Kręta droga do nieba

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2017-05-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-65684-18-9
Liczba stron: 400

Ocena: 5 (4 głosów)

Czy upadek Madonny podczas świątecznej procesji był zwiastunem nieszczęśliwych wydarzeń, które nawiedziły sielską grecką wyspę? Ikona Matki Boskiej Płaczącej z Toros stała się świadkiem wielu zbrodni. Jaką tajemnicę skrywa cerkiew wzniesiona na skalnym urwisku? Czy Klara - policyjny psycholog - pomoże rozwikłać sekrety wyspiarzy? Fabuła obmyślona z iście greckim sprytem jest oryginalną intrygą wciągającą Czytelnika w dynamiczną i zaskakującą akcję rozgrywającą się wśród malowniczych krajobrazów Grecji. Nowe, poprawione wydanie powieści obyczajowo-sensacyjnej, która po raz pierwszy ukazała się pod tytułem Tajemnice greckiej Madonny.

Kup książkę Kręta droga do nieba

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - truskawka2
truskawka2
Przeczytane:,
Policyjny psycholog Klara, Polka z pochodzenia, mieszka ze swoim greckim mężem na wyspie Toros. Wydaje się, że panuje tu prawdziwa sielanka. Piękna, słoneczna pogoda, życie toczące się w niespiesznym tempie, idylliczne krajobrazy. Jednak wkrótce w sielankę wkrada się niepokój. Ikona Matki Bożej Płaczącej, otoczona kultem przez wyspiarzy, najpierw wypada im z rąk podczas procesji, a potem zaczyna ronić prawdziwe łzy. Po nieoczekiwanym rozlewie łez wkrótce następuje rozlew krwi. Idylla przeradza się w koszmar. Co odkryje Klara? Czy wszyscy mówią prawdę, czy może ktoś... udaje Greka? Jakie są sekrety pięknej wyspy? Książka trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Głównym źródłem niepokoju jest nie tyle krew czy dramatyczne wydarzenia, ale coraz większa rozbieżność między początkową sielanką a późniejszym mrokiem. Jakbyśmy, idąc przez skąpany w srebrnej poświacie nocny krajobraz, zaczęli się nieświadomie zbliżać do mrocznej strony księżyca. Mocna lektura. Polecam! dr Kalina Beluch ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Kręta droga do nieba

"Kręta droga do nieba" jest moim czwartym już spotkaniem z twórczością Bożeny Gałczyńskiej-Szurek. Każde dotychczasowe stanowiło refleksyjną, absorbującą, przesiąkniętą wiedzą, frapującą, pełną emocji, owianą mnóstwem tajemnic, krótko mówiąc, wyśmienitą podróż z pięknym, a zarazem lekkim piórem autorki. Każda dotąd poznana przeze mnie powieść pisarki okazała się przyjemną, a przede wszystkim niezapomnianą ucztą literacką. Czy tym razem było podobnie? Czy "Kręta droga do nieba" wydana kilka lat wcześniej pod tytułem "Tajemnice greckiej Madonny" również zaspokoiła moje oczekiwania? Zapraszam na recenzję.   Bożena Gałczyńska-Szurek - wiolonczelistka i wielbicielka teatru. Praca w zespole Marka Grechuty, a także liczne podróże zainspirowały ją do podjęcia prób dziennikarskich i literackich. Wydała cztery książki. Najnowsza powieść "Cierpkie winogrona" weszła na rynek wydawniczy w 2017 roku wraz z "Krętą drogą do nieba" (wydanie pierwsze pt. "Tajemnice greckiej madonny", 2010 r.), "Klasztorem zapomnienia" (wydanie pierwsze pt. "Monachos", 2013 r.) oraz powieścią "Wieczność bez ciebie" (wydanie pierwsze, 2014 r.). Od 2015 roku na scenie Centrum Sztuki Współczesnej Solvay w Krakowie Teatr MIST wystawia jej komedię kryminalną zatytułowaną "Żabka". Autorka prowadzi stronę internetową www.galczynska-szurek.pl. Zaprasza na swój blog i autorski profil na Facebooku. (źródło: okładka książki)   Toros od zawsze było wyspą przepełnioną spokojem, szczęściem, harmonią i co najważniejsze, mieszkańcy czuli się na niej bezpiecznie. Wszyscy znakomicie się znali, wspólnie biesiadowali, pomagali sobie wzajemnie, razem obchodzili ważne uroczystości, darzyli się zaufaniem i sympatią, ale do czasu. Wkrótce nie tylko utracili poczucie stabilności, bezpieczeństwa i równowagi, ale w szczególności zaczęły ich dopadać niepewność, lęk, strach i niemożność rozwikłania tajemniczych zdarzeń, nieustannie jawiących się we wiosce. Pewnego dnia, w cerkwi położonej na wzgórzu zostaje znaleziony nieprzytomny i zakrwawiony Lakis Margaritis - syn właścicieli tawerny. Co więcej, zanim jego rodzice oraz miejscowy pop dostrzegli go leżącego na podłodze w zakrystii, najpierw zauważyli, że Madonna widniejąca na ikonostasie roni łzy. Mieszkańcy są wstrząśnięci i przerażeni. Śledztwo prowadzą miejscowi policjanci, a towarzyszy im Klara - psycholog policyjny. Po szokującym wydarzeniu kobieta znajduje przed kościółkiem złotą bransoletę, o której nie wspomina póki co prowadzącym dochodzenie, bowiem odnosi wrażenie, że skądś ją zna. Postanawia zatem na własną rękę dociec prawdy i rozwikłać sprawę. Niebawem ktoś włamuje się do jej mieszkania. Tymczasem w cerkwi leżącej na skalistym urwisku, ikona Mateńki Płaczącej staje się świadkiem kolejnych zbrodni, po pewnym czasie zostaje nawet skradziona...    Kto i dlaczego zaatakował Lakisa? Jaką tajemnicę skrywa cerkiew na wyspie Toros? Jaka legenda krąży o ikonie Matki Boskiej Płaczącej? Kto i w jakim celu włamał się do mieszkania Klary? Do kogo należy znaleziona złota bransoleta? Czy jej właściciel miał coś wspólnego z zaistniałymi później zdarzeniami? Kim są kolejne ofiary odnalezione w cerkwi?  Co je łączy? Co ukrywa duchowny? Kogo podejrzewają śledczy? Dlaczego skradziono obraz z Mateńką? Czy Klara pomoże policjantom i agentom wskazać winnego/winnych? Kto okaże się być tym, który zakłócił spokój na wyspie i dopuścił się zbrodni? Dlaczego też naruszył mistyczną aurę tej niezwykłej cerkwi?   Fabuła powieści oscyluje wokół bardzo złożonego wątku sensacyjnego, co nie oznacza, że pozbawiona jest aspektów obyczajowych. Co prawda, są one dość znikome i niewyróżniające się aż nadto, ale niewątpliwie zauważalne i nieco refleksyjne. To opowieść z cyklu "zaczynasz i przepadasz". Już kilka pierwszych stron pobudza ciekawość,  a ta pogłębia się z każdym kolejnym rozdziałem. Owa książka tak intensywnie intryguje i angażuje, że nawet przerwana i odłożona na chwilę na półkę, nie pozwala o sobie zapomnieć. Umysł i wyobraźnia działają na pełnych obrotach. Opisane wydarzenia skłaniają do myślenia, analizowania istniejących już faktów, wyłuskiwania smaczków łączących poszczególne elementy, zmuszają do uczestniczenia w przesłuchaniach, oceniania zachowań świadków, przyglądania się ich mimice  twarzy, ważenia każdego wypowiedzianego przez nich słowa i wysnuwania własnych wniosków. "Kręta droga do nieba" to historia będąca labiryntem kłamstw, sekretów, intryg, tajemnic, mistycyzmu, niejasności i nieprzewidywalności. Jest pełna komplikacji, śladów prowadzących donikąd, zaułków, z których nie ma jedynego i słusznego wyjścia, nagłych zwrotów akcji, niewyobrażalnych sytuacji, niezrozumiałych powiązań i często niejasnych relacji międzyludzkich. To opowieść niezwykłe oryginalna i wyzwalająca emocje, głównie za sprawą niesamowitego tła, jakie stanowią przepiękne i malownicze greckie krajobrazy, urokliwe zakątki, skaliste wzgórza, turkusowa woda oraz mieszkańcy, których mentalność opiera się na silnym temperamencie, skrupulatności, dociekliwości, przestrzeganiu zasad, podziale ról (na męskie i żeńskie) oraz, a może przede wszystkim na wierze w zabobony i przekonaniu o ich mocy.

Niezwykle istotnym miejscem rozgrywającej się akcji jest cerkiew wzniesiona na urwisku  na wyspie Toros. W pewnym momencie staje się ona wspólnym mianownikiem i ważnym zwrotnym punktem toczących się szokujących i przerażających zdarzeń. Ponadto niebywałą rolę odgrywa oczywiście obraz zdobiący templon owej cerkwi. Dla wyspiarzy był on świętością i obiektem kultu, lecz nie tylko ludność Dodekanezu go podziwiała, ale również nieustannie przybywający zewsząd turyści, także historycy sztuki.  Dlaczego dla tych ostatnich był taki cenny? I co w sobie krył? I czy prawdą jest, że Mateńka roniła łzy? A może ludziom się tylko wydawało?  
Za sprawą lektury owej prozy mamy możliwość uszczknąć troszkę wiedzy z historii Grecji obejmującej głównie lata czterdzieste dwudziestego wieku, poznać co poniektóre fakty i ciekawostki, a także zaczerpnąć informacji dotyczących form obchodzenia świąt i greckich przesądów. Z pewnością powieść ta okazała się być, przynajmniej dla mnie, intrygującym, a zarazem nietuzinkowym i nieszablonowym doświadczeniem czytelniczym trwale wpisującym się w pamięć.  
"Kręta droga do nieba" to również przegląd barwnych postaci, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych, a chwilami nawet budzących dość skrajne emocje. Główną bohaterką jest Klara - Polka, psycholog policyjny i agentka Interpolu (znana już z poprzednich powieści autorki), która trwa w związku małżeńskim z greckim marynarzem. Jakiś czas temu porzuciła pracę w policji na prośbę męża, ale całkowicie nie potrafi się z nią rozstać. To kobieta pewna siebie, ambitna, zaradna, odważna, wnikliwa i doskonale interpretująca ludzkie poczynania i analizująca ich umysły. Jest poniekąd mediatorem między Kostasem - komendantem komisariatu policji, a Tasosem  - inspektorem Interpolu. Mężczyźni nie potrafią dojść ze sobą do porozumienia i nierzadko prowadzą walki słowne. Żaden z nich nie chce odpuścić i każdy jest przekonany o swej racji.  Jeden jest dość leniwy i sprawia wrażenie zmęczonego, natomiast drugi z kolei dąży do zakończenia śledztwa i potwierdzenia słuszności swych założeń. Ponadto w powieści przewija się mnóstwo rozmaitych bohaterów. Zdecydowanie przeważają mieszkańcy wyspy zróżnicowani pod względem materialnym i społecznym, ale pojawiają się też Polacy pracujący w Grecji oraz turyści zwiedzający konkretny region. Mianowicie poznajemy m.in.: bezwzględnego, pozbawionego skrupułów egocentryka Lakisa; serdeczną i pomocną Annę oraz jej męża - skrytego i zrównoważonego Stawrosa; zasadniczego milionera Dimitrisa Samarasa; wścibską i opiekuńczą Tulę; nieprzyjaznego i aroganckiego historyka sztuki Andreasa Kotopulosa; tajemniczego ojca Teodora; towarzyskiego i czasami porywczego Sotirisa, Polaków: Ewę, Adama, Jurka i Janka i innych.  Urozmaiceniem bez wątpienia są piękne, ale kompletnie nieusłuchane psy Klary: Klaudiusz i Tyberiusz. Przekrój postaci jest zatem ogromny i w związku z tym przyznaję, że miałam ogromny problem z wytypowaniem winnego czy też winnych morderstw, kradzieży, włamań, tortur i okrucieństw, jakich się dopuszczano. Zresztą ciągle podejrzewałam kogoś innego, tym bardziej, że jawiły się nowe fakty i dowody w toczących się postępowaniach. Dopiero bliżej końca lektury wpadłam na trop (z którego wcześniej często byłam zbijana), ale i tak nie udało mi się w pełni rozwikłać zagadek. Pragnę też nadmienić, że cała historia ukazana jest z perspektywy głównej bohaterki przy zastosowaniu narracji pierwszoosobowej. Aczkolwiek w dwóch rozdziałach prowadzona jest narracja w trzeciej osobie, wyszczególniona inną czcionką. Kto zabiera wówczas głos? Tego oczywiście nie zdradzę.  
Podsumowując, "Kręta droga do nieba" to niezaprzeczalnie pochłaniająca i pasjonująca powieść sensacyjna scalająca oryginalną i pozbawioną schematów fabułę, doskonale poprowadzone wątki przywołujące elementy zaskoczenia, napięcia, niepewności i zainteresowania, lekki i przyjemny styl, sensowne i przemyślane dialogi, plastyczne opisy klimatycznych zakątków Grecji, łatwo przyswajalne szczególiki historyczne oraz emocje towarzyszące w czasie tejże niebanalnej i błyskotliwej przygody. Historia sukcesywnie skłania do refleksji, subtelnie obdarowuje wiedzą o Grecji, a także delikatnie raczy niejednym cennym przesłaniem. Serdecznie polecam prozę Bożeny Gałczyńskiej-Szurek, która stanowi idealną lekturę na lato. Naprawdę warto!
Link do opinii
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2017-07-05, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam,
"Magnetyzm spojrzenia Madonny z Toros był nie mniejszą zagadką niż jej płacz". Grecja to piękny kraj, którego zakamarki mam coraz większą ochotę odwiedzić, dzięki takim książkom jak ta. Od jego mieszkańców powinniśmy uczyć się, jak czerpać radość z życia, oraz jak celebrować czas, który nam dano. Niestety, nawet tam, w otoczeniu rajskich krajobrazów, zdarzają się morderstwa. Mamy więc oto kryminał osadzony w Grecji napisany przez Polkę - to już samo w sobie brzmi intrygująco. Bożena Gałczyńska-Szurek to z wykształcenia wiolonczelistka, która pracuje w Państwowej Szkole Muzycznej w Zamościu. Oprócz muzyki, autorka pasjonuje się hellenistyką, uczy nowożytnej greki, jest także przewodnikiem turystycznym. Od dwudziestu lat mieszka w Zamościu. Autorka zadebiutowała w 2010 r. powieścią pt. "Tajemnice greckiej Madonny". "Kręta droga do nieba" do drugie, poprawione wydanie tej książki. Na greckiej wyspie, w cerkwi będącej miejscem kultu dla jej mieszkańców, zostaje popełnione morderstwo. Niedługo po tym, zostaje skradziona Ikona Matki Boskiej Płaczącej z Toros. W rozwikłaniu zagadki tych przestępstw bierze udział Klara - policyjny psycholog. Jak się jednak okazuje, sprawa jest bardziej złożona niż się początkowo wydawało. "Kręta droga do nieba" to powieść z pogranicza książki obyczajowej i kryminału, okraszona sensacyjnym sosem, która zapewniła mi kilka godzin rozrywki na dobrym poziomie. Autorka bowiem w dobrym stylu, krok po kroku, budowała napięcie, by następnie w płynnym rytmie, odsłaniać poszczególne elementy układanki. Intryga, jaką udało się jej zbudować nie okazała się przewidywalna, a wplatanie w fabułę kolejnych, zaskakujących wydarzeń, tylko zaostrzyło mój apetyt na jej rozwiązanie. Muszę przyznać, że wyjaśnienie tajemniczego morderstwa i kolejnych przestępstw mocno mnie zaskoczyło w pewnym aspekcie. Płaszczyzna kryminalna została więc według mnie przez autorkę dobrze zbudowana i niczego jej nie brakuje - jest wartka akcja, element zaskoczenia i złożona sprawa. Bożena Gałczyńska-Szurek jak na pasjonatkę hellenistyki przystało, w swojej debiutanckiej powieści, przemyca dość obszerne informacje dotyczące kultury i mentalności Greków, którzy reprezentują dość specyficzne społeczeństwo. Muszę przyznać, że nie wiedziałam dotąd, że Grecy nie lubią się spóźniać, nie krytykują własnych dzieci oraz, że uwielbiają zabawiać się mini różańcem, który ich uspokaja. W książce znaleźć można także wiele podanych w przystępny sposób faktów z historii tego kraju, opisów nawyków Greków w codziennym życiu, czy też podkreślania, że greccy mężczyźni nie lubią, gdy kobiety wtrącają się do spraw, które według nich powinni rozwiązywać wyłącznie osobnicy płci męskiej. Najważniejsze jednak jest to, że autorce udało się uzyskać równowagę pomiędzy płaszczyzną kryminalną, a obyczajową, dzięki czemu powstała wciągająca powieść, która nie nudzi w żadnym jej aspekcie. Klara, główna bohaterka debiutu Bożeny Gałczyńskiej-Szurek to bohaterka znana mi z powieści "Monachos", w drugim wydaniu znana jako "Klasztor zapomnienia". Nie ukrywam, że polubiłam tę kobietę - niezwykle inteligentną, z analitycznym umysłem i do tego empatyczną. "Kręta droga do nieba" to lektura w zasadzie dla każdego, zawierająca dobrze skrojoną warstwę kryminalną, obyczajową, która nadaje się idealnie na letni dzień na plaży. Książkę tę czyta się w ekspresowym tempie, a odczuwalny w fabule grecki klimat wywołuje rozluźnienie i chęć odwiedzenia miejsc, które opisuje autorka. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - karma1
karma1
Przeczytane:2019-03-14, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Nie przepadam za bardzo za powieściami kryminalnymi ale ta była dość ciekawa i fajnie się ja czytalo. Cała akcja dzieje się w Grecji co mnie zachęciło do przeczytania,gdyż uwielbiam ten malowniczy  kraj i jego fascynujące widoki oraz beztroskie i życie mieszkańców.

Link do opinii
Avatar użytkownika - stela18
stela18
Przeczytane:2018-01-23, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Wieczność bez ciebie
Bożena Gałczyńska-Szurek0
Okładka ksiązki - Wieczność bez ciebie

W scenerii współczesnego Zamościa rozgrywa się dramat arystokratycznej rodziny. Zbliżający się ślub pary polskich emigrantów, hrabiego Adama i pięknej...

Tajemnice greckiej Madonny
Bożena Gałczyńska-Szurek0
Okładka ksiązki - Tajemnice greckiej Madonny

Pewnego dnia sielski spokój greckiej wyspy zamienia się w koszmar. Zbrodniarz porzuca swoją ofiarę w cerkwi, w pobliżu ikony słynącej z cudów, a wyspę...