarze. Oprócz opowieści o głównych bohaterkach, Magdalena Stępień pokazała piękno Egiptu i jego zabytki, o których można przeczytać masę informacji w tej książce, a także jego szarą rzeczywistość, której często turyści nie dostrzegają. 

 

Mimo wielu informacji zawartych w tekście, czytelnik nie czuje się nimi przytłoczony. Jest wręcz odwrotnie - chce więcej. Lekkość, z którą Autorka to wszystko przekazuje odgrywa tutaj największą rolę. Potrafi ona zaciekawić czytelnika najdrobniejszymi szczegółami. 

 

Mocno kibicuje Autorce od momentu, gdy wydała pierwszą książkę (którą również Wam polecam). Dla kogoś, kto lubi życiowe opowieści przeplatane z podróżami, które można śmiało powiedzieć, że można w tym przypadku osobiście przeżyć - zarówno podróż po Nilu, jak i wcześniejsza po Indiach - będzie czymś, czego już nigdy się nie zapomni. 

 

Polecam Wam z całego serca odwiedzić Egipt w tym wydaniu ?

Link do opinii
Inne książki autora
Smaran. Kolory Indii
Magdalena Stępień 0
Okładka ksiązki - Smaran. Kolory Indii

Poznaj piękno południowych Indii oczami młodej Europejki! Dla Dominiki właśnie zaczyna się najbardziej egzotyczna przygoda życia: praktyki w firmie Pride...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy