Okładka książki - Latający Malczik i królestwo ptaków

Latający Malczik i królestwo ptaków


Ocena: 4.8 (5 głosów)

Malczik - mały rudy kundelek, który uwielbia miękkie poduszeczki i swój cieplutki sweterek.

Niech nikogo jednak nie zwiedzie jego drobna postura, mordka wiecznego szczeniaka i czarne oczy sarenki. To niesamowicie dzielny osobnik, który niejedno przeszedł, wiele przetrwał i ciągle szuka nowych przygód.

Nic więc dziwnego, że gdy spotyka na swojej drodze Mamę Kurę i jej niecodzienne, kolorowe pisklę, które do złudzenia przypomina rajskiego ptaka, musi stać się coś wyjątkowego i magicznego.

Zapraszamy do świata przepięknej baśni o przyjaźni, miłości, dorastaniu i poszukiwaniu swojej drogi w życiu.

Paulina Młynarska Hume - kiedyś dziennikarka, producentka radiowa i telewizyjna, obecnie pisarka i nauczycielka jogi. Przez siedem lat mieszkała na Krecie, gdzie angażowała się w ratowanie bezdomnych zwierząt. Siedmioro z nich przygarnęła na stałe. Swoje życie z nimi relacjonuje w mediach społecznościowych i opisała w bestsellerowej książce ,,Miłość to pies", łączącej baśniową fikcję i greckie mity z opisami życia na wyspie.

Informacje dodatkowe o Latający Malczik i królestwo ptaków:

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-10-21
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788383912929
Liczba stron: 80

Tagi: Beletrystyka dla dzieci i młodzieży Fantasy dla dzieci i młodzieży Dzieci od ok. 8 lat

więcej

Kup książkę Latający Malczik i królestwo ptaków

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Latający Malczik i królestwo ptaków - opinie o książce

Avatar użytkownika - zainspirowanawku
zainspirowanawku
Przeczytane:2025-11-23,

Macie w domu jakieś zwierzątko? Ja mam rybki🤣 Przychodzę dzisiaj do Was z książką Pauliny Młynarskiej i Gosi Kulig pod tytułem "Latający Malczik i królestwo ptaków". Malczik to rudy kundelek o wielkim sercu, który kocha miękkie podusie i sweterki. Mimo iż wiele przeszedł to wreszcie trafił na ludzi, którzy stworzyli mu dom. Ten uroczy kundelek wplątuje się w niezłą historię, gdzie codzienność miesza się z mitologią. Spotkanie z Mamą Kurą i jej pisklęciem prowadzi w głąb magicznej przygody. Jest to książka, która uczy pokory i empatii. Pokazuje, że już małymi uczynkami możemy szerzyć dobro. Świata nie naprawimy, ale jeśli od małego będziemy uczyć dzieci co jest w życiu najważniejsze na pewno zaowocuje nam to w przyszłości. Ta historia chwyta za serce. Do tego jest pięknie wydana i zawiera piękne ilustracje Pani Gosi. Jest to książka dla dużych i małych.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2025-10-19, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,

*współpraca reklamowa*

Będąc na fali świetnych lektura dla dzieci, postanowiłam sięgnąć po kolejną, ta jednak choć wołała do mnie poprzez okładkę i tytuł, niestety nie do końca mnie porwała, sama też nie wiem co o niej sądzić. Lekturka dla dzieci od ośmiu lat, choć według mnie bardzij zrozumiała będzie dla tych ciut starszych.

Malczik mały rody kundelek, który umiłował sobie ciepełko i miękkie poduszeczki. Jednak w głębi serca ten mały kundelek jest bohaterem, niejedno przeszedł i wiele przetrwał, wciąż też szuka nowych przygód. Gdy spotyka na swojej drodze Mamę Kurę i jej niezwykłe pisklę, wiadomo że stanie się coś wyjątkowego i magicznego.

Niezależnie od tego czy wolicie psy czy koty, ta opowieść jest po prostu dla każdego fana zwierzątek domowych, szczególnie tych bezdomnych, którym ktoś kiedyś dał szansę na nowy dom. W książeczce prawda miesza się z fikcją. Autorka początkowo zdaje nam krótką relację ze swojego życia, tłumaczy kim jest Malczik i czemu jest taki wyjątkowy, a później wplata jednego ze swoich ulubieńców w niezwykłą, kolorową i nieco magiczną baśń, w której ten mały kundelek staje się wcieleniem Ducha Skały.

Tytułowe królestwo patków zaś musi stawić czoła nowym zagrożeniom, które wynikają z działań człowieka, jednak ich królowa całkowicie poświęciła się wysiadywaniu swojego jaja, nie zważając na nic, co nie podoba się jednej z bogiń, która postanawia interweniować. Z tej interwencji wychodzi niezły galimatias, który w bardzo przystępny sposób pokazuje młodym czytelnikom, różne koleje losu, to że różnice nie są przeszkodami nie do przejścia, że każdy na swój sposób jest wartościowy i jedyny w swoim rodzaju.

Opowiadanie jest szybkie, lekkie, przyjemne, pełne magii, ważnych i potrzebnych wartości, które mały czytelnik w fajny i zabawny sposób może sobie przyswoić. Moim zdaniem to książeczka dla dzieci 10+, jest w niej sporo tekstu, pojawiają się trudne imiona, skomplikowane problemy, także kwestie poświęcone konieczności, która nie zawsze jest łatwa. Póki co nie czytałam książki mojej siedmiolatce z kilku powodów. Pierwszym z nich jest niewielka ilość obrazków, a to typowy wzrokowiec, więc książka bez obrazków na wstępie jest dla niej nudna, choć ta wcale taka nie jest. Druga rzecz w lekturce pojawiają się trudne i nieco moim zdaniem skomplikowane tematy, ale też spora dawka emocji także tych trudnych i dla takiego młodszego dziecka może ich być nieco za dużo. Ja obawiam się, że moja nieco nad wyraz emocjonalna córka nie poradzi sobie z tymi tematami, a sama lektura doprowadzi ją do łez, bo naprawdę poruszone w niej kwestie są złożone i dla takiego zaczynającego szkołę dziecka nieco za trudne do ogarnięcia, ale nie generalizuję, może w odczuciu innych mam i dzieci będzie to dobra lektura.

Ja osobiście mam mieszane uczucia, ze względu na poruszoną tematykę, na ogólność całej historii, ja nie poczułam w niej głębi, nie potrafiłam się w nią zbyt mocno zaangażować, mam wrażenie, że to taka trochę przedobrzona opowieść. Na pewno jest to ważna opowieść, z której dziecko wyniesie wiele pozytywnych wartości, pozna trudne tematy w przystępny sposób, czy dostrzeże wiele ciekawych życiowych aspektów, książka pokazuje małemu czytelnikowi, że w życiu nie zawsze wszystko jest kolorowe i proste.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Chwilapauli
Chwilapauli
Przeczytane:2026-02-02, Ocena: 6, Przeczytałam,

Na samym początku dostajemy piękną dedykację, którą pozwolę sobie tutaj zapisać :

"Dla wszystkich, którzy choć raz uratowali bezdomnego psa. Dla tych, którzy wiedzą, że czasem wystarczy otworzyć drzwi."

Dedykacja, która od razu wpada do serca ? ?.

 

Malczik to z pozoru mały piesek, który ma wielkie serce, gotowe na różne przygody ?. Piesek, który niespodziewanie wkroczył w życie autorki, i do jej domu. Psiak ten potrafi dogadać się z każdym, za wyjątkiem mężczyzn. W nich widzi szczególne zagrożenie, co od razu przywodzi na myśl, że musiał być albo bity, albo odganiany przez mężczyzn z różnych miejsc. A to wywołuje smutek. Ale spokojnie, w domu autorki zaznał dużo miłości. Poczuł się w nim na tyle dobrze i pewnie, że swobodnie wystawia brzuszek do głaskania ?. 

 

Następnie poznajemy tutaj historię Ducha Skały, który pewnego dnia uwolnił się i przemierzał cały kosmos, aż pewnego razu coś go przywołało do Ziemi. To tutaj poznał Ptanitę, królową ptaków, która była na tyle zapatrzona w siebie i swoje piórka, że nie dostrzegała zagrożenia ze strony ludzi. Nie chciała nikogo słuchać, po tym jak zniosła swoje złote jajo, była skupiona tylko na sobie i trochę na nim. Nie zauważyła jednak nawet kiedy jej jajko zostało podmienione na kamień. Złote jajo trafiło natomiast do Mamy Kury, która wysiedziała, wychowała i kochała je jak swoje. 

 

Bajka ta pokazuje, że w życiu ważna jest miłość, przyjaźń, przedstawia trudy dorastania i pokazuje, że poszukiwanie swojej drogi w życiu nie jest takie proste, ale jest ważne i konieczne. 

 

Tęczowa ptaszynka choć początkowo nie wierzyła w siebie, to wysłuchała swojej Mamy Kury i uwierzyła jej słowom. A mały karmelowy kundelek wiernie jej towarzyszył i pomagał ?. Ale dlaczego "latający Malczik"? Aaa to się dowiecie kiedy przeczytacie tę bajkę ?.

 

Na koniec możemy lepiej poznać postacie bogiń wspominanych w historii. 

To była przyjemna historia, jednak odniosłam wrażenie, że nie dla takich małych dzieci. Ilustracje też są tutaj takie niby dziecięce, ale jednak takie trochę poważniejsze bym powiedziała. I dopiero później jak sprawdziłam na wskazany wiek dla tej książki jest w przedziale 8 a 12 lat, i zdecydowanie mogę się z tym zgodzić. Nie mniej. Myślę, że mniejsze dzieci tego nie zrozumieją jeszcze. Aczkolwiek w tych starszych też może się zrodzić jeszcze wiele pytań na niektóre kwestie. 

 

W książce zobaczymy też kilka uroczych zdjęć Malczika i jego kompanów podróży ?.

 

 

 

 

Link do opinii

100/52/2025
"Latający Malczik i Królestwo Ptaków" Paulina Młynarska Hume Prószyński i S-ka
#recenzja #współpracarecenzencka #współpracabarterowa #malczik #mitygreckie #literaturadladzieci

Duch Skały i jego przygody

Młodzi czytelnicy i czytelniczki, chciałabym Wam przedstawić, Malczika, małego karmelowego pieska, który skradł serce autorki recenzowanej dzisiaj przeze mnie książki. Spotkała go na Krecie, gdzie mieszkała przez 7 lat. Przygarnęła go pod swój dach, gdy potrzebował pomocy i takim sposobem zdobył jej miłość. Malczik, jak opowiada pani Paulina, uwielbia ptaki, na ich widok, podskakuje, kręci się, jakby próbował sam wzbić się w powietrze. Kto wie, może Malczik kiedyś potrafił latać? ;)

Z tej fascynacji Malczika ptakami, powstała w wyobraźni autorki opowiedziana tu przez nią historia. Odnajdziecie w niej Ducha Skał, Wiedźmulę Prymatulę, boginie greckie, a mianowicie Hekate i Ananke, a także Ptanitę, Królową Ptaków, królewnę Ptankę, Mamę Kurę, Ludzką Mamę.

"Latający Malczik i Królestwo Ptaków" to książeczka mówiąca o marzeniach, wolności, o pozwoleniu dzieciom na wyfrunięcie z rodzinnego gniazda, o sile i odwadzę w pokonywaniu swoich lęków, by móc uwierzyć w siebie i swoje możliwości, a także o miłości. Jest tu trochę wplecionej historii, a mianowicie mitologii greckiej, w postaci dwóch bogiń.

Książeczkę zdobią śliczne ilustracje Gosi Kulik, które pięknie uzupełniają opowieść pani Pauliny, a także zdjęcia czworonogów, którzy stali się przyjaciółmi autorki. Malczik jest doprawdy uroczym psiakiem.

Czy polecam? Jak najbardziej, będzie to idealna lektura dla tych starszych dzieci, które same już potrafią czytać, ale także wspaniała opowieść do wspólnego czytania rodziców ze swoimi pociechami.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Link do opinii

" [...] Świat nie byłby tym samym miejscem, gdyby zabrakło na nim choćby jednej, najmniejszej istoty. [...]"

"Latający Malczik i królestwo ptaków" to wyjątkowa książka Pauliny Młynarskiej Hume. Skierowana jest głównie do dzieci i młodzieży, ale i dorośli znajdą tutaj coś dla siebie. Jeżeli interesujecie się losem wszystkich zwierząt, to ta książka będzie dla was idealna.
Zacznę od okładki, jest bardzo ładna i przyciąga wzrok swoją oryginalnością. Do tego twarda oprawa i zszywane kartki, to kolejny jej atut. Dzięki temu przetrwa kilka pokoleń. Piękne ilustracje stworzyła Gosia Kulik. Warto je zobaczyć. W środku znajdziecie również niespodziankę od autorki.
Jak wiecie, albo nie wiecie -- Paulina Młynarska Hume przez kilka lat mieszkała na Krecie i tam opiekowała się bezdomnymi zwierzętami. Szukała dla nich domów itd. Postanowiła stworzyć przepiękną baśń dla najmłodszych, aby ich uczulić na losy bezdomnych zwierząt. I to uważam za szczytny cel.
Poznacie tutaj losy, między innymi Ducha Skały, który ma pewne piękne marzenie. Czy stanie się cud i ono się spełni? Zadaje mnóstwo ważnych pytań pewnej Wiedźmuli. A ona pięknie mu na nie odpowiada. Jej odpowiedzi chwytają za serce i są jakby przesłaniem dla dorosłych. Wiadomo nie od dziś, że w każdej baśni jest ziarenko prawdy. 
Oprócz nich poznacie jeszcze między innymi tytułowego Malczika - małego rudego psiaka, Mamę Kurę, która genialnie zajmuje się wysiadywaniem jajek, a później swoim potomstwem, Królową Ptaków - Ptanitę, która pragnęła być: najlepszą matką, podziwianą i sławną, jej zachowanie mnie odrzucało oraz grecką boginkę Ananke, która tutaj delikatnie namiesza.
Czy jesteście gotowi poznać latającego Malczika i jego przygody? 

Link do opinii

Hej! Zupełnie przypadkiem (a może jednak nie?) trafiłem na nabór do zrecenzowania książki pani Pauliny. Na innej planecie żyję (tak Szczecin! xD) i dopiero teraz po przeczytaniu książki dla dorosłych i dzieci jestem zachwycony. Czekaj...dla dorosłych? Oj tak. Bo to nie tylko opowiastka dla dzieci do poduchy. To magiczny świat gdzie przebywała autorka. Kreta!

 

Mamy tu wstęp jak Malczik zostaje przygarnięty pod dach.

I przyznam szczerze że początek mnie wcale nie porwał. Bo nie znałem calutkiej historii.

A teraz? Po przeczytaniu całej? Początek nabiera dla mnie większego sensu i już mi się podoba.

To trochę jak z filmami w których nie wiemy o co chodzi, następuje kumulacja sceny końcowej i jesteśmy zachwyceni. No to mamy taką książkę ?

Mamy Ducha Skały, Ptanitę, Ptankę, Mama Kura Wiedźmulę Prymatulę, Anankę, Hekate, wilki, Jajo Królowej Ptaków. I jak to w ogóle wyszło że Malczik potrafi latać?

Przeniosło mnie w ten niesamowity świat! I jeszcze detal w książce ze wzmianką o Szczecinie xD

W takich momentach wyskakuję jak piesek preriowy na wzmiankę o moim mieście xD

Początek dzieci zniechęcił, trochę biegałem jak Benny Hill za nimi ,,chodźcie poczytać Malczika'' i rozumiem że na tę książkę trzeba czasu. A jak się znajdzie czas to magia nas poniesie wysoko ponad chmury i polecimy w mistyczne światy Bogów Olimpu i- jak uważałem za przypadek czytania książki, tak teraz po prostu było nam pisane było się spotkać.

Na końcu książki jest wszystko bardzo fajnie opisane kim kto jest i co robi, więc nie martwcie się że nie ogarniecie. Ja ogarnąłem xD

Na zachętę jedno z moich ulubionych cytatów z książki:

,,- Ptanka i papugi w górę! Mama kura na mój grzbiet! Lecim na Szczecin!''

W książce znajdziemy ,,Ananke - jedną z najstarszych bogiń starszą nawet od bogó Olimpu.'' O obowiązkach, o zagładzie, o miłości o ,,ciepło dłoni, dotyku życia''

Link do opinii
Inne książki autora
Zakopane, nie ma przebacz!
Paulina Młynarska0
Okładka ksiązki - Zakopane, nie ma przebacz!

Zabawny, barwny, wielowymiarowy, momentami sarkastyczny opis górskiej stolicy Polski – Zakopanego. Autorki, nie bacząc na konsekwencje, opisują prawdziwą...

Jesteś wędrówką
Paulina Młynarska0
Okładka ksiązki - Jesteś wędrówką

Każdego dnia jesteś w podróży. Boisz się zmian? Na myśl o samotnej podróży na drugi koniec świata dostajesz ataku paniki? W nowym miejscu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy