Marina

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2009-11-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7495-767-0
Liczba stron: 302
Dodał/a książkę: ELKA

Ocena: 4.94 (66 głosów)

Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai jest zauroczony atmosfera podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem. Pewnego dnia wśród nich spotyka Marinę; od pierwszego wejrzenia wydaje mu się ona nie mniej fascynująca niż sekrety dawnej Barcelony. Oscar i jego przyjaciółka zaczynają śledzić zagadkową damę w czerni, odwiedzającą co miesiąc bezimienny grób na cmentarzu w dzielnicy Sarria. I tak odkrywają zapomnianą historię rodem z Frankensteina i XIX- wiecznych thrillerów. A jej dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać...

Kup książkę Marina

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - uzi1925
uzi1925
Przeczytane:,
Po wspaniałym powieściach przyszedł czas na "Marinę". W książce poznajemy Oscara, 15-letniego chłopca, który wychowuje się w internacie. Pewnego dnia spotyka on tytułową Marinę, która jest jego rówieśniczką, lecz nie uczęszcza do szkoły, gdyż uczy się w domu. Marina wydaje się Oscarowi nie mniej fascynująca niż sekrety starego domu w Barcelonie. Wspólnie chcą przeżyć przygodę i w jej poszukiwaniu trafiają na cmentarz. Tam spotykają kobietę ubraną na czarno, co wzbudza ich chęc do dalszych przygód. Postanawiają śledzić zagadkową postać, która co miesiąc odwiedza bezimienny grób na pobliskim cmentarzu. Na nieszczęście młodych, przygoda oraz historia, którą poznają odkrywając kolejne elementy zagadki, jest pełna cierpienia i okrucieństwa. Co więcej, zagraża nawet ich życiu. Historia bowiem kręci sie wokół wielkiej miłości, chęci wiecznego życia oraz... Michaela Kolvenika – niezwykle inteligentnego lekarza.  Akcja "Mariny" odbywa się w Barcelonie. Autor podkreśla, że jest to jego ukochane miejsce na ziemi. Barcelona lat 70-tych pełna jest zagadkowych budowli, rozpadających się, skupiających na sobie uwagę. Dzięki wspanialym opisom czytając kolejne kartki dzieła, można poczuć się, jakby było się tam naprawdę. Poszczególne domostwa, pałacyk oraz wille również zostały obrazowo opisane. Wyobraźnia i bogaty język autora sprawiły, ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Marina

"Mógłbym malować nawet tysiąc lat, a i tak nie zmieniłbym ani na jotę ludzkiego barbarzyństwa, ignorancji, ani bestialskiego okrucieństwa. Piękno to tylko słaby podmuch wobec wichrów rzeczywistości." Z utęsknieniem powróciłam do mglistej, tajemniczej i inspirującej swym klimatem Barcelony. I choć momentami nie było przyjemnie, to jednak nie żałuję wyprawy, na którą wybrałam się wraz z dwójką małych detektywów, pochłoniętych swoim śledztwem do tego stopnia, że nie zostałam przez nich zauważona. Wraz z bohaterami pokonywałam kolejne etapy łamigłówki, zderzając się z brutalną rzeczywistością, układając puzzle w jedną, konstruktywną całość. "Marina" to smutna powieść o miłości, sztuce, samotności i przemijaniu. "(...) życie obdarza każdego z nas rzadkimi chwilami czystego szczęścia. Czasami trwa ono kilka dni lub tygodni, czasami kilka lat. Zależy, co jest nam pisane. Pamięć o tych chwilach nie opuszcza nas nigdy, przeistaczając się w krainę wspomnień, do której daremnie usiłujemy przez całe życie powrócić."
Link do opinii
Avatar użytkownika - violabu
violabu
Przeczytane:2017-04-18, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2017, Mam, Wyzwanie - fantastyka 2017,
Niesamowita i tajemnicza atmosfera starych barcelońskich domostw daje się odczuć już na pierwszych stronach powieści. "Marina" to dreszczowiec z elementami horroru i fantasy. W moim odczuciu Zafon nagromadził zbyt wiele mrocznych sekretów jak na jedną książkę. Pomimo tego czyta się ją płynnie i z zaciekawieniem.
Link do opinii
Wspaniała, klimatyczna opowieść, która przenosi nas na ulice XX-wiecznej Barcelony. Połączenie science fiction, horroru i fikcji historycznej, zapewniające naprawdę niesamowity efekt i niezapomniane wrażenia. Tym, za co bardzo lubię książki Zafona jest ta nostalgiczna atmosfera. Autor potrafi doskonale uchwycić to, co już przeminęło, a to wszystko opisane stylem czasem brzmiącym wręcz poetycko. "Marina" przedstawia dwie tragiczne historie - Oscara i Mariny oraz Michala Kolvenika i Evy Irinovej. Choć przed sięgnięciem po nią czytałam Trylogię Mgieł Zafona, zaskoczył mnie naprawdę mroczny, makabryczny klimat rodem z gotyckich horrorów, a historia młodych bohaterów mnie ujęła. Gorąco polecam tym, którzy jeszcze nie zapoznali się z twórczością Zafona, oraz tym, którzy znają ją z innych utworów. "Marina" to taka perełka, która może nie jest tak znana jak "Cień wiatru", ale równie warta uwagi.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2014-09-07, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2014,
To znakomite połączenie thrilleru, horroru, grozy, dramatu, fantasy, romansu i powieści obyczajowej. Książka wciąga już po paru stronach i trzyma w napięciu do samego końca. Zafón potrafił stworzyć taki klimat grozy, który sprawił, że czytając każdą stronie książki miałam wrażenie, że za chwilę coś się stanie. Bardzo podobała mi się wykreowana przez autora relacja Mariny i Oscara. Byłam zaintrygowana odkrywając losy "damy w czerni". Autor w opisach XX-wiecznej Barcelony wspaniale oddał jej klimat. Zakończenie - jak dla mnie smutne i niejednoznaczne. Czy to wszystko było tylko wytworem wyobraźni Oscara?Powiedzonko mariny chyba najlepiej to oddaje: "Czasami to, co najbardziej prawdziwe, dzieje się tylko w wyobraźni. Wspominamy tylko to, co nigdy się nie wydarzyło." W książce znajdziemy nieszczęśliwą i zarazem niebanalną miłość, przyjaźń i magię. Jest to powieść dla młodych czytelników, co można wyczuć już od pierwszej strony, ale po tę pozycję mogą sięgnąć również starsi czytelnicy. Powieść zmusiła mnie do chwili zadumy, nostalgii i wzruszenia. Polecam!
Link do opinii
W pięknym i niezwykłym miejscu młody chłopak poznaje tajemniczą dziewczynę. Bohater zakochuje się niemal od pierwszego wejrzenia. Co do uczuć dziewczyny nie możemy być jednak pewni, gdyż jest ona niewiarygodnie tajemniczą osobą. Gdy pewne fakty wyjdą na jaw, czytelnik przekonuje się że jest to naprawdę ckliwa i smutna historia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - alkatraz
alkatraz
Przeczytane:2014-11-15, Ocena: 4, Przeczytałam, czytam regularnie w 2014 roku,
Książka, w której główny bohater poznaje przerażającą historię ze świata czarnej magii. Mroczny klimat smutnej Barcelony, gdzie dominują cienie. Lekturę czyta się bardzo szybko, jest niewielkich rozmiarów. Ciekawa opowieść, chociaż momentami naiwna.
Link do opinii
Avatar użytkownika - migaweczka
migaweczka
Przeczytane:2014-10-08, Ocena: 6, Przeczytałam,
Mroczna i tajemnicza powieść.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 26 książek w 2014r,
Książka, która jest pomostem pomiędzy tym, co Zafón napisał dla młodszych, a tym, co kierował do dojrzałych czytelników. Ma w sobie klimat, który odnajdujemy w "Grze anioła", i w "Cieniu wiatru". Z drugiej strony panuje tu jeszcze pewna dziecięca naiwność. Jakby łatwowierność. Książka jest magiczna. Porusza. Nie jest napisana w pompatycznym tonie. Jest prosta, aczkolwiek zawiera wiele prawd. Prawd oczywistych. Dodatkowo upiększa ją kunszt tworzenia opisów. Kunszt właściwy tylko Zafónowi. Polecam. Ulubione cytaty: Mój przyjaciel Oskar jest jednym z tych książąt bez królestwa, błądzących po świecie i czekających na pocałunek,który zmieni ich w żabę.Pojmuje wszystko na odwrót i dlatego tak go lubię. Ludzie, którzy sądzą, że rozumują prawidłowo, robią wszystko na wspak, a jeśli myśl tę wypowiada osoba leworęczna, wszystko staje się jasne. Oskar wpatruje się we mnie i myśli, że tego nie zauważam. Wyobraża sobie, że się rozwieję, jeśli mnie dotknie, a jeśli tego nie zrobi, rozwieje się sam. Postawił mnie na takim piedestale, że nie wie, jak ma na niego wejść. Myśli, że moje usta są bramą do raju, ale nie wie, że są zatrute. A ja jestem tak podszyta tchórzem, że nie powiem mu o tym, aby go nie stracić. Udaję, że go nie widzę, i że owszem rozpłynę się... Mój przyjaciel Oskar jest jednym z tych książąt, którzy powinni trzymać się z daleka od baśni i zamieszkujących je księżniczek. Nie wie, że jest księciem na białym koniu, który musi pocałować śpiącą królewnę, żeby obudziła się ze swojego wiecznego snu. Bo nie wie, że wszystkie baśnie są kłamstwem, choć nie wszystkie kłamstwa są baśniami. Książęta nie przyjeżdżają na białych koniach, a śpiące królewny, choć może i są królewnami, nie budzą się ze swojego snu.To najlepszy przyjaciel, jakiego kiedykolwiek miałam...[...] Strona 292
Link do opinii
Avatar użytkownika - konwallia
konwallia
Przeczytane:2014-05-17, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2014,
"Czasami to, co najbardziej prawdziwe, dzieje się tylko w wyobraźni. Wspominamy tylko to, co nigdy się nie wydarzyło." Powrót po długiej przerwie do literatury cenionego przez nas autora bywa stresujący. To tego rodzaju poddenerwowanie jakie pojawia się w nas w chwili ponownego przybycia do miejsca cenionego, pełnego niezatartych mgłą zapomnienia wspomnień; obawa przed tym, czy ponowna konfrontacja z pięknym sentymentem nie strawi go i na dobre nie zmieni naszych przekonań powodując niesmak i rozczarowanie. Sięgając po "Marinę" (a będąc jednocześnie po dawnej lekturze cyklu Cmentarza Zaginionych Książek) byłam pełna obaw i niezdecydowania. "Marina" to nie tylko klimatyczna podróż uliczkami, kanałami i zakamarkami Barcelony. To wciągająca zagadka Michala Kolvenika, tajemnica zagadkowej Czarnej Damy, tajemnica chmary czarnych motyli, misterium życia i śmierci. Jest to również, a może przede wszystkim, piękna opowieść o sile przyjaźni i potędze miłości. Zafón z wirtuozerią buduje napięcie i wspaniały, okraszony grozą klimat. Głównych bohaterów nie sposób nie lubić a historia czyta się praktycznie sama. Lektura "Mariny", zamiast uczucia rozgoryczenia jakiego się obawiałam, pozostawiła niedosyt, trawiące moją duszę rozgorączkowanie i rozemocjonowanie. Pragnę ponownie dać się porwać, wraz ze znanymi mi już bohaterami powieści Zafóna, fascynującej podróży uliczkami Barcelony. Óscar Drei, narrator "Mariny" z wirtuozerią pozwolił mi zafascynować się nimi na nowo.
Link do opinii
Avatar użytkownika - basiekgo
basiekgo
Przeczytane:2014-04-06, Ocena: 6, Przeczytałam,
Dla mnie książka fantastycznie pociągająca, polecam wszystkim gorąco.Jest zauroczenie, miłość i niezwykłe zdarzenia które bardzo wciągają. Czytelnik od samego początku nie wie czy to fikcja czy realia ale u Zafona tak właśnie jest i ta tajemniczość bardzo mnie pociąga.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Olesska19
Olesska19
Przeczytane:2014-03-02, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 Książki w 2014 roku ,
Na początku książki sądziłam, że będzie nudna, lecz potem się wciągnęłam. Pod koniec książki, gdy bohaterka umiera nie mogłam powstrzymać łez. Są zawarte w niej sceny, które zabierają dech w piersiach. Tajemniczość, której czasami miałam dość i chciałam aby wszystko się wyjawiło, ale cieszę się, że nie poznałam zakończenia zbyt szybko i nawet nie chciałam słuchać przyjaciółki gdy ta mi opowiadała o książce po prostu sama chciałam poznać zawarte w niej tajemnice. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z moich ulubionych książek i na pewno jeszcze nie raz wrócę do niej by móc znów zatopić się w jej słowach. Gorąco polecam
Link do opinii
Avatar użytkownika - aspazjaa
aspazjaa
Przeczytane:2013-06-09, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 tygodnie,
Drogi Panie Zafon, dziękuję za realizm magiczny rodem nie z Ameryki Południowej, a Hiszpanii, dziękuję za piękną opowieść o miłości i przyjaźni, dziękuję za zachęcenie do odwiedzenia Barcelony, dziękuję za stworzenie jednej z najpiękniejszych postaci kobiecych w historii literatury.
Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalenardo
magdalenardo
Przeczytane:2013-02-14, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2013, Mam,
To najbardziej niesamowita i tajemnicza powieść jaką czytałam! Niestety książkę skończyłam czytać w piątek i dopiero teraz znalazłam chwilę by napisać recenzję - nie wiem tylko czy będzie tak wymowna, jak ta, którą napisała bym na świeżo. Przede wszystkim gdyby nie wyzwanie Book-Trotter to książki pewnie nigdy bym nie przeczytała. Jest to jednak chyba jedyna hiszpańska powieść jaką posiadam w domu, więc by zrealizować wyzwanie musiałam po nią sięgnąć. Nie będę szczegółowo opisywać treści. Nakreślę jedynie fabułę dość ogólnikowo.Oscar Drai, uczeń szkoły z internatem to chłopiec praktycznie porzucony przez rodzinę. Swój wolny czas spędza na tułaczkach ulicami Barcelony. Podczas jednej z wędrówek poznaje Marinę, z którą szybko się zaprzyjaźnia. Wkrótce spędza z nią i jej ojcem każdą wolną chwilę. Wraz z nową przyjaciółką próbuje rozwikłać pewną tajemnicę, co wcale nie jest łatwe, bo podczas odkrywania zagadki dzieje się mnóstwo niewiarygodnych zdarzeń. Młodzi mieszkańcy Barcelony nie wiedzą czy ufać własnym doświadczeniom, ale do końca chcą dociec prawdy. Książka jest niezwykle wciągająca i tajemnicza. Czytając ją cały czas odczuwałam sekretną atmosferę i dreszcz emocji. Wszystko co działo się z udziałem Oscara i Mariny było bardzo dziwne i niepojęte. Autor wspaniale budował napięcie Smaczku całej historii dodawało miejsce, w której autor osadził akcję. Niezwykłe ukazanie Barcelony, która cały czas była jakby spowita mgłą. Wspaniała architektura i tajemne zakamarki miasta zostały przedstawione w bardzo malowniczy i wyrazisty sposób. Czytelnik sam czuje się świadkiem próby rozwiązania sekretu pewnej kwatery na starym cmentarzu i związanym z nią tajemniczym znakiem czarnego motyla. Ciągle jestem jeszcze pod urokiem powieści. Jestem zachwycona atmosferą w jaką wprowadził mnie autor. To po prostu trzeba przeczytać. Ci, którzy zaglądali tu często wiedzą, że zapierałam się rękami i nogami przed wszelkimi formami fantastyki.... mhmmm to co się dzieje w tej książce nie jest do końca "normalne" i rzeczywiste. Ja jestem pod wielkim wrażeniem. Zauroczona tajemniczością Barcelony nie widzę żadnych wad książki (nawet jeśli jakieś tu są).
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vanillivi
Vanillivi
Przeczytane:2012-12-14, Ocena: 5, Przeczytałam,
Bardzo ciekawa książka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - astamate
astamate
Przeczytane:2011-11-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
"Marina" Nie jest to powieść która zachwyca i nie daje o sobie zapomnieć. Czytałam ją nocą, sparaliżowana strachem nie mogłam przestać, czekałam na świt. Wiedziałam ,że nie usnę. Zbytnio się bałam. Odrodziły się we mnie strachy z dzieciństwa, znów czułam, że za drzwiami pokoju mieszka wiedźma która czyha no moje życie. "Marina" to tajemnicza opowieść, para nastolatków rozwiązuje zagadkę, wplątując się w prawdziwy koszmar. Cóż, niewiele da się z tej książki wycisnąć. Może tylko to i aż to ,że po jej przeczytaniu zaczynam na nowo budować swoją wiarę w świat magii i czarów. Oczywiście tych dobrych czarów i dobrej magii. "Marina" zbyt straszy by mogła być prawdziwa, ale taka adrenalina jest nam czasami potrzebna. Mówi o przyjaźni, miłości … w przypadku tej drugiej okazuje się, że nie zawsze zwycięża. Miłość ponosi ofiary. W "Marinie" zabija wręcz. Zafon potrafi budować niepokój, tajemniczość i ciekawość. Za chwilę sięgnę ponownie po "Cień wiatru" a potem odkryję po raz pierwszy "Grę Anioła" Czyli , "Marina" nie zniechęciła.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Faledor
Faledor
Przeczytane:2011-05-13, Ocena: 6, Przeczytałam,
Trzyma w napięciu do ostatniej kartki!
Link do opinii
Avatar użytkownika - AnnaJo
AnnaJo
Ocena: 5, Przeczytałam,
Genialna jak każda książka Zafona ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Fantastyczna ! Niewiarygodnie wciąga. Aż mam ochotę przeczytać ją jeszcze raz...a potem kolejny. Rewelaja. 6 na 6.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kkiinnaa
kkiinnaa
Przeczytane:,
Moja pierwsze lektura tego Pana, nie wiem czy dobrze zaczęłam, jednak na swój sposób mi się podobało...
Link do opinii
Avatar użytkownika - olka2772
olka2772
Ocena: 6, Czytam,
Polecam bo tak jak inne książki Zafona gdzy się je czyta napiera na nas coś takiego ,że zaczynamy wierzyć nawet w to co 10-latek by wyśmiał
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
To kolejna, tajemnicza odsłona Barcelony w ulubionej powieści pisarza, tym razem tej, z lat 8o-tych XX wieku. Autor ustami bohaterów wypowiada się na ważkie tematy życia i śmierci. Wskazuje na antypody nauki i sztuki(malarstwo). Piękna przygoda prawdziwej przyjażni, która staje się domem głównego bohatera, Oscara z Mariną, nad wiek dojrzałą dziewczyną. Warto przeczytać, nie jest stratą czasu!
Link do opinii
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2016-11-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 2010,
Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2016-06-26, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - cykuta
cykuta
Przeczytane:2016-02-01, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Nostrid
Nostrid
Przeczytane:2015-10-27, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - maja_klonowska
maja_klonowska
Przeczytane:2015-10-18, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Pałac północy
Carlos Ruiz Zafon0
Okładka ksiązki - Pałac północy

Kalkuta, 1932. Ben, wychowanek sierocińca St. Patrick, skończył już 16 lat - podobnie jak jego przyjaciele, będzie musiał opuścić dom dziecka i się usamodzielnić...

Więzień Nieba
Carlos Ruiz Zafon0
Okładka ksiązki - Więzień Nieba

Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater Cienia wiatru, wiedzie stateczny żywot...

Recenzje miesiąca
Wyspa z mgły i kamienia
Magdalena Kawka
Okładka książki - Wyspa z mgły i kamienia
Czasami kłamię
Alice Feeney
Okładka książki - Czasami kłamię
Kobieta w klatce
Jussi Adler - Olsen
Okładka książki - Kobieta w klatce
Wyspa Obłąkanych
Martin Widmark
Okładka książki - Wyspa Obłąkanych
Artefakt umysłu
Marian A. Nocoń
Okładka książki - Artefakt umysłu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy