Kim Jiyoung. Urodzona w 1982

Wydawnictwo: Mando
Data wydania: 2021-02-24
Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN: 9788327718532
Liczba stron: 176
Tytuł oryginału: Born in 1982. 82 (PALSIP YI NEON SAENG KIM JIYEONG)

Ocena: 4 (2 głosów)

Kim Jiyoung urodziła się jako dziewczynka, choć rodzice chcieli chłopca.

Kim Jiyoung jest córką, więc jest gorsza od swojego brata.

Kim Jiyoung jest wzorową studentką, ale nie może odbyć stażu.

Kim Jiyoung ma najlepsze wyniki w pracy, jednak nie dostaje awansu.

Kim Jiyoung jest matką, więc musi porzucić karierę zawodową.

Kim Jiyoung jest kobietą.

Moja historia jest zwyczajna. Mieszkam w Korei Południowej. Jestem żoną, matką. Pracuję w dużej korporacji pełnej szpiegowskich kamer w damskich toaletach. Mężczyznom to nie przeszkadza, więc nikt się tym nie przejmuje. Jako pełnoetatowa mama muszę zrezygnować z pracy i zająć się domem, bo w oczach mężczyzn to obowiązek kobiety. Tak też zrobię. Rzeczywistość jednak okazuje się dla mnie trudniejsza i wpadam w pułapkę.

Czy mam taki sam problem jak Ty?

Powieść, która wywołała międzynarodową dyskusję o prawach kobiet na całym świecie.

Ponad milion sprzedanych egzemplarzy w samej Korei Południowej.

Tagi: Literaturoznawstwo - dramat

Kup książkę Kim Jiyoung. Urodzona w 1982

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kim Jiyoung. Urodzona w 1982

Porusza aktualny problem nierównego traktowania kobiet i mężczyzn. W krajach azjatyckich jest to jeszcze bardziej widoczne niż w Europie. Dobrze się czyta. Zaskakujące zakończenie i puenta.

Link do opinii

"Świat chce, żeby nasze macice były czyste. Jak ziemia święta w dziewiczym lesie".


 
Przed przeczytaniem tej książki nie wiedziałam, że Korea Południowa w 2016 r. została uznana przez brytyjski magazyn "The Economist" za najgorszy kraj dla kobiet pod względem pracy dla nich. Jest to niewątpliwie niepokojąca informacja. Pojawiło się jednak światełko w tunelu, gdyż ta specyficzna, feministyczna powieść w samej Korei sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy. To dobrze, bo przecież o prawach kobiet trzeba rozmawiać.


 
Cho Nam-Joo była przez dziewięć lat scenarzystką telewizyjną. "Kim Jiyoung. Urodzona w 1982" to książka częściowo oparta na doświadczeniu własnym autorki. Powieść została przetłumaczona na 18 języków i wywołała w Korei Południowej ogólnonarodową debatę. W 2020 r. powstał na jej podstawie film.


 
Kim Jiyoung jest zwyczajną kobietą mieszkającą w Korei Południowej. Bohaterka na wielu płaszczyznach swojego życia spotyka się z przeszkodami, których nie potrafi obejść przez to, że jest kobietą – począwszy od awansu w pracy, a skończywszy na relacjach z rodzicami, dla których najważniejszy jest syn. Gdy rodzi dziecko, podejmuje się przeznaczonej jej przez społeczeństwo roli pełnoetatowej matki, która sprowadza na nią chorobę.


 
Podczas lektury tej książki, trudno nie ulec wrażeniu, że historia Kim Jiyoung jest naznaczona głęboko odczuwalnym uniwersalizmem, bez względu na to z jakiej szerokości geograficznej się wywodzimy. Cho Nam-Joo ukazała losy głównej bohaterki w sześciu rozdziałach oznaczając konkretne ramy czasowe jej życia. W ten sposób, autorka pokazuje jak na każdym etapie egzystencji Koreanki, jej płeć determinuje praktycznie każdy aspekt codzienności. Niestety, nie jest to obraz, który wywołuje nadzieję na polepszenie tego stanu rzeczy, a wręcz przeciwnie, o czym świadczy ostatni rozdział książki, będący smutną konkluzją problemu poruszanego w utworze.


 
"Kim Jiyoung. Urodzona w 1982" jest dość osobliwą książką, gdyż autorka w jej fabule dość często odnosi się do danych statystycznych, w tym między innymi do aktywności zawodowej Koreanek. Sporo w tej nietuzinkowej opowieści takich informacji, które w bezsprzeczny sposób ukazują niektóre strony problematyki gender i z którymi zwyczajnie nie da się dyskutować. Muszę przyznać, że podczas poznawania życia Kim, zaskoczyła mnie dość mocno informacja o obaleniu systemu hoju, czyli nadawania noworodkom nazwisk ojców, a do refleksji skłoniła koncepcja "matczynej miłości", o której tak trafnie pisze autorka.


 
Nie zaklasyfikowałabym tej książki do powieści, gdyż to raczej zbiór najważniejszych obrazów z życia protagonistki, okraszony twardymi danymi naukowymi, potwierdzającymi, jak wielkie różnice na wielu płaszczyznach życia dzieli płeć damską od męskiej. Autorka chcąc podkreślić to, jak wielkie szkody wywołuje ta nierówność, wplata w fabułę dziwną chorobę Kim, będącą dla niej swoistą ucieczką od narzuconych jej z góry ról dobrej matki i żony. Myślę, że na kartach tej książki odnalazło się wiele Koreanek, stąd taki sukces tego dzieła i podobnie będzie w naszym kraju.


 
Urodziłam się 1986 r., ale niewiele różni mnie od Kim Jiyoung, gdyż jej historia jest w pewnej części opowieścią o każdej z nas. Jestem bowiem kobietą, a to już z samej definicji determinuje niektóre aspekty codziennego funkcjonowania i staje się czynnikiem wpływającym na mój niezwykle emocjonalny odbiór książki Cho Nam-Joo. Mimo wszystko, polecam jej lekturę każdemu, bez względu na płeć i wiek.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Link do opinii