Kiedy Ciebie nie ma

Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2018-10-17
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381176538
Liczba stron: 384
Tytuł oryginału: Then She Was Gone

Ocena: 4.3 (10 głosów)

Miała piętnaście lat i była ukochaną córką swojej matki.

Miała przed sobą całe życie.

I nagle, w mgnieniu oka, Ellie zniknęła.

Po dziesięciu latach Laurel wciąż nie straciła nadziei, że znajdzie Ellie. I wtedy spotyka czarującego, charyzmatycznego nieznajomego, który robi na niej piorunujące wrażenie.

Jednak naprawdę zapiera jej dech, kiedy poznaje jego dziewięcioletnią córkę.

Bo jego córka jest obrazem Ellie.

Wszystkie pytania bez odpowiedzi, które nie dawały Laurel spokoju, teraz odżywają.

Co naprawdę stało się z Ellie? I kto nadal ma coś do ukrycia?

Kup książkę Kiedy Ciebie nie ma

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kiedy Ciebie nie ma

Avatar użytkownika - Anapoli
Anapoli
Przeczytane:,

Książka Lisy Jewell 'Kiedy Ciebie nie ma' pochłania czytelnika bez reszty. Niebanalna fabuła sprawia, że zapamięta się tę książkę na długo. W głowie pozostaje tylko refleksja, czy jest choć jeden człowiek na świecie, który w powszechnym rozumieniu tego słowa, jest normalny? Każdy ma swoje grzeszki, sklonności do zrobienia czegoś złego, gdy okoliczność nas ku temu pchną.

Pochłaniająca bez reszty książka, która świadczy o bogatej wyobraźni autorki, jej pomysłowości i kreatywności. Jestem pod dużym wrażeniem i pełna podziwu dla kunsztu literackiego autorki.

Link do opinii

Ellie miała piętnaście lat, gdy w niewiadomych okolicznościach zniknęła. Śledztwo było intensywne, ale do niczego nie doprowadziło. Po dziesięciu latach zagadka nadal jest nierozwiązana, a rodzice dziewczyny są po rozwodzie. Rodzeństwo też opuściło domowe gniazdo i żyje na własną rękę. Matka Ellie, Laurel nadal jednak nie straciła nadziei. Pewnego dnia na swojej drodze, spotyka czarującego nieznajomego, który zapiera jej dech w piersiach. Ale to, co wprawia ją w prawdziwe osłupienie, to poznanie jego dziewięcioletniej córki, ponieważ jest ona niemalże idealną kopią jej zaginionej dziesięć lat temu córki. Dawna sprawa i uczucia ożywają na nową, a pytania pozostawione bez odpowiedzi chcą ujrzeć światło dzienne. Czy zaginięcie Ellie teraz ma szanse się wyjaśnić?

Główną bohaterką tej historii jest Laurel. To jej poczynania śledzimy najczęściej, jej myśli i uczucia są przed nami odkrywane. Była to kobieta, której świat pewnego dnia runął w gruzach, a był to dzień zaginięcia jej córki. Największy ból jest jednak wtedy, kiedy po kilku latach ty jako matka nadal nie wiesz, co się stało lub co się dzieje z Twoją córką, a w tym wszystkim jesteś bezradna. Właśnie w takiej sytuacji poznajemy tę kobietę. Mimo owych zdarzeń Laurel stara się żyć w miarę normalnie, pracuje, spotyka się ze znajomymi, odwiedza swoje dzieci. Jednak jej rodzina już dawno się rozpadła. Czy polubiłam tę bohaterkę? Nie jestem pewna, ale na pewno było mi jej żal.


Floyd to nieznajomy mężczyzna, którego przez przypadek poznaje Laurel. Jak się okazuję po pewnym czasie, jest to szarmancki dżentelmen, niezwykle czuły i opiekuńczy. Ale jednocześnie śledząc jego czyny w książce, czułam lekki niepokój. Coś mi nie grało i nie do końca mu ufałam.


Cała fabuła trzyma mocno w napięciu. W prologu poznajemy Ellie, a później dowiadujemy się, że zniknęła i przypatrujemy jak z daną sytuacją radzi sobie rodzina, a w szczególności jej matka. Akcja powoli nabiera tempa, a my śledzimy losy głównej bohaterki, które przedstawione są za pomocą narracji trzecioosobowej. Co jakiś czas dostajemy rozdział z przeszłości i obserwujemy ostatnie kroki córki, ale bez rzucania światła na samo zaginięcie. Z każdym kolejnym elementem zaczynamy nabierać coraz więcej podejrzeń, co się mogło stać. Czy Ellie uciekła, czy zginęła, czy żyję? Opcji jest wiele, a ślady naprawdę nikłe. Jednak autorka postanowiła nas zaskoczyć i wywrócić akcje do góry nogami, ponieważ wprowadziła do fabuły jeszcze jedną osobę i nie, nie jest to Floyd. Teraz jako czytelnik zaczynamy mieć się na baczności, każdej nowej osobie przyglądamy się z większą dociekliwością i rozmyślamy czy mogła ona mieć coś wspólnego z dziewczynką. A może jednak w tej sprawie nie będą brały osoby trzecie ?  Nie mogę zdradzić, ale zapewniam Was, że będziecie zaskoczeni. Ja nie dowierzałam co dzieje się w książce, co czytam, a przede wszystkim, co może siedzieć w głowie niektórych osób. Autorka wiele razy mnie zaskoczyła, a w momencie kulminacyjnym historii nie wiedziałam do końca, czego mogę się spodziewać.


Jeśli chodzi o zakończenie, to tak ja zaczęłam je podejrzewać, ale wydaje mi się, że ta fabuła jest poprowadzona właśnie w taki sposób, by w końcu to nie było tajemnicą. A to dlatego, że to nie jest najważniejsze, ponieważ książka mocno ukazuje psychikę ludzką i jak dla mnie właśnie na tym warto się skupić, podczas tej lektury. Ma to wielkie znaczenie na bieżące wydarzenia historii i mocno wprowadza w osłupienie, wzbudzając masę emocji od niedowierzania, po złość i obrzydzenie.

Sięgając po tę książkę, miałam nadzieję, na historię, która będzie mnie trzymać w napięciu, ale i wywoła we mnie wiele emocji, ze względu na tematykę. I na szczęście się nie zawiodłam. Autorka potrafi w taki sposób poprowadzić fabułę, że czytelnik czuje zaciekawienie od pierwszej strony, do ostatniej, a przy tym wywoła tyle sprzecznych emocji. Bohaterowie, ą różni. Pod względem wyglądu, charakteru, jak i podejścia do życia. Mocno intrygującą ossobą jest córka Floyda, Poppy, ale ją musicie poznać sami, aby wiedzieć, co mam na myśli. Jestem zadowolona, że miałam okazję przeczytać tę historię i że wzbudziła ona we mnie tyle emocji i tak mocno zaintrygowała. Jeśli lubicie historię opierające się na spojrzeniu na psychikę człowieka, to mocno Wam ją polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2018-10-19, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,

"Jakie straszne historie mają ludzie, którzy ją otaczają? I jak wiele ich przeoczyła przez te wszystkie lata, kiedy była pochłonięta własną?"

Książka na jeden wieczór czytelniczy, szybciutko się ją pochłania, przyjemnie trzyma w napięciu, niepewności i wyczekiwaniu. Jednak oparta na tak mało prawdopodobnym pomyśle na fabułę, że trzeba odrzucać sprzeciw wobec zadziwiających zbiegów okoliczności i drobnych nielogiczności, aby móc cieszyć się przygodą czytelniczą. Sporo ciekawych efektów, ale mało w tym wszystkim głębi. Lekka i nieskomplikowana rozrywka, choć trzeba przyznać, że barwnie odmalowana. Narracja przyciąga uwagę odbiorcy i wciąga w zgrabnie wytworzony klimat. Powieść z dreszczykiem umili kilka godzin, lecz z czasem zatrą się o niej wspomnienia w gąszczu innych. A jednak nie można odmówić jej frapującego pazura.

Piętnastoletnia Ellie znika niespodziewanie na drodze do biblioteki. Mimo usilnych starań policji, rodziny, przyjaciół i znajomych nikt nie trafia na trop dziewczynki. Konsekwencje straty kładą się cieniem na życiu bliskich, zmieniają się relacje, burzy równowaga, rozpada małżeństwo, zaś niezaleczone bolesne rany nie pozwalają na odnalezienie ukojenia. Dlatego z ulgą przyjmujemy, że po dziesięciu latach, Laurel, matka Ellie, wydaje się wreszcie układać szczęśliwe życie u boku ujmującego mężczyzny i jego dziewięcioletniej córki. Jednak dostrzegane nieścisłości drobnych gestów, wyłapywane półprawdy, odkrywane tajemnice, ponownie sieją zamęt w głowie kobiety. Jak bardzo uwarunkowania psychiczne i środowiska mogą zmienić osobowość człowieka, skłonić go do zatrważających czynów, dla których trudno znaleźć usprawiedliwienie?

bookendorfina.pl

Link do opinii

Zaczynając od okładki, nie jest jakaś specyficznie cudowna i na nią nie zwróciłam uwagi, ani tym bardziej się nią nie kierowałam podczas podejmowania decyzji o jej zrecenzowaniu. Widzimy czyjeś nogi oraz cień, widzimy również studzienkę... Nic specjalnego. Jest ciemno. Noc lub późny wieczór... 
Nie posiada skrzydełek, przez co nie ma dodatkowej ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi. Jest podatna niestety na zagięcia, co w damskiej torebce szybko może się stać. Kartki są kremowa, a czcionka duża, dzięki czemu czyta się szybko. Odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane, literówek nie zauważyłam. 


Lisa Jewell jest dla mnie nową autorką, mimo iż ma kilka powieści na koncie. Niestety, ale muszę przyznać się bez bicia, że nie do końca dostałam to, czego chciałam. Czyta się owszem, szybko, przyjemnie - bo w kilka godzin jesteśmy w stanie przeczytać całość. Ale brakowało mi bardzo elementu zaskoczenia, takiej trwogi, która spowoduje efekt wow. Niestety, nie spotkałam tego tutaj. Nie twierdzę, że pióro jest beznadziejne, bo pisarka posługuje się naprawdę przyjemnym piórem, ale czegoś w nim brakuje. Na pewno emocji i momentu zaskoczenia. Nie twierdzę, że nie ma zwrotów akcji, bo takowe są, ale jakoś tak... Nie zrobiły na mnie wrażenia. Czyżbym zrobiła się zbyt wymagająca? Dlatego też jestem ciekawa, jak pisarka poradziła sobie z poprzednimi lekturami, do których niestety porównania nie mam. 
Jednak nie wiem, czy odważyłabym się sięgnąć po następną pozycję spod pióra Jewell. Chyba za długi, długi czas. Jak narazie po tej historii czuję niewykorzystany do końca potencjał mimo, iż fabuła była całkiem nieźle przemyślana. 


Z kolei co do bohaterów... Laurel nie przypadła mi do gustu. Tak naprawdę to nikt nie przypadł mi do gustu z tych bohaterów, jakich tu poznajemy. Są dobre i złe twarze, są też tacy bezpłciowi, którzy nic nie wnoszą do powieści. Przynajmniej moim zdaniem. 
Laurel jest matką cierpiącą, bo straciła córkę. No dobra, rozumiem, ale szkoda, że zapomniała o pozostałej dwójce, którzy potrzebują matki. I tu runęła jedna z najważniejszych relacji, znikło zaufanie i zostało zwątpienie. Wszyscy ci bohaterowie jakich poznałam byli tacy... niewzbudzający mojego zaufania, a już w szczególności Poppy. Gdy sami o niej przeczytacie, doznacie wstrząśnienia. No bo kurcze... jakim cudem tak się zachowuje? Jak jej pozwala się na takie zachowanie, na takie rzeczy, co niejednego rodzica przyprawiłoby o zawrót głowy. Fajnie, że to coś nowego, patrzenie na dziecko przez pryzmat osoby dorosłej, ale wydaje mi się to mało realne by taka sytuacja miała miejsce w rzeczywistości... Przynajmniej ja bym nie pozwoliła w życiu mojemu dziecku na to, co Floyd pozwalał Poppy. 
Jak więc już wiecie, nie mam swoich ulubionych postaci. Ale może Wy kogoś polubiliście jeśli czytaliście tę powieść? Piszcie śmiało, czekam. :) 
Pomysł na książkę był całkiem dobry, ale czuję, że cały potencjał nie został wykorzystany. Można było wprowadzić sceny grozy, trwogi, czegokolwiek, by czytelnik jeszcze mocniej zainteresował się czytaną powieścią i by serce zabiło mocniej. Niestety nie poczułam ani jednej emocji, nic kompletnie podczas lektury, a to wielka szkoda, bo i wtedy sama powieść miałaby lepszą opinię w moich oczach. Nie wciągnęłam się aż tak, by jak szalona czytać strona za stroną, dlatego uważam, że brakuje czegoś tej powieści. Nie wiem jak pozostałe lektury pisarki, ale mam nadzieję, że ta jest drobną potyczką wśród jej kariery. 
O wartościach nie ma co wspominać, bo również ich nie ma, przynajmniej nie ma zdecydowanych i twardych, o których można by było wspomnieć. 


Jest to niewątpliwie książka z pomysłem, nie do końca wykorzystanym, który podejmuje się kilku tematów tabu. Zniknięcie, może i porwanie, ale najważniejsze są tutaj przedstawione relacje między matką a córką, między partnerami etc. 
Książka jednak nie zawróciła mi w głowie i ni sprawiła, że pragnę zmienić swe życie o dziewięćdziesiąt stopni. 


Reasumując, jestem nieco zawiedziona niewykorzystanym potencjałem autorki. Pomysł na fabułę był dobry, postacie takie sobie. Pióro, jakim posługuje się pisarka jest naprawdę dobry, ale zabrakło efektu wow i emocji. Mam nadzieję, że kiedyś, w dalekiej przyszłości sięgnę jeszcze po jej lektury i mam nadzieję, że będą o wiele, wiele lepsze. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2019-10-29, Ocena: 4, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2019-02-06, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Ellie była zwykłą nastolatką przygotowującą się do egzaminów, miała chłopaka, miała marzenia. „Ale wystarczył jeden zły ruch i wszystko się skończyło.” Pewnego dnia wyszła z domu z plecakiem pełnym książek i nigdy nie wróciła. Rodzina zawiadamia policję, jednak brak jakichkolwiek tropów i zaprzestają oni poszukiwań. Ta tragedia utraty córki, niewiedzy co do jej losu zmieniła życie Laurel (jej matki), pozostawiła druzgocącą wyrwę. Aż nagle po 10 latach Laurel dostaje wiadomość, że coś jest, ma nowe informacje…


Ten thriller czyta się błyskawicznie, jest mega wciągający, panuje tu nastrój niepokoju, dreszczyku emocji. Co ciekawe czytelnik po jakimś czasie wie co stało się z nastolatką, gdzie była, z kim, co czuła, dlaczego- w przeciwieństwie do jej matki Laurel, chociaż i ona na końcu poznaje druzgocącą prawdę.


Mamy tu relację kilku bohaterów, wydarzenia z przeszłości i to, co się dzieje teraz. Czujemy rozpacz matki, jak usiłuje się pogodzić z tym, że córka nigdy nie wróci do domu; widzimy jak próbuje ułożyć sobie na nowo życie i nawiązuje relację z nowo poznanym mężczyzną. Niepokoi i intryguje niezwykłe podobieństwo małej dziewczynki do zaginionej nastolatki, ponadto dziecko jest dosyć specyficzne w zachowaniu. Historia Noelle też daje do myślenia, mimo wszystko.


„Ale niestety wyszło inaczej.”
 Ta historia to też pewnego rodzaju przestroga przed ufaniem nawet znajomym osobom, ponieważ na świecie niestety nie brakuje złych i dysfunkcyjnych ludzi. Wystarczy przypadek by na nich natrafić, a wtedy dzieją się złe rzeczy.


„Kiedy ciebie nie ma” to thriller o tym, gdy spełnia się najgorsza wersja wydarzeń; o kłamstwach i oszukiwaniu innych dla własnych celów. Mówi również o wybaczeniu i poprawianiu relacji międzyludzkich. Polecam, naprawdę warto poznać!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Dagus93
Dagus93
Przeczytane:2018-11-18, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2018,

Książka, która do przeczytania skusiła mnie swoją okładką i tym, że
jest nowością na rynku. Mamy tutaj oczywiście do czynienia z
thrillerem, który mnie osobiście jakoś nie porwał.
Poznajemy Laurel, która posiadała idealną rodzinę, dwie urocze córki i
syna i jak już się pewnie domyślacie pewnego dnia jedna z dziewczynek
ginie. Po 10 latach widzimy kobietę cały czas kompletnie zagubioną, z
rozbitą rodziną i nieumiejącą poradzić sobie ze stratą ukochanej
dziewczynki. Pewnego dnia, w knajpie poznaje czarującego Floyda, który
pomaga jej odzyskać równowagę, oczywiście coś jednak musi być z nim
nie tak.... Mimo że thriller poniekąd mnie wciągnął, zainteresował, to
mi ciężko się go czytało. Już w połowie wiedziałam, jak to wszystko
się skończy i kto jest kim. Doczytałam go do końca, bo chciałam mieć
pewność, jak to dokładnie było i dodać tę książkę do stosiku
"przeczytane".
Mimo że historia ciekawa, był pomysł, to mi zabrakło w nim "tego
czegoś". Ciesze się, że ją wypożyczyłam, a nie kupiłam, bo na pewno
żałowałabym tego. Taka do przeczytania na raz, w jeden wieczór. :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanaaniaa
zaczytanaaniaa
Przeczytane:2018-11-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Pewnego dnia piętnastoletnia Ellie tajemniczo zaginęła. Dziewczyna od zawsze była ulubienicą matki, która spełniała wszystkie jej zachcianki. Mimo słabej sytuacji materialnej Lauren na życzenie córki zorganizowała jej korepetycje z matematyki, które miały przyczynić się do jak najlepszego zdania egzaminów. Dziesięć lat po zaginięciu dziecka, Lauren nadal wierzy w to, że odnajdzie córkę, jednak dodatkowo pozwala sobie na romans z pewnym mężczyzną. Sytuacja komplikuje się jednak w momencie poznania najbliższych partnera.

 


Lauren faworyzowała Ellie i była w stanie zrobić dla niej wszystko. Kobieta nie mogła wrócić do normalnego życia po dramatycznym wydarzeniu. Jej rodzina rozpadła się, a ona nie dopuszczała do siebie myśli o śmierci piętnastolatki. Dopiero po długim czasie zdolna była otworzyć swoje serce na nową znajomość i przyczynić się do tego, że zagościłoby u niej szczęście. Czy mimo ran z przeszłości uda jej się wejść w związek z mężczyzną mającym już dzieci? Czy na siłę nie będzie dopatrywała się podobieństwa do swojej córki w innych ludziach? Może jednak matczyna miłość i obsesja będą dawały o sobie znać w najmniej spodziewanych momentach?

 


Życie jest bardzo ulotne i nie możemy przewidzieć co nas jutro spotka. Nasza codzienność może zostać diametralnie zmieniona, ponieważ ktoś zniknie z naszego otoczenia. Nie chodzi tutaj tylko o śmierć, ale dookoła nas występuje wiele tajemniczych zaginięć. Na przykładzie bohaterki możemy zauważyć jakim wielkim bólem jest zaginięcie dziecka. Nikt nie był w stanie ustalić co stało się z dziewczynką wracającą do domu. Żadna z osób nie przypuszczała również, że zaginięcie Ellie i tajemnicze zniknięcie jej korepetytorki może mieć coś wspólnego...

 


Ludzie chorzy psychicznie czasami zdolni są do zrobienia okrutnych rzeczy. "Kiedy ciebie na ma", to momentami drastyczna opowieść o obsesji i chęci posiadania czegoś za wszelką cenę. Ta historia trzyma w napięciu, zaskakuje, a także uzmysławia, że nigdy nie należy wierzyć niedawno poznanym ludziom.

Link do opinii
Inne książki autora
Prawdziwa historia Melody Browne
Lisa Jewell0
Okładka ksiązki - Prawdziwa historia Melody Browne

Gdy Melody Brown miała dziewięć lat, w pożarze straciła dom, a wraz z nim wszystkie zabawki, zdjęcia i pamiątki. Ogień zniszczył nie tylko jej skarby dzieciństwa...

Vince i Joy. Dwa serca. Jedno przeznaczenie. Opowieść o prawdziwej miłości.
Lisa Jewell0
Okładka ksiązki - Vince i Joy. Dwa serca. Jedno przeznaczenie. Opowieść o prawdziwej miłości.

DWA SERCA. JEDNO PRZEZNACZENIEPod domem Joy przeszedł obok niego mężczyzna z białym pieskiem w brązowe łaty. Bardzo podobnego psa Vince i Joy głaskali...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje