Okładka książki - Me(m)diewistyka. Cudownie dziwna sztuka średniowiecza

Me(m)diewistyka. Cudownie dziwna sztuka średniowiecza


Ocena: 6 (2 głosów)

Postaci przebite strzałami, przypiekane na ruszcie, wychodzące z brzucha smoka, demoniczne stwory z twarzami na pośladkach...

Co to wszystko znaczy??? I przede wszystkim:

DLACZEGO SZTUKA ŚREDNIOWIECZA JEST TAKA DZIWNA?

Zofia Załęska, historyczka sztuki, na Instagramie znana jako memdiewistka, zabiera cię w fascynującą podróż, po której spojrzysz inaczej na średniowieczną sztukę.

Co według św. Hildegardy leczyła maść z jednorożca? Jakie pojawiły się spin-offy Pieśni o Rolandzie? Dlaczego bóbr pokazywał swoje jądra? Na kogo polowano z fallicznymi dzidami? Dlaczego lekarz musiał znać znak zodiaku pacjenta i sprawdzić fazę księżyca przed rozpoczęciem badania?

ŚREDNIOWIECZNA SZTUKA JUŻ NIGDY NIE BĘDZIE DLA CIEBIE NUDNA

Informacje dodatkowe o Me(m)diewistyka. Cudownie dziwna sztuka średniowiecza:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Architektura, kultura, sztuka
ISBN: 9788384270714
Liczba stron: 320

Tagi: Historia sztuki

więcej

Kup książkę Me(m)diewistyka. Cudownie dziwna sztuka średniowiecza

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Me(m)diewistyka. Cudownie dziwna sztuka średniowiecza - opinie o książce

Kocham średniowiecze i podobnie jak Zofia Załęska @memdiewistka - autorka książki „Me(m)diewistyka. Cudownie dziwna sztuka średniowiecza”, z oferty Wydawnictwa Znak, twierdzę, że to epoka w dziejach kultury niesłusznie uważana za mało atrakcyjną. Z tą różnicą jednak, że ja zachwycam się aspektami politycznymi tamtych czasów, a Zofia Załęska stworzyła znakomity przewodnik po średniowiecznej sztuce - sakralnej i użytkowej, który nawet mało znającemu się na historii sztuki czytelnikowi otworzy oczy na to, co tak naprawdę przedstawiają obrazy, które widzimy często w tak popularnych dziś internetowych memach.

Autorka, jak na historyczkę sztuki przystało, ze swobodą porusza się między przykładami ikonografii, tłumacząc, skąd biorą się charakterystyczne deformacje ciała, hieratyczność postaci czy brak perspektywy linearnej. To, co dla współczesnego odbiorcy może wydawać się „dziwne” pod piórem Załęskiej nabiera sensu i wynika z głęboko zakorzenionych konwencji. Jej narracja pokazuje, że sztuka średniowieczna operuje własnym kodem wizualnym, w którym proporcje podporządkowane są znaczeniu, a nie realizmowi.

Szczególnie interesujące są fragmenty poświęcone iluminatorstwu, gdzie autorka analizuje groteskowe przedstawienia zdobiące karty manuskryptów. Te miniaturowe sceny, często o charakterze humorystycznym, stanowią kontrapunkt dla powagi głównych przedstawień sakralnych. Dzięki temu czytelnik zaczyna dostrzegać średniowiecze jako epokę pełną kontrastów - nie tylko mistycznej duchowości, ale i żywej wyobraźni.

Ta książka zmienia perspektywę postrzegania wieków średnich. Po jej lekturze trudno bowiem patrzeć na średniowieczne przedstawienia wyłącznie przez pryzmat memicznego humoru. Zaczynamy dostrzegać ich symbolikę, funkcję dydaktyczną i głębokie zakorzenienie w ówczesnej duchowości. To publikacja, która nie tylko bawi, ale i uczy, zachęcając do bardziej świadomego obcowania ze sztuką dawnych epok.

„Me(m)diewistyka” to dowód na to, że średniowiecze to nie „wieki ciemne” - przeciwnie, to epoka pełna znaczeń, które tylko czekają, by je odkryć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kulturowa_anihil
kulturowa_anihil
Przeczytane:2026-04-17, Ocena: 6, Przeczytałem,

Me(m)diewistyka, czyli książka która odczarowuje trochę świat i pokazuje, jak bardzo był dziwny, ponieważ nie jest to nudny wykład z historii, ale angażująca podróż pełna absurdów i poznawania średniowiecznej wyobraźni.

 

Chyba każdy widział średniowieczne obrazy, które bawią, niepokoją i wprowadzają zdumienie. Mnie nieprzerwanie bawi pycisko szatana z czołówki serialu 1670 (tak, tak Januszowy humor pyta, hyhy). Niejednokrotnie spotkać się można z grillowanymi ciałami, przebitymi włóczniami, jakieś hybrydowe stwory i wiele innych. Za sprawą Załęskiej można się z tą ,,dziwnością" zaznajomić i oswoić, a co ważniejsze zrozumieć, bo w tym jest logika, przesłania moralizatorskie, ale i średniowieczne poczucie humoru.

 

Książka ma w sobie niesamowita lekkość i przez nią się po prostu przyjemnie płynie, a autorka z wielka erudycja żongluje tematami, ale i anegdotami, które same w sobie są kopalnią memów. Padają tu pytania z pozoru absurdalne i prowokujące, ale ta prowokacja wciągała mnie w ten świat, w jego refleksyjność i dawne poczucie humoru.

 

Jako fanka wszechobecnej ironii czułam się tutaj jak ryba w wodzie, gdzie dystans do wszystkiego mnie bawił. Wiele osób przeżyje szok, gdy nudno przedstawiane szkolne średniowiecze, za sprawą tej książki stanie się angażujące, ciekawe i zabawne.

Pod warstwą zabawy kryje się jednak potężna dawka wiedzy i umiejętności interpretacji sztuki, bo autorka jasno pokazuje, że nasze interpretacje nie zawsze są trafne, przez co tracimy naprawdę wiele.

 

Książka lekka i przyjemna w odbiorze, dająca przy tym sporo wiedzy i czystej radości. Cała średniowieczna sztuka po przeczytaniu jest już inna, bo ja zaczynam rozumieć i widzieć nie tylko dziwne obrazki. ,,Me(m)diewistyka" niesamowicie uświadamia i pokazuje, że nie średniowiecze było dziwne, tylko współcześnie jest nierozumiane, a szkoda.

Link do opinii
Reklamy