reklama

Kwiat Diabelskiej Góry

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2010-12-20
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788361297079
Liczba stron: 280

Ocena: 5 (4 głosów)

Inga urodziła się w Pustnikach, ale wyjechała wraz z matką do Niemiec. Rodzinną ziemię stopniowo wymazywały z pamięci. Tajemniczy Michael z bretońskiej plaży zaprowadził je z powrotem do Pustnicka? Czy tytułowy kwiat ligustru zerwany na Diabelskiej Górze może zmienić złą wróżbę i ocalić prawo matki i córki do prawdziwej miłości?

Kup książkę Kwiat Diabelskiej Góry

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:,
Czarodziejski kwiat miłości Kwiaty ligustru, pachnące migdałami i słońcem, mają, według wierzeń ludowych, magiczną moc. Starym, mazurskim zwyczajem w Noc Świętojańską nie wyruszano na poszukiwanie kwiatu paproci, ale na Diabelskiej Górze zrywano wonne ozdobniki krzewu ligustrowego. Czy rzeczywiście zapewniał on szczęście i powodzenie w miłości? Pozostaje gorąco wierzyć w to zapewnienie, zagłębiając się również w inne tajemnice mazurskich okolic, gdzie rezydują zielarki, zwane szeptuchami, a w pracach domowych pomagają kautki, czyli krasnoludki.Pustniki to „wieś pełna tajemnic, których wytłumaczyć nijak nie można”. Właśnie tam, niedaleko Sorkwit, do miejsca otulonego szumem Jeziora Gielądzkiego, zabierze nas Katarzyna Enerlich. „Kwiat Diabelskiej Góry” to nowa powieść autorki, znanej już czytelnikom z pięknego, poetyckiego języka i wciągających historii z „Prowincji (…)” rodem. Urokliwą wioskę, przyczajoną u podnóża Diabelskiej Góry, niegdyś należącą do Prus Wschodnich, odwiedzimy z Ingą, czterdziestokilkuletnią nauczycielką języka niemieckiego. Jako mała dziewczynka wyemigrowała ona z matką w latach siedemdziesiątych do Niemiec i osiadły w Grünbergu, znajdując tu pracę i stabilizację, ale nie miłość. Zarówno Inga, pozostająca w toksycznym związku z bawidamkiem Ludwikiem, jak i jej matka Rosemarie, mająca wciąż w pamięci ranę, jaką zadał jej ojciec dziecka – Gustaw Busch, konserwator ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - edith
edith
Przeczytane:,
Katarzyna Enerlich, jak sama twierdzi, miłość do Prus Wschodnich ma we krwi. Może właśnie dlatego tło swej najnowszej książki umiejscowiła w małej wsi na Mazurach – w Pustnikach (za czasów Prus Wschodnich nazywanych Pustnick). Miejscowość ta, na pozór spokojna i cicha, kryje w sobie wiele rodzinnych historii, które splotły się ze sobą na kartach tej książki. Pozwólmy zabrać się autorce w podróż na piękne Mazury, te dawne i te obecne.Główną bohaterką książki jest Inga, czterdziestoletnia Niemka. Jako dziecko mieszkała ona w Pustnikach z matką i babką, ale obie wyprowadziły się do Niemiec w latach siedemdziesiątych XX wieku. Gdzieś w pamięci jeszcze miała mazurską wieś, jednak było to wspomnienie zamglone i nie z tych, do których chętnie wracała. Wolała być nowoczesną Niemką, niż wspominać dawne czasy, do których coraz częściej w rozmowach powracała jej matka. Inga nie zwracała uwagi na rodzinne opowieści i dawną klątwę, którą stara zielarka rzuciła na jej babkę u stóp Diabelskiej Góry. Wydawało jej się, że właściwie przypadkowo każda z kobiet w jej rodzinie jest sama, a ona do tej pory nie ułożyła sobie życia. Wszystko się jednak zmienia podczas podróży Ingi z przyjaciółmi do Francji. Decyzja o wcześniejszym powrocie z koncertu okazuje się tragiczna w skutkach. Jednak dzięki temu nasza bohaterka poznaje na jednej z plaż w Bretanii tajemniczego Michaela, który - ku jej zdumieniu - potrafi mówić po polsku. Chwilowa fascynacja ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Kwiat Diabelskiej Góry

Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2015-12-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 2015,
Avatar użytkownika - lusiast
lusiast
Przeczytane:2015-02-16, Ocena: 4, Przeczytałam, 2015, 52 książki - 2015, Obyczajowe,
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2013-06-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2013,
Avatar użytkownika - Poczytajka
Poczytajka
Przeczytane:2012-11-02, Ocena: 6, Przeczytałam,

Tytułowy Kwiat Diabelskiej Góry to kwiat ligustru porastający zbocza mazurskich wzgórz, który według miejscowych podań i legend posiada pewną moc.
 
Katarzyna Enerlich w swojej powieści przedstawiła historię trzech pokoleń kobiet, które po II wojnie światowej opuszczają rodzinne Mazury i przenoszą się do Niemiec, ale ich korzenie na zawsze pozostaną w małej wiosce położonej w dawnych Prusach Wschodnich o nazwie Pustnick (obecnie Pustniki).
 
Przed  II wojną światową w mazurskim Pustnicku mieszka Hilda Labusch, która w 1941 roku rodzi swą jedyną córkę Rosemarie. Ojciec maleństwa – Erich Sobottka był niemieckim żołnierzem i zginął nie dowiedziawszy się nawet, że jego narzeczona spodziewa się dziecka. Hilda dowiedziawszy się o śmierci ukochanego, w obawie przed reakcją otoczenia, decyduje się na potajemny ślub ze zmarłym Erichem. Przysięga zostaje złożona w obecności miejscowego nauczyciela. W ten sposób kobieta nie jest samotną matką, ale wdową, której należą się z tego tytułu środki finansowe od państwa na wychowanie dziecka. Takie postępowanie nie było zgodne z prawem i naganne w oczach ludzi, ale w tamtych wojennych czasach nie był to odosobniony przypadek.
Za ten nieprawy ślub miejscowa zielarka z Pustnicka rzuciła na Hildę urok, który miał przez kilka pokoleń ciążyć na kobietach z jej rodu:

„Nie będziesz miała szczęścia w miłości, jeśli go poślubisz. Ani ty, ani twoja córka, ani wnuczka. Nie waż się brać tego ślubu!”

Wydaje się, że owa klątwa mimo upływu lat ciągle była w mocy, a może to tylko losy tak się ułożyły, że dorosła już Rosemarie również pozostała samotną matką, a jej narzeczony – Gustaw Busch wybierając inną kobietę, nigdy nie dowiedział się o istnieniu swojej córki ze związku z Rosemarie. Mała Inga początkowo dorasta w mazurskich Pustnikach, ale jako mała dziewczynka wyjeżdża wraz z matką i babką do ciotki do Niemiec. Tam toczy się jej życie, jest nauczycielką, mieszka w miejscowości Grünberg, ale pomimo swoich czterdziestu lat nie ma szczęścia do mężczyzn. Związana z przystojnym Ludwikiem zdaje się nie dostrzegać, że narzeczony wykorzystuje ją licząc na naiwność i łatwowierność kobiety.

Czy zły urok rzucony przed laty nadal posiada swoją moc?

Inga to kobieta żyjąca dniem dzisiejszym, nie przywiązuje większej wagi do przeszłości i nie chce słuchać opowieści matki o dawnych czasach. Jedyne co ją w jakiś sposób łączy z miejscem urodzenia to powieść w języku polskim, jaką pisze.
Jej matka Rosemarie tęskni za Mazurami i za małą wioską koło Sorkwit, gdzie się urodziła i dorastała. Kiedy w jej ręce wpada regionalna gazeta ze wspomnieniami dawnej znajomej z dzieciństwa – Heleny Kres tęsknota Rosemarie za krajem lat dziecinnych ożywa i kobieta decyduje się na wyjazd na Mazury, do czego pragnie namówić też swoją córkę. Autorka artykułu pracowała przed laty we dworze w Pustnicku u państwa Heimannów w czasach, gdy Hilda Labusch (później Sobottka) – matka Rosemarie była tam kucharką.
I choć początkowo Inga nie chce bawić się w sentymenty, słuchać opowieści matki o korzeniach, jej życie także nierozerwalnie związane jest z odległymi Mazurami. Na skutek splotu pewnych wydarzeń kobieta zaczyna w inny sposób postrzegać otaczający świat. Nagle istotnego znaczenia nabierają sprawy, które wcześniej uznawała za błahe lub wręcz zbyteczne. Decyduje się towarzyszyć matce w wyjeździe do Pustników i to właśnie tam, na rodzinnej ziemi, Inga odnajduje prawdziwą siebie. Postanawia też dać szansę przypadkowo poznanemu mężczyźnie, z którym los ją zetknął podczas krótkiego pobytu we Francji. Jak się okazuje z Michaelem (Michałem) Heimannem łączy ją więcej niż mogła przypuszczać…
To Michał staje się osobą godną zaufania, ofiaruje jej opiekę i bezpieczeństwo. To z nim Inga odbywa wycieczkę do tajemniczego miejsca na Diabelskiej Górze, gdzie na zboczu wśród traw rośnie ligustr, którego biały kwiat pojawiający się wczesnym latem zapewnia miłość i szczęście…

Czy rzeczywiście spacer na Diabelską Górę i odnalezienie „magicznego” kwiatu cofnie rzuconą przed laty klątwę – zły czar, „który popłynął niczym papierowa łódeczka, zdmuchnięty miłosnym wyznaniem.”?

„Kwiat Diabelskiej Góry” to przejmująca historia o powrocie do korzeni, o tęsknocie za miejscem swojego urodzenia i o tym, co w życiu jest naprawdę ważne. Losy człowieka są ściśle związane z ziemią jego przodków i czy tego chce, czy nie, nadchodzi w życiu taki czas, kiedy przeszłość zaczyna nabierać coraz większego znaczenia.
Napisana pięknym, poetyckim wręcz językiem powieść wprowadza czytelnika w niesamowity nastrój mazurskiej krainy owianej legendami, gdzie ludzie żyli w zgodzie z naturą, gdzie rządziły żywioły i wiara w magię codzienności.
Autorka stara się zwrócić czytelnikowi uwagę na to, co jest naprawdę istotne, a co często umyka nam w gonitwie za kolejnym dniem, czego po prostu nie dostrzegamy. Dlatego warto co jakiś czas zatrzymać się… przemyśleć i zrewidować (jeśli to konieczne) pewne poglądy, decyzje i posunięcia tak, aby w jesieni życia nie mieć do siebie żalu o to, co przeminęło bezpowrotnie.
Książka obfituje w mądre wskazówki, prawdziwe ponadczasowe „złote myśli”, które pomagają czytelnikowi w owych przemyśleniach. Po tę powieść naprawdę warto sięgnąć i wraz z bohaterami wybrać się na piękne Mazury. Zdjęcia zamieszczone w tekście wspaniale wprowadzają w ten niepowtarzalny klimat, przenoszą do krainy, gdzie do tej pory  można spotkać nadgryzione zębem czasu stare dwory, zarośnięte dawne cmentarze, niewielkie domki, zbudowane z szachulca lub czerwonej cegły, charakterystyczne dla Prus Wschodnich, dostojne drzewa i przydrożne kapliczki – niemych świadków tamtych czasów.

Polecam.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Małgorzata Czerwińska-Buczek
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Letnie marzenie
Cathy Cassidy;
Letnie marzenie
Kaprys milionera
Izabella Frączyk, Jagna Rolska
Kaprys milionera
Pieniądze albo kasa
Paweł Beręsewicz
Pieniądze albo kasa
Pokaż wszystkie recenzje