Każda kobieta, która siada przed lustrem, korzysta z wynalazków Maxa Factora - tusz do rzęs ze szczoteczką, cienie do powiek, wodoodporny makijaż. To on wymyślił słowo ,,make-up". Jego firma kosmetyczna odniosła globalny sukces. I to on pokazał całemu światu, jak za pomocą makijażu wydobyć prawdziwe piękno.
Jako siedmiolatek sprzedawał przekąski w teatrze w Łodzi. Ambitny chłopiec został pomocnikiem aptekarza i perukarza, a potem fryzjerem. Dzięki tym doświadczeniom zaczął eksperymentować z kosmetykami, co pozwoliło mu później zrewolucjonizować świat makijażu. Na dworze Romanowów dbał o wizerunek carskiej rodziny, ale prawdziwa kariera zaczęła się, gdy wyjechał do Hollywood.
Dla Fabryki Snów wymyślił podstawy filmowej charakteryzacji. Kreował wizerunek największych gwiazd kina i był ich bliskim przyjacielem. Swoim pudrem uratował karierę Rudolfa Valentino, Rita Hayworth zawdzięcza mu rude loki. I tylko on potrafił (po polsku!) okiełznać kapryszącą Polę Negri. Twarzami jego marki zawsze są największe gwiazdy: Marylin Monroe, Elizabeth Taylor, Priyanka Chopra.
Dzięki chłopakowi z Polski sekrety piękna ekranowych gwiazd są dostępne dla wszystkich kobiet.
Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2025-02-26
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: Max Factor. The Man Who Changed the Faces of the World
Max Factor – geniusz makijażu 💄z Łodzi, który podbił Hollywood!
Czy wiesz, że za każdym razem, gdy sięgasz po tusz do rzęs, cienie do powiek czy wodoodporny makijaż, korzystasz z wynalazków Maxa Factora? To on stworzył słowo “make-up” i zrewolucjonizował świat kosmetyków!
Jako chłopiec sprzedawał przekąski w łódzkim teatrze, potem został fryzjerem i perukarzem, aż w końcu trafił do Hollywood. Tam jego talent doceniły największe gwiazdy kina. To on sprawił, że Rita Hayworth zachwycała rudymi lokami, a Rudolf Valentino nie stracił pracy przez źle dobrany puder. Nawet Pola Negri mogła kaprysić tylko po polsku, bo Max Factor mówił w jej ojczystym języku!
Jego kosmetyki do dziś są symbolem luksusu i profesjonalizmu. A wszystko zaczęło się w… Łodzi! Mieście, w którym mieszkam. Niesamowite 😊
Chyba żadnej kobiecie nie trzeba przedstawiać firmy Max Factor. Wiele z nas używa jej kosmetyków na co dzień. Jednak co wiemy o osobie, która je stworzyła? Ja, pewnie jak większość z was nie wiedziałam praktycznie nic (no coś tam wiedziałam, jak np. to, że odniósł wielki sukces i wielu krajach). Dzięki książce moja wiedza znacznie się poszerzyła. Dowiedziałam się wielu ciekawych faktów, jak np. to, że to on wymyślił słowo „make-up”, a także to on pokazał całemu światu, jak za pomocą makijażu wydobyć prawdziwe piękno.
Założycielem firmy jest Polak Maksymilian Faktorowicz. Był człowiekiem, który od najmłodszych lat miał swoje ambicje. Już w wieku siedmiu lat sprzedawał przekąski w teatrze w Łodzi. Później został pomocnikiem aptekarza i perukarza, a jeszcze później fryzjerem. Dzięki książce miała okazję poznać go dużo bliżej i dowiedzieć się jak wyglądała jego droga do tak wielkiego sukcesu, jaki osiągnąć, a nie zawsze była łatwa i kolorowa.
Książka napisana jest w sposób naprawdę ciekawy. Mnie wciągnęła na tyle, że z zainteresowaniem śledziłam kolejne strony, poznając historię pana Maksymiliana.
„Max Factor. Twórca imperium piękna” to książka, którą warto przeczytać, jeśli chcemy poznać bliżej założyciela firmy Max Factor. Ze swojej strony polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Z jego usług korzystały wszystkie wytwórnie filmowe i największe sławy Hollywood: Marlene Dietrich, Elizabeth Taylor, Ingrid Bergman, a nawet John...
Przeczytane:2026-01-15, Ocena: 5, Przeczytałem, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
Lubię się malować, jednak zawsze średnio interesowała mnie biografia Maxa Factora, do czasu aż dowiedziałam się, że wywodzi się on z miejscowości znajdującej się całkiem blisko mojego miejsca zamieszkania. To właśnie skłoniło mnie do przeczytania jego biografii. Tak więc dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki biograficznej, jaką jest „Max Factor”, której autorem jest Fred E. Basten.
W wieku siedmiu lat Maksymilian Faktorowicz (znany po wielu latach jak Max Factor) sprzedawał przekąski w teatrze w Łodzi. Następnie, będąc jeszcze młodym chłopcem, został pomocnikiem aptekarza, potem perukarza, aż w końcu został fryzjerem. Doświadczenia te skłoniły go do eksperymentowania z kosmetykami, dzięki czemu zrewolucjonizował świat makijażu. Przez pewien czas dbał o wizerunek carskiej rodziny, jednak to w Hollywood zaczęła się jego prawdziwa kariera. Wynalazł tusz do rzęs ze szczoteczką, cienie do powiek, wodoodporny makijaż, słowo make-up, a także wiedział, jak wydobyć kosmetykami prawdziwe piękno. Oprócz tego wymyślił podstawy charakteryzacji filmowej oraz kreował wizerunek największych gwiazd kina. Twarzami jego marki zostały największe gwiazdy, a jego firma kosmetyczna odniosła światowy sukces.
Biografia Maxa Factora była dla mnie bardzo ciekawa i przeczytałam ją dość szybko. Wynika z niej to, że nie miał on łatwego startu, jego droga do osiągnięcia sukcesu była ciężka i kręta, ale zawsze szybko jego talent wybijał się ponad wszystko, aż osiągnął naprawdę wielki sukces. Czytając tę książkę, podobało mi się to, że można było w niej spotkać wiele interesujących fotografii, które uwieczniły największe osiągnięcia i wspomnienia związane z karierą Maxa Factora. Poza tym Fred E. Basten wykazał się dużą pracą przy pisaniu tej biografii. Pracował on dla Maxa Factora i jego firmy przez wiele lat. Ciekawie przedstawił jego życie za pomocą udostępnionych mu listów, zdjęć, wycinków z gazet i ogólnie przeróżnych materiałów biograficznych, a także notatek służbowych i raportów ze sprzedaży. Tak więc z tej książki można się dowiedzieć naprawdę sporo o życiu zawodowym Maxa Factora.
„Max Factor” jest bardzo interesującą książką biograficzną, która z pewnością zainteresuje każdego, kto lubi sztukę makijażu. Dzięki niej można poznać historię firmy założonej przez Maxa Factora, a także jego ciekawe życie związane z jego karierą zawodową. Bardzo polecam ją wszystkim, szczególnie tym którzy, tak jak ja, lubią się malować i od lat testują przeróżne kosmetyki do makijażu. Naprawdę warto przeczytać tę książkę i dowiedzieć się więcej o Polaku, który odniósł ogromny światowy sukces!