Okładka książki - Sekret rodziny von Graffów patronujemy

Sekret rodziny von Graffów


Ocena: 4.67 (9 głosów)

Współczesny Berlin. Śmiertelnie chory nestor arystokratycznego rodu zwierza się wnuczce z kłopotów i zwraca się do niej z nietypową prośbą. Nastawiona sceptycznie do spełnienia życzenia dziadka, Maria von Graff ostatecznie udaje się do Zamościa – miasta, które ma być kluczem do rozwiązania tajemnicy z przeszłości.

W Polsce, w poszukiwaniu informacji na temat wojennych losów swoich przodków, pomagają jej historyk Andrzej i archiwista Alfred. Wspólne odkrywanie historii rodu zbliża do siebie Marię i Andrzeja. Czy na tyle, by wyznać uczucia?

Każdy dzień przynosi bohaterom zaskakujące wiadomości, a wydarzenia sprzed ponad siedemdziesięciu lat zmieniają ich spojrzenia na współczesność.

Czy uda im się odkryć, kim w rzeczywistości jest Hans von Graff?

Informacje dodatkowe o Sekret rodziny von Graffów:

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2019-07-22
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-66201-31-6
Liczba stron: 288

Tagi: obyczajowe

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Sekret rodziny von Graffów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Sekret rodziny von Graffów - opinie o książce

Avatar użytkownika - MonikaOlga
MonikaOlga
Przeczytane:2020-02-02,

To mogła być dobra książka. Zapowiadała się ciekawie, jednak w pewnym momencie stała się nieco nużąca. Pomysł na powieść ciekawy. Umiejscowienie większości akcji w Zamościu też było świetną ideą. Wątek historyczny też interesujący. Jednak coś nie zadziałało. Może zbyt powierzchowne potraktowanie faktów historycznych. Może zbyt duża liczba powtórzeń. Może raptowne wyhamowanie akcji. Może przekombinowanie…

Było ciekawe tło historyczne, bowiem autorka sięgnęła po historię dzieci Zamojszczyzny z czasów II wojny światowej. Ja rozumiem, że to jest powieść obyczajowa, a nie historyczna, jednak szkoda, że losy dzieci Zamojszczyzny zostały jedynie zasygnalizowane.

Był ciekawy pomysł na fabułę. Ciężko chory niemiecki polityk. Lekarze nie pozostawiają mu złudzeń. Jedyną szansą jest przeszczep. Sęk w tym, że jego rodzeństwo nie może być dawcami, ponieważ … nie są jego biologicznym rodzeństwem. Hans von Graff odkrywa, że został adoptowany. To dla niego szok. Z jednej strony budzi się w nim naturalna potrzeba poznania prawdy. Kim jest? Kim byli jego rodzice? Dlaczego został adoptowany? Dlaczego jego przybrani rodzice nie wyjawili mu prawdy? Dlaczego ten fakt był utrzymywany w wielkiej tajemnicy przez tyle lat? Z drugiej strony wie, że nikt nie może się o tym dowiedzieć. To by zniszczyło jego polityczną karierę. Jego pozycja, którą sobie przez całe życie wypracował zostałaby zachwiana. Miał zbyt wiele do stracenia. Jedyną osobą, której może się zwierzyć jest jego wnuczka, Maria von Graff. Mimo nienajlepszych relacji między dziadkiem a wnuczką Maria postanawia spełnić prośbę dziadka. Może dlatego, że jest śmiertelnie chory i nie zostało mu zbyt wiele czasu… Może dlatego, że bardzo ją zaintrygowała ta rodzinna tajemnica… Może dlatego, że jedyny ślad o rodzicach dziadka prowadzi do Polski… Maria darzy ogromną sympatią i Polskę, i Polaków. Zupełnie odwrotnie, niż jej dziadek. Nie potrafi zrozumieć skąd w nim tyle nienawiści do Polski i Polaków. Wyrusza do Zamościa…

Czy uda jej się odkryć prawdę? Co z nią zrobi? Czy przekaże wszystko dziadkowi czy powie mu tylko to, co uważa za niezbędne? Co z tą wiedzą zrobi Hans von Graff?

Mam wrażenie, że autorka miała zbyt wiele pomysłów na zakończenie tej historii i nie do końca potrafiła wybrać to jedyne. Stąd moja opinia, że zakończenie według mnie jest przekombinowane. Za dużo tego...

Nie zrozumcie mnie źle. To nie jest zła książka. Czas spędzony z nią nie jest czasem straconym. Choć czuję i lekkie rozczarowane, i pewien niedosyt.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ivy
Ivy
Przeczytane:2026-04-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026,

Bardzo ciekawa historia sięgająca swoimi korzeniami czasów wojennych i w sumie mało znanej sprawy wywózki polskich dzieci z Zamojszczyzny. Dzieci te odebrane rodzicom i zapakowane do bydlęcych wagonów wywożono do Niemiec, jeśli rokowały "aryjsko", na zniemczenie, lub do obozów kiedy okupant uznawał, że Prawdziwego Niemca, czy Niemki, nie da się z nich zrobić. Czasami jednak w tym wojennym rozgardiaszu zdarzało się tak, że wśród polskich dzieci trafiło się przypadkiem dziecko niemieckie...

 

Maria von Graff, dziennikarka lewicowej niemieckiej gazety zostaje wezwana przez swojego dziadka Hansa von Graffa silnie prawicowego polityka i poproszona o dziwną przysługę. Wykonanie tejże przenosi Marię, która doskonale zna język polski do Zamościa i zaczyna się dziać...

 

Historia jest naprawdę ciekawie opowiedziana, widać, że autorka bardzo się przygotowała merytorycznie, skrzętnie zbierając i osnuwając akcję wokół prawdziwych wydarzeń. I w zasadzie nie bardzo jest się do czego przyczepić. Jednak to, co mi najbardziej rzuciło się w oczy to fakt, że pisarka bardzo, ale to bardzo, bardzo starała się unikać powtórzeń dokładnych co do literki. (według zasad starej szkoły ?).  Jednak ja uważam się za w miarę inteligentnego człowieka i nie trzeba mi tysiąc razy powtarzać, że Maria von Graff była piękną kobietą. Zrozumiałam to, już po pierwszym takim zwrocie.

 

Jednak autorka się uparła i kiedy tylko pisała coś o Marii, to były to zwroty typu: "piękna Niemka", "ta przecudnej urody Niemka";  " śliczna Niemka" i tak co drugie zdanie, bo przecież Maria von Graff jest jedną z głównych bohaterek, więc dużo o niej na kartach powieści. To ciągłe wychwalanie urody Marii zaczęło mnie w końcu nużyć i irytować. Jednak jakoś doczytałam do końca, bo sama historia dziadka Marii i w ogóle wywożonych setkami dzieci Zamojszczyzny była naprawdę bardzo ciekawa. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anna1990
Anna1990
Przeczytane:2021-01-29, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Jestem nią rozczarowana. Znam autorkę, ale ta książka była słaba. Owszem sama historia z przeszłosći jest ciekawa, ale współczesna jest jakby napisana przez nowicjuszkę. Wiele nieotrzebnych powtórzen typu ,,piękna Niemka'', adorator lub wielbiciel. Sami bohaterowie byli jacyś tacy sztywni, niedopracowani jakdla mnie. Także książka niby nie ma wielkiej objętości a ciężko się czytało.

Link do opinii

Tajemnice przeszłości, wojenne zdarzenia, trudy wybaczania....

Bardzo ciekawie ujęte!

Bez nudy ale i bez zbędnego pośpiechu-wszystko w odpowiedniej ilości ;)

Link do opinii

O historii Zamojszczyzny bez zadęcia w fabularnej formie. Przyjemna lektura.

Link do opinii

Niemiecka dziennikarka śledcza przyjeżdża do Zamościa, żeby pod płaszczykiem gromadzenia informacji o zbrodnich hitlerwskich zbadać korzenie własnej rodziny i pradziada, który służył w niemieckim wojsku. Wielowarstwowa tajemnica wciąga bardzo. Temat i miejsce akcji wybrane przez autorkę jak zwykle powalają. Tematyka książki zaskakuje i dowiadujemy się rzeczy prawie nieznanych. Jak zwykle fajna fabuła i bardzo lekkie pióro.

Link do opinii
Inne książki autora
Sekrety służącej
Bożena Gałczyńska-Szurek0
Okładka ksiązki - Sekrety służącej

Jest rok 1955. Panuje terror i okrucieństwo. Po śmierci Stalina władza ludowa wprowadza w kraju porządek zgodny z wytycznymi totalitarnej polityki ZSRR...

Tajemnice greckiej Madonny
Bożena Gałczyńska-Szurek0
Okładka ksiązki - Tajemnice greckiej Madonny

Pewnego dnia sielski spokój greckiej wyspy zamienia się w koszmar. Zbrodniarz porzuca swoją ofiarę w cerkwi, w pobliżu ikony słynącej z cudów, a wyspę...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy