Letnie kolonie, tłum dzieci, a wśród nich Ania i Mania. Dwie obce sobie dziewczynki, podobne do siebie jak dwie krople wody. Jak to możliwe? Nikt tego nie wie. Na początku nic nie zapowiada przyjaźni, ale szybko okazuje się, że łączy je znacznie więcej, niż myślą. Wówczas wpadają na szalony pomysł. Jeżeli plan się powiedzie, ich życie całkowicie się zmieni, już na zawsze...
Wydawnictwo: Jungoffska
Data wydania: 2016-10-12
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 176
Tytuł oryginału: Das doppelte Lottchen
Język oryginału: Niemiecki
Tłumaczenie: Leonia Gradstein, Janina Gillowa
Historię dwóch podobnych do siebie jak krople wody szczególnie polecam małym dziewczynkom
(myślę że chłopakom by niepodpasowała). Przeczytałam i nie żałuję swojego zmarnowanego czasu. Warto przeczytać.
Czasem żałuję, że nie miałam dostępu do niektórych książek w dzieciństwie. Jednak nadrabianie po latach nie jest tak samo przyjemne, a świadomość, że kiedyś mogły one trafić do mnie lepiej wysoce denerwująca. Czy "Mania czy Ania" była dobrą książką? Była. Czy polecam ją innym czytelnikom? Owszem. Jeden warunek który czytelnik musi spełnić w wypadku powieści Ericha Kastnera to nieukończone dwanaście lat życia. Potem to już nie będzie takie fajne.
Lubicie historie mrożące krew w żyłach? Chcecie wiedzieć co się stało podczas pewnej podróży z Neustadt do Berlina i gdzie się podziało 120 marek? A...
Przeczytane:2026-06-24, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026,
Sięganie po literaturę dedykowaną młodszemu czytelnikowi z perspektywy dojrzałego odbiorcy bywa doskonałym sprawdzianem dla samej opowieści. Istnieją bowiem dzieła, które mimo upływu dekad nie tracą swojego wewnętrznego blasku, potrafiąc oczarować kolejne pokolenia subtelnością i głębią psychologiczną. ''Mania czy Ania'' bez wątpienia należy do tego szlachetnego kanonu. Przedstawiona historia, oparta na genialnym w swojej prostocie motywie nieoczekiwanego spotkania dwóch łudząco podobnych do siebie dziewczynek, staje się punktem wyjścia do niezwykle mądrej opowieści o poszukiwaniu tożsamości, tęsknocie oraz sile dziecięcej determinacji w świecie rządzonym przez dorosłych.
Niezaprzeczalnie największym atutem tej książki jest sposób, w jaki autor buduje relacje między bohaterami oraz jak bezbłędnie portretuje ich wewnętrzne światy. Konstrukcja postaci opiera się na fascynującym kontraście charakterów i talentów, co sprawia, że mimo identycznej aparycji, każda z dziewczynek posiada unikalną, wyrazistą osobowość. Pisarz z ogromną empatią i wyczuciem dotyka tematów niezwykle trudnych, takich jak rozpad rodziny, samotność czy rodzicielska niedojrzałość. Co niezwykle istotne, autor unika taniego moralizowania czy czarno-białych podziałów. Dorośli w tej opowieści nie są z gruntu złymi ludźmi - to postacie zagubione, pochłonięte własnymi pasjami lub codzienną walką o byt, którym dopiero dziecięca odwaga i spryt muszą otworzyć oczy na to, co w życiu najcenniejsze.
Niemniej jednak, patrząc na dzieło z pełnym obiektywizmem, można dostrzec pewne słabsze strony, które wynikają głównie z czasu, w jakim ta historia powstała. Współczesny czytelnik może odnieść wrażenie, że finałowe rozwiązanie całej intrygi oraz zbiegi okoliczności niosą w sobie pewną dozę naiwności. W realiach, w których skomplikowane sytuacje rodzinne są codziennością, zarysowany w powieści optymizm i lekkość w pokonywaniu fundamentalnych barier mogą wydawać się nieco oderwane od twardej rzeczywistości. Dla jednych będzie to urocza konwencja baśniowej opowieści ku pokrzepieniu serc, dla innych zaś drobny mankament, sprawiający, że fabuła w końcowych partiach odrobinę trąci myszką i nie w pełni koresponduje ze współczesną wrażliwością.
Pod względem stylistycznym książka urzeka elegancją, lekkością oraz wyjątkowym, przedwojennym sznytem. Język opowieści jest niezwykle plastyczny, pełen ciepła oraz wysublimowanego humoru, który doskonale równoważy bardziej wzruszające i dramatyczne momenty. Autor wspaniale kreśli kontrast między wielkim, luksusowym światem artystycznej elity a skromną, pełną trudów codziennością, co nadaje całości niezwykle atrakcyjny klimat retro. Ta specyficzna atmosfera powoduje, że lektura staje się fascynującą podróżą w czasie, oferującą czytelnikowi wytchnienie od głośnej i przebodźcowanej współczesności.
Choć dostrzegam uproszczenia fabularne i odrobinę idealistyczne podejście do skomplikowanych problemów społecznych, to nie potrafię odmówić tej książce gigantycznego serca i magnetyzmu. To opowieść, która w genialny sposób bawi, trzyma w napięciu, a jednocześnie zmusza do głębszej refleksji nad tym, jak decyzje dorosłych wpływają na wrażliwą psychikę dziecka. Dodatkowy walor estetyczny obecnego wydania, wzbogaconego o znakomite i trafne ilustracje Joanny Rusinek, doskonale dopełnia literacką wartość tekstu, czyniąc z niego prawdziwą perłę na rynku wydawniczym.