Miasto glin

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2016-09-14
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328703490
Liczba stron: 512
Tytuł oryginału: Cop Town
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Ilustracje: Mariusz Banachowicz

Ocena: 4.78 (9 głosów)

Pierwsza powieść Karin Slaughter nienależąca do żadnego ze znanych już czytelnikowi cykli.

Autorka przeciera nowy szlak, proponując fascynującą historię dwóch młodych policjantek próbujących powstrzymać seryjnego mordercę. Bohaterowie, fabuła oraz tempo nie mają sobie równych. Jeśli jeszcze nie czytaliście Karin Slaughter, to najlepszy moment, żeby zacząć.

Niezwykle obrazowo przedstawiona Atlanta połowy lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku oraz policyjne środowisko, w którym króluje rasizm, homofobia i mizoginia... Interesujący protagoniści, sceneria w stylu retro oraz intrygująca fabuła sprawiają, że to jedna z jej najlepszych powieści w swoim gatunku.

Kup książkę Miasto glin

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Miasto glin

Avatar użytkownika - Monia_35
Monia_35
Przeczytane:2017-05-18, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 ksiażki w 2017 r.,
Nie wciągnęła mnie, przeczytałam bez emocji - nie mój klimat, pióro autorki też nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia, aby sięgnąć po coś innego w jej wykonaniu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - SteveS
SteveS
Przeczytane:2016-10-13, Ocena: 5, Chcę przeczytać, 52 książki 2016, Mam,
Książki Karin Slaughter zajmują w mojej biblioteczce szczególne miejsce, przede wszystkim z uwagi na fakt, że bardzo odpowiada mi ich forma. I tutaj, w książce poza dwoma głównymi cyklami, nie zawiodłam się na autorce - całość została skomponowana w ciekawy, atrakcyjny, a przy tym zaskakujący sposób. Bohaterowie nie są idealni i zdecydowanie różnią się między sobą, a to dodaje całości smaczku. Pełna recenzja: http://dlalejdis.pl/artykuly/miasto_glin_recenzja
Link do opinii
Avatar użytkownika - blackolszi
blackolszi
Przeczytane:2016-11-10, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Zupełnie inna, ale zarazem tak podobna do wcześniejszych książek tej autorki. Do tej pory czytałam tylko cykle - czy to o Sarze i Jeffrey'u, czy o Willu, czy teraz kompilację Willa i Sary - i nie miałam do czynienia z czymś innym jeśli chodzi o Slaughter. Rzecz jasna brakowało mi znanych postaci, ale Miasto Glin było... genialne! Klimatyczne, fantastyczne, szowinistyczne, rasistowskie i rozbrajające. No i do tego jakże plastyczne! Karin wznosi się na wyżyny jeśli chodzi o opisy miejsc, zachowań i uprzedzeń, które w tamtych latach były na porządku dziennym. Lata siedemdziesiąte, Atlanta, podziały rasowe, fatalne traktowanie kobiet w zawodach "męskich" i pośród tego wszystkiego one - dwie kobiety policjantki, które połączyły siły, żeby rozwiązać sprawę mordercy gliniarzy. Maggie - dziewczyna, która nie ma łatwego życia ani w domu ani w pracy. Panna Lawson ma w rodzinie dwóch policjantów; despotycznego wujka, który jest jej przełożonym i traktuje ją jak śmiecia, a także brata, który nie liczy się z jej zdaniem i nie zamierza pomóc jej w tym męskim, przesiąkniętym testosteronem środowisku. Kate - kobieta po przejściach, wdowa, która postanowiła spróbować swoich sił w policji. Od pierwszych chwil na komisariacie styka się z niesprawiedliwością, wulgarnością i obleśnymi żartami ze strony "kolegów". Na domiar złego zostaje przydzielona na wspólny patrol do Jimmy'ego (brata Maggie), który był świadkiem śmierci swojego partnera i niedoszłą ofiarą zabójcy policjantów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ROptymista
ROptymista
Przeczytane:2016-10-24, Ocena: 5, Przeczytałem,
Autorka zatem unaocznia wielką przepaść, jaka powstała między tolerancją w połowie lat siedemdziesiątych a sytuacją na dziś. Czyżby ludzkość malutkimi kroczkami, acz uparcie, szła do przodu? „Miasto glin" czyta się w tempie błyskawicznym, głównie dzięki komunikatywnemu językowi i doskonałemu wydaniu technicznemu. Dodatkowym uatrakcyjnieniem jest poczucie humoru bohaterów, które nie raz rozluźnia napiętą atmosferę. „Miasto glin" nie jest lekturą wybitną, ale z pewnością potrafi umilić czas. Bardzo chętnie zapoznam się z innymi powieściami autorki, bo czuję, że będzie potrafiła mnie zaskoczyć. Polecam! http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2016/10/miasto-glin-i-policjantki.html#more
Link do opinii
Avatar użytkownika - patrycjalisowska
patrycjalisowska
Przeczytane:2019-10-31, Ocena: 6, Przeczytałam,

Bardzo fajna książka 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kasia441
kasia441
Przeczytane:2019-06-27, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2019, Mam,
Avatar użytkownika - danonk
danonk
Przeczytane:2018-01-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017,
Avatar użytkownika - moniaaa87
moniaaa87
Przeczytane:2016-10-06, Ocena: 2, Przeczytałam, Berry,
Inne książki autora
Geneza
Karin Slaughter0
Okładka ksiązki - Geneza

Sara Linton przeprowadza się do Atlanty z nadzieją, że ucieknie od swej przeszłości – podejmuje pracę w szpitalu i uporządkowuje swoje życie. Niestety...

Fatum
Karin Slaughter0
Okładka ksiązki - Fatum

Karin Slaughter jest ważnym, nowym punktem na kryminalnej mapie świata. Val McDermid Lena Adams nie mogła przypuszczać, że upragniony powrót do pracy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy