Nie ma miłości czystszej niż ta zrodzona w blasku ognia i krwi.
Laith Argenis to smoczy książę, którego wielu uważa za szaleńca. Pod maską wielkiego wojownika kryje się mężczyzna gotowy na każde poświęcenie dla dobra najbliższych. Teraz otrzymał zadanie wytropienia spiskowców, którzy pragną wywrócić porządek świata do góry nogami.
Eve, jedna z ostatnich potomków Pierwotnego Feniksa, ma jasny cel: zdobyć serce Krwawego Księcia. Wychowała się w nienawiści i w przekonaniu, że dla przetrwania własnego ludu nie cofnie się przed niczym. Pierwsze spotkanie z księciem zmienia wszystko. W końcu, jak może zabić kogoś, z kim łączy ją święta więź dusz?
Nici przeznaczenia zaciskają się, prowadząc parę wprost na Pustynię Umarlaków, gdzie z pomocą żaru i stali zapiszą losy tysięcy. Ona musi wybrać, czy porzuci wiekową zemstę, a on, czy poskromi szalejący w jego żyłach głód zniszczenia.
Wydawnictwo: Empik Selfpublishing
Data wydania: 2026-04-15
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 562
Język oryginału: polski
Poświęcona przez własną rodzinę. Porwana do czeluści samych piekieł. Połączona z władcą Głębin, który pragnie zatrzymać ją przy sobie za wszelką cenę....
Przeczytane:2026-05-11, Ocena: 5, Przeczytałem,
🗡️🗡️🗡️ Recenzja 🗡️🗡️🗡️
Małgorzata Paszko " Miecz głębin "
@malgorzata_paszko
Wydawnictwo: Empik Selfpublishing
🗡️🗡️🗡️🗡️🗡️🗡️🗡️🗡️🗡️🗡️🗡️
Sięgając po tę historię, łatwo założyć, że dostaniemy klasyczne romantasy: smoki, przeznaczenie i iskrzące napięcie między bohaterami. Brzmi znajomo, prawda? A jednak bardzo szybko okazuje się, że ta opowieść wykracza poza utarte schematy i serwuje znacznie więcej, niż można się spodziewać na starcie.
„Miecz głębin” to nie jest opowieść, w której romans gra pierwsze skrzypce, a cała reszta jest tylko tłem. Tutaj przygoda, droga, poszukiwania i świat są równie ważne, a momentami nawet ważniejsze niż relacja bohaterów. I to jest coś, co kupiło mnie od pierwszych rozdziałów.
Dostajemy konflikt między smokami a feniksami, który nie jest tylko legendą sprzed lat, ale czymś, co realnie siedzi w głowach postaci. W ich uprzedzeniach, wychowaniu, decyzjach. To nie jest konflikt „na pokaz” on ma ciężar i czuć go w całej historii.
Największą siłą tej książki jest to, że cały czas jesteśmy w ruchu. Jest tropienie, jest podróż, jest poszukiwanie Miecza Głębin, jest napięcie i poczucie, że ktoś zawsze jest o krok za bohaterami. Klimat miejsc, przez które przechodzą, jest tak sugestywny, że bez problemu można je sobie wyobrazić.
🐦🔥 Co znajdziemy w książce:
🐉 smoki i feniksy z historią, która naprawdę ma znaczenie
⚔️ motyw poszukiwania potężnego artefaktu, wokół którego kręci się wiele intryg
🗺️ podróż przez niebezpieczne i klimatyczne lokacje
🧩 spiski, politykę i walkę o władzę
❤️ relację enemies to lovers rozwijaną powoli i bez skrótów
🖤 bohaterów, którzy nie są ani czyści, ani jednoznaczni
💀 realne konsekwencje decyzji i mroczny klimat
✨ romantasy, w którym fabuła i przygoda grają pierwszoplanową rolę
Relacja Laitha i Eve jest daleka od cukierkowości. To nie jest historia, gdzie dwoje ludzi szybko się do siebie przekonuje. Wręcz przeciwnie ta więź komplikuje im wszystko. Burzy plany, podważa przekonania i zmusza do wyborów, których wcale nie chcieli podejmować.
Laith jest bohaterem surowym, momentami brutalnym, ale bardzo konsekwentnym w swojej lojalności. Eve natomiast przechodzi wyraźną przemianę i z każdą kolejną decyzją coraz bardziej widać, że zaczyna myśleć i działać po swojemu, a nie według tego, jak została wychowana.
Styl autorki jest bardzo obrazowy, ale nieprzegadany. Opisy działają na wyobraźnię, a emocje nie są wykładane wprost one pojawiają się między wierszami, w gestach, w milczeniu, w napięciu między bohaterami. Dzięki temu wszystko wydaje się naturalne i niewymuszone.
To romantasy, które nie stoi w miejscu. Tu się idzie, walczy, szuka, ucieka i dopiero gdzieś pomiędzy tym wszystkim rodzi się uczucie.
I właśnie to połączenie przygody, świata i relacji sprawia, że tę książkę czyta się z myślą: „jeszcze jeden rozdział”… aż nagle robi się bardzo późno.