Akcja "Latarni umarłych" rozgrywa się w rok po wydarzeniach opisanych w "Sedinum - wiadomość z podziemi". Troje młodych ludzi - Paulina, Igor i Johann - zostaje ponownie wplątanych w sensacyjne śledztwo, tym razem dotyczące pewnego morderstwa.
Dawno, dawno temu, w pewnym małym miasteczku nad samym morzem, w starym średniowiecznym zamczysku rodzi się chłopiec, który niedługo potem zostaje królem całej Skandynawii, a w ówczesnej Europie jest nazywany Cesarzem Północy.
Mijają wieki. Rok 1941. Mroźną listopadową porą, w samo południe, nieopodal miasta dochodzi do potężnej eksplozji, która kładzie pokotem wszystkie drzewa i wybija szyby w oknach w całej okolicy. Fala uderzeniowa odczuwalna jest w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, a w pewnej starej kaplicy zapada się posadzka.
Blisko osiemdziesiąt lat później pewnego wiosennego dnia do redakcji popularnego, szczecińskiego dziennika przychodzi wiadomość od pewnego staruszka. W jego kolejnych listach nieprawdopodobne wspomnienia i sensacyjne szczegóły przeplatają się z urojeniami z czasów wojennych. Zajmująca się tym tematem dziennikarka Paulina Weber zaczyna wątpić w zdrowie psychiczne nadawcy. Gdy w ostatnim liście zdradza on, że od wielu lat ukrywa zakopane w piwnicy zwłoki, jest już tego pewna...
Pozostawione przez niego stare dokumenty z wolna zaczynają jednak odsłaniać mroczne wydarzenia, które za czasów drugiej wojny światowej rozegrały się w sennej, nadmorskiej scenerii...
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2018-06-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Czyta:
Nie wiedziałam czego mam się spodziewać po tej książce. Grupa przyjaciół i dziennikarka ze Szczecina wpadają na trop tajemnicy z czasów II wojny światowej.
Młoda dziennikarka Paulina otrzymuje dziwny list. Szybko okazuje się, że nadawcą jest starszy mężczyzna, którego wszyscy uważają za wariata. Jednak dziewczynę intrygują zapiski z tajemniczego pamiętnika. Jedna tajemnica prowadzi do drugiej. Okazuje się, że polskie Pomorze i sam Darłówek skrywa wiele tajemnic.No i w sumie szybko robi się międzynarodowa afera. A w tle polowanie na tajemniczy skarb zatopiony w odmętach Bałtyku.
Intryga za intrygą, masa pobocznych wątków. A do tego wielu różnych bohaterów. Wszystko takie trochę zagmatwane. Ale podobało się mi. Bo porusza lokalną historię i wprowadza fajną atmosferę. Uwielbiam książki Clive'a Cusslera. Ta jest w bardzo podobnym stylu. Jest grupa nurków, wielka tajemnica (a nawet kilka), niebezpieczni Rosjanie, kobieta w niebezpieczeństwie i oczywiście skarb. Szkoda tylko, że zakończenie takie słabe. Jakby zabrakło pomysłu jak to zakończyć. Ale ogólnie całkiem w porządku. Tylko czemu tytuł "Latarnia umarłych" Skoro wszyscy szukają "Światła Umarłych"?
Lato roku 1890 dla Idy von Flemming zaczęło się fatalnie, a noc w teatrze o mały włos nie skończyła się tragicznie. Zdaniem jej pokojówki Almy, Ida sama...
Początek XVIII wieku. Wczesną jesienią pewnej pogodnej nocy pastor malutkiego kościoła nad brzegiem Zalewu Szczecińskiego widzi płynącą tajemniczą armadę...
Przeczytane:2020-01-15, Ocena: 6, Przeczytałam,
Morze - otwarte dla wszystkich i nie dochowujące wierności nikomu; - Joseph Conrad
Cześć czołem ❤
Przedstawiam Wam drugą część sensacyjnej powieści #leszekherman #wydawnictwoliterackiemuza ; Latarnia umarłych ; która to rok po wydarzeniach w ; Sedinum ; ma początek nowej historii, wplątując trójkę przyjaciół w kolejne zagadki tym razem dotyczące pewnego morderstwa.
Historia ta zaczyna sie opowieścią prawie bajkową, kiedy to dawno, dawno temu, w małym miasteczku nad morzem, w starożytnym zamczysku rodzi sie chlopiec który potem zostaje królem Skandynawii nazywanym Cesarzem Północy. Kiedy mijają wieki, w roku 1941 dochodzi w mieście do ogromnej eksplozji, która doprowadza do zapadnięcia posadzki kaplicy. W ówczesnych czasach, Paulina dziennikarka dostaje emaila od pewnego pana, z zamieszczonymi informacjami z czasów wojennych. Kiedy zdradza jej, że w piwnicy jego znajduję się radiostacja i zwłoki, uważa go za pomylonego. W tym czasie ktoś staruszka morduje, tym samym rozpoczyna się dochodzenie policji, prokuratury i Igora, Johanna i Paluliny.
Szybka akcja, kolejne odkrycia, tajemnice, szyfry, czas i gangsterzy którzy depczą im po piętach, przeplatane nićmi morskich legend. Płynna narracja nie pozwala na nudę, a brawura tocząca się w powieści jest tak szybka, ciekawa, wywolujaca dreszcz emocji, iż mam wrażenie że książka za szybko się skończyła. Świetna seria którą polecam każdemu.