Czy w świecie bez wartości Lidka ocali to, co najcenniejsze?
Powstająca z ruin Warszawa, euforia odbudowy, rewolucyjne idee w szkole i bolesna codzienność ludzi, którzy z trudem odnajdują się w nowej, socjalistycznej rzeczywistości... W takim pełnym sprzeczności świecie dorasta pierwsze powojenne pokolenie Polaków, poszukując własnej drogi i próbując mimo wszystko spełniać młodzieńcze marzenia o miłości i szczęściu.
O lepszym życiu dla siebie i dla swoich rówieśników marzy także Lidka. Niełatwo jej jednak realizować najskrytsze pragnienia serca, gdy w domu rodzinnym musi być świadkiem nieustającej walki pomiędzy tęsknotą za tym, co bezpowrotnie utracone, a ugodowością wobec reguł nowego systemu. Czy mimo wszystko uda jej się ocalić w sobie zamiłowanie do dobra i piękna oraz znaleźć własne miejsce w świecie, dla którego te wartości niewiele znaczą?
Maja Jaszewska po raz kolejny pokazuje różne oblicza Warszawy, tym razem przełomu lat 50. i 60. XX wieku. Na kartach swej najnowszej książki wyświetla przed czytelnikami pasjonującą kronikę, w której prezentuje zarówno dylematy dawnej inteligencji i zdeklasowanych ziemian, jak i pisane od nowa życiorysy cwaniaków, robotników i prywaciarzy. W tle tej poruszającej opowieści o losach i marzeniach zwykłych ludzi pojawiają się najważniejsze wydarzenia historyczne tamtego okresu: pokazowe procesy sądowe, ubeckie katownie, wypadki poznańskie czy wydarzenia na Węgrzech.
Maja Jaszewska - dziennikarka, pisarka, poetka; autorka wielu artykułów i wywiadów publikowanych w prasie i czasopismach (,,Tygodnik Powszechny", ,,W drodze", ,,Więź", ,,Zwierciadło", ,,Sens", ,,Twój Styl", ,,Elle", ,,Wysokie Obcasy", ,,Polityka", ,,Kraina Bugu"); opublikowała rozmowy z wybitnymi postaciami kultury w portalu Styl.pl.
Autorka książek W co wierzę?, Nie i tak. Rozmowa z Adamem Ferencym, Gwiazdeczka oraz Słoiczki, a także współautorka Psychologia mitów greckich. Prawda symboli i archetypów oraz Archetypy-mity-symbole. Refleksje jungowskie o psyche.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 392
Kobieta, sekrety i oddech przeszłości, który nie daje spokoju.
Sięgając po tę książkę, spodziewałam się ciepłej opowieści obyczajowej. Dostałam historię, która wbiła mnie w fotel i nie chciała puścić. Klimat? Gęsty, intymny, momentami nostalgiczny, ale bez przesłodzenia. Czuć w nim zapach małego miasteczka i ciężar rodzinnych tajemnic.
Fabuła krąży wokół Lidki – kobiety, która po latach wraca do domu, by zmierzyć się z przeszłością. Ale to nie jest banalny powrót do korzeni. To podróż w głąb relacji, które od zawsze były naznaczone milczeniem. Autorka stopniowo odkrywa karty, budując napięcie w sposób, który sprawia, że trudno odłożyć książkę na półkę. I choć opowieść toczy się spokojnie, to emocje buzują pod skórą.
Bohaterowie są tu największą siłą. Lidka to postać, przy której chce się zostać – momentami zagubiona, innym razem zadziwiająco silna. Jej relacja z matką, siostrą, ale też z przeszłością, którą próbuje zrozumieć… To wszystko jest pokazane bez lukru, z wyczuciem i prawdą, która tnie jak żyleta. Płakałam, złościłam się i kibicowałam z całych sił.
Styl Mai Jaszewskiej to mistrzostwo prostoty. Pisze lekko, ale nie płytko. Dialogi są naturalne, a opisy – takie, że czujesz się, jakbyś siedziała z bohaterkami przy kuchennym stole. Tempo akcji jest idealne – ani za wolno, ani za szybko, jest czas, by przeżyć każdą emocję.
Komu polecam? Przede wszystkim tym, którzy szukają w książkach czegoś więcej niż tylko rozrywki. Jeśli lubicie historie o kobietach, rodzinnych sekretach i sile, która drzemie w nas, gdy musimy stanąć twarzą w twarz z prawdą – to będzie strzał w dziesiątkę.
Moja ocena: 9/10 ⭐
Bo to książka, która zostaje z Tobą na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
BRUNETTE BOOKS
,,Lidka" Mai Jaszewskiej to pierwsza książka tej autorki, jaką miałam okazję przeczytać. Akcja osadzona została w latach 50-tych i 60-tych XX wieku, w powojennej Warszawie, która stopniowo się odbudowuje, a z czasem doświadcza wielu różnorakich przemian.
Lidka na co dzień mieszka z rodzicami w odradzającej się stolicy, jednak sporo czasu spędza również na wsi u wujostwa, gdyż małżeństwo jej rodziców coraz bardziej podupada.
Drogi zakorzenionej wciąż w przeszłości mamy i chcącego żyć przede wszystkim dniem dzisiejszym i czerpać z tego wszelkie dostępne korzyści taty coraz mocniej od siebie odbiegają...
By nie obarczać tym wszystkim córki, rodzice wysyłają ją na wieś, w efekcie czego dziewczynka właściwie sama musi mierzyć się nie tylko z rozłąką z najbliższymi, lecz także procesem własnego dorastania i poszukiwania swego miejsca w świecie.
Trzeba oddać Mai Jaszewskiej, że w sposób ogromnie plastyczny i z dbałością o detale opisuje na kartach ,,Lidki" tło historyczne, w którym osadziła swoich bohaterów. Z drugiej strony jednak w żaden sposób nie spłyca to kwestii społeczno - obyczajowych równie mocno zaznaczających się w tej opowieści.
Przeżycia i emocje, którymi targani są różnorodni bohaterowie sprawiają, że bardzo łatwo się z nimi utożsamiamy. Wachlarz opisanych przez autorkę postaci jest bardzo szeroki nie tylko pod względem wieku czy płci, ale także w zakresie miejsca zamieszkania, statusu społecznego etc. Sprawia to, że czytelnik otrzymuje przekrój ówczesnego społeczeństwa oraz świadomość, z czym zmagały się poszczególne grupy społeczne.
Postać samej Lidki pokazuje młodą dziewczynę borykającą się z chaosem wewnętrznym wynikającym z odwiecznych praw natury i zewnętrznym - wypływającym z czasów, w jakich przyszło jej żyć.
Niemniej jednak właściwie każdy z bohaterów tej książki niesie na swoich barkach ogromny bagaż doświadczeń. Wszyscy żyją w mniej lub bardziej uświadomionym poczuciu zawieszenia, pomiędzy tym co było, co jest dziś i co dopiero nadejdzie, bo zmiany zachodzące w ich rzeczywistości są dynamiczne.
Jeśli szukacie powieści gęstej zarówno pod względem historycznym, jak również społecznym i obyczajowym, ukazującej życie jednostki na tle ogromu różnorodnych zmian, które zachodzą właściwie niezależnie od niej to myślę, że powieść ta będzie dla Was dobrym wyborem.
Choć autorka nie rozpieszcza swoich bohaterów (podobnie jak czasy, w których żyli) to jednak w powieści znajdziecie wiele emocji, również tych pozytywnych i budujących czytelnika.
,,Lidka" to historia m.in. o walce o siebie, swoje marzenia i miejsce w świecie. Trwaniu wbrew przeciwnościom oraz o relacjach, które, choć często jesteśmy w nich mocno nieudolni pozwalają udźwignąć niełatwą, a niekiedy również bolesną i niezrozumiałą codzienność.
* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2026/05/przeszosc-to-dzis-tylko-cokolwiek-dalej.html
Czy warto szukać miłości, wiedząc, że świat już nigdy nie będzie wyglądać tak jak dawniej? Dunia, dwudziestoletnia studentka pielęgniarstwa, przymierzając...
Oto wielka rewolucja i zwyczajna codzienność! Kalejdoskop ludzkich losów naznaczonych wielką historią. Miłość Elżbiety i Jana dojrzewa powoli, karmiąc...
Ocena: 6, Przeczytałam, Przeczytane,
Maja Jaszewska autorka książek pt. „Miłość w cieniu rewolucji” i „Wojenna sukienka” powraca z trzecią już częścią opowieści o losach wielopokoleniowej rodziny, która w wyniku historycznych zawirowań trafiła do Warszawy. Tytułowa bohaterka powieści „Lidka”, z oferty Wydawnictwa Emocje Plus Minus reprezentuje kolejne już pokolenie bohaterów, choć tym razem jej młodość przypadła na czasy komunizmu i powojennej odbudowy stolicy.
Autorka po raz kolejny zabiera nas w podróż, w której wielka historia splata się z codziennością. Lidka, córka Duni I Karola, dorasta w świecie pełnym sprzeczności. Z jednej strony słyszy rodzinne opowieści o wojennych traumach, z drugiej próbuje odnaleźć własny głos w rzeczywistości, która nie sprzyja indywidualizmowi.
To, co uderza mnie najmocniej, to niezwykła dbałość o tło obyczajowe. Warszawa jest tu żywym organizmem, miastem wciąż podnoszącym się z ruin, budującym swoją tożsamość na gruzach przeszłości. W blokowiskach, szkolnych korytarzach i kolejkach po podstawowe produkty pulsuje prawda tamtych lat.
Lidka jako bohaterka jest niezwykle autentyczna. Obserwujemy jej pierwsze zauroczenia, rozczarowania i decyzje, które mają konsekwencje na całe życie. Autorka pozwala jej popełniać błędy. Nie tworzy postaci krystalicznej, lecz prawdziwą dziewczynę z krwi i kości, która dojrzewa na oczach czytelnika.
W „Lidce” szczególnie wybrzmiewa temat dziedziczenia traum. To, co przemilczane w poprzednich pokoleniach, wraca w najmniej spodziewanych momentach. Sekrety rodzinne, wydarzenia historyczne, niedopowiedziane historie kształtują wybory bohaterów. Autorka z wyczuciem pokazuje, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i jak trudno uwolnić się od ciężaru cudzych doświadczeń.
„Lidka” to opowieść o poszukiwaniu siebie, o potrzebie miłości i o sile rodzinnych więzi, które, choć czasem krępują, potrafią być też oparciem. To piękne domknięcie pewnego etapu rodzinnej sagi, dające czytelnikowi nadzieję na dalszy ciąg tej historii. Jeśli cenicie powieści obyczajowe osadzone w realiach XX wieku, ta książka z pewnością Was poruszy.