Mery Majka

Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 2021-07-14
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788366873100
Liczba stron: 278
Język oryginału: polski

Ocena: 4 (4 głosów)

Debiutancka powieść Sylwii Lipki, znanej z programów ,,I love Violetta", ,,Dancing with the Stars: Taniec z Gwiazdami" oraz Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci.

Mery Majka, zwyczajna dziewczyna z małego miasteczka gdzieś w Polsce, marzy o karierze na scenie: chce zostać sławną piosenkarką. Choć wie, że droga do celu może być długa i kręta, wierzy w siłę swoich pragnień i robi wszystko, by się ziściły. Rozwija swoje pasje, występuje w przedstawieniach, zakłada kanał na YouTubie... a także mierzy się z pierwszymi porażkami, hejtem ze strony rówieśników, trudami dorastania i rozczarowaniami miłosnymi. Na szczęście Mery zawsze może liczyć na wiernych przyjaciół - Oskara i Tośkę - i na swój pamiętnik, któremu powierza najskrytsze tajemnice i przemyślenia.

Poznaj historię Mery Majki! To pełna optymizmu, wzruszeń i humoru opowieść o pogoni za marzeniami i o przemianie dziewczynki w młodą kobietę, która akceptując samą siebie, z całym bagażem zalet i wad, nie poddaje się w dążeniu do tego, czego pragnie.

Mery Majka - dziewczyna z sąsiedztwa. Twoja koleżanka. Przyjaciółka. Może nawet podobna do ciebie?

Tagi:

Kup książkę Mery Majka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Mery Majka

Avatar użytkownika - readmyheart
readmyheart
Przeczytane:2021-09-01, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2021, 12 książek 2021,

Kto z nas choć przez krótką chwilę nie marzył o sławie, karierze czy tak po prostu... byciu gwiazdą? Przede wszystkim są to pragnienia dzieci i nastolatków, którzy dopiero zastanawiają się co chcą robić w życiu. Blask reflektorów czy niezliczone ilości fanów to tylko ułamek tego, czego codziennie doświadczają piosenkarze, aktorzy i inni artyści.

Takie marzenie miała także główna bohaterka książki "Mery Majka" Sylwii Lipki. Dziewczyna już od małego wie na co chce poświęcić swój czas i co będzie robić w przyszłości. Taniec, śpiew i aktorstwo to pasje, które dają jej wiele radości i pozwalają w artystyczny sposób wyrażać siebie i swoje emocje. Jak to oczywiście w takich historiach bywa - na drodze staje jej wiele przeszkód. Hejt ze strony rówieśników tylko się nasila, a pierwsza miłość sprawia więcej trudności niż przyjemności. Czy mimo wielu przeszkód, które staną jej na drodze będzie w stanie nadal walczyć o swoje marzenia?

Sylwia Lipka to znana piosenkarka, która wystąpiła między innymi w takich programach jak "I love Violetta", "Dancing with the Stars: Taniec z Gwiazdami" i filmie "JESTEM M. MISFIT". Wiele wydarzeń z jej życia zostały zamieszczone w książce, która przez to stała się jeszcze bardziej osobista dla artystki.

Z główną bohaterką książki jesteśmy od samego przedszkola aż do szkoły średniej. Widzimy jak dorasta i jakie decyzje w swoim życiu podejmuje. Myślę, że jest to naprawdę ciekawy zabieg artystyczny.

Mery Majka to dziewczyna, której wszystko się udaje. Trudno tutaj szukać jakichkolwiek porażek czy trudności w dążeniu co celu. Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że droga do marzeń rzadko kiedy jest usłana różami. Często trzeba się niezwykle natrudzić, aby cokolwiek osiągnąć. Rozumiem jednak, że książki dla młodszej grupy docelowej są nieco bardziej uproszczone i opierają się na innych schematach niż te dla dorosłych.

Poza tym Mery to całkiem zwyczajna nastolatka. Ciągłe zmiany nastroju i nieprzemyślane decyzje są u niej na porządku dziennym. Zakochuje się na każdym kroku, tak naprawdę w pierwszym lepszym chłopaku. Wydaje jej się, że świat kręci się wokół niej. Mimo tego, że praktycznie we wszystkim odnosi sukcesy, uważa swoje życie za nudne i beznadziejne. W takim razie, co mają powiedzieć młode czytelniczki, które nie mają na swoim koncie tak dużo osiągnięć jak ona?

Myślę, że głównym zamysłem książki było pokazanie, że warto spełniać marzenia i dążyć do wyznaczonego sobie celu. Nie jestem pewna czy autorce się to udało. Wystarczy tutaj przywołać fragment książki, w którym Majka zaczyna zauważać pod swoimi filmikami negatywne komentarze. Co robi? Oczywiście je usuwa. Nie ciężko jest stwierdzić, że nie jest to najlepsze rozwiązanie. Sylwia Lipka jako artystka, która codziennie mierzy się z hejtem, nie powinna dawać takich rad swoim fanom. Myślę, że mogłaby pokazać im, jak zacząć wierzyć w swoje możliwości w nieco inny sposób.

Akcja książki toczy się w miarę szybko. Cały czas coś się dzieje i powstają nowe, ciekawe wątki. Mimo kilku wpadek językowych, jak i tych związanych z fabułą, publikację tę czyta się naprawdę przyjemnie. Nie da się ukryć, że przeznaczona jest dla nieco młodszych czytelników. Niektóre fragmenty przypominały mi książki, które czytałam jako 12-latka kilka lat temu.

Zdecydowanie plusem dla mnie jest to, że autorka zamieściła w swojej książce wydarzenia ze swojego życia. Niestety nie do końca wiemy, które są prawdziwe, a które fikcyjne, ponieważ Sylwia postanowiła zostawić tą informację dla siebie. Uważam, że dla fanów artystki jest to bardzo ciekawy dodatek.

Link do opinii
Avatar użytkownika - jutka
jutka
Przeczytane:,

Kiedy byłam nastolatką uwielbiałam książki o Ani z Zielonego Wzgórza. Tego rudzielca nie trzeba chyba przedstawiać, bo większość zna historię adoptowanej dziewczynki, która zamieszkała na Zielonym Wzgórzu. Nie poprzestałam na historii Ani, sięgałam również po tomy o dorosłej Ani oraz jej córkach. Choć autorka – Lucy Maud Montgomery - urodziła się w 1894 roku jej historie są ponadczasowe i uniwersalne.

Co czyta dzisiejsza młodzież? Kto pisze książki dla młodzieży?

Marysia Majka żyje w małym miasteczku gdzieś w Polsce, z którego blisko do Krakowa i rzut beretem do Warszawy. Mery Majka marzy o życiu na scenie – chce zostać piosenkarką. Czas dzieli między zajęcia w szkole, konkursy wokalne, kółko teatralne. Na co dzień wspiera ją liczna rodzina oraz dwójka wiernych przyjaciół – Tośka i Oskar. Kiedy postanawia założyć kanał muzyczny na popularnym kanale, by tam publikować nagrane piosenki, nie wie z jaką falą krytyki przyjdzie jej się zmierzyć. To też czas pierwszych porażek, złośliwości ze strony rówieśników, trudów dorastania i rozczarowań miłosnych.

Sylwia Lipka znana z programów „I love Violetta”, „Dancing with te Stars: Taniec z Gwiazdami” oraz Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci wydaje swój literacki debiut „Mery Majka”. W dzieciństwie – tak jak bohaterka – uczęszczała na zajęcia do teatru muzycznego, dziś jest prezenterka telewizyjną, jurorką, aktorką, piosenkarką. „Mery Majka” to swoista autobiografa i wiele wydarzeń z życia Majki pokrywa się z przeżyciami autorki. Na ile to powieść debiutantki, a ile mozolna praca redaktora nad luźnymi notatkami – nie mnie to oceniać.

Narratorem w książce jest Mery, a uzupełnieniem pamiętnik dziewczyny. Całość czyta się naprawdę dobrze – fabuła nie jest przeładowana, bohaterowie nieprzeidealizowani, wydarzenia jak najbardziej realne. To historia przede wszystkim o tym jak Mery, Tośka i Oskar muszą stawić czoła codzienności, jednocześnie nie gubiąc marzeń i pasji. Starsi czytelnicy doskonale to rozumieją, bo ten czas już za nimi, dla młodszych może to być drogowskaz i wskazówka. Młodzież przedstawiona w książce jest na wskroś współczesna, nie jest to ich karykatura czy przerysowanie. Przyjaźnie, miłości, perypetie młodzieńczych lat, hejt w sieci, koncentrowanie uwagi na zasięgach, komentarzach i lajkach w mediach społecznościowych, zaniżanie własnej wartości. Motyw podążania za marzeniami i ich realizacji jest tutaj lekko przerysowany i cukierkowy. Pamiętajmy, że to literacka fikcja gdzie wszystkie chwyty są dozwolone.

Nie podobało mi się zbyt mocne koncertowanie na homoseksualizmie. Jasna sprawa, że w młodzieży należy rozwijać pierwiastek tolerancji, ale czy kilkunastolatek może już być zadeklarowanym gejem?  Czy konieczne jest by trzymał chłopaka za rękę, a po spotkaniu żegnali pocałunkiem?

Nie mam zbyt dużego doświadczenia z literaturą młodzieżowa, ba! na co dzień nie obcuje z żadnym nastolatkiem. Trudno więc o porównanie znanej mi historii z Zielonego Wzgórza i kariery Mery Majki. To zupełnie inne czasy, inne pokolenie. Niezaprzeczalnie „Mery Majka” to historia pełna optymizmu, zabawnych dialogów i sympatycznych bohaterów. To ten typ literatury, po którym nie można zbyt wiele oczekiwać. Lekki język, przyjemne tempo, realni bohaterowie i ich perypetie. Nie ma tu tragedii i przekreślających wszystko dramatów, a Mery i spółka  z każdej sytuacji zawsze wychodzą obronną ręką. Owszem – historia jest momentami naiwna, w typowy dla gatunku sposób. Bez sprzeciwu może być świetnym prezentem dla nastolatki. Mery wiedzie ciekawe życie i pokazuje czytelnikowi, że ciężka praca to najlepsza droga do realizacji marzeń. Jako całokształt – mimo błędów i niedociągnięć, mnie się podobało!

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - patrycjalukaszyk
patrycjalukaszyk
Przeczytane:,

"Mery Majka", czyli debiut Sylwii Lipki to powieść młodzieżowa o zwyczajnej dziewczynie, która marzy o wielkiej karierze piosenkarskiej. Temat dość prosty, często poruszany w literaturze, czy filmie w lepszy czy gorszy sposób.

Tym razem z przykrością stwierdzam, że nie była to najbardziej udana lektura. Jest tu motyw podążania za marzeniami i ich realizacji, który, jak bardzo nie byłby sympatyczny, tak jest dość oklepany, a tutaj wręcz cukierkowy.

Mamy tu różne sposoby narracji (pamiętnik, dialogi, przemyślenia, czasem nawet łamanie "czwartej ściany"), co bywało nieco chaotyczne i momentami nużące. Akcję śledzimy ponadto na przestrzeni kilku lat, co w tej dość krótkiej książce (ok. 270 str) jest o tyle kłopotliwym zabiegiem, że sporo wątków związanych z dorastaniem i dojrzewaniem zarówno głównej bohaterki, jak i pozostałych postaci zostaje po prostu pominiętych. Opisuje się tu szczegółowo kilka dni, po czym cyk! I już jest rok później. Naprawdę nic się nie działo w tym czasie? Pomijając te luki, stanowi to właśnie duży problem dla wspomnianego rozwoju Mery Majki, którego w zasadzie trudno się tu dopatrzeć -miałam poczucie, że od początku do końca czytam przemyślenia tej samej dziewczynki z gimnazjum, w ogóle nie było różnicy między nią, a dorosłą kobietą, którą staje się pod koniec.

Podsumowując - myślę, że młodszym odbiorcom, a jednocześnie fanom autorki ta książka może się spodobać, ale starszym już raczej odradzam. Przy całej mojej sympatii dla młodzieżówek, w tej kompletnie nie mogłam się odnaleźć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kitty_01
Kitty_01
Przeczytane:,

Aż nie wiem od czego zacząć...

Chciałabym na równi przedstawić wady i zalety tej książki, lecz dostrzegam jedynie jej minusy. Sięgnęłam po nią, mając nadzieję na lekką, niezobowiązującą lekturę dla nastolatków. Muszę przyznać, że mocno się rozczarowałam. Główna bohaterka bywa irytująca, według mnie jest kiepsko wykreowana. Jedyną postacią, którą dało się polubić był Oskar. Cała powieść ukazuje nastolatki w kiepskim świetle, insynuując iż zależy im tylko na sławie i like'ach, co wskazuje na ich próżność.

Mam szczerą nadzieję, iż książka nie stanowi odzwierciedlenia rzeczywistości, w przeciwnym razie za kilka lat większość społeczeństwa będą stanowić niedoszłe gwiazdeczki YouTube.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Angelikaczyta
Angelikaczyta
Przeczytane:,

Mery Majka to lekka i przyjemna młodzieżówka. Ukazuje ciężką i wymagającą dużo pracy drogę do kariery piosenkarskiej. Niestety według mnie trochę za bardzo przesłodzona i przewidywalna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - myslizglowywylat
myslizglowywylat
Przeczytane:,

Książka równie dobra, co specyficzna. Czytałam sporo młodzieżówek, ale ta ma w sobie coś wyjątkowego, jednocześnie kojarząc mi się ze starymi młodzieżówkami takimi jak "Jezioro Osobliwości" czy "Ten obcy". Ot, książka młodzieżowa przedstawiająca losy nastolatki, Marysi Majki, która od dziecka interesuje się tańcem i śpiewem. Akcja książki rozciąga się od końca podstawówki do wyników rekrutacji na studia, czyli mamy długi okres umieszczony na niecałych 300 stronach, dlatego nie czuć, że fabuła ma "cel" i nie ma co oczekiwać, że będzie jakiś moment kulminacyjny. Bohaterów nie spotyka tutaj groźne prześladowanie, nieuleczalna choroba. Nie są też geniuszami, których cały świat nie rozumie, i cudem mają jednego przyjaciela. Bohaterowie to zwykli nastolatkowie. O zwykłych problemach - slabe oceny, rodzice, którzy wymagają za dużo, hejt czy złamane serca. Rzeczy, z którymi niemal każdy nastolatek musiał się zmierzyć, dzięki czemu wiele osób będzie w stanie się zżyć z bohaterami. Narracja jest dość specyficzna. Jest bardzo dużo zwrotów bezpośrednio do czytelnika, a także forma pamiętnika czy SMS-ów. Przez narrację ciężko było mi się wczuć w początek książki, bo od razu zostałam zasypana stosem faktów o tym, kto kim jest, jak się poznali i tym podobne. Było to męczące i "nienaturalne". Fani Sylwii Lipki z pewnością się ucieszą, bo w życiu Mery Majki autorka umieściła kilka wydarzeń ze swojego życia. Krótko mówiąc, młodszym czytelnikom bardzo polecam tę książkę. Jest pozytywna, urocza i myślę, że wiele osób będzie mogło utożsamić się z Majką.

Link do opinii

Zawsze warto do końca wierzyć w siebie i w swoje marzenia. Gdy naprawdę w coś wierzymy, to staje się to rzeczywistością!
Mery Majka, to przyjemna i lekka książka po którą sięgnęłam z wielką przyjemnością. Zdecydowanie idealna dla młodzieży, ale i na letni wieczór nadaje się, aby się odstresować, zresteować myśli i wyluzować!

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanalala
zaczytanalala
Przeczytane:,

Bardzo fajna pozycja, którą lekko się czyta :) Zdecydowanie książka idealna dla nastoletnich czytelniczek :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - iwonanocon
iwonanocon
Przeczytane:,

Mery Majka to tytuł debiutanckiej powieści Sylwii Lipki. Opowiada ona historię nastolatki, która marzy o karierze piosenkarki. Metodą małych kroków nastolatka dąży do celu poprzez wystąpienia w przedstawieniach i założenie własnego kanału na Youtubie. Dzięki przyjaciołom Oskarowi i Tośce łatwiej jest jej mierzyć się z hejtem, pierwszymi porażkami i rozczarowaniami miłosnymi. Jeżeli szukasz historii podnoszącej na duchu, która cię wzruszy i z pewnością czegoś nauczy,  nie wahaj się zbyt długo.

Trochę czasu zajęło mi nim zdecydowałam się na recenzję książki Sylwii Lipki. To jest bardzo fajna, przyjemna dla czytelnika pozycja, ale nie trafiająca w mój target. Nie chciałabym swoją oceną tej pozycji w żaden sposób skrzywdzić, ponieważ nie zasługuje ona na to. Język jakim posługuje się autora jest dość prosty i lekki co z pewnością wynika z tego, do jakiej grupy docelowej powinna trafić. Na pewno wśród nastolatek, tych młodszych zrobi sporą furorę. Każdy z nas ma marzenia, ale czasami na etapie dorastania trudno je w nam uwierzyć, bo wydają nam się nie do przeskoczenia. Trzeba na rynku wydawniczym właśnie takich pozycji, które pozwolą zarówno tym młodszym jak i starszym czytelnikom, uwierzyć, że marzenia nic nie kosztują. Ode mnie 7/10. Chciałabym mogąc cofnąć czas trafić na tę książkę z 20 lat temu. Pamiętam, że wieku 9 lat marzyłam o wielu rzeczach, ale te moje marzenia zawsze gdzieś głęboko chowałam w sobie. Myślę, że gdybym trafiła na historię Mery w odpowiednim czasie, byłabym nieco odważniejsza i być może nie pozwoliłabym sobie na zatracenie tych emocji dorosłym życiu.  

Link do opinii

"Bo teraz dokonał się cud i wreszcie poczułam, że jestem we właściwym miejscu z właściwymi ludźmi"
~~~
Uwielbiam, gdy młodzi artyści odkrywają nowe horyzonty i próbują swoich sił w innych dziedzinach niż swoja. Jestem też osobą, która z wielką chęcią wspiera pisarskich debiutantów. Z niemałą ochotą sięgnęłam więc po książkę Sylwii Lipki. Niewiele starszej ode mnie artystki z wieloma sukcesami na koncie, którą możecie kojarzyć chociażby z programu "Taniec z Gwiazdami". Mi osobiście zdarzyło się śledzić jej poczynania na YouTube, dlatego miło zobaczyć było ją w nowej odsłonie. 
Mery Majka, a właściwie Marysia Majka, to młodziutka dziewczyna, która już od wczesnych lat z wielkim zapałem angażowała się w swój rozwój artystyczny. Jej rodzice dotrzymywali jej w tym kroku, dlatego zadbali o to aby uczęszczała na zajęcia w domu kultury oraz wozili ją na konkursy wokalne. Marysia ma wielkie marzenia, a jej stronę w dążeniu do ich realizacji trzymają najlepsi przyjaciele, Oskar i Tośka, którzy znają ją od lat. 
"Mery Majka" to zdecydowanie książka dla nieco młodszych czytelników niż ja. Takich, którzy mogą wejść w skórę głównej bohaterki. Jest to lekka powieść, całkiem króciutka, co z pewnością jest dużym plusem, aby przyciągnąć uwagę młodszego czytelnika i pozostawić ją przy sobie do samego końca. Historia nie jest niewiadomo jak odkrywcza, ale książka też nie miała taka być. Fabuła miała być oparta na losach autorki, co według mnie oczywiście się udało. Nie mamy tu wymyślonych bohaterów z nadprzyrodzonymi mocami, a zwykłych nastolatków, przechodzących przez swój okres dojrzewania. Marysia jest uosobieniem dziewczynki, która walczy o swoje marzenia i robi to raz z lepszym, a raz z gorszym skutkiem. Uczy ona, aby nigdy się nie poddawać, bo zawsze jest szansa na realizację tych celów, ale należy też działać, aby wszystko się udało. Jest to też wspaniała książka o przyjaźni, która jest oczywiście jedna z najważniejszych rzeczy w życiu młodego człowieka. Uważam, że książka z pewnością trafi dla fanów Sylwii, a jej samej życzę kolejnych sukcesów i rozwijania swojego pióra :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - paciaczyta
paciaczyta
Przeczytane:,

Świat oparty na lajkach i internetowym fejmie. Bohaterka, tytułowa Majka pochodzi z małej miejscowości i marzy o tym by zyskać sławę. To lekka młodzieżowa pozycja pokazująca drogę do kariery piosenkarskiej. Drogę, która jest ciężka i wymaga dużego nakładu pracy, jednak autorka opisała to w bardzo pozytywny sposób.
To pozycja, którą lekko i przyjemnie się czyta, skierowana raczej do tej młodszej młodzieży. Nie zaskoczyła mnie ani pozytywnie ani negatywnie

Link do opinii

Lubisz książki młodzieżowe? Jeśli tak, to „Mery Majka” dostarczy Ci wiele zabawy i beztroskiej rozrywki. Bo chociaż jej pogoń za marzeniami nie jest usłana różami, to wciąż fantastyczna przygoda.

Tytułowa Mery pragnie śpiewać i jest w tym całkiem niezła. Jednak bycie jednym z sześciorga dzieci bardzo wymagającej matki nie ułatwiają sprawy. Od czego są przyjaciele? Przy ich wsparciu wszystko jest możliwe. Jak potoczą się jej losy? Czy uda się jej osiągnąć swój cel?

To, co warto zaznaczyć już na samym wstępnie to fakt, że „Mery Majka” jest powieścią młodzieżową, lekką, niezobowiązującą, trochę przerysowaną i naiwną,  w typowy dla tego gatunku sposób. Książka dedykowana jest osobą w wieku nastu lat i to bardziej dwunastu, niż dziewiętnastu. Podchodząc do niej z oczekiwaniami, jak wobec powieści obyczajowej, będziemy rozczarowani. Sama jednak pamiętam wiele tytułów napisanych w podobny sposób, w których zaczytywałam się we wczesnej młodości i w mojej ocenie, takie są założenia gatunku.

Opowieść pisana jest w pierwszoosobowej narracji i co ciekawe, w ramach dwóch form. Główna narracja to relacja z perspektywy czasu, kiedy Marysia wie, co się dalej wydarzyło. Co jakiś czas otrzymujemy też wyrywki z jej pamiętnika. Czy to rozróżnienie było potrzebne? Niekoniecznie. Czasem zdarzały się smaczki, czy ciekawa przerwa w narracji, jednak zazwyczaj miałam wrażenie, że styl obu partii jest na tyle podobny, że nie było większej potrzeby rozbijania go na dwie oddzielne formy narracji.

To, co spodobało mi się w książce, to lekki klimat i piękne, wręcz górnolotne myśli. Chociaż bohaterka lawiruje między typowymi dla nastolatków problemami: miłość, przyjaźń, wymagania rodziców, określanie własnej tożsamości to zawsze z lekkim uśmiechem na twarzy. W tej powieści wszystko jest „lekko różowe”, a trudniejsze sceny nie przekreślają ogólnego, bardzo pozytywnego wydźwięku. Jeśli więc chcesz dać młodemu czytelnikowi coś, co jedynie zahacza o poważne kwestie, albo samemu odpocząć po ciężkim dniu, ten tytuł przypadnie Ci do gustu. Jednak ta cecha może być rozpatrywana również jako wada, bo żadna kwestia nie jest tu rozkłada na czynniki pierwsze, czy analizowana zbyt poważnie. Hejt, czy uczuciowe dramaty co prawda pojawiają się, ale w żaden sposób nie wywołują cięższych emocji. Przykładowo, bohaterka otrzymuje od kolegów ze szkoły przykre smsy i… postanawia nic sobie z nich nie robić. Niby czytelnik wie, że jej ciężko, ale w żaden sposób tego nie współodczuwa.

Ogromne wrażenie zrobił też na mnie plan dnia głównej bohaterki. Wiem, że ludzie ze szkoły muzycznej często żyją w zawrotnym tempie. Zdaję sobie też sprawę z tego, że opowieść powstała w dużej mierze na motywach z życia autorki, ale… nie przekonuje mnie to. Dziewczyna bierze na siebie tyle obowiązków, że nawet dorosły człowiek byłby przytłoczony, a ona w tym czasie uśmiecha się, poprawia koronę i idzie dalej. Fajnie się o tym czyta, ale nie traktowałabym tego na poważnie.

Lubię młodzieżówki i powiem szczerze, przyjemnie czytało mi się o przygodach Mery. Czemu? Bo dziewczyna wiedzie fajne życie i pokazuje czytelnikowi, że ciężka praca to najlepsza droga do realizacji marzeń. Owszem, książka jest naiwna, przesłodzona, dość uproszczona i oparta na schematach typowych dla książek dla młodego odbiorcy, jednak ostatecznie przekaz jest bardzo pozytywny. Trochę jak seriale młodzieżowe, gdzie zawsze jest dużo śmiechu, dwójka wiernych przyjaciół i problemy, które da się rozwiązać. Czy to Wam odpowiada? Tego nie wiem, ale myślę, że książka spodoba się młodym nastolatkom i dorosłym, którzy lubią takie klimaty.

Link do opinii
Avatar użytkownika - julabooks
julabooks
Przeczytane:,

Debiutancka powieść Sylwii Lipki, znanej z programów I love Violetta, Dancing with the Stars: Taniec z Gwiazdami oraz Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci.

Mery Majka, zwyczajna dziewczyna z małego miasteczka gdzieś w Polsce, marzy o karierze na scenie: chce zostać sławną piosenkarką. Choć wie, że droga do celu może być długa i kręta, wierzy w siłę swoich pragnień i robi wszystko, by się ziściły. Rozwija swoje pasje, występuje w przedstawieniach, zakłada kanał na YouTubie… a także mierzy się z pierwszymi porażkami, hejtem ze strony rówieśników, trudami dorastania i rozczarowaniami miłosnymi. Na szczęście Mery zawsze może liczyć na wiernych przyjaciół – Oskara i Tośkę – i na swój pamiętnik, któremu powierza najskrytsze tajemnice i przemyślenia.

Poznaj historię Mery Majki! To pełna optymizmu, wzruszeń i humoru opowieść o pogoni za marzeniami i o przemianie dziewczynki w młodą kobietę, która akceptując samą siebie, z całym bagażem zalet i wad, nie poddaje się w dążeniu do tego, czego pragnie.

Mery Majka – dziewczyna z sąsiedztwa. Twoja koleżanka. Przyjaciółka. Może nawet podobna do ciebie?

[opis pochodzi ze strony wydawcy]

Kiedyś byłam ogromną fanką Sylwii, teraz może nie tak bardzo, ale zdarza mi się posłuchać jej piosenek. Także gdy tylko dowiedziałam się o premierze tej pozycji, to byłam ciekawa jak autorka wypadnie w formie pisanej. Czy się zawiodłam?

I tak, i nie. Wiedziałam, że to jest jej pierwsza książka, ale uważam, że nawet jak na debiut, jest słaba. Mam wrażenie, że Sylwii zabrakło trochę pomysłu, kreatywności. Wydaje mi się, że miała pomysł co chce przekazać tą książką, ale w jaki sposób- to było nie do końca wiadome.

Tym co pozwala mi tak sądzić jest fakt, iż główna bohaterka jest trochę za bardzo podobna do autorki i jej historii. Chociażby program „Hej, Camila!”, w którym brała udział Mery. Sylwia parę lat temu brała udział w programie „I love Violetta”. Słuchałam rozmowy z autorką i powiedziała wtedy, że Tośka- najlepsza przyjaciółka głównej bohaterki jest wzorowana też na jej najlepszej przyjaciółce. Ponadto, powiedziała też że 4 z 5 wątków miłosnych w tej książce jest opartych na jej związkach. Moim zdaniem, jest to trochę za dużo podobieństw.

Styl pisania nie jest bardzo wyszukany, jest raczej nieskomplikowany, ale lekki. Książkę czyta się w miarę szybko. Jest to przyjemna powieść dla młodszych czytelników o walce o swoje marzenia.

Link do opinii

Nie sądziłam, że "Mery Majka" tak mi się spodoba!
Książka jest zdecydowanie dla młodego czytelnika, a raczej czytelniczki. Bo główna bohaterka zwraca się do czytelnika jak do swojej koleżanki.
Życie Majki, a raczej Marysi bo Majka to nazwisko, poznajemy już od jej najmłodszych lat, na studiach kończąc. Mimo tego książka nie jest nudna. Czytelnik przeżywa razem z nią pierwsze zakochania i rozstania, jej wzloty i upadki, a przede wszystkim dążenie do realizacji marzeń. Bo książka ta przede wszystkim ukazuje wiarę w siebie, w przyjaciół i dążenie do realizacji marzeń. Jest w niej również hejt, wyśmiewanie i zaniżanie własnej wartości. Z perspektywy czasu chciałabym przeczytać tę książkę mając lat dwanaście.
Także jeśli potrzebujecie czegoś lekkiego do czytania lub szukacie książki dla swoich córek wchodzących w wiek nastoletni to ja z czystym sumieniem polecam "Mery Majkę". Ja zarwałam dla niej nockę.

Link do opinii

Mam problem z tą książką, ponieważ nie wiem jak do końca ją ocenić. Porusza ona bardzo ważny temat, jakim jest poszukiwanie, tego co nas w życiu uszczęśliwia oraz to, że powinniśmy dążyć do spełnienia swoich marzeń. W dzisiejszych czasach często z obawy przed hejtem lub niezrozumieniem boimy się przyznać do swoich zainteresowań, więc bardzo dobrze, że ktoś porusza te kwestie w książkach. Jednak nie do końca odpowiadał mi sposób, w jaki została napisana książka. Część historii poznajemy z pamiętnika, a część z teraźniejszości. „Mery Majka” napisana jest bardzo prostym językiem. Nie ma długich opisów, chociaż jest sporo przemyśleń. Niestety bohaterowie wydawali mi się bardzo płytcy, bez głębi. Byli mi zupełnie obojętni. Plusem tej historii jest to, że czyta się ją bardzo szybko. Jest to lektura na jeden wieczór lub popołudnie. Na plus można też uznać bardzo porządne wydanie książki. Twarda oprawa, ładna ilustracja na okładce i fajnie zaczęty każdy rozdział. Podsumowując, książka zdecydowanie skierowana jest do młodzieży i to tej młodszej, która boi się spełniać swoje marzenia.

Link do opinii

Jest to świetna książka nie tylko dla młodzieży. Napisana jest lekkim językiem, który sprawia, że czyta się ją dosyć szybko i z zaciekawieniem.
Mery Majka to postać pozytywna, która dąży do celu i nie poddaje się. Ponadto Mery może zawsze liczyć na swoich wiernych przyjaciół - Oskara i Tośkę. Główna bohaterka dość często zakochuje się i pomimo to zawsze wybiera przyjaźń.
Mery Majka to pozytywna książka, która pokazuje, że warto marzyć oraz, że te marzenia się spełniają.
Książka opowiada o tym jak Mery rozwija swoje pasje oraz nie poddaje się nawet w obliczu niewielkich porażek i hejtu ze strony koleżanek z klasy.
Historia potrafi pozytywnie nastroić i zainspirować do nie poddawania się, jeśli natrafimy na pierwszą przeszkodę.
Jak najbardziej polecam.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy