Kot Marian i odwiedzacze

Wydawnictwo: Dwukropek
Data wydania: 2022-09-28
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788381414975
Liczba stron: 464

Ocena: 6 (1 głosów)

Życie Baltazara Synala, dwunastoletniego chłopca z Wrocławia ulega nagłej przemianie, gdy okazuje się, że jego własny kot potrafi mówić, co więcej - jest jednym z wielu kotów, zajmujących się ochroną ludzi przed potworami z innych wymiarów. Kot Łatek, który sam każe tytułować się Marianem i ma wyjątkowo wredne usposobienie, uświadamia Baltazarowi, że koty i niektórzy ludzie mogą podróżować między światami oraz posiadać niezwykłe zdolności o tajemniczej nazwie ,,moc Przed", które jednym pozwalają dokonywać czynów spektakularnych, a innym... Cóż, tych mniej widowiskowych...

Chłopiec szybko orientuje się, że życie wśród odwiedzaczy, czyli osób potrafiących odsyłać potwory z powrotem do ich świata, wiąże się także z ogromnym niebezpieczeństwem.

Świat widziany z perspektywy inteligentnego, acz złośliwego kota, wisielczy humor, wartkie dialogi, zaskakujące zwroty akcji, nietuzinkowi bohaterowie i zapowiedź epickiej przygody fantasy w rodzimych klimatach czynią z tej wciągającej powieści prawdziwy majstersztyk.

 

Tagi: Fantasy dla dzieci i młodzieży

Kup książkę Kot Marian i odwiedzacze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kot Marian i odwiedzacze

Kot Marian i odwiedzacze to najnowszy patronat Z kotem czytane. Książka chwyciła mnie za serce niesamowitą przygodą, błyskotliwymi dialogami, sekretami, tajemnicami i co najważniejsze: wartką akcją pełną kociego mruczenia! Czas na historię, w której być może wielu z Was chciałoby zostać głównym bohaterem.

Kici, kici przygodo!

Baltazar to dwunastoletni chłopiec, któremu przyjdzie się zmierzyć z niejednym problemem. Chociaż czy wszystko, co stanie na jego drodze, możemy tak nazwać? Nagle okazuje się, że jego kot potrafi mówić i nie życzy sobie nazywania siebie Łatkiem. Kot Marian, bo tak ci niegodni ludzie powinni się do niego zwracać, to nie jest zwykły futrzak. Jego zadaniem jest ochrona świata (lub innych nędznych kreatur) przed potworami z innych wymiarów. Specyficzne podejście do życia oraz wisielczy humor bardziej zaskoczyły Baltazara, niż to, że kot potrafi mówić. To nie jest jedyna niespodzianka! Nagle się okazuje, że istnieją też ,,odwiedzacze", osoby, które potrafią podróżować między światami i mają niezwykłe zdolności o tajemniczej nazwie ,,Przed". Chłopiec dość szybko zostaje wciągnięty w sprawy odwiedzaczy, ale chyba jeszcze nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo to niebezpieczne.

,,- Chłopcze, wiedz, że mówienie komukolwiek o tym, co się dziś stało, i o wszystkim, co NAS dotyczy, jest zakazane - rzekł w końcu Podolak cicho, ignorując właściciela kubła. - Czekaj na kontakt. I staraj się, hm... - zawahał się, przelotnie zerkając na kota - nie planować żadnych podróży."

Mrucząco niebezpieczne.

Trzeba przyznać, że Kot Marian i odwiedzacze to książka, która stoi wielowymiarowymi i nieszablonowymi bohaterami. To opowieść szalona o równoległych światach, poruszająca jednocześnie tematy ważne: wykluczenie kogoś z grupy przez jego odmienny wygląd czy budowanie przyjaźni od początku. Nagle się okazuje, że to, co z pozoru dzieli, może też łączyć naszych bohaterów. Tu każdy jest jakiś, głosy bohaterów same kształtują się w głowie, nadając rytm powieści. Z tego byłby niesamowity film albo słuchowisko! Jeśli szukacie powieści, którą można na głos czytać z podziałem na rolę, to o to ona! Niezwykła, niepowtarzalna. Jednak ostrzegam: błyskotliwy humor może już na zawsze pozostać w Waszych domach, a teksty kota Mariana wejdą na stałe do szarej rzeczywistości.

,,W tym domu jest coś, czego być nie powinno - odparł Marian zagadkowo. - A dorośli są do niczego. Ty jesteś na tyle młody, że uwierzysz w to, co widzisz, ale na tyle stary, że nie uciekniesz z płaczem. Przynajmniej taką mam nadzieję."

Dla całej rodziny!

Uwielbiam, gdy książka przeznaczona dla dzieci, jest tak naprawdę książką rodziną, a podczas czytania będzie bawiła się też babcia, dziadek, mama, tata czy rodzeństwo niezależnie od wieku. Kot Marian i odwiedzacze to przede wszystkim dobra zabawa, pełna akcji, czasami niebezpieczeństw, ale także scen, w których wiele z dzieci chciałoby się zamienić miejscami z głównym bohaterem. Trudno odłożyć książkę, która dosłownie pochłania nas, angażuje na każdej stronie i porywa w wir przygody. Dla młodszych dzieci to będzie doskonała lektura przed snem, gdzie łatwo będzie dawkować nam akcję, dla starszych... Obawiam się, że przeczytają książkę na raz i jak i ja będą wyczekiwać kolejnej części. Czułam wyrwę w sercu, gdy opowieść się skończyła, a ja musiałam wrócić do swojego świata, w którym nie ma mocy Przed, odwiedzaczy, a mój kot, choćby bardzo chciał, nie wyduka z siebie ani słówka. To naprawdę niezwykły debiut, który bawi, angażuje i gwarantuje epicką przygodę fantasy w rodzimych klimatach. Czytajcie, mam nadzieję, że spędzicie przecudowny czas z Kot Marian i odwiedzacze!

,,- To nie brzmi specjalnie haniebnie - stwierdził Baltazar.
- A kto cię pytał o zdanie? - warknął kot. - Ona kocha wszystkich ludzi i wszystko, co ludzkie. Każdemu wskoczy na kolana, możesz ją głaskać godzinami, ciągnąć za uszy, robić dosłownie wszystko, a ona to uwielbia! Możesz ją wziąć na ręce, kiedy chcesz, i nic ci nie zrobi!
- I co w tym złego?
- Szanujący się kot pozwala i każe się głaskać tylko wtedy, gdy ma na to ochotę! Pozostałe dwadzieścia trzy i pół godziny na dobę powinien brzydzić się kontaktu z człowiekiem."

Link do opinii
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Córki tęczy
Hanna Cygler
Córki tęczy
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Katarzyna Wasilkowska
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Alina. Wnuczka wariatki
Danuta Noszczyńska
Alina. Wnuczka wariatki
Dolina przebudzenia
Anna Olszewska
Dolina przebudzenia
Świąteczna narzeczona
Paulina Kozłowska
Świąteczna narzeczona
Wyśnione szczęście
Kristin Hannah
Wyśnione szczęście
Szczęściarz
Marta Dębowska
 Szczęściarz
Kto szuka, ten znajdzie
Dorota Wójcik ;
Kto szuka, ten znajdzie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy