Ludzka twarz Izraela

Wydawnictwo: KOINONIA
Data wydania: 2017-12-15
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 978-83-64489-29-7
Liczba stron: 176
Dodał/a książkę: Magdalena Galiczek-Krempa

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Kim są mieszkańcy kraju, który wzbudza tak wiele emocji na całym świecie?

Izrael to ludzie. Jednak bardzo trudno odpowiedzieć na pytanie, kim jest przeciętny mieszkaniec tego kraju. Naturalnie większości z nas ta ziemia kojarzy się z ludnością żydowską ‒ ale nawet ta jest tak zróżnicowana jak kraje, w których przed laty mieszkali oni sami lub ich krewni.

Książka "Ludzka twarz Izraela" opowiada o różnorodności społeczeństwa w Izraelu, której nie zobaczymy w przewodnikach po kraju. Nie jest to pozycja polityczna ani historyczna, lecz bardziej swoisty pamiętnik. Sfabularyzowane historie są wyjęte z życia – ze wszystkimi jego zagadkami, pytaniami i poszukiwaniami. To zbiór obserwacji i przemyśleń o kraju, który ciągle odkrywany, pozostaje nadal nieodgadniony.

"Z niepohamowaną ciekawością i stałym niedosytem przez prawie siedem lat poznawałam ludzi i miejsca, aby w końcu zebrać te doświadczenia w jedną całość. Prowadząc rozmowy, popijając kawę, śmiejąc się i płacząc, poznawałam różnorodność izraelskiego społeczeństwa. Izrael o ludzkiej twarzy okazał się zupełnie inny niż Izrael w serwisach informacyjnych i przewodnikach. Zapraszam Cię do wspólnego odkrywania, kim są mieszkańcy tego kraju."

Estera Wieja

Estera Wieja - Dziennikarka, podróżniczka, autorka książek. Jest założycielem Misji Polska-Izrael, działającej w ramach Chrześcijańskiej Fundacji Życie i Misja. Regularnie pisze do czasopisma „Nasze Inspiracje”. Przez siedem lat mieszkała w Jerozolimie, w Izraelu, gdzie pracowała dla Międzynarodowej Ambasady Chrześcijańskiej (ICEJ) jako redaktor naczelny magazynu „Word from Jerusalem”. W czasie, kiedy nie zajmuje się tematyką Izraela, lubi poznawać i uczyć się o innych kulturach na świecie – o ich historii, tradycjach i tęsknocie do Boga.

Kup książkę Ludzka twarz Izraela

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2018-03-18, Przeczytałem,
W Izraelu na żadne pytanie nie ma prostych odpowiedzi Kraj to nie tyle konkretne miejsce na Ziemi, obszar na mapie, co ludzie. Ludzie, którzy nie tylko zamieszkują określony teren, ale i są z nim związani, tworzą pewną wspólnotę. Chcąc zatem lepiej poznać jakiś kraj, nie trzeba koniecznie zwiedzać go wzdłuż i wszerz, ale przede wszystkim należy poznawać ludzi go zamieszkujących. Nie jest to łatwe, kiedy tych mieszkańców są miliony. Można nawet stwierdzić, że z założenia jest to niemożliwe, bo nie ma naprawdę małych, słabo zaludnionych krajów. Można zaledwie zbliżać się do prawdy o danym kraju, poznając lub obserwując wybrane jednostki, śledząc zwyczaje, zjawiska, obyczaje, zachowania. Uogólniając, ale mając zarazem świadomość, że może istnieć wiele wyjątków od narzucającej się nam reguły. Izrael jest państwem od zawsze budzącym silne emocje. Większości z nas znany jest on głównie z przekazów medialnych. Nawet jednak kilkudniowa wycieczka czy urlop, film dokumentalny czy książka wiosny nie czynią i nie ukażą nam całej prawdy o nim. Obraz medialny ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, co potwierdza każdy, kto dłużej przebywał w tym kraju. Z natury przekaz medialny skupia się na zjawiskach negatywnych, budzących silne emocje: zamachach, terroryzmie, wojnach, politycznych przepychankach. Mało w nim jest ludzi i ich codzienności. A właśnie ją próbuje przybliżyć ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Ludzka twarz Izraela

Avatar użytkownika - MagdalenaUrbansk
MagdalenaUrbansk
Przeczytane:,

Nowość Wydawnictwa Koinonia „Ludzka twarz Izraela” to zapis doświadczeń Estery Wieja, która siedem lat spędziła w Jerozolimie.

Początkowo czułam się zawiedziona lekturą. Z opisu na okładce wynikało, że „nie jest to pozycja polityczna ani historyczna, lecz bardziej swoisty pamiętnik.” Pierwsze dwa rozdziały to jednak pewnego rodzaju rys historyczny – autorka przedstawia życie w kibucu oraz opowiada o odrodzeniu się do powszechnego użytku języka hebrajskiego. Moje nastawienie przed lekturą było inne – założyłam, że książka będzie wyłącznie opisem ludzi spotkanych przez dziennikarkę. Na szczęście nie porzuciłam lektury i teraz widzę jak wielką wartość miały również te początkowe strony – wprowadziły mnie w świat, o którym miałam bardzo nikłe pojęcie.

Estera Wieja to dziennikarka, podróżniczka i autorka książek. Założyła Misję Polska – Izrael. Mieszkając tam pracowała dla Międzynarodowej Ambasady Chrześcijańskiej (ICEJ). O tym miejscu, panującej tam atmosferze i jego mieszkańcach może powiedzieć więc wiele.

Siedemdziesiąt lat temu na Bliskim Wschodzie powstało wolne, demokratyczne państwo z bardzo poranionym i nieufnym społeczeństwem. Większość żydowskich obywateli nowo powstałego Izraela przeszła liczne koszmary w krajach swojego dotychczasowego pobytu. Zaznali skrajnego ubóstwa, prześladowań, niektórzy otarli się o śmierć lub doświadczyli jej w najbliższej rodzinie. Nowe społeczeństwo było pełne sierot, wdów i wdowców, ludzi z poważnymi traumami i nieuleczonymi zranieniami duszy. Ta specyficzna grupa ludzi dzięki Bożej przychylności zdołała ożywić pustynie, wskrzesić język i stworzyć demokratyczne państwo. (str. 158)

Estera Wieja zaczyna od opowiedzenia swojej historii i tego jak trafiła do Izraela. Wprowadza w trudny świat kibucu, który miał być wzorem współżycia społecznego, niestety nie był to wzór godny naśladowania. Opisuje jak wrócił do użytku powszechnego język hebrajski oraz jak powstało państwo Izrael. Nie brakuje tu trudnych i bolesnych historii osób, które przeżyły Holokaust, dziennikarka spotkała się z nimi w stworzonym dla nich domu opieki. Poznajemy tu pierwsze postaci i ich trudne historie. Z niezwykłym ciepłem i lekkością przedstawia zwyczaje świąt Paschalnych – wspomina o tym jak brała udział w świętowaniu. Autorka zachwyciła mnie swoim stylem pisania – miałam wrażenie, że siedzę przy stole obok niej i razem bierzemy udział w tym żydowskim święcie.

Bardzo zaskoczyły i poruszyły mnie historie o tym, jak podzielony wewnętrznie może być naród ze względu na to do jakiej społeczności religijnej przynależy.

Tak więc nawet jeśli stoją razem w windzie, to nie znaczy, że będą się ze sobą przyjaźnić. A już na pewno nie pozwolą swoim dzieciom się w sobie zakochać. Możemy mieszkać na tej samej ulicy, nasze dzieci mogą się uczyć w tej samej szkole, ale jeśli nasz stopień religijności jest różny i bardzo dla nas ważny, nasze dzieci nie mogą liczyć na wspólną przyszłość. (str. 74)

Dziennikarka przytacza wiele ludzkich historii. Poznała osobiście wiele osób, o wielu słyszała i spisała ich losy w swojej książce. Wiele z nich może zaskakiwać (np. Gilad Szakit, który został uwięziony i wymieniono go za 1027 więźniów, z czego kilkaset odsiadywało w Izraelu karę dożywocia). Poznajemy też zwykłych obywateli z niezwykłymi losami, takimi o których nie usłyszymy w naszym środowisku. Płakałam przy opowieści o ośrodku terapeutycznym w Szilo dla dzieci dotkniętych terrorem. Z podziwem czytałam o tym, iż autorka mimo tego, że przeżyła alarm bombowy, nie bała się życia w tym miejscu. Nie pomija też tego jak żydzi z różnych stron świata stawali się obywatelami Izraela – ziemi, która miała zapewnić im normalność.

Mimo początkowej niechęci przeczytałam książkę z zapartym tchem. Będzie idealną lekturą dla osób, które interesują się historią Izraela, wraz z jego prawdziwym obliczem – opisanym z dziennikarską rzetelnością i kobiecą delikatnością. Ani jednego ani drugiego autorce tutaj nie zabrakło.

Dziękuję Wydawnictwo Koinonia oraz Autorce za wprowadzenie mnie w świat, który choć nieznany, to poruszył mnie do głębi.

Link do opinii
Avatar użytkownika - rabiosa7
rabiosa7
Przeczytane:2018-02-17, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - sloneczko25
sloneczko25
Przeczytane:2018-01-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2018,

Ciekawe spojrzenie na Izrael z perspektywy tak wiele różnorodnych osób i ich narodowości. Ksiązka napisana ciepłym i elokwentnym językiem.

Recenzje miesiąca
Mój Wielki Tydzień
Ewa Monastyrska
Okładka książki - Mój Wielki Tydzień
Jano i Wito. W trawie
Wiola Wołoszyn
Okładka książki - Jano i Wito. W trawie
Cudowna podróż
Selma Lagerlöf
Okładka książki - Cudowna podróż
Powiedz wreszcie prawdę
Dana Reinhardt
Okładka książki - Powiedz wreszcie prawdę
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy